Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jumbolot napisał(a):
Sprawdź czy nie uczula twojego psa po prostu woda którą mu podajesz z naszych kranów leci okropne świństwo:crazyeye: . Mój pies pije od niedawna wode filtrowaną i nie podaję mu niczego z kurczaka bo to też jest ohyda:shake:


Moja też pije wode mineralną niegazowaną. Ale tak myślę, moja sunia drapie się często jak zmienia futro, a poza tym wygryzanie to częsty objaw stresu. Moja tak ma przynajmniej, a to bardzo spokojny pies tak w ogóle. W końcu Malamut. Spece (Billinghurst, Pittcairn, Volhard) w swoich książkach piszą, że drapanie na barfie najczęściej jest kwestią braków czegoś np cynku (jak karmi się kurczakiem) albo nienasyconych kw. tłuszczowych. U nas działa olej lniany albo z ryb (byle nie tran ani olej z watroby) albo z ogórecznika.

Posted

Bura napisał(a):
Moja też pije wode mineralną niegazowaną. Ale tak myślę, moja sunia drapie się często jak zmienia futro, a poza tym wygryzanie to częsty objaw stresu. Moja tak ma przynajmniej, a to bardzo spokojny pies tak w ogóle. W końcu Malamut. Spece (Billinghurst, Pittcairn, Volhard) w swoich książkach piszą, że drapanie na barfie najczęściej jest kwestią braków czegoś np cynku (jak karmi się kurczakiem) albo nienasyconych kw. tłuszczowych. U nas działa olej lniany albo z ryb (byle nie tran ani olej z watroby) albo z ogórecznika.

a czemu nie tran?:smhair2: coś z nim jest nie tak?

Posted

Bura napisał(a):
byle nie tran ani olej z watroby


Właśnie, dlaczego nie tran? Iru dostawała przez kilka miesięcy olej z wiesiołka, skończyłam opakowanie i przeszłam na tran (chwilowo, celem zwiększenia odporności).
Podaję jej również dodatkowo cynk. Sucz się nie wygryza, jedynie drapie - praktycznie od samego początku, a była na gotowanym, suchą też próbowałam.
Barf ma urozmaicony: indyk, kaczka, wołowina, kurczak - to podstawa, poza tym cielęcina, ryby, królik - rzadziej. Kiedyś dawałam jej wodę mineralna niegazowaną, ale po przejściu na kranówkę nie zauważyłam żadnej zmiany, więc to chyba nie to.... Przed pchłami zabezpieczam ją regularnie co miesiąc frontlinem.
Ja myslę, że to może być uczulenie na kurczaka, choć nie jestem pewna własnych obserwacji - spróbuję go całkiem wyeliminować z diety :)

Posted

weihaiwej - jestes pewna że to alergia pokarmowa? Zrób przeglad wszystkich chemikaliów domowych i ogranicz ich stosowanie (płyny do czyszczenia dywanów, podłóg, mebli Nie uzywaj przez pewien czas zadnych płynów do płukania tkanin (posciel, ubrania), zmien agresywne proszki do prania na takie dla niemowląt. Domowa chemia to częsta przyczyna takich dolegliwości. Wetka mówiła o psie, który sie uporczywie drapał z niewiadomych przyczyn a okazało sie ze spał w łóżku i draznił go zapach proszku w którym prano pościel.

Posted

Dzięki puli za pomysł, zastanawiam się teraz, co by to ewentualnie moglo być - nie stosuję zbyt wielu chemikaliów i często z psem zmieniam miejsce (moje mieszkanie, mojego chłopaka, rodziców).
Ja myślę, że to mogą być też roztocza. Ale to tylko takie moje teorie:P Miałam zrobić jej testy alergiczne, ale z różnych przyczyn to się odwlekło.

Posted

la_pegaza napisał(a):
a mi się właśnie popsuł mikser :placz:


To spróbuj zmielić w maszynce do mielenia - ja tak mieliłam marchewki, jabłka i inne oraz wątróbkę czy ryby. Można też zetrzeć jarzyny na tarce tylko co z "mięsnymi" dodatkami... ?? :roll:

Posted

AM napisał(a):
To spróbuj zmielić w maszynce do mielenia - ja tak mieliłam marchewki, jabłka i inne oraz wątróbkę czy ryby. Można też zetrzeć jarzyny na tarce tylko co z "mięsnymi" dodatkami... ?? :roll:


Mnie się też zepsuł zaraz na poczatku barfowania, no i używam tarki, w sumie nie tak źle. Porcje świeże, mniej mycia...a z dodatkami miesnymi akurat nie mam problemu, bo nie dodaje do ciapy.

Posted

Milkat napisał(a):
...a z dodatkami miesnymi akurat nie mam problemu, bo nie dodaje do ciapy.


To co robisz, zeby pies to wsunal? :crazyeye:

A jeszcze male pytanko mam, kupilam dzis olej z pestek winogron i w jakiej ilosci mam to dawac?

No i w ogole, jak czesto dajecie i w jakiej ilosci nabial, jajka i inne takie dodatki?

Posted

Ja też ostatnio jarzyny robie na tarce (też zepsul mi sie mikser), ale mysle ze w takiej postaci sa mniej przyswajalne. No ale jakos tam sa. Poza tym daje (nieortodoksyjnie) sporo gotowanych, np. z zupy :eviltong: Gotowane Wika zje w każdej ilości i bez żadnych dodatków.

W jakiej ilości nabiał, jajka, hmm... tak co pare dni. Dla Wiki porcja kefiru to jest taki standardowy mały kubek, jajko dostaje zwykle jedno, ale jajko to zazwyczaj z czymś (np. z warzywami).

Teraz ją trochę odchudzam, ma Wielki Post w tym tygodniu ;-) chociaż jak przyjedzie do domu na święta to obawiam się że nic z tego nie będzie. Mama da miske po ucieraniu sernika do wylizania, a babcia ukradkiem podrzuci górę makaronu z sosem :shake:

Posted

la_pegaza napisał(a):


AM, Ty zawsze mielisz ryby ??


Nie, nie zawsze. Często dostają "w całości" np. śledzia czy podbrzusza z łososia.
Moje dostają papkę owocowo-warzywną co 2 dni i wtedy dodaję im raz wątrobę lub inne podroby, raz rybę.

Posted

ma-ja napisał(a):
To co robisz, zeby pies to wsunal? :crazyeye:


Wszystko zależy od psa ;) - jeden "wrąbie" wszystko jak leci np. moja dobermanka, a innemu trzeba dodac jakiejś "padliny"

ma-ja napisał(a):
A jeszcze male pytanko mam, kupilam dzis olej z pestek winogron i w jakiej ilosci mam to dawac?


Ja oleju czy oliwy daję "na oko": dobermance po 1-1,5 łyżki stołowej, owczarkowi 2-2,5 bo to kawał chłopa.

ma-ja napisał(a):
No i w ogole, jak czesto dajecie i w jakiej ilosci nabial, jajka i inne takie dodatki?


Jajka co 2 dni a jak ostro trenujemy to nawet codziennie (po jednym na łeba). Nabiał - głównie jogurt lub kefir --> 2 razy w tygodniu (mały kubek na 2 psy), twaróg 1 na dwa tygodnie (ok. 10 dkg dobka, 15dkg ON).

Posted

weihaiwej napisał(a):
Właśnie, dlaczego nie tran? Iru dostawała przez kilka miesięcy olej z wiesiołka, skończyłam opakowanie i przeszłam na tran (chwilowo, celem zwiększenia odporności).


Tran zawiera bardzo dużo witaminy a i d (jak watroba tyle że proporcjonalnie więcej ilościowo) i nawet u ludzi piszą, że nie wolno stosować długo. Witaminy te jako rozpuszczalne w tłuszczach nie zostają usunięte z ustroju (jeśli jest ich nadmiar) tylko się kumulują i są toksyczne dla wątroby. Szczególnie witamina a.

Posted

No prosze, a tak sie chwali tran :roll:

Bu mi przytyl :cool3: ale jak bedzie tyl dalej, to juz nie bedzie ladnie wygladal. Musze sie pilnowac, bo nie jestem kosekwentna i nie moge sie powstrzymac przed dawaniem mu ciut wiecej :oops:

No ale wreszcie i Gage udalo mi sie podtuczyc, a ona zawsze miala kosci na wierzchu! To takie ADHD ktore spala kazda porcje energii.

Z tego co piszecie, ja chyba daje troche za malo tego nabialu.
Troche sie obawiam wiecej jajek dawac, bo moj pies i tak juz dosc kochliwy jest i pobudliwy na punkcie 'swojego' terenu i tak dalej. Dostaje srednio jedno zoltko na tydzien.
Dzis kupilam im twarozek, wiec im podziele, moze zostanie tez na jutro (albo dla dziecka :evil_lol:)
No i maly kubek kefiru czy jogurtu raz na tydzien podzielony na oba psy.

Sprobuje zwiekszyc dawke :) dzieki.

Posted

Dzięki Bura za odpowiedź:) To wiedziałam, myślałam, że są jakieś inne przeciwskazania, uff.

Mam problem z papkami - Iru kompletnie nie chce ich jeść - na trzy razy zjadła raz. Wymyśliłam, że będę ją przyzwyczajać stopniowo - zacznę od serc z mniejszą ilością jednego warzywa i stopniowo będę zmieniać proporcje i warzywa.... Myślicie, że to dobry pomysł?

Swoją drogą, są też inne metody naturalnego żywienia, w których, zdaje się, papek się nie podaje... Poszukam. Bura (Marta, prawda? "Znamy się" z grupy dysk. o barfie), może Ty znasz jakieś linki do innnych metod karmienia surowizną?

Posted

ma-ja napisał(a):
To co robisz, zeby pies to wsunal? :crazyeye:

Właściwie wystarczy żebym weszła do kuchni i wzięła miskę do ręki....nic więcej nie trzeba:evil_lol: mój pies zje wszystko i mam problem jak przygotowuje ciape i to trochę trwa, utrzymać Tajgę w rozsądnej pozycji na podłodze, bo po ścianach chce chodzić....
Dziś ćwiczyłam komendę "fuj" i to na wyższym etapie, czyli na kawałkach selera i marchwi rozrzuconych w ogrodzie. Wszystko ładnie szło, ale gdy już konczyliśmy i pozbierałam warzywka, niezauważyłam jak mi kawałek selera wypadł... no i został prawie pożarty, musialam z pyska wyciagać! I tak u nas ze wszystkim...

  • 2 weeks later...
Posted

Milkat napisał(a):
A własnie, daję tran raz w tygodniu po dwie kapsułki, to chyba nie jest za dużo na 30 kg psa?

To zależy od preparatu. Ja na 36 kg psa daje polowe ludzkiej dawki i wiem ze tak sie praktykuje.

Posted

[quote name='weihaiwej']Dzięki Bura za odpowiedź:) To wiedziałam, myślałam, że są jakieś inne przeciwskazania, uff.

Mam problem z papkami - Iru kompletnie nie chce ich jeść - na trzy razy zjadła raz. Wymyśliłam, że będę ją przyzwyczajać stopniowo - zacznę od serc z mniejszą ilością jednego warzywa i stopniowo będę zmieniać proporcje i warzywa.... Myślicie, że to dobry pomysł?

Swoją drogą, są też inne metody naturalnego żywienia, w których, zdaje się, papek się nie podaje... Poszukam. Bura (Marta, prawda? "Znamy się" z grupy dysk. o barfie), może Ty znasz jakieś linki do innnych metod karmienia surowizną?
Poszukaj whole prey model to tam znajdziesz. Ja sama malo warzyw daje i glownie w sezonie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...