Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No moja niestety zżera wszystko jak leci, a później zwraca, więc przy większych kościach ją muszę pilnować i zabierać w razie czego. A jak nie zdążę to przepycham siemieniem :P

Kości cielęce w tesco widziałam, ale stwierdziłam, że chyba oszaleli - gołe gnaty, zero mięsa czy ścięgien czy czegoś takiego i 9 czy 10zł/kg ;) To ja zostaję przy korpusach indyczych (3zł/kg), szyjach (ostatnio w realu na promocji 5zł/kg), korpusach kurzych (1,9zł/kg na targu) i kaczych (6zł/kg w marketach) ;)

Posted

a u mnie dorosłe psy jedzą ładnie, chyba że upał to nie jedzą, ale maluch - no takiego szczocha to ja nie miałam nigdy - on WCALE nie rzuca się na jedzenie, zje - owszem, ale najpierw musi popatrzeć co dookoła jest, co u innych psów w miskach, bo on je etapami, na raty, powoli i spokojnie. No co za pies... (niedługo mu stuknie 3 miesiące!)
a ja jutro robię rundę po sklepach w poszukiwaniu fajnych smaków :) Bo poniedziałek na mięsne zakupy kiepski. Tu dobra jeszcze środa - bo na wsi (tzn w "mieście" ) jarmark jest i przyjeżdżają również mięsne budy a w sklepach w ten dzień "promocje" i trochę taniej można coś znaleźć.

Posted

A ja mam teraz ok. 10 tygodniowego szczylka - idealna kandydatka do barfa -pakuje szyjki, kostki mostkowe małe, szyjki indycze aż jej się uszy trzęsą. Biały serek, skorupki jajek, żwacze suszone - wszystko jest dobre. A sucha karma - coraz mniej zainteresowania (dostaje rano na śniadanie karmę dla szczeniorów, najczęściej kończy się pożarciem tego przez kota) :)

Posted

Tiaaa....nie ma to ja surowizna...ja od pewnego czasu odchudzam suki basenji -przytyły po dzieciach ja kluchy, i teraz wygladaja jak afrykańskie prosiaczki
odchudzanie niestety idzie marnie- albo szanowny małzonek dokarmia je pod stołem / bo pewnie jak wsadzaja mu geby do talerza to na pewno ich odpowiednio nie nakarmiłam/, albo...
włamuja sie na kurzy wybieg...wczoraj nie było nas pare godzin, wlazły na wybieg /ogrodzony,zamkniety itd/ zamordowały kure i koguta, koguta zezarły, kury juz nie dały rady....
nadmienic nalezy, iz posiadam liliputki-fruwajace-więc nie tak łatwo je złapac, ale niestety mam ich coraz mniej-wiadomo za czyja sprawa...

Posted

tiaaa... ja tez odchudzam Piranię.... I idzie mi to do tyłu. Mam wrażenie, ze ona ma puchline głodową - z resztą - zobaczysz ją niedługo. Jeść dostaje tyle co szczyl 3 miesięczny a wygląda jak 2 labradory - łatwiej ją przeskoczyć niż obejść. Mam wrażenie, że podjada innym psom no i się dożywia "na mieście" tylko nie wiem już jak - bo nie ucieka, czyli nie chodzi na "ludzi" dojadać, kury też łapała - Tascha liliputki od Ciebie przeprowadziły mi się same do sąsiadki z powodu moich psów właśnie.... no porażka z tym odchudzaniem Piranii... Chłopaki nie są grubi, może Bazyl ciut ciut, ale jak go odchudzę troszkę, to od razu żebra na wierzchu są.... Mały szczyl woli zamiast jeść łazić w czasie jedzenia od miski do miski pozostałych psów - tylko tam zagląda i nic więcej. Psy nie reagują na niego wcale, ale maluch pewnie ich wkurza, bo zachowuje się jak kot - łapą przyciąga sobie michy doroslych psów - zabiera im michy spod nosa.
a przed chwilą na jarmarku kupilam futrzakom 5 kg kości karkowych i ogonów - mniam :)

Posted

U mnie z tym odchudzaniem cos podobnie- basenji na odchudzaniu dostaja porcje pinczera na "nie odchudzaniu"- na razie od zimy skutek maaarny...
a maluchy afrykańskie do jedzonka nie trzeba namaiwac hi hi- nie mało z rak wyrywaja swoje porcje,albo miskę- i wcianja jednakowo ładnie i barf i suche :)

ps w niedziele będe po Ciebie ok 6:30, z chałupy w kazdym razie mam w planie wyruszyc o 5ej /musze jeszcze zatankowac i podrzucic Blusia do siostry/
auto juz zarejestrowałam,dzisiaj mam odebrac bo tapicerke mi piorą jeszcze

Posted

ja wstaję ostatnio o 5 rano....(coś mi sie pokręciło w zegarze biologicznym - nie poznaję sama siebie). Nie pierz tapicerki!!! Po wystawie lepiej ;)
sama też się odchudzić muszę, bo przypominam labradora z osiedlowych opowieści....

Posted

no to faktycznie cos ten Twój zegar biolog zwariował...ja sie budze normalnie kolo 7,a zimą 8
kłade sie raczej póxno, bo koło 11-12 w nocy, czasem koło 10ej..

tapicerke zaczeli mi prac sami, to juz trudno-oby tylko wyschła dobrze, bo wilgoć w powietrzu /u nas leje/, wiec nawet jak okna zostawie pootwierane to hmmm...
najwyzej pojedziemy z kocami pod siedzeniem :D

namiot zabierasz oczywiscie ?

Posted

hi hi- to co-korpusiki zabrac czy kuraka zywego ?:D
a propos cen- wczoraj kupiłam korpusy po 1,59zł/kg- zabrałam wszystkie co były /ok 10 kg juz tylko było/ ale pani była taka zdziwiona,ze oczy nie mało jej wyskoczyły z orbit hi hi- chyba psiarze jeszcze nie namierzyli tego sklepu, pewnie pomyslał,ze sama to zjem :D

Posted

[quote name='gryf80']evel-na którym targu kupujesz korpusy kurze za 1,9zł?[/QUOTE]

Na targu przy Al. Tysiąclecia, między Bazarem a Novą. Między ciuchami a wieńcami pogrzebowymi jest jedzenie :evil_lol:

Posted

betty może jakas kostka jej zalega na żołądku,bo żle pogryzła-trawy by pojadła pewnie(mój kolega po fachu mówi na to"że psa muli")to by ją oddała
tascha-dzięki ale daleko-jaw leclercu kupuje po 2,49 a w tesco bardziej obrane takie same szyjki z kawałkiem żeber o 1 zł droższe

Posted

o korpusach kurzych bez skrzydełek
indyczych moje nie za bardzo jedza - ja mam pinczery miniatury i baski, dla nich za duzo twardego w indyczych i duzo zostawiały, wiec juz im nie kupuje, najwyzej szyje indycze /szyje maja miekkie kosteczki, przepuszczałam czasami przez maszynke do miesa, bez problemu i migiem sie miela;)

Posted

[quote name='gryf80']betty może jakas kostka jej zalega na żołądku,bo żle pogryzła-trawy by pojadła pewnie(mój kolega po fachu mówi na to"że psa muli")to by ją oddała
tascha-dzięki ale daleko-jaw leclercu kupuje po 2,49 a w tesco bardziej obrane takie same szyjki z kawałkiem żeber o 1 zł droższe[/QUOTE]

najwyraźniej włąsnie musialo cos jej w żołądku zalec, bo narazie (odpukać) na babeszje to nie wygląda, je smaki, pije wode, tylko taka oklapła. Wychodzila na dwor ale trawy nie ruszała..

[quote name='Tascha']o korpusach kurzych bez skrzydełek
indyczych moje nie za bardzo jedza - ja mam pinczery miniatury i baski, dla nich za duzo twardego w indyczych i duzo zostawiały, wiec juz im nie kupuje, najwyzej szyje indycze /szyje maja miekkie kosteczki, przepuszczałam czasami przez maszynke do miesa, bez problemu i migiem sie miela;)[/QUOTE]

no prawda-twarde części maja. I kawalka nie zjadła-to dokonczyła Tizzy(husky).
Teraz przyszła, pogłaskałam ja, i połozyłam ja. Odpukac-musi być dobrze. Dopiero co łapa sie zaleczyła :)

Posted

[quote name='Bonsai']Korpusy indycze są truuudne do zjedzenia i strawienia, może ją po prostu brzuch boli. Daj jej coś na poślizg.[/QUOTE]

Serio? Moja ma większe rewolucje po świni niż po grzbietach indyczych ;) Ale Betty, może na wszelki wypadek gluta z siemienia jej daj czy inny kefir?


Aha, dodać chciałam, że korpusy z targu j/w są bardzo mięsne jak na taką cenę, marketowe są całkiem "łyse" i droższe :)

Posted

[quote name='evel']Serio? Moja ma większe rewolucje po świni niż po grzbietach indyczych ;) Ale Betty, może na wszelki wypadek gluta z siemienia jej daj czy inny kefir?


Aha, dodać chciałam, że korpusy z targu j/w są bardzo mięsne jak na taką cenę, marketowe są całkiem "łyse" i droższe :)[/QUOTE]

Nie ma porównania, bo świni nie daję. ;) Natomiast po kościach indyczych często zdarza im się rzygnąć, wypluwają wtedy maleńką część "pustej" kości.

Posted

[quote name='Tascha']hi hi- to co-korpusiki zabrac czy kuraka zywego ?:D
a propos cen- wczoraj kupiłam korpusy po 1,59zł/kg- zabrałam wszystkie co były /ok 10 kg juz tylko było/ ale pani była taka zdziwiona,ze oczy nie mało jej wyskoczyły z orbit hi hi- chyba psiarze jeszcze nie namierzyli tego sklepu, pewnie pomyslał,ze sama to zjem :D[/QUOTE]
ja jak mowilam w sklepie 10 kg to pani zawsze dawałą mi 10 sztuk szkieletów.... I się baaardzo dziwila, że ja chcę TYLE.... a to dla moich psów na kąsek tylko.
Oj może nie dręcz kuraków, one takie ładne :)

[quote name='evel']Na targu przy Al. Tysiąclecia, między Bazarem a Novą. Między ciuchami a wieńcami pogrzebowymi jest jedzenie :evil_lol:[/QUOTE]
też tam kupuję :) to chyba jedno z bardziej ulubionych miejsc barfiarzy z dogo :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...