*Magda* Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 aleola napisał(a):Dzięki. Spróbujemy, poobserwujemy i zadecydujemy ;). Dajecie warzywa surowe czy gotowane? Można zetrzeć je na tarce czy lepiej żeby to była papka? Ja warzywa/owoce rozdrabniam w robocie kuchennym ;) Potem mieszam z podrobami i znikają w kilka sekund ;) Quote
Jara Posted June 26, 2013 Posted June 26, 2013 Luzia napisał(a):ale przecież pies ma po to zęby żeby ich używać Po prostu nigdy nie miałaś psa, który ich nie używa. :roll: Mój pies jest alergikiem i jest na Barfie. Jak pisałam to dopiero początek. Jednak nie dostaje drobiu, żadnego.Do tej pory był na karmach hipoalergicznych: bez drobiu, bez zbóż. Worek karmy za 250zł, który przed zakupem była milion razy analizowany. Królik, wołowina, cielęcina, ryby, baranina. Drób nam nie potrzebny. Quote
aleola Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 (edited) [quote name='Martens']Ja barfuję z alergikiem i jedziemy praktycznie na dwóch mięsach - indyku i wieprzowinie, bo na kurczaka i wołowinę jest uczulony, a kaczki czy gęsi do pyska nie weźmie ;) Czasami dostaje jeszcze królika. Jaj i nabiału też w naszym barfie nie ma, bo alergia. Spróbuj przetestować jeszcze wołowinę albo wieprzowinę i śmiało możesz zaczynać na dwóch rodzajach mięsa. Potem będziesz co jakiś czas wprowadzać inne mięsa i obserwować reakcję. Martens, nieśmiało spytam: czymś innym urozmaicasz dietę psa, skoro nie ma w niej nabiału i jaj? Na wątku jadłospisowym http://www.dogomania.pl/forum/threads/122910-Barf-jadlospisy!!! w drugim poście jest Twój przepis na jadłospis 18-dniowy. Jest fajny i prosty, składniki łatwo dostępne, więc chciałam z niego na początku skorzystać, ale tam np. jest stosunkowo sporo nabiału (kefir, twaróg, jogurt naturalny), jaja też są. Gdyby zaistniała potrzeba ich wycofania, to pies dostaje wtedy więcej mięsa lub podrobów, czy zamiast nabiału i jaj więcej warzyw? Z tymi warzywami to trochę się obawiam. Jak wcześniej moja Santa była żywiona domowym, to zawsze dodawałam starte na tarce na małych oczkach warzywa- marchew, cukinia, pietruszka, seler, buraki, pomidory, jabłka itd. Ale to wszystko wtedy było wymieszane, pies nie miał możliwości wyboru, musiał zjeść wszystko. Teraz już oczami wyobraźni widzę, jak San otrzepuje podroby/mięso z warzyw i zjada samo mięso. Nie macie tego problemu, że pies wybiera produkty zwierzęce, a warzywa zostają? I jeszcze jedno mi się nasuwa: mrozicie podroby, czy tylko kupowanie na bieżąco? (wybaczcie, ja jestem totalny laik ;) ) Edited June 27, 2013 by aleola Quote
evel Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Można zmielić wszystko razem i wymieszać warzywa np. z podrobami, żeby pies nie wyciągał, co mu pasuje akurat :) Quote
*Magda* Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 evel napisał(a):Można zmielić wszystko razem i wymieszać warzywa np. z podrobami, żeby pies nie wyciągał, co mu pasuje akurat :) Dokładnie ;) Ja najpierw wrzucam do robota warzywa/owoce, a potem na chwilę podroby ;) Robi się papka i nie ma jak wybrać tylko jednego, musi zjeść wszystko :) aleola napisał(a): I jeszcze jedno mi się nasuwa: mrozicie podroby, czy tylko kupowanie na bieżąco? (wybaczcie, ja jestem totalny laik ;-) ) Robię zawsze kilka porcji i mrożę ;) Quote
evel Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Ja wczoraj kupiłam 4 kg serc wołowych i zmieliłam, zapas serc mam na parę ładnych tygodni :D Quote
aleola Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 evel, masz osobną zamrażarkę dla psa :eviltong:? Bo jeszcze do tego pewnie mrozicie mięso? Wszystko pewnie się okaże u mnie "w praniu". ;) Quote
evel Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 Ja nie, ale ja mam małego pieska. Wystarcza nam dolna szuflada w normalnej zamrażarce lodówkowej ;) Quote
filodendron Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 aleola napisał(a):A! Czyli taka zwyczajna maszynka- standardowa "na korbkę" daje radę przemielić? Kurczaka, miększe elementy indyka moja dawała radę - ale to była taka stara żeliwna maszynka na korbkę po babci - taka wiesz, że można by niechcący zabić jak kilofem ;) Bo są też maszynki na korbkę z jakimś plastikowymi elementami, a nawet metalowe ale jakieś takie lżejsze - nie wiem, czy takie dałyby radę. Quote
aleola Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 (edited) filodendron, u mnie w domu właśnie taka jest, śmieję się, że to taki "wczesny Gierek", nic tego chyba nie ruszy. ;) Santa ma dziś za sobą pierwszy dzień BARF-owania. Dziś w karcie dań był korpus z kurczaka. Chociaż na drugim zdjęciu minę ma obrzydzoną, była bardzo szczęśliwa. Jak poczuła i zobaczyła kurczaka, to szalała. Gdy już go dostała, chwilę nosiła deliklatnie w zębach, przekładała z boku na bok i patrzyła na mnie, jakby pytając: "co ja mam z tym zrobić?" Ostatecznie, jak widać, lody zostały przełamane. ;) Edited June 27, 2013 by aleola Quote
Martens Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 aleola, tamten jadłospis stosowałam u suki mieszańca - teraz mam dwa staffiki, z których jeden nie może nabiału, a drugi wzięty w wieku pół roku z hodowli nigdy go nie jadł, był na takim skrajnym 'raw food', mięsne kości i owoce jako dodatek; wprowadziłam papki warzywno-owocowe, ale w nabiał już się nie bawiłam ;) W tej chwili z alergikiem mamy cykl 6-dniowy: * indyk (szyja, skrzydło, grzbiet, golonka...) * indyk * wieprzowina (mostek, ogon, kości schabowe/karkowe) * indyk * indyk * żołądki z indyka plus papka owocowo-warzywna z dodatkami (olej z łososia - łyżka, tran - kilka kropli, miód - łyżeczka, i algi - łyżka) Do tego jako smakołyki suszone rybki (ryby może jeść, ale świeże odpadają; surowe czy gotowane, można go nimi straszyć). Indyk czasem zamiennie z królikiem, jak dorwę gdzieś w rozsądnej cenie. Quote
aleola Posted June 27, 2013 Posted June 27, 2013 (edited) Dzięki, wielce mi pomagacie! :] P.S. Są przeciwwskazania, by olej lniany/olej z pestek winogron dawać częściej, niż jest to zwykle uwzględniane w jadłospisach barfujących? Wychodzi, że zaleca się jego stosowanie miej więcej raz na 6 dni. Edited June 28, 2013 by aleola Quote
JJD Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 Czy ktoś wie, czy nie ma przeciwwskazań do jedzenia owoców morwy przez psa? Moja sunia, która jest na "surowiźnie" upodobała sobie 2 drzewa morwy niedaleko domu (morwa biała i czarna) i pasjami pożera owoce, które spadają na ziemię. Wiem, że dla człowieka te owoce są bardzo zdrowe, a dla psa? Quote
Jara Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 aleola napisał(a):Dzięki, wielce mi pomagacie! :] P.S. Są przeciwwskazania, by olej lniany/olej z pestek winogron dawać częściej, niż jest to zwykle uwzględniane w jadłospisach barfujących? Wychodzi, że zaleca się jego stosowanie miej więcej raz na 6 dni. Mi wet powiedział, że do surowego mięsa musi być stosowany olej. Najlepiej mieszany aby była dobra proporcja omega3 do omega6. Quote
aleola Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 To się wie. Tylko chodzi o to, z jakiej przyczyny w jadłospisach umieszczany jest on- według mnie- w tak małej dawce? Wydaje mi się, że nie ma przeciwsskazań, by stosować go częściej... Quote
panbazyl Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 JJD napisał(a):Czy ktoś wie, czy nie ma przeciwwskazań do jedzenia owoców morwy przez psa? Moja sunia, która jest na "surowiźnie" upodobała sobie 2 drzewa morwy niedaleko domu (morwa biała i czarna) i pasjami pożera owoce, które spadają na ziemię. Wiem, że dla człowieka te owoce są bardzo zdrowe, a dla psa? jak pies chce jeść to się tylko ciesz :) Znaczy wie co mu potrzeba. Quote
JJD Posted June 28, 2013 Posted June 28, 2013 panbazyl napisał(a):jak pies chce jeść to się tylko ciesz :) Znaczy wie co mu potrzeba. Mam nadzieję, że wie, bo mam wrażenie, że gdybym dała jej winogrona to też by chętnie zjadła;) Morwa jest bardzo słodka, więc sama nie wiem. Ale może to "dobre" cukry:) Quote
panbazyl Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 moje akurat jedzą winogrona - prosto z krzaków. Ale jednak pewna populacja psow jest uczulona na ten owoc i to dość groźnie.... Quote
ajeczka Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Mój pies też je winogrona i nic mu nie jest. Lubi też melony, a arbuza nie. Cytrusów też nie lubi. Makrela weszła do menu i znika w sekundę, łosoś jest be i rudy go dobrze nie trawi więc nie będzie go dostawał. Quote
JJD Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 ajeczka napisał(a):Mój pies też je winogrona i nic mu nie jest. Lubi też melony, a arbuza nie. Cytrusów też nie lubi. Makrela weszła do menu i znika w sekundę, łosoś jest be i rudy go dobrze nie trawi więc nie będzie go dostawał. No proszę, a ja żyję w przekonaniu, że winogrono zabija....ale to dlatego, że kiedyś moja ONka zjadła jedną (!) kulkę i miała duże sensacje żołądkowe potem. Quote
Jara Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 Może nie zabija od razy, ale zapewne podawanie psu winogron uszkadza w jakiś tam sposób nerki, które po latach mogą paść. Ale spoko, każdy karmi swojego psa czym uważa za słuszne. Quote
Bijou181 Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Gdzie w Warszawie można kupić żołądki wołowe ? :) Quote
skrzeli Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Nie wiem gdzie w Wawie, ale ja biorę tu : http://www.sklep.miesodlapsow.pl/zoladki-wolowe-nieczyszczone-1kg.html Quote
Jara Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Ja polecam Primexa, mają najlepsze mięso. http://barf.pl/woj_mazowieckie.html Quote
endurka Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Jara napisał(a):Ja polecam Primexa, mają najlepsze mięso. http://barf.pl/woj_mazowieckie.html a gdzie oni mają ceny na tej stronie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.