Cimi Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 U mnie wczoraj była gęś i kaczka. Febe pogardziła i jednym i drugim :lol:. Za to Fionie zasmakowała geś musiałam jej pomagać, bo zbytnio nie wiedziała jak się za to zabrać :lol:. Dzisiaj będzie drugie podejście kaczki :evil_lol:. Quote
sylwekw Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Cimi napisał(a):Dokładnie :loveu: I aż sam z chęcią biegnie do miski :loveu:. A tam zaraz do miski .. a jak przyjemnie popatrzeć gdy pałaszuje z ręki :-) Quote
la_pegaza Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 albo pędzi na dźwięk otwieranej lodówki :roll: :diabloti: Quote
krooffcia Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 dla mnie też to jest sama radość patrzeć szczęście Dakara jak wcina surowe..:loveu: Quote
Ela i Luna Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 sylwekw napisał(a):A tam zaraz do miski .. a jak przyjemnie popatrzeć gdy pałaszuje z ręki :-) Luna nie je ani z miski (no chyba że to jakieś drobne kawałeczki albo podroby), ani z ręki... Kiedy jej coś podaję to łapie kąsek i ucieka gdzieś na trawnik (ma kilka ulubionych miejsc). Szczególnie lubi aby nasze małe kundelki jej się przyglądały :roll: (one też dostają tyle że szybciej zjadają) Quote
Cimi Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 No dobra ogólnie to lecą do kuchni jak w niej za długo jestem :evil_lol:. A ten seler można dawać, bo mam w lodówce :lol: ? Quote
Marta i Wika Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Cimi napisał(a):A ten seler można dawać, bo mam w lodówce :lol: ? Ja daję... ale nie wiem czy pies będzie jadł sam seler ;-) Potem Wika ma taki lekko selerowy zapach sierści. Quote
AM Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Cimi, seler można dawać tylko niektóre psy za nim nie przepadają :diabloti: Quote
Bura Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Cimi napisał(a):No dobra ogólnie to lecą do kuchni jak w niej za długo jestem :evil_lol:. A ten seler można dawać, bo mam w lodówce :lol: ? Seler można ale niektórym psom nie służy jego zapach. Za to jest doskonały na stawowe problemy i podobno dobrze wpływa na pęcherz. Nasza AJka nim nie gardzi. Quote
Bura Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Marta i Wika napisał(a):Ja daję... ale nie wiem czy pies będzie jadł sam seler ;-) Potem Wika ma taki lekko selerowy zapach sierści. Selerowa sierść na pewno przegrywa w przedbiegach z sierścią po czosnku... Pamiętam jednego lata była inwazja pcheł więć skoro odpadały Frontline'y i inne dałam małej czosnek i pchły zniknęły. Pies na sucho nie śmierdział, ale jak przed wystawą ją zaczęłam kąpać... Normalnie ARMAGEDON!!! Quote
Cimi Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Nie no, nie dam takiej porażającej ilości selera, dostaną jeszcze inne rzeczy do papki zazwyczaj dostają marchewke z jabłkiem i jeszcze inne jak coś znajdę w domu albo kupię :lol:, a zresztą dostają tam podroby albo rybę, więc nie będzie tak źle :evil_lol:. Mogę powiedzieć, że smakują im te papki :lol:. Quote
Ela i Luna Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Jeśli już mowa o warzywach to ostatnio zastanawiałam się czy można podawac paprykę? Bura - czytałam, że czosnku nie powinno się podawac, ponieważ działa on podobnie jak cebula. Sama kiedyś podawałam bo słyszałam że jest zdrowy... I kogo tu słuchac? :shake: Quote
Cimi Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 A ja z tego co wiem to czosnek można podawać w małych ilościach. Jak była ta mroźna zima mój pies dostawał czosnek :). Quote
Marta i Wika Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Ja myślę, że trochę czosnku od czasu do czasu nie zaszkodzi. Duża ilość na pewno nie jest wskazana, ale troszkę można. Nie wiem czy można paprykę, ale jest to jedno z niewielu warzyw które Wika uwielbia na surowo bez żadnych dodatków ;) Quote
AM Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Paprykę można. Moje tez uwielbiają paprykę :cool3: Quote
Cimi Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 seler zjedzony :lol:. A rzodkiewkę albo białą rzodkiew można dać :cool3: ? Quote
Sasni Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Wasze psiaki zjadają te wszystkie warzywa :-o? Zazdroszczę :lol: Mój pies niby jest na BARFie, ale z tego to on lubi tylko surowe mięsko, ser biały, żółtka, jogurty i jakieś tam rybki :lol: Owoce - niet ( kiedyś lubił banany, ale mu przeszło) , warzywa - niet ( wypluwa) . On nawet surowe mięsko potrafi wypluć, jak jest z innego sklepu :shake: ( nie smakuje mu z carrefoura, uwielbiał z Alberta, ale zlikwidowali jeden sklep, który mieliśmy najbliżej ) , a kość cielęcą potrafi przez kilka dni trzymać schowaną gdzieś pod kocem w posłaniu...:lol: Quote
Eriu Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Hej, a ja z takim pytaniem: czy to normalne, że na początku sunia ma kupki w śluzie? Przeszłyśmy całkowicie w sobotę na BARF i wczoraj dostała papkę warzywno-sercową. To pewnie przez to. Ale pytanie czy jest się o co niepokoić? Quote
Ela i Luna Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Sasni - moja Luna też nie chce jeśc samych papek warzywnych :roll: Szkoda bo to byłyby dla niej cenne witaminy. Już wcześniej napisałam, że próbuję "przemycic" trochę dodając warzywa do podrobów lub drobnych kawałków mięsa. Warzywa i owoce muszą byc bardzo dobrze rozdrobnione wtedy przyklejają się do kawałków mięska. Taka mała sztuczka ;) Eriu - nie słyszałam o takiej reakcji organizmu psa na zmianę diety. Zdarzają się biegunki, ale nie wiem czy śluz jest czymś normalnym. Może jeszcze ktoś się na ten temat wypowie, a jak nie to lepiej zapytaj się weterynarza. Quote
Marta i Wika Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Ale jak wyglądają te kupki? I jak wygląda śluz? Ja bym się nie przejmowała za bardzo, ale obserwowała. Quote
Eriu Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Eriu - nie słyszałam o takiej reakcji organizmu psa na zmianę diety. Zdarzają się biegunki, ale nie wiem czy śluz jest czymś normalnym. Może jeszcze ktoś się na ten temat wypowie, a jak nie to lepiej zapytaj się weterynarza. Ela i Luna, ja właśnie o takim czymś gdzieś czytałam i że na początku to powszechne. Ale chciałam się tu upewnić. Marta i Wika, to są takie normalnej wielkości kupy, jasnego koloru, obłożone śluzem z wierzchu. A nie wiem jak opisać śluz ;). Quote
Marta i Wika Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 A, to Wika też takie czasami ma. Myślę, że to nic złego. Quote
Just-tea Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Sorrki, że się wtrące, bo jeżeli chodzi o mojego psa, to nie stosuję BARF, ale polecam szprotki (jeżeli ktoś ma dostęp) nie trzeba wyciągać ości;) Quote
Eriu Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Marta i Wika, dzięki, uspokoiłaś mnie :). I Beza też, bo następna kupa już normalna. Dziś myślałam, że nerwicy dostanę, bo zamknęli mi sklep, gdzie były głowy karpia za 1.50/kg. Ale za to nakupowałam mięsnych różności na cały tydzień. Cimi, jedyna rybka jaka była w naszej karierze, to niestety szprot w oleju i Beziak go zbytnio nie przyswoił. Ale może na święta się skusimy na świeżego karpiosza ;). Jakie dodatki można dodawać do diety? Wypisałam sobie glutamina, wit.C, siemię lniane, olej lniany, kelp, algi, jogurt, jajka ze zmielonymi skorupkami. Jakieś sugestie? Coś jeszcze? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.