Martens Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Ja kolejna zainteresowana tym avokado, bo zrobiłam z nim papkę i nie wiem, czy psa nie otruję :cool1: Quote
Charly Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 widze ze kazdy ma inne zródło. Z tego co ja wyczytałam min. 2% wagi ciala jedzenia w zaleznosci od aktywnosci. No Husky maja inaczej:lol:. Tam 1% jest minimum;) w tym ok. 70% miesa. Z tego 10% kosci miesnych. Takie są moje informacje.Nie z wątku..Ciekawa jestem kto to naprawde wylicza:roll: Czyli np.(informacja ze strony o Filach;) pies 60kg, który dostaje 1200 gram zarcia dziennie to: 70% miesa ( w tym 10% kosci) 30% warzywa, owoce, nabial, zioła itd. Czyli 120 gram mieso z koscia ( wtym relacja powinna byc kosc 50% mieso 50% hahaha:).1080 gram samego miesa i reszta warzywa, ziola... (I własnie na tej stronie widze Filę wtryniającą całego kurczaka. To troche wiecej niz 120 gramów;)) Te same informacje mam ze wszystkich anglo i niemieckojezycznych poradnikow na temat BARF. maksimum 30% kosci z miesiem optymalnie 10% W sumie tak zle sie nie mam, bo Filip kosci wolowych i tak nie potrafi zgrysc. A fajnie mu takie cos ogryzac. Wiec je tylko kosci kurczaka,a te moge spoko tasakiem rąbnąć:) na optymalna wage okolo 20gram,hihi.... Quote
Charly Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Martens napisał(a):Ja kolejna zainteresowana tym avokado, bo zrobiłam z nim papkę i nie wiem, czy psa nie otruję :cool1: no wiec teraz przeczytałam, że "surowe ziemniaki, winogrona oraz avocado posiadaja skladniki które są dla psa trujące"..:-o nasza dalmatka (mieszka u rodzicow) ze sciany domu zawsze wcina winogrona latem. zawsze..hm... Quote
Martens Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Charly napisał(a):no wiec teraz przeczytałam, że "surowe ziemniaki, winogrona oraz avocado posiadaja skladniki które są dla psa trujące"..:-o nasza dalmatka (mieszka u rodzicow) ze sciany domu zawsze wcina winogrona latem. zawsze..hm... Ale chyba od 1 małego avocado rozłożonego na 6 tygodni pies mi się nie otruje? :razz: Quote
Charly Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 nie mam zielonego pojecia ani dowiadczenia. czytam tylko ze avocado tak jak cebula i surowe ziemniaki jest "surowo zabronione":crazyeye::evil_lol: Quote
Martens Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 I co ja mam wyrzucić 6-tygodniową porcję papki do kosza?? :placz::placz::placz: Cebula podobno szkodliwa jest tylko w większych ilościach :roll: Quote
Charly Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 [quote name='bonsai_88']Nurtują mnie 2 pytania: - czy podawać psu małe ilości samego mięsa [bez kości - 10% dziennej normy] tak jak wyczytałam na innych forach i stronach informacyjnych ( wszedzie te same info. w ksiazkach na temat BARF takze) mieso powinno stanowic 65%-75% ilosci pokarmu. z tych powiedzmy 70& miesa odciagamy max.30% a optymalnie 10% na kosci miesne. czyli np. dla 30 kg psa ok. 420 gram miesa + (optymalnie) 60gram kosci miesnej. O musikach dla dzieci nie wiem nic. w sumie powinny dzialac i dla psow. A czemu nie? gdzie to przeczytalas? no chyba, ze sa tam te nieszczesne winogrona i avocado:diabloti: Quote
Charly Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 [quote name='bonsai_88']Prędzej ma być 70% mięsnych kości i 10% mięsa [gdzieś w tym temacie tak pisało]. No chyba że chodzi o małego szczeniaka, to całość posiłku wynosi 10% jego masy ciała. to by oznanaczało ze pies 30 kg zje dziennie 420 kosci miesnych plus c 60 gramow czystego miesa...taki pies oprozniac sie bedzie juz raczej tylko chirurgicznie:diabloti: Quote
bonsai_88 Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 No to może coś źle zrozumiałam z tym mięsem :) . A o papki pytałam się dlatego, że mój dzieć często nie chce jakiejś zjeść w całości i wyrzucić mi szkoda, a tak to bym psy do jego paki dodała i będzie dobrze :) Quote
Charly Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 ja bym dała. taka papka dla dziecka to musi byc super przeciez Quote
Ela i Luna Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Wydaje mi się że papkę dziecięcą można dawac. Tylko żeby to nie były jedyne warzywa jakie dostaje. Takie surowe z błonnikiem pewnie lepiej działają. A czy ze szczeniakiem to nie jest tak, że dostaje podwójną dawkę? Czyli jak dorosły dostaje 2-3% masy ciała to szczeniak 4-6%. Coś mi się wydaje że gdzieś tak czytałam... Ważne by dawac młodemu łapki, nóżki, chrząstki, ścięgna itp. P.S O avocado nie mam pojęcia. Quote
Bura Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 UTAAP napisał(a): Bura, super ze korkowa podroz sie skonczyla i oby sucz szybko do 'normy' wrocila :)! Charly, nie wiem nic o avokado, ale to drugie pytanie to 80% miesnych kosci powinno byc dla doroslego psa, one wchodza w sklad calego jedzenia ktore stanowi 1-2% masy ciala, a dla szczeniaka cale jedzenie stanowi procent chyba taki jak podala bonsai_88, ale nie upieram sie przy tym, moze ktos jeszcze skomentuje :roll: Co do tej normy to wcale nie wróciła do normy. Mamy 2 dzień na czysto tzn. bez wymiotów i pies nie ma mdłości, kupa jest już codziennie ale do normy to jej jeszcze daleko. Co do procentów. WSZYSCY autorzy książek piszą o stosowaniu od 60 do 80 procent mięsnych kości a nie mięsa. Zastosowanie takiej ilości mięcha jak ktoś tu pisał (typu 50 czy ileś procent diety) doprowadzi tylko do zaburzenia równowagi fosforu i wapnia w diecie oraz potasu. W najlepszym razie będzie to powodowało u dorosłego psa sciąganiem wapnia z kości a u młodego do zaburzeń wzrostu. A zaburzenia potasu to prosta droga do kardiologa. Właśnie takiej diety nie wolno stosować, mięso czyste to tylko dodatek, nie za duży z resztą. Dlatego weci są anty do barfu bo wydaje się im, że na tym ma polegać ta dieta. To nie jest barf, to wypaczenie tej idei. Dużą część mięsa w diecie mogą mieć koty ale one są zupełnie inaczej stworzone niż psy pod względem potrzeb żywieniowych. Czyli jeszcze raz: 70% kości z mięsem, 10 % samego mięcha. Jak kombinujecie inaczej (zwiększając mięso)- to na własne ryzyko i nie nazywajcie tego barfem. Quote
Bura Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Charly napisał(a): to by oznanaczało ze pies 30 kg zje dziennie 420 kosci miesnych plus c 60 gramow czystego miesa...taki pies oprozniac sie bedzie juz raczej tylko chirurgicznie:diabloti: Zapewniam Cię, że moja suka przez 6 lat jedzenia barfu w takich proporcjach NIGDY nie miała problemu z wypróżnianiem się. Nigdy. Jeśli pies dostaje takie rodzaje kości jak kurczakowe korpusy, szyje z indyka czy generalnie non-weight bearing czyli nie długie, to taka kość się trawi. Zostaje niewiele dosłownie pyłu. Oczywiście jak dasz psu długie kości to się nimi zatka, jasne, że tak!! Ale ich nie wolno dawać w barfie jako podstawę diety. Poza tym nie jest tak, że dajesz same kości, dajesz też warzywka (które w zasadzie w większości działają jak miotła) i do tego podroby (z zasady są lekko rozwalniające). Mojej własnej suki problemy zaczęły się jak przestawiłam na suche i zatkała się... kłakami własnymi bo linieje okrutnie. Quote
bonsai_88 Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Bura napisał(a):Czyli jeszcze raz: 70% kości z mięsem, 10 % samego mięcha. Jak kombinujecie inaczej (zwiększając mięso)- to na własne ryzyko i nie nazywajcie tego barfem. Czyli jednak dobrze pamiętałam z tym mięsem :multi:.... A z papkami to po pierwsze w niektórych [trzeba wiedzieć samemu] są surowe owoce i warzywa [głównie w tych owocowych z dodatkiem warzyw tak jest], a po drugie nie będę dawała tylko papek dla dzieci. Podstawą papek dla Birmy będą warzywa starte w domu, tylko dodatkowo resztki tych papek [z surowymi owocami i warzywami], których nie zje Maciuś.... bo np. takich frykasów jak owoc dzikiej róży to ja nie mam skąd jej wziąć a w papkach owocowych jest :cool3:. Quote
WŁADCZYNI Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 A jak liczyć kość taką szpikową z chrząstkami? Jako smakol czy jakoś doliczać/odliczać od posiłków? Quote
Bura Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 WŁADCZYNI napisał(a):A jak liczyć kość taką szpikową z chrząstkami? Jako smakol czy jakoś doliczać/odliczać od posiłków? Po pierwsze to kość długa której konsumpcja jest niebezpieczna, co innego jak dajesz psu tylko do ogryzienia. Ja bym nie liczyła, chyba że dajesz codziennie. Quote
WŁADCZYNI Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Su ma zgryść chrząstkę jeśli da radę z główki i wyjeść szpik z jamy. Konsumpcję będę nadzorować. Ok więc nie wezmę pod uwagę. :) Brr czaję się na zrobienie ciasteczek wątrobowych, ale mam opory. I nie wiem czy to muszą być kurze wątróbki czy może to być wieprzowa wątroba? Quote
Charly Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 ja mam zupelnie inne dane. zupelnie. czyli jednak nie wszyscy autorzy ksiazek:lol: Ale jest to ciekawe. jestem ciekawa czy masz te informacje z angielskojezycznych czy z polskich ksiazek czy z jakich. Poniewaz ja pobieram moje z niemieckojezycznych i tam własnie takie a nie inne informacje sa. dziwne:roll: Dlaczego nie nazywac tego BARFem? czy BARF sam wsobie zawiera jakies ilosci, procenty? Ja nie widze liczb tylko litery..BARF to przeciez kosci i surowe zarlo lub biologiczne odpowiednie dla rodzaju (czyli miesozercy) surowe jedzenie. BARF opiera się przeciez na tym, ze przewod pokarmowy psa jest w 98% podobny do wilka. Dlatego tak tez wygladac powinno jedzenie. Skąd kosci, mieso i ziola, trawy - czyli nasze warzywa? Ano z upolowanego zwierzecia. A taki zwierz to sklada sie z 70% kosci? czy raczej na odwrot? Takie zwierze sklada sie z 70% miesa. 5-10% to zawartosc zoładka- czyli nasze warzywa. reszta to kosci, skora, krew. W kazdym razie ja mam zupelnie odwrotne info. I nazywam to BARFem. Ale nie bede sie o nazwe kłocic. Jest tyle szkoł. Pan Billinghurst, Schulze, Londsdale itd itd itd. Ale BARF to nie wynalazek ludzki. To natura. Patrzac na powyszy przyklad oraz korzystajac ze wskazowek autorow ksiazek oraz mnie znanej osoby (tez autorki ksiazek, karmiacej swoje psy tak od lat dziesiatek) wydaje mi sie to dobrym rozwiazaniem. Ale takze moge napisac, ze propagowana przez ciebie ilosc kosci to najszybsza droga do przedawkowania wapnia. To jest bardzo niebezpieczne. U szczeniakow (szczegolnie ras duzych) wrecz tragiczne w skutkach. Ale nie upieram sie przy tym, bo ja tak nie karmie. Ty tak- Twoj pies jest zdrowy. I to jest najwazniejsze. Generalnie mozna pisac wszystko. Kazdy moze tu takze napisac, ze sucha karma jest najlepsza. I takze napisac dlaczego i poprzec to naukowymi wywodami. Takze nie pisz, ze wszyscy- bo to nie jest zgodne z prawda i dziwnie brzmi generalnie. jakos tak radykalnie..w stylu "prawda jest moja"....Ale skoro i takie szkoly istnieja- to nie ma sie co martwic wyliczaniem kosci. Ja wiem, ze przy zbyt duzej ilosci kosci maly ma problemy z kupkaniem. Quote
Charly Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Taaaak. czytam teraz rózne wycinki, artykuły i inne w jezyku polskim w necie. Wiekszosc to tlumaczenia p. Billinghursta i rzeczywiscie tak jak on propagowal miesne kosci 60%-80%. Jednak ja robie inaczej wedlug "innej szkoly" ( tej niemieckiej udoskonalonej;););):) a mianowicie tej opierajacej sie na naturalnym skladzie takiego zwierzaka, ktory jednak składa sie z ok. 70% miesa. Pozostaje jeszcze kwestia do omowienia czy BARF to ryz, nabial i inne, czy nie mozna tego nazywac pod zadnym pozorem BARFem;)? bo wiele osob podaje. Wedlug Bilinghunsta jak najbardziej- pies jest wszystkozerny Wedlug Lonsdale absolutnie nie- pies jest miesozerny. Wiec mysle ze mozna sobie oszczedzic patentu na wylacznosc i obserwowac psa. zrobic badanie krwi od czasu do czasu i dobrze jest. Quote
Bura Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Ja opieram się na książkach Billinghursta, The barf diet, grow pups with bones a również książkach amerykanskich zywieniowców. Plus info z barfowych list dyskusyjnych gdzie też propagują takie procenty. Jak dla mnie możesz karmić psa i trocinamirobisz to na swoją odpowiedzialność. Tylko potem nie pisz, że pies ma probmlemy przez tą dietę. Wg. mnie Twoje proporcje są błędne a nie udoskonalone. Minimalny procent kości mięsnych które kiedykolwiek spotkałam to 50% i reszta na korzyść nie mięsa a warzywek i przy konkretnych problemach zdrowotnych. Quote
Charly Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 No wiem, ze opierasz sie na Billinghurscie. bo on podawal takie a nie inne dane. udoskonalona" napisałam z przymrozeniem oka. Raczej staram sie nie patentowac wylacznosci. Jednak jak pisalam powyzej BARF to po prostu zywienie oparte na naturze. A zaden zwierz nie składa sie z 70% kosci. I oczywiscie wiem, ze moge sobie karmic moje zwierze jak chce:lol: Generalnie 70% miesa dla psa moze byc po prostu za duzo. Nie wszystkie psy dobrze trawia taki skład. Dlatego np. to niby super suche zarcie z Orijen ze skladem 70% miesa, 30% warzyw nie podchodzi kazdemu psu. Bo sa przebialkowane po prostu. Pierwsze oznaka- pies ma biegunke. Ale widzisz z "mojej szkoły" zmiejsza sie wtedy ilosc miesa na korzysc warzyw, lub, płatek owsianych lub ryzu (jako wypelniacz). Ilosci kosci natomiast nie podnosi w zadnym wypadku. Wiec jak widzisz- sa naprawde rozne szkoly. Quote
Charly Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 A generalnie wracajac do zalet BARFa moj (schroniskowy)pies odkad jest na BARFie ma normalne kupy. Przez caly czas karmienia suchym mial kilka razy!!! w tygodniu krwista kupke. raz na 2 tyg. lała mu sie krew (tak jakby mial rane) z pupy. Zostal przebadany na wszystko mozliwe. I nic. dopiero od BARFu jak reka odjał. Nie wiem co takiego szkodzilo mu w suchej karmie. pewnie wszystko:) Quote
bonsai_88 Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Charly, ale mięsne kości, to nie same kości... wg. mnie CZYSTYCH kości w diecie barfowej będzie ok. 30-40%, nie więcej... może nawet mniej, jeśli bierzemy pod uwagę wagę, a nie ilość [kości są lżejsze od mięsa]. Za to czystego mięsa w barfie będzie ok 40-50% [tyle ile kości + 10%]. Quote
Charly Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 bonsai_88 napisał(a):Charly, ale mięsne kości, to nie same kości... wg. mnie CZYSTYCH kości w diecie barfowej będzie ok. 30-40%, nie więcej... może nawet mniej, jeśli bierzemy pod uwagę wagę, a nie ilość [kości są lżejsze od mięsa]. Za to czystego mięsa w barfie będzie ok 40-50% [tyle ile kości + 10%]. więc własnie. wszystko sie o to rozchodzi. no bo jak to wyglada. Kto to warzy. np. taki szponder wolowy. tam jest kosc na spodzie i to moze byc obrosniete masa miesal lub mniej, lub pól na pół...zalezy jak nam utna albo jak poprosimy. ale mysmy sie wdaly z Burą w rozmowe procentualną:lol:. I nasze procenty są wrecz odwrotne:-o:evil_lol: Mnie chodzi o to, ze wdg. "mojej szkoly" wagowo czyste kosci w tych miesnych kosciach:evil_lol: nie powinny przekraczac 30% z tych 70% dania miesnego. chodzi o proporcje... przyznaje ze sie troszki gubiem juz...hehe Quote
WŁADCZYNI Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 to ja już nic nie rozumiem - podaję głównie wołowinę i ona ma kości długie raczej/chyba, więc nie, ale podaje z chrząstkami. Jakie więc są kości mięsne z wołowiny/baraniny i innych zwierząt, ale nie z drobiu. Zakręciliście strasznie!:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.