zaginiona sara Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 moja sie nie odzywa czyli jak narazie szukamy dalej domku Quote
evel Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 mandragora33 napisał(a):Co ze sterylka suni?? czekamy na Maszę4 ;) Quote
zaginiona sara Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 pieski dzisiaj wieczorem albo jutro rano dostana swoja dzialke :) tabletki od robakow Quote
Masza4 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Już jestem. Widzę, że sporo się dzieje :) Przede wszystkim-bez pośpiechu. Nie ma, że chcą na już, na dzisiaj. Jesli im zależy to poczekają kilka dni. Umowa powinna być sporządzona PORZĄDNIE, a nie prowizorycznie + wizyta przedadopcyjna. Ja jestem z Czubów-do pani z Poręby mogę się wybrać, ale prosze o namiary i konkretne infromacje-tzn. skąd pani dowiedziała się po piesku, którego chce itd. Rozumiem, że pani zgadza się na wizytę przedadopcyjną? A skąd są ci ludzie od zaginionej_sary? Ci co chcieli adoptować gładkowłosego, tak? Quote
evel Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Masza4 napisał(a):Ja jestem z Czubów-do pani z Poręby mogę się wybrać, ale prosze o namiary i konkretne infromacje-tzn. skąd pani dowiedziała się po piesku, którego chce itd. Rozumiem, że pani zgadza się na wizytę przedadopcyjną? Pani dowiedziała się z allegro, chciałaby Molly, tzn. długowłosą. Poprosiła mnie jednak o chwilkę, żeby się dobrze zastanowić i przespać z tą decyzją. Zgadza się na wszystkie warunki, jednak ma parę pytań odnośnie samego "życia ze szczeniakiem" że się tak wyrażę. Ogólnie sprawia super wrażenie, mam nadzieję, że się zdecyduje a wizyta przedadopcyjna będzie jedynie formalnością ;) Quote
Masza4 Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Oczywiście nie ma pośpiechu (w sensie podejmowania pochopnej decyzji, bo generalnie maluchy powinny mieć już dawno swoje domy). Jeśli sprawia miłe wrażenie to świetnie! Najpierw wizyta przedadopc., a potem , jeśli pani by się zdecydowała, to chętnie służe radą-jestem niedalko i troche wiem odnośnie futer ;) Quote
evel Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Napisałam epopeję na zadane pytania :evil_lol: Pani obiecała sprawę mocno przemyśleć i napisać "na tak" albo "na nie". Tymczasem mocno trzymamy kciuki :thumbs: a ja idę spać :evil_lol: dobranoc :hand: Quote
Masza4 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Wstęponie sterylizacja umówiona jest na poniedziałek, ok. południa. Jutro będę dogrywać dokładną godzinę, bo muszę pojechać z wynikami psio-kocimi na konsultację. Mam nadzieję, że odpowiada mneij więcej 12, mandragora? Quote
zaginiona sara Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 moi sie nie odezwali czyli to nie ten domek wczoraj przekazalam dla dziewczynek tabletki i zostaly im podane wczoraj nie bylo futrzastej!!!! mam nadzieje ze mocno spala gdzies w sianku bo to byl pozny wieczor ona wlasnie zostawala przy domu najbardziej nie wloczyla sie tak zobczymy czy bedzie dzisiaj bede miala wiadomosci swieze za kilka minut to byl ulubiony psiaczek bratowej beda jej szukac jesli jej nie ma ale byla urocza i po prostu ktos moze sie nie przyznac ze ja ma :shake: Quote
evel Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 u mnie w skrzynce mailowej na razie cisza, ale mam nadzieję, że pani się jeszcze odezwie, miała porządnie przemyśleć sprawę. Quote
Masza4 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 To jak z tą 12 w poniedziałek? Jutro wychodzę raniutko z domu i po pracy jadę od razu do wetki, także nie będę miała kompa. Czyli w sobotę przewozisz mamę do mandragory, zaginiona_sara? Czy te maluchy można zostawić tam same? Dadzą sobie radę-w jakim one są mniej więcej wieku? Martwię się, bo jak zabranie przy nich mamy, to mogą być zagubione... Quote
mandragora33 Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Tak, poniedzialek 12.00 odpowiada mi. Wlasnie ja tez sie boje o maluszki. Boje sie, ze beda zagubione, ze w takim miejscu same nie beda bezpieczne. Moga uciec za sunka, pobiec gdzies jej szukac. Ale nie ma wyjscia....:shake: Kurcze....szkoda ze nie ma DT dla maluchow..... Quote
zaginiona sara Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 suczke zawieziemy w niedziele po poludniu przetrzymam ja na wyjezdzie z soboty na niedziele obawiam sie bo na obcym terenie male maja juz jakies 4 miesiace sa przyzwyczajone ze ona wychodzi na spacery same raczej beda sie baly odejsc ale wszystko jest mozliwe dlatego tak mi sie spieszy z oddaniem ich nie mam mozliwosci opieki nad nimi przez ten czas nawet dawno tam nie bylam bo rodzina dowozi jedzenie nie ja sama strasznie mi ich szkoda, chocby kojec sprawy sie troszke komplikuja bo myslalm ze moze cos dla nich tam wykombinuje... Quote
Kama2 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Bardzo trzymam kciuki za sterylke i bezpieczenstwo maluchow. Quote
evel Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 kupiłam szelki! niestety, jestem ślepa i nie w tym sklepie, skąd miały być, bo go po prostu nie znalazłam :oops::oops::oops: ale za to w leclerkowym zoologiku. mam paragon - jakby były za duże/za małe/ złe to pani powiedziała, że można przyjechać z paragonem i wymienić :oops: Mandragoro33, kiedy mam Ci je dostarczyć i pod jaki adres? :razz: Quote
zaginiona sara Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 szkoda ale te pewnie sa duzo lepszej jakosci z tym ze tamte sa z miekkiej tasmy takze mysle ze tez wygodne dla psa malenstwa chca do ludzi Quote
mandragora33 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Evl moze podrzucisz Zaginionej Sarze?? Bo, ja mam mala od niedzieli a ona ja zabiera w sobote. Chyba ze Zaginiona ma juz cos swojego, wiec podam Ci adres an pw ;) Quote
Masza4 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Sprawa ze sterylką się skomplikowała... Nie ma możliwości, żeby odbyła się w poniedziałek. Mimo tego, że wstępnie umawiałam się na pon, na 12, to wetka teraz proponuje inny dzień. Poniedziałek jest dniem wolnym dla większości i będzie duży ruch w gabinecie, a co za tym idzie-niezły zamęt. Postaram się ustawić sterylkę na środę (wtorek-wolne). Dokładnie powinnam coś wiedzieć dziś ok. 18. Będę dzwonić do wetki i jakoś się umówimy. Quote
Masza4 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Dostałam maila od p. Dagmary z zapytaniem o wizytę przedadopcyjną :) jesteśmy w trakcie umawiania się :) zaproponowałam poniedziałek lub wtorek-wtedy mam wolne. Quote
mandragora33 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Kurcze...problem w tym, ze ja w srode to tak...nie bardzo. Mam czas dopiero po 16.00 a sunie pozniej moglabym dowiezc ok 17.00-30(dojazdw korkach) Bo od 9.00 mnie nie ma. A nie ma mozliwosci zrobienia zabiegu w pon w innym gabinecie? Tylko ja nie wiem w ktorym, znam tylko jeden obok mnie, ale nie wiem w jakiej cenie(moglabym sie dowiedziec) i miejsce gdzie nie pojade. Podobnie w czwartek, od 10.00-15.00 wiec sunie moglabym zawiesc na ok 16.30(liczac ze bede stala w korkach, chyba ze pojde na piechote, ale to na jedno wyjdzie). W piatek to juz zupelnie, od 10.00-17.00 wiec dojechalabym z nia po zamknieciu gabinetu. Jest szansa, ze ewentualnie, sunie zawiozlabym miedzy 8.00 a 9.00 w czwartek lub piatek ale to kwestia umowienia, bo musialabym ja rowniez pozniej odebrac pewnie po paru godzinach. Najbardziej mi pasowal ten poniedzialek, bo czas mam o kazdej porze, ale rozumiem, ze pewnie bedzie wiekszy tlok. Chyba, ze ktoras z dobrych duszyczek na czas kiedy ja bym nie mogla albo by ja odebrala ode mnie i zawiozla albo odebrala z gabinteu o przechowala u siebie przez kilka godzin a ja bym ja odebrala o konkretnej godzince tego samego dnia. Quote
Masza4 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 W takim razie, jak sprawy tak mocno się pokompliowały zadzwoniłam do znajomego innego weta. Zgodził się, żeby przeprowadzić sterylkę JUTRO! I teraz: gdzie obecie jest sunia? Czy da radę ją przegłodzić i dowieść do Świdnika na jakąś 13 (zgarniając po drodze mnie)? Środa nie odpowieda mi też zupełnie, nie mówiąc o czwartku, piątku... Dlatego ta niedziela to wydaje mi się dobre rozwiązanie. Przyślijcie mi proszę Wasze numery telefonów na priva-mandragora33 i zaginiona_sara. Quote
zaginiona sara Posted November 8, 2008 Author Posted November 8, 2008 suczka jest jakies 7 km od Lublina jak narazie mysle ze malym bedzie dobrze i beda sie trzymaly domu najadly sie i poszly spac w sianko sunia strasznie sie bala obrozy byla przerazona ale na szelkach lepiej zaczyna powoli chodzic :multi: subnia sie mocno najadla ale dzisiaj juz nic nie dostanie jadla 2-3 godz temu jutro oczywiscie mozemy ja przywiezc gdzie i na ktora(oby nie bardzo rano) zakochacie sie w niej takie przerazone malenstwo jak ratlerek Quote
zaginiona sara Posted November 8, 2008 Author Posted November 8, 2008 niestety do swidnika nie damy rady jej dowiezc :( ale bedziemy jutro w lublinie z nia poszukajmy moze ktos bedzie jechal [B]evl[/B] bardzo prosze umow sie z mandragora i przekaz jej szelki bo ja mam za duze juz mi sie wypiela z nich i myslalam ze nici z zabiegu prosze przypomnijcie mi jak bede ja dawac o zaswiadczeniu o szczepieniu poza tym wezcie jakas klatke lub karton bo ja ja wiozlam w koszyku(gora otwarta) byla przerazona teraz spi mocno taka drobinka przeglodze ja jutro nic jej nie dam tylko wode puchatek jest caly i zdrowy mocno najedzony spi w sianku z siostrzyczka bardzo sie ciesze ze wasza Pani sie zdecydowala Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.