skrzeli Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Jara napisał(a):Ja polecam Primexa, mają najlepsze mięso. http://barf.pl/woj_mazowieckie.html Pies na barfie nie potrzebuje najlepszego mięsa. Dla mnie ceny mają kosmiczne jak za zmielone "niewiadomoco". Quote
Bonsai Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 skrzeli napisał(a):Pies na barfie nie potrzebuje najlepszego mięsa. Dla mnie ceny mają kosmiczne jak za zmielone "niewiadomoco". W Primexie żołądki kosztują 10 zł, w sklepmiesodlapsow.pl 8 zł - różnica nie jest tak duża, a jakość... wygrywa Primex, bo nie mrozi wody, jak ci drudzy. ;) Po rozmrożeniu Primexu wody nie uświadczysz. Koniec końców Primex może się bardziej opłacać, bo jest więcej mięsa w mięsie. ;) Kupowałam też żołądki wołowe prosto z ubojni - cena kosmicznie niska, już nie pamiętam dokładnie, ale coś 2-3 zł/kg. Z tym, że one były naprawdę nieoczyszczone i było w nich mnóstwo zieleniny, którą psy i tak nie jadły - trzęsły mięsem, by się tego pozbyć. A smród był przy tym taki, że te kupne to przy tym pikuś. ;) W mieszkaniu nie było mowy o daniu tego psom do zjedzenia - tylko na dworze. No i jeszcze jedno - dostawaliśmy cały ogromny żołądek, który trzeba było samemu pokroić... Zabawy przy tym było ogromnie dużo, a i zapach jak wspomniałam bardzo intensywny... Za komfort mogę zapłacić te kilka złotych więcej. ;) Quote
Jara Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 skrzeli napisał(a):Pies na barfie nie potrzebuje najlepszego mięsa. Dla mnie ceny mają kosmiczne jak za zmielone "niewiadomoco". Jakbym chciała podać wodę swojemu psu to naleje ją do wiaderka, a nie do miski z jedzeniem. Bo Primex nie mrozi wody, tak jak inne firmy. Po rozmrożeniu np delikatesu cielęcego mam zmielone głowy cielęce, a nie jakaś papkę. Quote
evel Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Każdy daje to, co uważa za stosowne, nie wszystkich stać na to, żeby psa karmić mrożonkami po 12, 15 czy 20 pln za kilo, zwłaszcza przy dużych psach ;) Mnie przy niewielkim psie i małej zamrażarce się przykładowo w ogóle nie opłaca zamawiać, bo żeby to miało sens (koszty wysyłki) to bym musiała kupić zapas na 2 miesiące, a nie mam gdzie tego wsadzić ;) Quote
skrzeli Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 (edited) Jara napisał(a):Jakbym chciała podać wodę swojemu psu to naleje ją do wiaderka, a nie do miski z jedzeniem. Bo Primex nie mrozi wody, tak jak inne firmy. Po rozmrożeniu np delikatesu cielęcego mam zmielone głowy cielęce, a nie jakaś papkę. Nie wiem gdzie kupowałaś takie papki. Po rozmrożeniu żołądków, bo o tu tu chodziło mam hmmm - śmierdzące żołądki. Ja w tej cenie to wolę iść do mięsnego albo do rzeźnika i tam zrobić zakupy. I wtedy widzę dopiero co psu daję i to jest u mnie podstawa. CO masz swojemu do miski wlewać ja Ci nie mówię, bo to nie moja sprawa. Edited July 7, 2013 by skrzeli Quote
skrzeli Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 (edited) Bonsai napisał(a): Kupowałam też żołądki wołowe prosto z ubojni - cena kosmicznie niska, już nie pamiętam dokładnie, ale coś 2-3 zł/kg. Z tym, że one były naprawdę nieoczyszczone i było w nich mnóstwo zieleniny, którą psy i tak nie jadły - trzęsły mięsem, by się tego pozbyć. A smród był przy tym taki, że te kupne to przy tym pikuś. ;) W mieszkaniu nie było mowy o daniu tego psom do zjedzenia - tylko na dworze. No i jeszcze jedno - dostawaliśmy cały ogromny żołądek, który trzeba było samemu pokroić... Zabawy przy tym było ogromnie dużo, a i zapach jak wspomniałam bardzo intensywny... Za komfort mogę zapłacić te kilka złotych więcej. ;) Też kiedyś miałam "przyjemność" z żołądkiem w całości:) MAm dokładnie takie same odczucie ;) W Kra żołądki z primexu kosztują 13,60 ;/ http://www.barf-krakow.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=6&Itemid=5 Serca wołowe 13,60 w sklepie około 8, u rzeźnika 4, więc się komuś chyba poprzewracało. Za kości cielęce płacę 3, końskie mam często za free, drób, indyk też jakiś kosmos. Edited July 7, 2013 by skrzeli Quote
Jara Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 U mnie Primex zdecydowanie taniej. Żołądki wołowe 11zł Żołądki baranie 12zł Delikates cielęcy 9,50zł Najdroższy jest struś bez kości 20zł. A u was aż 26zł. Quote
skrzeli Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 No u nas powiem CI jednak masakra - chyba se kupię we Wro jak będę ;) Mówisz, że ten delikates jest ok? Quote
Jara Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Delikates to są zmielone głowy cielęce razem z oczami, mózgiem, chrząstkami itp. Fajnie wchodzi i wychodzi ;) Jakby Primex u mnie był w takich cenach jak w Krakowie to bym jeździła, szukała, no pocięłabym się a kupiłabym w mięsnym. Tzn ja od nich kupuję tylko mięso z kością i żołądki. Podroby kupuje na mieście, samo mięso na hali albo w Makro, owoce i warzywa mam ze swojej działki. Ogólnie we Wrocławiu cierpimy na brak dojścia do ubojni, nie mamy zbiorowych zamówień jak np Warszawa :( Dużo bym dała za żwacza z prawdziwego zdarzenia :) Właśnie, muszę królika na jutro wyciągnąć ;) Quote
skrzeli Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 W Kra też nie mamy zbiorowych zamówień, ale jak się dobrze zakręcić to się znajdzie na targowiskach różne rarytasy w bardzo fajnej cenie :) Quote
Lantash Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 Za to we Wrocławiu macie super ceny na baraninę - z barfnego swiata wiem... U nas to dopiero posucha!! Quote
Jara Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Lantash napisał(a):Za to we Wrocławiu macie super ceny na baraninę - z barfnego swiata wiem... U nas to dopiero posucha!! Zamówienie było robione chyba tylko raz z tego co się orientuję. Quote
Lantash Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Nie, gość co miesiąc jeździ. Teraz będzie w nast tygodniu. Quote
Tusia&NN Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Lantash napisał(a):Nie, gość co miesiąc jeździ. Teraz będzie w nast tygodniu. Podasz linka? My z okolic, więc może się przyłączymy. Quote
Jara Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Lantash napisał(a):Nie, gość co miesiąc jeździ. Teraz będzie w nast tygodniu. I ja o tym nic nie wiem :o Też chcę! Quote
skrzeli Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Lantash napisał(a):Za to we Wrocławiu macie super ceny na baraninę - z barfnego swiata wiem... U nas to dopiero posucha!! Kurczę też bym chciała ... Quote
Aśka Belkowska Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 evel napisał(a):Każdy daje to, co uważa za stosowne, nie wszystkich stać na to, żeby psa karmić mrożonkami po 12, 15 czy 20 pln za kilo, zwłaszcza przy dużych psach ;) Mnie przy niewielkim psie i małej zamrażarce się przykładowo w ogóle nie opłaca zamawiać, bo żeby to miało sens (koszty wysyłki) to bym musiała kupić zapas na 2 miesiące, a nie mam gdzie tego wsadzić ;) Poszukuję dla mojej psiakości żołądków. Do tej pory kupowaliśmy suszone żwacze, ale chyba mojemu psu nie bardzo służą. Szukam więc mrożonych, ale widze że u nas kiepsko. Trudny ten nasz region. Evel jak sobie radzisz? Fidek też raczej nieduzy, waży niecałe 9 kg. Quote
Jara Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Tusia&NN napisał(a):Podasz linka? My z okolic, więc może się przyłączymy. 2 strona wątku, użytkownik mirek http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=251&postdays=0&postorder=asc&start=15 Quote
aleola Posted July 18, 2013 Posted July 18, 2013 Czy ktoś z Was podaje psu dziczyznę (badaną jeśli chodzi o możliwość spożycia przez człowieka)? Człowiek jednak tę dziczyznę zjada bardzo dobrze wypieczoną, psu podawana by była surowa. Mowa o sarninie czy dziku. Jednocześnie znam wiele psów myśliwskich, które są dziczyzną żywione... Czy to bezpieczne mięso? Quote
Jara Posted July 18, 2013 Posted July 18, 2013 Sarnina jest bezpieczna, natomiast dzik. Podobno z dzika najniebezpieczniejsze są podroby + mózg. Quote
panbazyl Posted July 18, 2013 Posted July 18, 2013 dzik to świnia i jego mięso nalezy tak samo traktować. Ajuszki też w dziku potrafi mieszkać - tak jak w świni. Quote
*Monia* Posted July 18, 2013 Posted July 18, 2013 [quote name='Jara']Sarnina jest bezpieczna, natomiast dzik. Podobno z dzika najniebezpieczniejsze są podroby + mózg.[/QUOTE] To tak jak ze świni ;) Dawno mnie nie było, ale dzięki temu że weszłam na wątek nabrałam chęci na jakąś odmianę bo psy ostatnio tylko na drobiu i od święta świnkę dostaną :roll:. Ich dieta to tylko mięcho drobiowe z kością, mięcho mielone wieprzowe, ser biały, podroby i oleje więc chyba najwyższy czas na urozmaicenie. Quote
cockermaister Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 Witam :) mam dwie cocker spanielki,które jedzą mieszane czyli gotowane i suchą karmę,ale chciałabym spróbować BARFu.Jak zaczynaliście ? Co najlepiej dać najpierw? przepraszam,że pytam,ale nie chce mi się czytać ponad 400stron. Quote
Rumi. Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 [quote name='cockermaister']Witam :) mam dwie cocker spanielki,które jedzą mieszane czyli gotowane i suchą karmę,ale chciałabym spróbować BARFu.Jak zaczynaliście ? Co najlepiej dać najpierw? przepraszam,że pytam,ale nie chce mi się czytać ponad 400stron.[/QUOTE] kilka stron wcześniej jest napisane ;) poczytaj forum barfnyświat, tam jest napisane dokładnie jak przejść. Choć ja po prostu rano dałam psom suche jeszcze, a wieczorem surowe(powinno być bodajże 8godz przerwy między suchym a surowym), choć moje psiaki wcześniej miały kontakt z surowizną(kości z mięsem, kurczak) i może dlatego dobrze to przyjęły. Quote
Jara Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 Ja rano dałam suchą karmę, wieczorem żołądki. Na drugi dzien znów rano karmę, ale mniej, a wieczorem więcej żołądków. Trzeciego dnia już dawałam surowe. Obyło się bez biegunek, wymiotów, sensacji. Dawno mnie nie było, ale dzięki temu że weszłam na wątek nabrałam chęci na jakąś odmianę bo psy ostatnio tylko na drobiu i od święta świnkę dostaną :roll:. Ich dieta to tylko mięcho drobiowe z kością, mięcho mielone wieprzowe, ser biały, podroby i oleje więc chyba najwyższy czas na urozmaicenie. Ja wpierzowiny w ogóle nie podaję: wołowina, cielęcina, baranina, jagnięcina, ryby, królik, struś, jeleń, gęś. Żadnego drobiu (kurczak, indyk, kaczka) i żadnej wieprzowiny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.