panbazyl Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 ja tam swoje karmię w jednym miejscu, tak ok metr od siebie są poustawiane. I jest ok, ale musiałam do tego stanu je trochę naukami doprowadzić. Quote
Tessi&Tola Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Moje jedzą innymi systemami. Tessi wyjada najpierw to co miękkie dookoła, a potem łapie to co trzeba gryźć. Tola bierze największy kawałek i chowa się w jakimś kącie. A jak jej miska zostaje bez właściciela, to Tessi ją zawsze sprawdza...:p Quote
Kajusza Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 [quote name='panbazyl']ja tam swoje karmię w jednym miejscu, tak ok metr od siebie są poustawiane. I jest ok, ale musiałam do tego stanu je trochę naukami doprowadzić.[/QUOTE] wiesz, jakby one mieszkały non stop razem to napewno karmienie wyglądałoby inaczej, jak mieszkają po dwa to jedzą razem ale niestety - 3 na raz to już za dużo jak dla mnie i wole nie ryzykować, że Wega sama zaprowadzi porządki ;-) [quote name='Tessi&Tola']Moje jedzą innymi systemami. Tessi wyjada najpierw to co miękkie dookoła, a potem łapie to co trzeba gryźć. Tola bierze największy kawałek i chowa się w jakimś kącie. A jak jej miska zostaje bez właściciela, to Tessi ją zawsze sprawdza...:p[/QUOTE] hahaha każdy pies ma inny patent na jedzonko :-) Quote
panbazyl Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 no ja 3 tak na raz karmię a czasem i więcej (jak mam gości z psami albo jakiś chwilowy tymczas - też się musi przystosować do tego systemu, to wymaga trochę pracy ale rezultat jest). Quote
hecia13 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Moje wszystkie 3 razem dostają. Boksery jedzą swoim tempem, a Mańka zżera swoje szybko i czatuje na to, co im z gęby wypadnie :D Ostatnio Sharze usiłowała wyciągnąć kawałek kości z pyska i Sharunia się zdenerwowała. Ale tylko szczyla pogoniła, a ten mały upierdliwiec za chwilę znowu się koło niej kręcił... Quote
zaginiona sara Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 [quote name='Aysel']Tak 'trochę' w temacie, mam nadzieję, że się nie pogniewacie. ;) Moje dziecko co od małego barfowało: My chwilowo na suchym i chodzę zła, bo moje psy non stop chore ;/ Nie wiem, być może to nie jest potwierdzone i głoszę nieprawdę ale surowe chyba jednak ma coś w sobie, że psy są odporniejsze...[/QUOTE] Śliczne stworzonko. Coś jest w tym surowym bo i moich się nawet biegunka nie czepi od kiedy jedzą surowe albo domowe z surowym. Ostatnio się pobiły o wp ogon aż musiałam rozdzielać. Przyjaciółki... Quote
zaginiona sara Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 [quote name='Tessi&Tola']Nie wyglądają na szczególnie zmarznięte jak na nie patrzę - od małego tak sa wychowane więc na zimę dostają pięknego podszerstka i się trzymają nieźle:) Jak były teraz mrozy po -20 to próbowałam je na noc zabierać do ogrzanego garażu, ale nie chciały w nim spać. Wolą swój kąt - mają całe pomieszczenie gospodarcze dla siebie, a w nim budę wymoszczoną słomą po sam dach i to im wystarcza. Pewnie wolałyby w domu na kanapie, ale to nie u mnie... potrzebuję stróżów obejścia, kanapy pilnujemy my:eviltong: pomysł by mieszać mielone z kośćmi odpada - Tessi jest na to za sprytna, zżarła by swoje mielone, potem mielone Tolki i dopiero zabrałaby się za kość a Tola dorwałaby kość i myślałaby że jest najmądrzejszym psem świata:shake:[/QUOTE] Najważniejsze, że im jest tak dobrze. Jakby im było źle to by się pchały do domu. Quote
Tessi&Tola Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 [quote name='zaginiona sara']Najważniejsze, że im jest tak dobrze. Jakby im było źle to by się pchały do domu.[/QUOTE] ależ one się pchają do domu... do kuchni konkretnie:eviltong: gdyby w moim domu nie byłoby jedzenia, nie byłyby nim w żaden sposób zainteresowane:p Quote
Ashley Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 [quote name='zaginiona sara'] Coś jest w tym surowym bo i moich się nawet biegunka nie czepi od kiedy jedzą surowe albo domowe z surowym. Czyli jakiś wypełniacz+ warzywa, ugotowane, mieszasz z surowym? Zaparzasz mięso w gorącej masie, czy czekasz aż ostygnie i dopiero wtedy dodajesz? Czy po prostu czasem jedzą surowiznę, a czasem gotowane mięsko? Quote
evel Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Moja czasem je gotowane, jak mi zostanie mięso z zupy z warzywami, jedynym efektem ubocznym jest "psi smrodek", którego na BARFie nie ma ;) Czy wasze psy zjadają skóry? Np. z kury, kaczki czy indyka? Moja wiecznie je zwracała, ale dzisiaj stwierdziłam, że spróbujemy inaczej i zmieliłam je z mięsem. Pies pożarł, ze śpiewem na ustach, zwrotów nie odnotowano. Fajnie :) Quote
panbazyl Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 moje smrodzą po świńskich kolankach i kopytkach. A skóry w życiu nie zwracały, pożerają jak leci, pewnie w całości jak je znam.... Quote
evel Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Źle się wyraziłam - Zu nie pierdzi po gotowanym, a tylko intensywnie "wonieje psem", a na surowiźnie w ogóle jej "nie czuć", no chyba, że jest mokra ;) Quote
Kajusza Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Moja skóry je bez problemów :-) i nawet jej nieraz same kupuje i dorzucam do mięsa żeby trochę tłustsze było ... w sumie to już nie dorzucam bo mi się suka gruba robi :crazyeye: Dwa lata taką anorektyczką była, że nie zwracałam w sumie uwagi na procje ale teraz to już przesada ;-) Zero talii, cała taka mięciutka się zrobiła ;-) Trzeba jakieś odchudzanko wprowadzić na wiosnę. Quote
panbazyl Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 no ja swoje odchudziłam (siebie nie potrafię...). więc mam laby w wersji normalnej i normalnego ogara a nie pulpety osiedlowe. Quote
evel Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 U mnie też pies przybrał tłuszczu na zimę :oops: Ale na wiosnę się zabierzemy za to... Jeszcze żebym siebie umiała jakoś ogarnąć w tej kwestii :roll: Quote
panbazyl Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 evel - może zrobimy jakiś netowy kurs odchudzania? dla ludziów. Bo dla psów to ja spokojnie mogę robić skuteczne terapie odchudzające nawet wyjazdowe u mnie w domu. Jakoś nie ejstem wrażliwa na piekne oczy i takie tam kwiki. Tylko kto mi zamknie lodówkę???? i od razu zabierze klucz i wszelkie przecinaki abym się tam nie dostała..... (to o mnie) Quote
Tessi&Tola Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 [quote name='panbazyl']evel - może zrobimy jakiś netowy kurs odchudzania? dla ludziów. Bo dla psów to ja spokojnie mogę robić skuteczne terapie odchudzające nawet wyjazdowe u mnie w domu. Jakoś nie ejstem wrażliwa na piekne oczy i takie tam kwiki. Tylko kto mi zamknie lodówkę???? i od razu zabierze klucz i wszelkie przecinaki abym się tam nie dostała..... (to o mnie)[/QUOTE] hehe, dobre - zaproś mnie, ja Ci wszystko wyżrę i będzie po sprawie, nie będzie co zamykać:megagrin: Quote
panbazyl Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 [quote name='Tessi&Tola']hehe, dobre - zaproś mnie, ja Ci wszystko wyżrę i będzie po sprawie, nie będzie co zamykać:megagrin:[/QUOTE] a to zapraszam :) i od razu z piwnicy (ale wino to razem wypijemy, tu zbyt dużo kalorii nie ma :evil_lol: ) Quote
Tessi&Tola Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 z winem to ja swoim przyjadę, jak dają jeść to więcej na alkohol zostaje... ale to chyba na jesień, bo teraz to już powoli czas zacząć o diecie bikini myśleć... no chyba, że sam alkohol:diabloti: Quote
filodendron Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Mój skóry wsuwał bez problemów - i te surowe, i gotowane. Ale na surowo to z tylko z kurczaka i indyka. Kaczkę na surowo bojkotował - raz, czy dwa zdarzyło się, że zjadł. Gotowaną owszem, może być ze skórą. Quote
hecia13 Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 [quote name='panbazyl']evel - może zrobimy jakiś netowy kurs odchudzania? dla ludziów. Bo dla psów to ja spokojnie mogę robić skuteczne terapie odchudzające nawet wyjazdowe u mnie w domu. Jakoś nie ejstem wrażliwa na piekne oczy i takie tam kwiki. Tylko kto mi zamknie lodówkę???? i od razu zabierze klucz i wszelkie przecinaki abym się tam nie dostała..... (to o mnie)[/QUOTE] Próbowałaś diety Dukana? Ja przez niecały rok zrzuciłam 30kg... Quote
panbazyl Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 (edited) z diet to ja stosuję ostatnio rozetkową (podczas robienia rozetek ciężko cokolwiek żreć, bo ręce zajęte a poza tym można pobrudzić rozetki) no i dietę eliminującą syrop glukozowo-fruktozowy. Oraz omijam wszelkie "poprawiacze smaku". 30 kg mniej - gratulacje! Super wynik!!!! Edited February 1, 2013 by panbazyl Quote
*Magda* Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 [quote name='hecia13']Próbowałaś diety Dukana? Ja przez niecały rok zrzuciłam 30kg...[/QUOTE] Zanim się zacznie stosować dietę Dukana, radzę przeczytać dokładnie jakie spustoszenie powoduje w organiźmie. I jak ktoś chce, to potem niech ją stosuje ;) Quote
hecia13 Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 [quote name='magdabroy']Zanim się zacznie stosować dietę Dukana, radzę przeczytać dokładnie jakie spustoszenie powoduje w organiźmie. I jak ktoś chce, to potem niech ją stosuje ;)[/QUOTE] Kompletna bzdura. Odnoszę wrażenie, że te opinie pochodzą od zazdrosnych dietetyków :eviltong: Ja jestem na tej diecie od 4 lat (teraz już utrzymującej wagę) i w życiu się tak dobrze nie czułam. Ani wyników tak dobrych nie miałam. To doskonała, świetnie zbilansowana dieta. Trzeba tylko pamiętać o pewnych zasadach. A bzdury, które wypisują, że niby nie wolno jeść warzyw i owoców - śmieszne ;) Quote
panbazyl Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 oj bo to może tak jak z barfem jest. Ja się nie wypowiadam, bo jedyna i słuszna dla mnie dieta to mniej żreć, a na innych się po prostu nie znam. O barfie też dziwne rzeczy można usłyszeć. I to bardzo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.