WŁADCZYNI Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Czy dziczyzna nie jest ryzykowna ze względu na ewentualne pasożyty? Właśnie co z pasożytami które mogą być w mięsie wogóle- jak pies dostaje surowe to nie ma jak ich utłuc? Na indyka tak nie reagowała,ale nigdy nie miała karmy na nim. Więc jak na razie objawy dał nam tylko kurczak. Więc rozumiem że się da? A jak układać dla siedmiu kilo psa BARFa?:loveu: Quote
sisay Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 Ja karmie barfem 10-kilowa suke, wiec na pewno sie da :) dostaje co drugi dzien papke na zmiane z miesem, czyli podwojne dzienne dawki, bo inaczej te porcje bylyby tak male ze nie warto nawet rozmrazac :roll: Quote
KaRa_ Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Co myślicie o wprowadzeniu częściowego BRAFa u ponad 3miesiecznego szczeniaka? chodzi mi dwa posilki brafowe, 2posilki karmy bo poki co jest na 4posilkach dziennie. Mam dostęp z mięska do indyków i kurczaków gdyż znajomy ma ubojnie. Quote
sylwekw Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 jumbolot napisał(a):I jeszcze inny temat. Robiłam badania krwi mojemu psu, ma teraz 11 m-cy na barfie jest od 6 m-cy i wyniki badań krwi ma nie idealne.....choć przecież po to ten barf wprowadziłam żeby pies był zdrowszy niz po suchym. Wszystkie wskaźniki podwyższone...... kto jeszcze badał psa który jest na barfie.....ale tak więcej niż miesiąc Moja Shojo jest na barfie od 4 miesica zycia a teraz ma 16 miesiecy. Moj barf nie jest taki super prawidlłwy i mocno wypracowany. Niebawem zrobię badania krwi to podzielę się wynikami. Quote
OlaAB Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 WŁADCZYNI napisał(a): Więc rozumiem że się da? A jak układać dla siedmiu kilo psa BARFa?:loveu: ja karmię 7 kilowego psa i 10-kg psa - wszystko się da trenujesz agility więc pewnie nie raz się mijałyśmy na zawodach - biegam z szelciakiem - Blue, możemy przy okazji pogadać o diecie ;) Quote
Elitesse Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 bardzo ciekawy artykul jest w najnowszym nr PSA porownujacy zywienie karmami gotowymi a jedzeniem "naturalnym" w tym dieta BARF... do przemyslenia dla niektorych :roll: Quote
Złośnica Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 mój pies od 4 miesiąca na barfie( teraz 3 ,5 roku )...badania robione co pół roku i jest super ! Delay napisał(a):Niestety im więcej czytam o BARFie tym więcej LUK w nim widzę...(także, że tak powiem od strony merytorycznej) no to słucham...podziel się spostrzeżeniami ;) "Elitesse" napisał(a): bardzo ciekawy artykul jest w najnowszym nr PSA porownujacy zywienie karmami gotowymi a jedzeniem "naturalnym" w tym dieta BARF... do przemyslenia dla niektorych :roll: możesz streścić albo przynajmniej podać zarzuty przeciwko ?? Quote
Marta i Wika Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Ja nie robiłam psu żadnych badań, ale widzę wyraźną różnicę między suchym a barfem. Teraz bardzo dużo wyjeżdżamy, podróżujemy i przez to przestawiłam Wikę z barfa na suche, je suche od kilku tygodni (royal). W sumie najbardziej rzuca sie "w oczy" zapach psa, nie jakis bardzo przykry ale po prostu on jest - wczesniej Wika nie miala zapachu prawie w ogole, taki bardzo delikatny i mily, a teraz ma taki zapach psi, lekko kwaśny. Tak samo kupy maja mocniejszy zapach, chociaz w sumie są OK, nieduże. Sierść jest jakaś taka bardziej matowa, zęby nie tak białe. Oczywiście wszystko to jest w normie, Wika jest zdrowa, ale różnicę widać. Od połowy lipca wrócimy znów na BARF, jak wreszcie będzie można trochę posiedzieć w domu. No i radość jedzenia zupełnie nie ta... ;-) Quote
Elitesse Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Złośnica napisał(a): możesz streścić albo przynajmniej podać zarzuty przeciwko ?? strescic ciezko bo artykul dlugi, autor nie preferuje zadnej z diet ale dam jeden cytat "Zalozenia diety BARF oparte sa na tym, ze psowate w dzikim stanie zywia sie calymi ofiarami, ktore upoluja. Samo zalozenie jest sluszne. jednak odtworzenie wlasciwych proporcji poszczegolnych tkanek i wsyztkich innych elementow wilczej diety w zurbanizowanym swiecie ludzi jest niezwykle trudne. najwiecej watpliwosci budzi podawanie stosunkowo duzych ilosci surowych kosci w diecie BARF. Wynika to z utrwalonego w spoleczenstwie przekonania, ze psy jedza kosci. Jednak jezeli przyjzec sie dokladnie psowatym zyjacym na wolnosci, okazuje sie, ze kosci upolowanych przez nie duzych zwierzat nie sa zjadane. Drobne gryzonie czy ptaki sa faktycznie zjadane w calosci, ale sa to male i miekkie kosci, ktore nie powoduja powazniejszych zabuzen w trawieniu. Nie wiadomo, jak zcesto dzikie zwierzeta - wilki, lisy - padaja na skutek urazow przewodu pokarmowego. Nie ma rowniez szczegolowych badan dotyczacych zwierzat domowych i podawania im kosci w diecie. Wiadomo, ze kosci nie podlegaja intensywnemu trawieniu w przewodzie pokarmowym. Doswiadczenie lekarzy weterynarii wskazuje na szereg niebespieczenstw zwiazanych z podawaniem kosci. (....) Problemy wymienione powyzej stanowa wystarczajacy powod, by kosci w diecie unikac. Nie ma tez wskazan, ze kosci w jakis sposob wzbogacaja diete w skladniki mineralne. Zawartosc wapnia i fosforu w innych surowcach jest wystarczajaco duza, by calkowicie pokryc zapotrzebowanie psa, a nieprzetworzone kosci sa niestrawne. (...)" autorem jest Michal Ceregrzyn z Instytutu Fizjologii i Zywienia Zwierzat PAN Quote
Kaja & Buster Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 mogłabyś zeskanować ten artykuł, albo zrobić mu zdjęcie i wstawić tu lub wysłać na maila? Quote
Złośnica Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 najwiecej watpliwosci budzi podawanie stosunkowo duzych ilosci surowych kosci w diecie BARF. Wynika to z utrwalonego w spoleczenstwie przekonania, ze psy jedza kosci. społecznie przekonania mało mają wspólnego z założeniami diety barf bo ludzie którzy karmią kośćmi czy odpadkami raczej nie maja pojecia że istnieje coś takiego jak barf i robią to głownie z lenistwa i oszczędności. Jednak jezeli przyjzec sie dokladnie psowatym zyjacym na wolnosci, okazuje sie, ze kosci upolowanych przez nie duzych zwierzat nie sa zjadane. oczywiście że nie są zjadane w całości i ja też nie daje swojemu psu pół świniaka a jedynie poszczególne elementy. Drobne gryzonie czy ptaki sa faktycznie zjadane w calosci, ale sa to male i miekkie kosci, ktore nie powoduja powazniejszych zabuzen w trawieniu. wiekzość elementów kostno-miesnych jakie podaję równiez są małe i raczej miekkie. Nie wiadomo, jak zcesto dzikie zwierzeta - wilki, lisy - padaja na skutek urazow przewodu pokarmowego. Nie ma rowniez szczegolowych badan dotyczacych zwierzat domowych i podawania im kosci w diecie. więc skąd negatywny wydźwiek w kwestii barf ?? Nie ma tez wskazan, ze kosci w jakis sposob wzbogacaja diete w skladniki mineralne. spotkałam się z opracowaniem składu mineralnego kości. Zawartosc wapnia i fosforu w innych surowcach jest wystarczajaco duża, by calkowicie pokryc zapotrzebowanie psa, a nieprzetworzone kosci sa niestrawne. (...)" Fosforu może i owszem ale wapnia...bardzo ciekawe stwierdzenie...jakoś nie zauważyłam żeby mój pies wydalał niestrawione kości ;) jeśli już to są to dosłownie cząsteczki i tyczą się pewnych części wieprzowiny. No cóż to takie moje luźne uwagi. Quote
Marta i Wika Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Skoro dzikie psowate nie jedzą kości, to po co im takie wielkie zębiska trzonowe? Do gryzienia suchej karmy? To typowe zęby do miażdżenia kości. Nie wiemy, jaka jest śmiertelność po urazach przewodu pokarmowego u dzikich psowatych, ale możemy się domyślać. Bardzo niewiele dzikich zwierząt w naturalnym środowisku ginie z powodu np. zatruć trującymi roślinami itp. - a to dlatego, że od wieków działa na nie selekcja naturalna i te, które odżywiają się nieprawidłowo, szybko giną, nie wydając potomstwa. Gdyby kości powodowały urazy, psowate nie jadłyby ich, bo selekcja wyeliminowałaby smakoszy kości. Moja suka świetnie trawi kości, w kupie nie ma prawie żadnych resztek. Jeśli są, to po jakichś długich kościach wieprzowych i baranich, ale te zabieram kiedy zostanie już tylko ta najtwardsza część. Quote
KaRa_ Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 A co myślicie o podawaniu szczeniakowi serc indyczych i podrobow piersi indyczych (czyli skrawkow ich) bo dziś 20kg świeżutkich dostałam z dzisiejszego uboju. Quote
la_pegaza Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 KaRa_TC napisał(a):A co myślicie o podawaniu szczeniakowi serc indyczych i podrobow piersi indyczych (czyli skrawkow ich) bo dziś 20kg świeżutkich dostałam z dzisiejszego uboju. Oj żeś się nie ujawniła z takimi dojściami :cool3: :eviltong: Możesz śmiało dawać ;) Quote
sisay Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Marta i Wika napisał(a):Skoro dzikie psowate nie jedzą kości, to po co im takie wielkie zębiska trzonowe? Do gryzienia suchej karmy? :lol: dobre :evil_lol: Quote
KaRa_ Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 la_pegaza napisał(a):Oj żeś się nie ujawniła z takimi dojściami :cool3: :eviltong: Możesz śmiało dawać ;) Bo to tego dojścia mam tylko raz na miesiąc jak zechce sie rodzince jechać do wuja bo on ma jedna największych ubojni indyczych w Polsce;) i wtedy to właśnie daje dla psów trochę tego;) normalnie moim to gotuje,ale szczeniakowi chce brafa zrobic;) Quote
la_pegaza Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Jak maluch ma być hopkający pamiętaj o suplementach (stawy) ;) Quote
KaRa_ Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 la_pegaza napisał(a):Jak maluch ma być hopkający pamiętaj o suplementach (stawy) ;) Znaczy chcę też mu gotować kurze łapki i dawać jeden posiłek karmy Quote
taks Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 ma-ja napisał(a):Dzieki :) ale 1,5 l to mniejszy niz mam teraz :( ja len smierdzacy jestem i wole robic sobie zapas na tydzien :oops: i nozyki mam podobne tlyko wieksze, probowalas w tym zmiksowac np. marchewke albo buraki, takie twardsze jarzyny? moze ktos ma cos co przeciera :cool3: Ja mam maszynkę do mielenia mięcha firmy ZELMER i do tego przystawkę do tarcia jarzyn ( 4 wersje noży - od papki po szatkownicę) za wszystko dałam chyba ok. 300 zł i eksploatuję intensywnie od ponad 3 lat - przygotowanie jedzenia to dosłownie minuty (i odkąd mam to ustrojstwo sama jem więcej surówek):lol: Quote
sisay Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 taks, tez rozwazalam jakiegos dobrego zelmera... mozesz podac nazwe lub model? Ja w miedzyczasie na szybko kupilam sokowirowke, ale nie jestem z niej zadowolona. Miazge robi fantastyczna, doslownie przecier :) ale niestety duzo wpada tam wiekszych kawalkow i trzeba je wylawiac. Jest to kwestia modelu raczej (taniego) niz urzadzenia, wiec juz wiem ze musze zainwestowac w lepsza sokowirowke. A taki fajny wielki sokownik mielismy w piwnicy, ale pare lat temu ktos go podwedzil :mad: Quote
taks Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 ma-ja napisał(a):taks, tez rozwazalam jakiegos dobrego zelmera... mozesz podac nazwe lub model? Jest to kwestia modelu raczej (taniego) niz urzadzenia, wiec juz wiem ze musze zainwestowac w lepsza sokowirowke. to co ja mam to MASZYNKA do MIĘSA i dostawka do niej (do tarcia jarzyn)- to nie wyciska soku tylko trze tak jak ręczne tarło tyle że bez wysiłku i 1000x szybciej a możliwość zastosowania jednego z kilku tareł pozwala dobrać wielkość utartych drobin do życzenia (smaku) psa A poza nazwą firmy nie doczytałam na niej jaki to model ale widziałam niedawno taką w sklepie - więc są w sprzedaży Quote
sisay Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Taka? http://www.zelmer.pl/sprzet_kuchenny/maszynki_do_mielenia/diana_z_szatkownica/ czy taka, troche ubozsza http://www.zelmer.pl/sprzet_kuchenny/maszynki_do_mielenia/dorota/ :p Szatkownice mozna dokupic osobno chyba?... Quote
taks Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 [quote name='ma-ja']Taka? http://www.zelmer.pl/sprzet_kuchenny/maszynki_do_mielenia/diana_z_szatkownica/ czy taka, troche ubozsza http://www.zelmer.pl/sprzet_kuchenny/maszynki_do_mielenia/dorota/ :p Szatkownice mozna dokupic osobno chyba?... Ta pierwsza (DIANA) - a szatkownicę kupowałam osobno ( choć w tym samym sklepie);) Quote
shangri_la Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Marta i Wika napisał(a): Gdyby kości powodowały urazy, psowate nie jadłyby ich, bo selekcja wyeliminowałaby smakoszy kości. hmm tu sie nie zgodze, Bire chcialam przestawic na barf jakis czas temu moze rok niepamietam dokładnie. ale niestety ona nie trawi kośći...a by sie dała posiekać za nie :P przestawialam ją stopniowo ale nic z tego. kurze owszem skrzydełka super , szyje indycze (nawet teraz czesto dostaje jakis kawałeczek, choc ostatnio sie zraziłam po tym jak koleznaki pies mail jakis niezyt jelit po własnie szyi ktora byla zainfekowana prawdopodobnie bakteriami- czy parzenie całkowicie niweluje te drobnoustroje? ), ale przeceiz nie bede psa samym drobiem karmic.. no i tu sie zaczynaja schody- kości z czegokolwiek innego niz drób... cielece, wolowe etc powoduja ze suka niemoze zrobic normalnie qpy... piszczy tak ja tyłek boli :placz: wiecie jakie to straszne, raz nawet zaczęła wyc :placz:... dawka po której nie piszczy to 100 gram... ale tak to sie nie da niestety bo powinna zjadac wiecej... tak wiec my mowimy NIE dla kości w naszym przypadku i to stanowcze nie :roll: ale surowe mięsko i chrzasteczki jak najbardziej pozdrawiam Quote
Bura Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 shangri_la napisał(a):hmm tu sie nie zgodze, Bire chcialam przestawic na barf jakis czas temu moze rok niepamietam dokładnie. ale niestety ona nie trawi kośći...a by sie dała posiekać za nie :P przestawialam ją stopniowo ale nic z tego. kurze owszem skrzydełka super , szyje indycze kości z czegokolwiek innego niz drób... cielece, wolowe etc powoduja ze suka niemoze zrobic normalnie qpy... pozdrawiam Elo, a jakiegop rodzaju kości z np cielęciny dawałaś? Ogony? Kręgosłupy? Po kościach długich zatwardzenie to norma, jeśli dasz za dużo kości w stosunku do mięsa (pamiętaj, to mają być MIĘSNE kości) to się zatka. Na kościach długich moja Królowa złamała sobie trzonowego na pół, w wieku 3 latek, a do dziś chrupie kościska a ma 11 lat i nic... Tylko np skrzydełek kości długich nie trawi więc ich nie je. Po kościach wieprzowych lubi haftnąć (niestrawione zwraca) a cielęcych nie bardzo mogę dostać. Kończy się na szyjkach kurzych lub indyczych (indyk lepszy bo to tzw. "chłodne" w przeciwieństwie do "gorącego" kurczaka ale to koncept z rodzaju "czary mary" :diabloti: ) Jeśli nie dajesz kości to trzeba zadbać o poziom wapnia - suplementy stricte wapniowe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.