tunio Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 Bogarka napisał(a):Carragan ładne zdjecia robisz Malenstwo piekne :) i te zdjecia bez Malenstwa tez Dziekuje Bogarko :) A tak w ogole to gratuluje nowego domownika ! A wlasciwie to juz nie tak nowego... Quote
Katerinas Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 [quote name='malawaszka']przecież na Twoich zdjęciach jest świetna głębia!!! też masz zamazane tło! :loveu: eee... tam.... ale to kwestia farta... a jak się robi, żeby specjalnie to uzyskać? :hmmmm: :oops: [quote name='carragan']Kilka migawek z naszej dzisiejszej trasy spacerowej,tzn.Dolomitow i Segietu. Piękne tereny do chasania z psami :smile: Quote
Katerinas Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 [quote name='carragan'] Jak mu fajnie ucho sterczy :lol: ;) Quote
Katerinas Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 [quote name='carragan'] mmmmmm........ :loveu: :loveu: Quote
Katerinas Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 [quote name='carragan']Wlasnie wrocilismy z wieczornego spaceru i Malenstwo kuleje :placz: ,bo napadlo go cos w typie pseudo ONa,a wyskoczylo z bramy otwartej na osciez...:-o :angryy: Czasem sie zastanawiam czy galopujaca glupota,bezmyslnosc i brak odpowiedzialnosci niektorzy dostaja w genach czy to cecha nabyta... Rzecz w tym,ze tym razem ta napasc przelala czare goryczy i zostawilam Malenstwu wolna reke,a raczej lape...I tak sobie mysle,ze mimo iz Malec zalatwil sprawe bezkrwawo,sadzac po zachowaniu owego delikwenta nim ponownie kiedys Malenstwo zaatakuje to najpierw sprawe przemysli...Gruntownie przemysli... Ale przygoda :roll: Normalnie bym właścicielowi onka łeb urwała :angryy: [quote name='carragan'] Rany .... jaki on ma długi ogon :crazyeye: Quote
tunio Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 [quote name='Honey'] Coraz lepsze te fotki ;) :lol: Dziekuje.Niestety prawda jest taka,ze jesli podzielic ilosc dobrych fotografii przez ilosc zrobionych to efekt jest,delikatnie ujmujac,oplakany :angryy: Wlasnie dzisiaj zabralam sie za instrukcje obslugi Nikosia i naprawde faaascynujaca lektura...To napiecie,zwroty akcji itd... :diabloti: Quote
tunio Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 Katerinas napisał(a):eee... tam.... ale to kwestia farta... a jak się robi, żeby specjalnie to uzyskać? :hmmmm: :oops: U mnie wystarczy namierzyc konkretny cel,a wowczas tylko on jest wyostrzony,reszta rozmazana.Sek w tym,ze ostatnimi czasy to namierzanie graniczy z cudem :evil_lol: Katerinas napisał(a): Piękne tereny do chasania z psami :smile: Fakt,teraz sa piekne.Niestety,gdy robi sie cieplej musze z nich rezygnowac,bo wiekszosc trasy jest zupelnie nieoslonieta przed zarem lejacym sie z nieba :roll: I jesli mowa o zarze,to musze stwierdzic ze juz sie obawiam jak przezyjemy przyszly rok :-( Quote
Katerinas Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 carragan napisał(a):I jesli mowa o zarze,to musze stwierdzic ze juz sie obawiam jak przezyjemy przyszly rok :-( może nie będzie tak skwarnie jak tego lata :roll: Quote
tunio Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 Katerinas napisał(a): Rany .... jaki on ma długi ogon :crazyeye: Wzorcowy,konczacy sie ponizej stawu skokowego ( i jako ciekawostke warto dodac,ze dlugosc ogona wilczarza to nie wybryk natury,tylko zarowno jego osadzenie,noszenie jak i dlugosc pelnia konkretne funkcje) ;) Quote
tunio Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 Katerinas napisał(a):może nie będzie tak skwarnie jak tego lata :roll: Oby,ale obawiam sie ze i tak bedzie ciezko. Quote
tunio Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 To byloby calkiem fajne,gdyby nie bylo rozmazane...i bez glowy :lol: Ale skad biedna moglam wiedziec,ze mi ten pien w kadr wlezie ? :gent: Rozmazane,niestety. No nic,pozostaje sie ludzic,ze jednak kiedys tej wprawy nabiore :lol: Quote
tunio Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 Waszka,z tego co pamietam to chyba Ty lubisz zdjecia Malenstwa w trawie ? Tak wiec cos specjalnie dla Ciebie :cool3: Quote
Honey Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 carragan napisał(a):Wzorcowy,konczacy sie ponizej stawu skokowego ( i jako ciekawostke warto dodac,ze dlugosc ogona wilczarza to nie wybryk natury,tylko zarowno jego osadzenie,noszenie jak i dlugosc pelnia konkretne funkcje) ;) A zdradzisz jakie to funkcje ? ;) Quote
tunio Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 Honey napisał(a):A zdradzisz jakie to funkcje ? ;) A co mi za to dasz ? :evil_lol: A tak powazniej to np.noszenie ogona ma znaczenie w utrzymywaniu balansu u galopujacego psa.Ot,taki ster,ktory w momencie,gdy jest np.zbyt wysoko noszony i dodatkowo jeszcze zakrecony (nie mylic z zakrzywionym) nie spelnia juz nalezycie swojej funkcji. Quote
tunio Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 BTW.Przykro mi sie,ze nie obrobione ale w przypadku stacji CD-rom mam identyczna sytuacje jak w przypadku DVD,wiec...:roll: Quote
Katerinas Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 carragan napisał(a):A tak powazniej to np.noszenie ogona ma znaczenie w utrzymywaniu balansu u galopujacego psa.Ot,taki ster,ktory w momencie,gdy jest np.zbyt wysoko noszony i dodatkowo jeszcze zakrecony (nie mylic z zakrzywionym) nie spelnia juz nalezycie swojej funkcji. No proszę :smile: Człowiek się całe życie uczy :smile: A zdjęcia jak zwykle piękne. :loveu: Quote
tunio Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 Katerinas napisał(a):No proszę :smile: Człowiek się całe życie uczy :smile: Kate,niestety tylko wybrani sie ucza,bo tego chca.Niektorzy nie ucza sie nigdy niczego i przy zadnych okolicznosciach :diabloti: Ostatnio znowu uslyszalam,ze jestem glupia (no moze nie bylo to tak dosadne,raczej do wyczytania pomiedzy wierszami),ze wycofalam chlopaka z wystaw,skreslilam swoje wszelkie plany hodowlane,a ponadto(o zgrozo !) nie ukrywalam prawdy o jego chorobie... :diabloti: Katerinas napisał(a): A zdjęcia jak zwykle piękne. :loveu: Milo mi ;) Quote
Honey Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 carragan napisał(a):Kate,niestety tylko wybrani sie ucza,bo tego chca.Niektorzy nie ucza sie nigdy niczego i przy zadnych okolicznosciach :diabloti: Ostatnio znowu uslyszalam,ze jestem glupia (no moze nie bylo to tak dosadne,raczej do wyczytania pomiedzy wierszami),ze wycofalam chlopaka z wystaw,skreslilam swoje wszelkie plany hodowlane,a ponadto(o zgrozo !) nie ukrywalam prawdy o jego chorobie...:diabloti: Tylko glupia osoba mogla tak to podsumowac. Ale przegapilam w watku co mu dolega ?.. Powiesz mi ? Quote
tunio Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 Honey,to zadna tajemnica,a pozwolisz ze w ramach odpowiedzi zacytuje sama siebie. [quote name='12.07.2006 carragan']Witaj ludu pracujacy po przerwie. Szczerze mowiac nawet nie bardzo wiem jak mam przekazac ta wiadomosc,ktora walnela mnie "obuchem w leb" i wciaz dochodze po uslyszeniu owej nowiny do siebie...Najprosciej chyba bedzie prosto z mostu.Tak wiec zrobione profilaktycznie kilka tyg.temu EKG serca wykazalo pewne nieprawidlowosci dlatego tez w zeszly wtorek udalismy sie do dr.Paslawskiej do Wroclawia,gdyz nie dosc,ze specjalizuje sie w kardiologii to i posiada aparature do robienia ECHO serca.Niestety,zrobione ECHO "zaowocowalo" bardzo niemila diagnoza,a mianowicie uwarunkowana genetycznie nieuleczalna,niemozliwa do czasowego zatrzymania czy chocby lekkiego spowolnienia kardiomiopatia rozszerzeniowa.Czyli mowiac prosto i bez ogrodek przeniesiony w genach "bezwarunkowy i bez prawda do apelacji" wyrok smierci.Szczescie w nieszczesciu jest takie,ze Malenstwo ma najlagodniejsza forme kardiomiopatii rozszerzeniowej i przy odpowiednim trybie zycia moze dozyc siedmiu-dziewieciu lat. Z tego tez powodu Malenstwo na pewno nie bedzie uzywane w hodowli.A mnie pozostaje sie tylko cieszyc z faktu,ze dotychczas nigdy nie odpowiadala mi sie zadna potencjalna synowa...Dzieki temu przynajmniej nie musze przekazac np.wlascicielowi jakiegos szczeniecia po Maluchu,ze ojciec jego pupila juz niezyje z powodu choroby uwarunkowanej genetycznie,wiec... Przykre jest to,ze o obowiazkowych wrecz badaniach serca dzieki ktorym mozna wyeliminowac z hodowli chore czworonogi (np. Malenstwo kardiomiopatie dostal w genach i od strony ojca i od strony matki),ale jakos jak widac szerszego zainteresowania wsrod hodowcow to nie budzi.A wychodzenie z zalozenia,ze "jak nic nie widac,to znaczy ze jest zdrowy"jest calkowicie bledne,bo jak widac po Malenstwie,ktore rowniez jakis bardziej znaczacych objawow nie mialo,"na oko to chlop umarl". W miare dobra nowina to taka,ze poki co Malenstwo jest w na tyle dobrym stanie,ze nie trzeba go niczym faszerowac.I oby bylo tak jak najdluzej.Upaly rowniez w miare dobrze znosi,a ja jestem wlasnie na etapie poszukiwania odpowiedniej klimatyzacji do domu,bo to dla niego wskazane. Tak wiec trzymanie kciukow bedzie konieczne przez najblizsze kilka lat. BTW.Nie wiem kto to czyta wiec mowiac prosto i klarownie Malenstwo z powodu choroby i genow w ktorych niesie kardiomiopatie nie bedzie uzywane w hodowli.Nie mam rowniez zalu do hodowcow,bo pomijajac kardiomiopatie,Malenstwo spelnia wszelkie moje oczekiwania,zarowno pod wzgledem wygladu jak i przede wszystkim niesamowitego charakteru. Zas tutaj mozna sobie poczytac artykuly na temat zdrowia,napisane "po ludzku" przez Ewe Frydecka (forumowa Wolfi) http://www.klubcharta.zkwp.pl/grasy/wilcz_zdrowie.html BTW.Smutne i przerazajace jest to,ze sprawy tak powazne jak choroby nekajace wilczarze to zazwyczaj tajemnica poliszynela i temat tabu...A przeciez nierzadko np.w wypadku psa z kardiomiopatia,od profilaktyki zalezy jak dlugo ow bedzie sie cieszyl dobrym zdrowiem... I tu pozwole sobie zacytowac wielki autorytet w rasie,pana Anthony'ego Killykeen - Doyle : "Uważnie hodując możemy wprowadzić znów naszą wspaniałą rasę na właściwą ścieżkę. Z naciskiem na SPRAWNE, ZDROWE, SZCZĘŚLIWE WILCZARZE, które dożywają długich lat." [size="1"](Cytat zaczerpniety z tlumaczenia Ewy Frydeckiej umieszczonego na http://www.klubcharta.zkwp.pl/grasy/wilcz_komentarz.html) Niestety,jak widac wielu na owa sciezke wyjsc niechce... Quote
Katerinas Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 [quote name='carragan']Kate,niestety tylko wybrani sie ucza,bo tego chca.Niektorzy nie ucza sie nigdy niczego i przy zadnych okolicznosciach :diabloti: Kate,niestety tylko wybrani sie ucza,bo tego chca.Niektorzy nie ucza sie nigdy niczego i przy zadnych okolicznosciach Ostatnio znowu uslyszalam,ze jestem glupia (no moze nie bylo to tak dosadne,raczej do wyczytania pomiedzy wierszami),ze wycofalam chlopaka z wystaw,skreslilam swoje wszelkie plany hodowlane,a ponadto(o zgrozo !) nie ukrywalam prawdy o jego chorobie... :diabloti: :splat::roll: ... brak mi słów ... Quote
tunio Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 [quote name='Katerinas']:splat::roll: ... brak mi słów ... A ja sie juz powoli do tego przyzwyczajam :knuje: I wiem tylko tyle,ze jesli kiedys bede miala kolejnego wilczarza,chocby nie wiem z jak "wyciacianym" pochodzeniem i chocby nie wiem jak doskonalym charakterem i eksterierem jesli tez bedzie chory (tfu,tfu,tfu !) to rowniez nie bedzie uzywany w hodowli,a prawda o jego ew.chorobie (jeszcze raz tfu !) nie bedzie zatajana,bo i po co ? Tak sie jakos dziwnie sklada :tard: ,ze jakos nie mialabym skrupulow rozmnazac ani psow "trefnych"psychicznie,ani wlasciwie skazanych od urodzenia na cierpienie. A teraz ide patrzec na "Budzac zmarlych".Dobranoc,pchly na noc,karaluchy pod poduchy,a szczypawki do zabawki :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.