Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wg mnie dobrze ją karmisz aż za dobrze :) ... a zwiększony poziom alp występuje w czasie wzrostu kośćca :)
a co to za psiur ? bo 8 kg na 8 tygodni to na dużego się zapowiada :)

Posted

no własnie zastanawiam się czy przypadkiem nie za dużo jej daję jedzenia, szybki wzrost z tego co wiem nie ejst wskazany a ona rośnie jak szalona. To jest Golden Retriever, zresztą już drugi :lol: jedna ma 5 lat druga 8 tygodni. A może ktoś może mi polecić specjalistę od żywienia w Warszawie?

Posted

lilka dobrze prawi-jeśli byś porobiła ap dużej populacji szczeniąt w intensywnym okresie wzrostu to 90% będzie miało podwyższone ap.zawartość wapnia w karmie u dużych ras 0,8 do 0,9%,a fosforu 0,6 -0,8%.na wadze nie powinien przybierać więcej niż 2-4 g dziennie.stosunek wapnia do fosforu mogę ci poszukać jesli chcesz.wiedzy w barfowaniu szceniąt niestety nie posiadam,gdzyż dopiero dorosłe są na pół barfie,a szczenniory(rasy duże i olbrzymia)karmiłam rc maxi junior(wyniki wzorowe)

Posted

U mnie dorosła goldenka i owczarek niemiecki są an barfie i mają się wyśmienicie i tak też chciałam prowadzić malucha, a od weta usłyszałam, że w sumie najlepiej bedzie przejść na hillsa...a ja nie chce...ale nie chcę też żeby przez mój upór miała później psina problemy z nogami. Wkurza mnie ta niewiedza u lekarza, kurcze przecież żywienie jest bardzo ważne bo wpływa na funkcjonowanie całego organizmu :angryy:

Posted

Bertaon napisał(a):
U mnie dorosła goldenka i owczarek niemiecki są an barfie i mają się wyśmienicie i tak też chciałam prowadzić malucha, a od weta usłyszałam, że w sumie najlepiej bedzie przejść na hillsa...a ja nie chce...ale nie chcę też żeby przez mój upór miała później psina problemy z nogami. Wkurza mnie ta niewiedza u lekarza, kurcze przecież żywienie jest bardzo ważne bo wpływa na funkcjonowanie całego organizmu :angryy:
ale możesz jej spokojnie zamiast tego środkowego posiłku z 2-3 razy w tygodniu dawać wywar z łapek kurzych , bardzo dobrze działąją jako wzmocnienie w czasie wzrostu kośćca

Posted

Mialam problem ze zdobyciem kurzych lapek, ale gotuje im taka galarete z wieprzowych nog i golonki to jedyne wieprzowe mieso jakie daje. Udalo mi sie ostatnio namierzyc goscia ktory hoduje owce i bede brala od niego jagniecine z czego bardzo sie ciesze :-)

Posted

Bertaon napisał(a):
U mnie dorosła goldenka i owczarek niemiecki są an barfie i mają się wyśmienicie i tak też chciałam prowadzić malucha, a od weta usłyszałam, że w sumie najlepiej bedzie przejść na hillsa...a ja nie chce...ale nie chcę też żeby przez mój upór miała później psina problemy z nogami. Wkurza mnie ta niewiedza u lekarza, kurcze przecież żywienie jest bardzo ważne bo wpływa na funkcjonowanie całego organizmu :angryy:

zmen weta :) :) :)
a tak na serio - ja mialam az jeden miot w swojej hodowli, kiedy drugi - nie wiem. Ale ten jeden miot odchowalam na barfie - z wielu przyczyn. Mialam wtedy też spory dołek finansowy i nie stać mnie było na jakieś "startery" firmowe. A mialam spore zapasy mięsa i gnatów mrożonych dla dorosłych psów. Mam labki. A że rodzice maluchów żywieni barfem to naturalne było dla mnie że tez maluchy na tym bedą. Nie konsultowałam tego z żadnym wetem ( z resztą wet nas widzi przy okazji szczepienia i jakiś badań co sobie ubzduram ze należy je robić). Mluchy jak tylko skończyły 2 tygodnie zycia PIERWSZĄ obca karme jaką dostały było to mielone mięso z indyka (jakoś indyk wydawał mi się wtedy najbardziej "czysty" od hormonów i antybiotyków). Do tego ścieralam im w moździerzu na proszek skorupki z jaj - tez z surowych, tylko wysuszonych. Moje male urodziły sie prawie 2 lata temu - na poczatku lutego, było tez tak zimno jak teraz. Pierwsze pól kilo indyka wystarczylo im na długo :) ale potem to już pół kilo na jednego szczonka a potem to i 1,5 kg na jednego :) Piły też mleko od suki (żadnego krowiego im nie dawałam!). Przed pójściem do nowych dopmów niestety ale nauczylam je tez jeśc suche i gotowane - bo NIGDY nie wiadomo co ich właściciele beda im dawać - choc się zaklinali, ze na barfie beda maluchy to różnie z tym wyszło. A ja chcialam miec pewność, że psy które wychodzą z mojej hodowli nie będa miały problemów żywieniowych.
A co dalej? Mineło prawie 2 lata od chwili ich urodzin. ten co został u mnie ma HD A i ED 0/0 (dla niewtajemniczonych - bez dysplazji biodrowej i łokciowej) z wipsem w rodowód. jego siostra z miotu identycznie, druga siostra i trzecia też, ale bez wpisów. o bracie nie wiem, ale pewnie tez ok, bo jakby sie coś złego działo - od razu przeciez znajduje się hodowcę, co nie?
Poogladaj zdjęcia w mojej galerii - ten czarnuch to właśnie moje barfowe dziecko. On od poczatku mial zostac u mnie i od początku jest na barfie (nie katowałam go suchym czy gotowanym przed wydaniem do nowego domu).
w razie problemów pisz na pv czy maila - mail ten sam co login na dogo a dalej @wp.pl

Posted

Bertaon napisał(a):
Mialam problem ze zdobyciem kurzych lapek

Całkiem przyzwoita galaretka wychodzi też ze skrzydeł, tylko przed gotowaniem trzeba je poprzecinać we wszystkich spojeniach stawowych - no i dużo skrzydeł, mało wody :)

Posted

filodendron napisał(a):
Całkiem przyzwoita galaretka wychodzi też ze skrzydeł, tylko przed gotowaniem trzeba je poprzecinać we wszystkich spojeniach stawowych - no i dużo skrzydeł, mało wody :)

rewelacyjnie też wychodzi z kolanek indyczych. z 6 sztuk kiedyś ugorowałam zupę (dla ludzi) i odstawiłam na noc w chłodne miejsce - rano miałam lekką galaretkę :)

Posted

U mnie moje pierwsze maluszki, tak jak mama są na barfie - choć mamuśka miała opory do jedzenia surowego w ciązy i na początku karmienia. Teraz już jest tylko na surowym (czasem kocią jej sie uda dopaść). Od trzeciego tygodnia maluchy dostawały odrobinę zmielonej wołowiny, teraz zmielona pierś z indyka. Czasem zrobię im papkę:mleko dla szczeniąt, zmielona pierś z indyka i żółtko+zmielone skorupki jaj. Choć już mam tak odwazne maluchy, że dobierają się matce do miski i muszę na nie uważać. Wczoraj wieczorem zauważyłam, że mamusia sama im przyniosła korpus kurzy i zaczęły go cmokać (mają 4 tygodnie). Ze względu, że ja mam małą rasę (5kg) nie wiem, kiedy mogę im zacząć podawać produkty z primexu, wiem, że żołądki dopiero jak skończą 6 tygodni. Kiedy można szczeniakom zacząć podawać kości?

Posted

rób to co robi suka - dawaj im kość do zabawy. Korpus kurzy jest miękki - sama w ręku nawet możesz przy odrobinie chęci zgnieśc jakieś kości z korpusu (zwlaszcza te z żeber). Mielone gnatki możesz im podawać - oczywiście w maluśkich porcjach najpierw zmieszane z mielonym mięsem. Ja bym tak zrobila (tzn tak robilam - ale ja pancerne psy mam, więc i ich dieta jest pancerna, więc nasladownictwo dla odważnych).

Posted

Ja kostki z Primex'u dla szczeniąt podawałam już w czwartym tygodniu. Kości praktycznie się nie wyczuwa. Są bardzo drobno zmielone, a przynajmniej były półtora roku temu ;)

Posted

bachar napisał(a):
Ja kostki z Primex'u dla szczeniąt podawałam już w czwartym tygodniu. Kości praktycznie się nie wyczuwa. Są bardzo drobno zmielone, a przynajmniej były półtora roku temu ;)

pól roku temu tez :)

Posted

Bardzo Wam dziekuje za pomoc, bede dalej barfowac ze szczeniakiem tylko mu troszke zmniejsze ilosc pokormow. W sumie to byloby fajnie rozpoczac jakis osobny temat o barfie szczeniat, moze wiecej osob by sie odwazylo na barfowanie gdyby bylo wiecej informacji o tym jak postepowac z maluchami.
Info dla osob z Warszawy .... bede miala dostep do baraniny ale nie potrzebuje dla siebie tak duzej ilosci a musze kupic cala owce, wiec jesli ktos jest zainteresowany to poprosze info na priv. Odstapie po cenie za jaka bede kupowac tylko trzeba do mnie podjechac po to.
Baranina b/k 12zl 1 kg
Baranina z/k 10 zl 1 kg
Bedzie tam chyba tez zoladek i podroby ale nie jestem pewna, musze dopytac.

Posted

bachar napisał(a):
Ja kostki z Primex'u dla szczeniąt podawałam już w czwartym tygodniu. Kości praktycznie się nie wyczuwa. Są bardzo drobno zmielone, a przynajmniej były półtora roku temu ;)


panbazyl napisał(a):
pól roku temu tez :)


Ewa&Duffel napisał(a):
Obecnie też ;) :lol:

czyli jakość trzymają :) :) :)

Posted

jeżeli chcesz lekko utuczyć psa t będącego na barfie to dawaj mu po prostu większe porcje , nie musi być tłuste wystarczy więcej ,i niech mniej się rusza a po posiłku odpoczywa
z pustych kalorii to ja znam tylko cukier i alkohol

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...