Charly Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Jesli kurczak i wolowe powoduja allergie- to jakie sa inne mozliwosci ( dostepne i nie jakies astronomiczne cenowo). Z tego co ja widze u nas w sklepach to raczej slabo No i skad ta pewnosc ze po kaczce za 30 zl kg:-o nie bedzie sie drapal, skoro kaczka to tez taka kura. albo jakas dziczyzna. choc wielkiego wyboru nie mamy. Quote
Cimi Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Kaczka nie jest taka droga ;). Owszem ma elementy droższe, ale skrzydła czy korpus to koszt kilku złotych. Quote
Cimi Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Charly napisał(a):ja widzialam w calosci w Kauflandzie i tyle kosztowala tzn. 26 zl dokladnie. A czesci nie widzialam nigdzie. Jak masz dostęp do Makro albo Tesco to tam mogą być na tackach :). Od Zdrowego-Drobiu chyba tak się nazywa. U mnie trzeba było trafić z odpowiednim czasem, bo nie ma tego tak dużo. Też geś. Moja jedna sucz uwielbia geś :lol:, kaczka też a druga gęsi nie chce choć jadła wcześniej, kaczka zje ale jednak to nie to :). Quote
Charly Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 ja widzialam w calosci w Kauflandzie i tyle kosztowala tzn. 26 zl dokladnie. A czesci nie widzialam nigdzie. Quote
Charly Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Cimi napisał(a):Jak masz dostęp do Makro albo Tesco to tam mogą być na tackach :). Od Zdrowego-Drobiu chyba tak się nazywa. U mnie trzeba było trafić z odpowiednim czasem, bo nie ma tego tak dużo. Też geś. Moja jedna sucz uwielbia geś :lol:, kaczka też a druga gęsi nie chce choć jadła wcześniej, kaczka zje ale jednak to nie to :). no własnie. nie ma tu ani Makro ani Tesco. ale popatrze w innych duzych. moze cos znajde Quote
Ela i Luna Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Charly - pytaj o porcje rosołewe z gęsi lub kaczki. To jest korpus + szyja + czasami lotki. Jak ja to kupowałam to było ok 5 zł za kg ale Luna coś nie jadła chętnie:roll: Jak dla niej to chyba za tłuste i kuperek zbyt "pypciaty" :lol: (to znaczy nie do końca wyskubany) Quote
Charly Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 dzieki. popytam. moze po tym bedzie sie mniej drapał:roll:. Nie ma juz tej strasznej krwistej biegunki jak przy suchym, ale nadal sie drapie. Quote
Charly Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 własnie wiem, ze konina to podobno pierwszy wybór- ale nie wiem nawet gdzie to dostac i szczeze mowiac mam wielkie opory.. wiem ze to bez roznicy czy to byczek czy konik...ale wychowania i tradycji czasem nie dam rady przeskoczyc.. Quote
Katica Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 A ja już tak od jakiegoś czasu myślę i myślę nad tym BARFowaniem... Jednak zastanawiam się czy wystarczająco energetyczna bedzie ta dieta dla pracującego psa?? Pozatym jak radzicie sobie z tymi nafaszerowanymi kurczakami? Ja czasami jak kupie suce korpusik kurczęcy w Tesco albo czymś takim to mam sajgon pies się tak drapie i ma wysypki ze coś strasznego, jak mam z wiejskiej kury to nic się nie dzieje... Prosiłabym kogoś doświadczonego o trochę porad, może być na pw... jakieś przykładowe jadłospisy itd itp... Bo tak jak w temacie karm jestem na czasie tak w surowiznie kiepsko ;) Quote
Ela i Luna Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Katica napisał(a):A ja już tak od jakiegoś czasu myślę i myślę nad tym BARFowaniem... Jednak zastanawiam się czy wystarczająco energetyczna bedzie ta dieta dla pracującego psa?? BARF to sama energia :lol: Cały problem to dopasowac jadłospis dla konkretnego psa, co jest mu szczególnie potrzebne, co może jeśc, co mu służy. BARF nie opiera się na wypełniaczach - zero kaszy, ryżu, makaronu itp dlatego pies nie czuje się ociężale. Jest syty ale nie napchany :) Jeśli chodzi o jadłospisy to proponuję przejrzec temat. Naprawdę dużo o tym już napisano. Kwestia kurczaków i innnych produktów. Proponuję kupowac w sklepach mięsnych (małych, gdzie mięso dostarczane jest codziennie), bazarkach i ryneczkach (chociaż w hipermarketach też można coś ciekawego znaleźc) Quote
Cimi Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 A ja jednak wracam do surowego :loveu:. Mam już dość suchej i grymasów mojej starszej suki, bleeh :loveu:. Będzie, będzie wystarczająca :). W każdym bądź razie moim psom energii nigdy nie brakowało, po treningu to było kilka chwil na spanie i heja dalej :loveu:. Moim zdaniem lepiej jest kupić jednak w zwykłym sklepie mięsnym niż w hipermarkecie. Kiedyś kupiłam wątróbkę na tacce, bo akurat miałam pustkę w zamrażarce, jak psy zawsze jadły tak ruszyć ani jedna ani druga nie ruszyła :evil_lol:. No i u mnie głównie opiera się na drobiu, raz że cenowo jest ok, a raz że starsza sucz je najbardziej chętnie no indyk nie zawsze jej wchodzi gładko no ale cóż coś za coś :). Kaczka i geś jest wysokoenergetyczna ;) Quote
Ela i Luna Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Cimi - witam ponownie w świecie BARFu :D Czytała że przez jakiś czas przeszłaś na suchą karmę... Jednak to nie była rewelacja? Quote
Cimi Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Ela i Luna napisał(a):Cimi - witam ponownie w świecie BARFu :D Czytała że przez jakiś czas przeszłaś na suchą karmę... Jednak to nie była rewelacja? Trochę mnie sytuacja zmusiła. I nie chciałam zostawiać mamie na głowie robienia zakupów żarcia. sucha jak to sucha, żadne urozmaicenie a w przypadku starszej suczy która w tygodniu raz lub dwa razy robi protest, że nie będzie jeść już suchej, nawet nie przyjdzie do kuchni bo jej się nie chce (:evil_lol:) można osiwieć i nie ma to sensu. A widziałam, że oby dwie miały już ochotę na surowe, starsza byłaby nawet skłonna ukraść z ręki :evil_lol:. Quote
Charly Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Katica napisał(a):A ja już tak od jakiegoś czasu myślę i myślę nad tym BARFowaniem... Jednak zastanawiam się czy wystarczająco energetyczna bedzie ta dieta dla pracującego psa?? Pozatym jak radzicie sobie z tymi nafaszerowanymi kurczakami? Ja czasami jak kupie suce korpusik kurczęcy w Tesco albo czymś takim to mam sajgon pies się tak drapie i ma wysypki ze coś strasznego, jak mam z wiejskiej kury to nic się nie dzieje... Prosiłabym kogoś doświadczonego o trochę porad, może być na pw... jakieś przykładowe jadłospisy itd itp... Bo tak jak w temacie karm jestem na czasie tak w surowiznie kiepsko ;) a widzisz, na to nie wpadlam. A mam mozliwosc kupienia w sumie i kury i woly prywatnie za miastem. Tylko gdzie ja takiego calego wola wsadze:evil_lol:. Bo oni chyba tak sprzedawaja hihi. A co do pracujacego psa- wlasnie gdzies przeczytalam ze tu trzeba jeszcze dokladniej wszystko przygotowac w BARFie- bo rzeczywiscie dla pracujacego moze byc za malo energi skumulowanej w zwyczajnej porcji. a nie mozesz go przeciez wiadrami karmic.. Ale to kwestia zapoznania sie z tematem. Moze Bura cos pomoze. Jak bede miala troche czasu to wstawie co ja wiem. Quote
la_pegaza Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Katica, AM ma dwa pracujące psy, są na Barfie i świetnie im służy :) Quote
Charly Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 :smilecol: :smilecol: :smilecol::laola: Gratulacje dla Eli i Luny !!! Quote
Ela i Luna Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 W imieniu Luny bardzo dziękuję :lol: Obie bardzo się cieszymy :loveu: Quote
betty_labrador Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Tosca dzis na kolacje zjadla ok 40 dgk serc wieprzowych :) Jutro (czyli juz dzis -bedzie pewnie korpusik z kury(ja kupuje w malych sklepikach u mnie w miasteczku i nigdy nic sie jej nie dzialo ze skora na szczescie). ja tez jeszcze raz gratuluje :cool3: Quote
bonsai_88 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Czy próbowaliście dawać swoim psom roślinki zebrane w lesie? Bo ja dzisiaj do papki dla Birmy zebrałam mn. jej ulubiony gat. trawy, koniczynę i POKRZYWĘ [jak się ja poleje wrzątkiem, to nie parzy]... wszystkie roślinki zjadła dość chętnie... Quote
WŁADCZYNI Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Pokrzywa ok, ale nie wiem jak z koniczyną - po lekturze początku Chłopów nigdy w życiu;) Quote
bonsai_88 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 A co tam o koniczynie pisali? Przecież pies nie krowa ;)... no i koniczyny malutko, malutko... gównie trawa i pokrzywa... Quote
WŁADCZYNI Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Nie mam pojęcia jak pies reaguje na mokra w końcu koniczynę, a ja mam lęki:cool3: Quote
bonsai_88 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Władczyni, ale tamta krowa nażarła się koniczyny, a moja Birma li i jedynie troszkę spróbuje :)... na razie śpi szczęśliwa [przegoniła Haskiego, a jak już go złapała to mu w**** w zabawie :evil_lol:]... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.