panbazyl Posted September 13, 2012 Posted September 13, 2012 u mnie na 3 psy dwa są kupożercami a jeden nie. Dwa te same przy okazji uwielbiają się jeszcze wytarzać w zapaszku.... zazwyczaj pzred wystawą albo wyjazdem.... kurnia blada! a wszystkie dostają to samo do jedzenia.... Quote
betty_labrador Posted September 13, 2012 Posted September 13, 2012 no właśnie, to chyba nie do końca od jedzenia zależy... bo Tosca od 7 lat na Barfie a kupy ludzkie jak żarła tak żre :roll: Tizzy przestawiona na Barfa po dotarciu do nas ze schroniska a nic nie żre na spacerach, kupy ja w ogóle nie interesują :roll: a ile Tosce sie żwaczy nawciskałam... uuu.. :eviltong: Tosia ma teraz zapas na 2tygodnie : szyje kacze, kurze skrzydła, korpusy kurze, skrzydła gęsie, chrząstki od żeberek, nerki i ogony cielęce. Chcialam zrobić jadłospis wedlug kalkulatora Barfa ale nie starczylo mi czasu-kupa pracy w pracy :roll: :lol: Quote
filodendron Posted September 13, 2012 Posted September 13, 2012 Może nie zawsze zależy od jedzenia, ale ze żwaczami czy urozmaiceniem diety warto próbować - u nas problem zjadania kup zniknął jak ręką odjął po odstawieniu suchej karmy, więc czasem zależy od jedzenia :) Quote
kalyna Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 u mnie szczeniak 10 tygodniowy jak przyjechał do nas to żarł wszystkie kupy.. BARF, żwacze i RummenTabs i 90% kupy są ignorowane tzn. powącha, ale odchodzi.. jeszcze trochę muszę popracować nad Fe i będzie dobrze ;) Quote
Bonsai Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 A do mnie dziś dotarły przepiórki. :) Quote
betty_labrador Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Bonsai napisał(a):A do mnie dziś dotarły przepiórki. :) szkoda ze dopiero dzis :( Quote
Ewa&Duffel Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Mój pies po przestawieniu na barfa stracił zainteresowanie większością wyrzucanych pyszności ;) czasem okazuje zainteresowanie, ale 'fe' wystarcza, żeby zostawił. A kup to w ogóle nie tyka, a miał taki okres w życiu, że wydawało się, iż wychodzi na spacer wyłącznie w celu szukania i pożerania ludzkich odchodów :shake::angryy: Wtedy był na suchej karmie jeszcze, dawałam mu sporo żwaczy, jogurtów naturalnych,rumen tabsów i ... kapusty kiszonej ;) I jakoś przeszło, może mu czegoś w diecie brakowało wtedy. Quote
filodendron Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 O właśnie - kiszona kapusta! I ogórki :) Mam po sąsiedzku czarnego pekińczyka karmionego po domowemu (trochę gotowane, trochę surowe). Już staruszek, ale w ogóle nie wygląda - troszkę siwizny na pyszczku, żywy, wesoły. Kiedyś wspólnie spacerowaliśmy i właścicielka opowiadała, jak się rozchorował - jakiś wirus a potem nawracające biegunki i to takie, że trzeba było w nocy latać na spacer. Oczywiście wet leczył go karmą weterynaryjną, Royalem, a jakże, i sprawa ciągnęła się i ciągnęła bez poprawy. Był akurat sezon na ogórki małosolne i pekińczyk okrutnie o nie żebrał. No ale - wiadomo - brzuszek nie teges, więc bez szaleństw. Ale tak strasznie żebrał, tak chodził, tak prosił, że w końcu machnęła ręką - a masz, i się najedz :) Nic się nie stało, więc dostał jeszcze i następnego dnia, i następnego. I pekińczyk wyzdrowiał :) Widać też dostarczają jakiejś pozytywnej flory bakteryjnej. Quote
natka.jezewska Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Ja stosuje i efekty są naprawdę powalające! Quote
Bonsai Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Niesamowity BARF dziś miały moje pieski... Piegus je przepiórkę, zaczynając od głowy, je dalej.. i nagle PLUM! jajeczko wyskakuje! :) BARF pełną gębą... :) Quote
motyleqq Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 haha to nieźle z tym jajkiem! Etna jest zdegustowana piórkami :) ale próbuje jak może i chyba zje ;) czy bardzo Ci nabrudziły? Quote
evel Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Miłość do ogórków małosolnych rozumiem w pełni - uwielbiam! :loveu: A dzisiaj zakupiłam gęsinę w Tesco w cenie 2,49/kg :) Quote
Bonsai Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='motyleqq']haha to nieźle z tym jajkiem! Etna jest zdegustowana piórkami :) ale próbuje jak może i chyba zje ;) czy bardzo Ci nabrudziły?[/QUOTE] Kompletnie nic nie nabrudziły, a przygotowałam się jak na teksańską masakrę piłą mechaniczną :evil_lol: Quote
ajeczka Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Mam to "szczęście", że na drodze moich spacerów konie zostawiają produkty przemiany materii. Mój pies był zawsze do nich obojętny, a nawet niechętny tak samo jak do innych kup. Niestety inni moi podopieczni mają różnie, ale są na suchej. Quote
motyleqq Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='evel']Miłość do ogórków małosolnych rozumiem w pełni - uwielbiam! :loveu: A dzisiaj zakupiłam gęsinę w Tesco w cenie 2,49/kg :)[/QUOTE] oo może jutro też będzie [quote name='Bonsai']Kompletnie nic nie nabrudziły, a przygotowałam się jak na teksańską masakrę piłą mechaniczną :evil_lol:[/QUOTE] u mnie też na razie czysto, uff! Quote
evel Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Właśnie, miałam jeszcze dopisać, że u nas zbieractwo drastycznie spadło - tfu tfu, obym w złą godzinę tego nie napisała ;) Quote
motyleqq Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='evel']Właśnie, miałam jeszcze dopisać, że u nas zbieractwo drastycznie spadło - tfu tfu, obym w złą godzinę tego nie napisała ;)[/QUOTE] znając Zu, pewnie jutro coś znajdzie się w jej pysiu :cool3: Quote
evel Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Może nie, bo łazi dziewoja na flexi z TŻtem, a ja sobie choruję, a oprócz barfa działa także paskudne szkolenie awersyjne jako tępienie zbieractwa. Nawet jak sucza ma na jakieś znalezisko wielką ochotę to wystarczy huknąć i nagrodzić natychmiast, jak przestanie okazywać zainteresowanie :evil_lol: Quote
*Monia* Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Mi się wszystkożerny piesek zepsuł i wczoraj z braku czasu wątróbkę jej widelcem rano wpychałam, bo modliła się 5 minut nad michą i kolejne 5 by oznaczało jazdę w korkach i spore spóźnienie do pracy... A musi zjeść bo nie najedzona przewali śmietniki, mój pokój i kuchnię bo głodna przecież. Że Shi jest niejadek to normalne, ale czarnuch nigdy na żadnej karmie nie wybrzydzał dłużej niż kilka sekund, a jedzenia odmówiła 3 razy - raz mixa wszelakich warzyw, owoców i podrobów jak była młodziutka, drugi raz pedigree jako szczeniak, a trzeci jak miała babeszję. Odkąd je surowe już nie raz trzeba ją było przekonywać do zjedzenia czegoś - kura rosołowa niedobra i wywaliłam, kaczka ledwo jadalna, brokuły kują w zęby jak się dokładnie nie zmielą, wątróbka to zło konieczne i trzeba przemyśleć dogłębnie czy da się ją zjeść, i więcej nie pamiętam ale na pewno by się coś znalazło. Ze stołu już też maniakalnie nie kradnie, chyba że jest kiełbasa czy gotowane/smażone/pieczone mięso to wystarczy moment nieuwagi i znika w psiej paszczy ;). Quote
Martens Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 No bo nareszcie pieska karmią, a nie tylko udają :evil_lol: Quote
evel Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 Monia, Ty nie strasz :mad: bo ostatnio Zu miewa humorki i się czasem modli nad porcyjką... Wcześniej tego nie było, na początku barfowania wsuwała nosem wszystko :evil_lol: Quote
hecia13 Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 A propos kup, to moja Mańka (8 mies.) - od początku na Barfie - wyjątkowo gustuje w kocich kupach... Niestety nie mogę kuwety nigdzie schować, do zakrytej kot nie chce wchodzić, pozostaje pilnowanie i szybkie zbieranie, ale wiadomo, są takie godziny, że nikogo nie ma w domu, a kotu tyłka korkiem nie zatkam. Kiedyś przyniosła mi koci bobek z wielce zadowoloną miną do łóżka... Quote
zaginiona sara Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 [quote name='evel']Miłość do ogórków małosolnych rozumiem w pełni - uwielbiam! :loveu: A dzisiaj zakupiłam gęsinę w Tesco w cenie 2,49/kg :)[/QUOTE] Gdzie ją znalazłaś? Moje suki mają za mało urozmaicone jedzenie ostatnio. Co prawda gotowane im dodają jak mnie nie ma i super z żołądkami nic się nie dzieje. Quote
Sukóru Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 Mój kupy omija szerokim łukiem ale leonbergerka sąsiadki kocie kupy wchłania jak odkurzacz i nic nie pomaga ani żwacze ani jogurty, jest na suchym a mięsa nie tknie, jest starszą sunią i trudno będzie ją przestawić na inne żarełko. Poradzicie coś? Nie mogę znaleźć tego kalkulatora barfowego, mógłby ktoś wstawić link? U nas z mięsem ciężko, w sklepach są tylko kury i świnie, po wołowinę i gęsinę trzeba jechać 20km a o koźlinie i nutrii to można pomarzyć, a tak bym chciała gdzieś je dorwać. Quote
motyleqq Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 za kalkulator trzeba zapłacić(pieniążki dla bezdomniaków), tu masz szczegóły: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=829 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.