Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

puchu napisał(a):
Piekne Maleństwo :loveu:


Dziekuje.

Herspri napisał(a):
No poprostu CUDO ! zawsze marzyłam o wilczarzu ale mieszkając w bloku no... ekhem :shake:

Herspri,kiedy mieszkanie w bloku wcale nie wyklucza wilczarza,pod warunkiem ze jest winda i odpowiednia dawka ruchu.Jasne,najlepiej miec dom i kawal swojego terenu,ale w moim odczuciu nie jest to az tak konieczne,aby Irlandczyk byl szczesliwy.Faktycznie,Malenstwo czasami lubi poprzebywac na zewnatrz i poudawac,ze strozuje,ale znacznie bardziej ceni ludzi i ich towarzystwo totez zawsze (zazywczaj po niedlugim czasie) szczesliwy wraca na pokoje.Regularne,dlugie i "luzne" spacery plus bliski kontakt z czlowiekiem to zdecydowanie wazniejsze niz willa i 50hektarow lasu dookola i nierzadko pozostawienie samemu sobie,w najgorszym tych slow znaczeniu.

A apropo mieszkania to swego czasu spedzalismy wakacje poza granicami Polski i mieszkalismy przez ponad trzy tygodnie w mieszkaniu na parterze.Malenstwo bez problemu zaakaceptowalo fakt,ze nie ma mozliwosci wyjscia "postrozowania" oraz faktu,ze tym razem nie ma wlasnego pokoju.I badzmy szczerzy,wybiegany i wypieszczony wilczarz w momencie,gdy nie zebrze (;) ),nie dopomina sie pieszczot ani nie wlazi nam na kolana to spi.A jak wiadomo do spania nie jest konieczny metraz liczony w setkach metrow kwadratowych,a jedynie odpowiednie "psie"legowisko,czy jesli ktos chce kanapa badz lozko... ;)

Herspri napisał(a):

Cudo cudo cudo !


:gent:

Posted



noo oć do cioci waszki no oć :bigok:


a chciałam jeszcze tylko wtrącić, że nie tylko hodowcy wilczarzy olewają problemy genetyczne swoich pociech - u sznaucerów też wygrywa żądza pieniądza i pewnie u większości ras tak jest - jak nie ma prikazu robienia jakichś badań to nie robią chociaż powszechnie wiadomo, że jakaś dolegliwość jest powszechna :angryy: a dla mnie to paranoja bo jeśli nawet nie zalezy im na dobru rasy (co dla mnie jest priorytetem) to powinni chociaż pomyśleć o tym, że jak tak dalej pójdzie to sami nie będą mogli kupić zdrowego psa - na własne życzenie - no ale wiem, że tacy "hodowcy" nie myślą więc czego tu oczekiwać :shake: :shithappens:

Posted

malawaszka napisał(a):

a chciałam jeszcze tylko wtrącić, że nie tylko hodowcy wilczarzy olewają problemy genetyczne swoich pociech - u sznaucerów też wygrywa żądza pieniądza i pewnie u większości ras tak jest - jak nie ma prikazu robienia jakichś badań to nie robią chociaż powszechnie wiadomo, że jakaś dolegliwość jest powszechna :angryy: a dla mnie to paranoja bo jeśli nawet nie zalezy im na dobru rasy (co dla mnie jest priorytetem) to powinni chociaż pomyśleć o tym, że jak tak dalej pójdzie to sami nie będą mogli kupić zdrowego psa - na własne życzenie - no ale wiem, że tacy "hodowcy" nie myślą więc czego tu oczekiwać :shake: :shithappens:


Mysle,ze we wszystkich rasach sa czarne owce,bo to rzecz wiadoma,ze takie sa wszedzie.Jednak najbardziej zatrwazajacy jest fakt,ze jak widac nierzadko trudniej znalezc owce biala nizeli czarna...

Posted

[quote name='KaRa_TC']
Szkoda,ze na zlocie tak nie biegal tylko spacerowal:lol: :lol: :lol:

Gdyby byl zdrowy to by i na zlocie tak biegal,ale zdrowy nie jest,niestety.

Posted

Świetne foty! chyba miałyśmy okazję się poznać w tamtym roku nałódzkiej wystawie-byłam z Nikką. Jaka choroba dopadła Maleństwo???Nie bardzo mogę teraz czytać cały wątek-czy to jakiś przekręt hodowcy????

Posted

małyskrzat napisał(a):
Świetne foty!

Dziekuje.

małyskrzat napisał(a):
chyba miałyśmy okazję się poznać w tamtym roku nałódzkiej wystawie-byłam z Nikką.

Jesli mialas do czynienia z wyskubanym praktycznie na zero wilczarzem "lepiacym" sie do wszystkich dookola i dosyc zdenerwowana persona trzymajaca smycz to istotnie bylismy to my :evil_lol:

małyskrzat napisał(a):
Jaka choroba dopadła Maleństwo???

Kardiomiopatia rozszerzeniowa.

małyskrzat napisał(a):
Nie bardzo mogę teraz czytać cały wątek-czy to jakiś przekręt hodowcy????

Przekretem chyba bym tego nie okreslila.Predzej klania sie brak obowiazkowej "licencji hodowlanej" i pewna doza nieodpowiedzialnosci.Choc z drugiej strony mam podstawy przypuszczac,ze badania Tezy przed kryciem i tak by nic nie wykazaly.Co do Goleath'a to nie wiem czy by cos wykazaly czy nie,w tej kwestii pozostaja tylko domysly.Zreszta i one chyba sa na dzien dzisiejszy bez sensu,bo mleko juz sie i tak rozlalo.

Posted

no dobra jestem uświadomiona-(Choroba ta często nie daje początkowo żadnych objawów, które pojawiają się i nasilają gdy zmiany w sercu są już znacznie zaawansowane)to nie jest dobra wiadomość- wogóle nic nie jest dobre:( czy są wilczarze bez tego tałatajstwa???

Posted

małyskrzat napisał(a):
czy są wilczarze bez tego tałatajstwa???

Jeszcze sa i wlasnie mam nadzieje,ze jesli zdecyduje sie na kolejnego Irlandczyka,to ze i on bedzie w gronie tych szczesliwcow.A aby owa nadzieja nie byla bezpodstawna to bede szukac rodzicow odpowiadajcych mi rodowodowo,eksterierowo,psychicznie i przebadanych.I juz teraz moge powiedziec,ze spoza granic Polski.

Posted

Patka napisał(a):
cudowny :loveu:


Milo nam :cool1: Niestety,ze swiezymi fotografiami jest pewien problem,bo w sobote mialam aparat tylko na krotszym spacerze,a obecnie nie zabieram go w ogole.Tak wiec ewentualnie moge zaproponowac cos z pazdziernika badz jakies "archiwa":cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...