Helga&Ares Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Ashley napisał(a):A podziałało u psa, czy suki? w moim przypadku - u samca Ja dodaję drożdże, algi, tran i olej lniany Quote
panbazyl Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Helga&Ares napisał(a):w moim przypadku - u samca Ja dodaję drożdże, algi, tran i olej lniany samce nie maja problemu z posterylkowym nietrzymaniem moczu - to dolegliwośc czysto "kobieca". ( podczas zabiegu zostaje usunieta macica - w organiźmie zostawiany jest jednynie kikut który czasem właśnie może doprowadzić do takich powiklan - dokldnie jak to wygląda nie wiem, tyle mi wyjaśnila wetka). Quote
motyleqq Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 zapytam i tu- dziewczyny z Wawy, gdzie można kupić żołądki wołowe? Quote
Bonsai Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Nieczyszczone - u sangomy (www.sangoma.pl/barf.htm) Quote
Ashley Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Helga&Ares napisał(a):w moim przypadku - u samca Hurrrraaaa!!! To kupuję natychmiast - polecasz jakieś konkretne? panbazyl napisał(a):samce nie maja problemu z posterylkowym nietrzymaniem moczu - to dolegliwośc czysto "kobieca". ( podczas zabiegu zostaje usunieta macica - w organiźmie zostawiany jest jednynie kikut który czasem właśnie może doprowadzić do takich powiklan - dokldnie jak to wygląda nie wiem, tyle mi wyjaśnila wetka). No to wetka niech się jeszcze troszkę douczy, albo popraktykuje - ja mam samca z pokastracyjnym nietrzymaniem moczu i chociaż podobno u samców jest to dużo rzadziej spotykane, niż u suk, ale jednak się zdarza:( A żeby było też coś na temat :) to ja jednak suplementuję preparatami na stawy i mielonymi skorupkami jaj, ale też pies już starszy i dostaje więcej mięsa niż kości. Quote
motyleqq Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 [quote name='Bonsai']Nieczyszczone - u sangomy (www.sangoma.pl/barf.htm) nie wiesz czy by mi dostarczyła w sobotę? a zresztą, napiszę do niej po prostu ;) niespodziewanie się okazało, że mam końcówkę karmy... to dobry moment na powrót do BARFu :) Quote
Helga&Ares Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 [quote name='Ashley']Hurrrraaaa!!! To kupuję natychmiast - polecasz jakieś konkretne? ja kupiłam takie: http://ekozwierzak.pl/Psy/Dieta-BARF/Drozdze/Lunderland-Drozdze-350g.html jeśli ma słabe unerwienie, nawala zwieracz cewki to powinny pomóc :) trzymam kciuki! Quote
filodendron Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 evel napisał(a):Niby tak, ale czasem okazuje się, że coś tam można podawać. Liczby nie są moją mocną stroną, ale sporo się natrudziłam, żeby wyliczyć dawki poszczególnych witamin i minerałów dla psa (dane z portalu CTR bodajże brałam), bo nie wiedziałam, czy mogę Zuzowi podawać dodatkowo preparat z glukozaminą i chondroityną, jako, że ona dużo się rusza, biega, skacze, a nie jest pierwszej młodości już niestety. No i wyszło na to, że spokojnie można. Jak są wskazania, to oczywiście, że można podawać. Zasada niesuplementowania w barfie dotyczy tylko całkiem zdrowych psów. Ja podaję chondroprotetyki od pierwszej i jedynej kontuzji - z krótkimi przerwami. Quote
gryf80 Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 nietrzymanie moczu raczej może byc spowodowane rozlużnieniem mięsniówki pęcherza. glukozamina i chondro/kw.hialuronowy podaje wszystkim codziennie bez przerwy Quote
*Monia* Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 filodendron napisał(a):Jak są wskazania, to oczywiście, że można podawać. Zasada niesuplementowania w barfie dotyczy tylko całkiem zdrowych psów. Ja podaję chondroprotetyki od pierwszej i jedynej kontuzji - z krótkimi przerwami. Mi się wydawało że młoda jest zdrowa i rzadko dawałam cokolwiek na stawy, a później wyszła dysplazja i bolesność... Przy kolejnym psie (nieprędko będzie) barfa na pewno będę uzupełniać o glukozaminę, chondroitynę i kolagen. Nie wiecie jak jest z przyswajalnością kwasu hialuronowego z przewodu pokarmowego? Wet przy pokazywaniu mi dostępnych preparatów na stawy stwierdził że jest tak znikoma że nie warto przepłacać (ponad 2 stówy ten z kwasem kosztował), lepiej zaaplikować w zastrzykach ale u nas na razie nie. Quote
filodendron Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 *Monia* napisał(a): Nie wiecie jak jest z przyswajalnością kwasu hialuronowego z przewodu pokarmowego? Dawałam kwas hialuronowy w kapsułkach, taki dla ludzi - wyciąg z kogucich grzebieni - niby lepszy niż syntetyczne. Coś koło 80 zł kosztowało jedno opakowanie. Opinie są na ten temat bardzo różne. Na początku ludzie się tak trochę zachłysnęli, potem emocje ostygły i w sumie nie ma pewności, czy to w ogóle coś daje. Niemniej jest na rynku niedrogi a dobry suplement na stawy z kwasem hialuronowym w składzie - Dolfos arthro HA. Ma bardzo przyzwoite opinie. No a kolagen, to pewnie wiesz - galareta z kurzych łapek. Quote
mzetka37 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Po dogłębnym oczytaniu się w temacie barfa chyba już dość dobrze daję sobie radę,ale jedna rzecz budzi moje wątpliwości.Jak mam wyliczać ilość podawanego posiłku,czy traktować Maję jako szczeniaka,bo wyczytałam,że do ok 11 miesiąca daje się więcej,czy dawać normalnie 2,5% wagi?Maja ma 9 i pół miesiąca,waży 3 kg i wagę psa dorosłego już ma.Wydaje mi się że powinna dostawać jak dorosły pies. Quote
panbazyl Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 u małych ras dorasatanie do docelowej wielkości nastepuje szybciej, ale obserwuj dokladnie i jeśli chudnie lub potzrebuje jeśc więcej - dawaj więcej, ale bez przesady. Quote
motyleqq Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 mzetka37 napisał(a):Po dogłębnym oczytaniu się w temacie barfa chyba już dość dobrze daję sobie radę,ale jedna rzecz budzi moje wątpliwości.Jak mam wyliczać ilość podawanego posiłku,czy traktować Maję jako szczeniaka,bo wyczytałam,że do ok 11 miesiąca daje się więcej,czy dawać normalnie 2,5% wagi?Maja ma 9 i pół miesiąca,waży 3 kg i wagę psa dorosłego już ma.Wydaje mi się że powinna dostawać jak dorosły pies. ja w tym wieku dawałam 5% masy ciała :) gdzieś czytałam że tak się daje podrostkom Quote
mzetka37 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Właśnie daję tak do 5%, bo 2 to wydawało mi się trochę mało a 10 to już chyba za ogromna porcja więc na chłopski rozum oscylujemy w granicach 5%.Dzięki za odpowiedź.I jeszcze trochę Was wykorzystam ,jak często takiemu malcowi jajko dawać,czy raz w tyg.wystarczy?Teraz dostaje:mix warz-owoc.,jogurt,troszkę miodu,szyjki z kurczaka,takie chrupawki z indyka(mięsko,chrząstka,kostka),podroby(żołądek,serce drob.)filet drob.jako dodatek do papki warz-owoc.,gotowy barf dla młodych psów ze wszystkim(mięso,kości,chrząstki,warzywa i olej).Zamówionego mamy też królika i może wezmę strusia albo gęś.A,i mała lubi sobie pochrupać paprykę,ogórasa(niestety kiszonego),jabłko,brzoskwinię.Kupimy też algi i olej.Czego jeszcze brakuje? Quote
*Magda* Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Ja jajko do roku czasu podawałam co drugi dzień, a teraz 1-2 razy w tygodniu ;) Quote
gryf80 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 no ja jajo surowe tez podaje 1x wtygodniu,a że mzetka podajesz kiszonego mogórka to i dobrze,mnie po tych sklepowych "zsypało "i to niezle,więc dobrze nie podawać(ja przypuszczam że zimowe ogórki świeże są spryskane na maxa więc psom ne daję)a mnie stara głupia "chcica"na zielonego ogorka naszła i mam co chciałam... Quote
mzetka37 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Racja,takie ogórki to sama chemia,Majka nawet powąchać nie chciała,za to taki kiszoniak to i owszem haha.Te bestyjki to mądrale są.A ja teraz mam fazę na sałatkę grecką,choć nie pora na nią.To się nawozów różnistych nałykam:) Quote
gryf80 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 smacznego,z tej sałatki co najwyżej olivki i feta "bez konserwantów",no....może cebula Quote
filodendron Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 O tej porze roku, jak się ma fazę na smaki z greckiej sałatki, to można zrobić wegetariańskie spagetti korzystając z pomidorów w puszce, cukinii a reszta jak leci - cebula, oliwki, feta. Mój pies żebrał dziś o nasz bigos - taki z kiszonej kapusty czyli dość kwaśny jak dla psa. No to mu dałam trochę :) Quote
sachma Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Lenny ubóstwia kiszone ogórki i kiszoną kapustę! a jak zrobię mu sałatkę tj tuńczyk z puszki, kiszone ogórki i trochę gotowanego jajka [takkk wiem że powinno być surowe, ale jak robię dla nas sałatkę to odrzucam trochę dla psa przed dodaniem przypraw :P ] ) to wsuwa aż mu się uszy trzęsą! ale o dziwo pomarańcza mu nie smakuje, bo kwaśna, a ogórki wsuwa jak najęty o.O Dziś się udało! po raz pierwszy od 4 tyg pies zjadł papkę! zrobioną naprędce - jabłko, trochę brzoskwini, marchew, jogurt naturalny i miód - zjadł miseczkę i prosił o jeszcze :) Macie pomysł na kości twarde dla pudelsa? Bo zauważyłam że wszystko co podaje to tzw kości miękkie i nie wiem czy tak może być... Lenny dostaje - wszystko co tylko jest z kuraka i kaczki : szyje, korpusy, skrzydełka, uda, pałki, piersi [jako wstawka do korpusu ;) ], plecy (kupuję kuraka i kaczkę w całości i porcjuje), dostaje też ogony wołowe [udało się przekonać], szyje z indyka, wszelkiego rodzaju podroby drobiowe (indyk i kurczak, czasem uda się z kaczką dostać też serduszko i żołądek...) i to by było na tyle stałej diety... wydaje mi się ubogo, ale królika jeść w ogóle nie chce - przez tydzień się męczyłam i pies wolał zjadać papier toaletowy niż królika :/ gęsi nie dostanę, bo szukałam już wszędzie... Myślałam o kościach cielęcych, ale u nas nawet mięsa cielęcego nie mogę dostać a co dopiero kości... kości wołowe są w makro, ale w dużych paczkach - tylko teraz pytanie, czy mój pies podoła.. jakie dokładnie kości powinnam szukać, jak się nazywają, bo ja ciemna masa jestem jeśli o takie rzeczy chodzi... w przyszłym tyg przyjdą algi, bo tego nie dawaliśmy nigdy. Drożdże też zamówić? czy to zbędne? Pies dostaje też do podrobów oliwę z oliwek/olej lniany/tran. Dostaje też miód, jogurt naturalny, jogurty owocowe [w małych ilościach, jak coś ode mnie wysępi] twaróg, jajko surowe i mam nadzieję że znów raz w tygodni papkę warzywną - ostatnio jeść nie chciał, ale wracamy na dobrą drogę :) Co jeszcze powinnam dawać? Jakie kości twarde? czy powinnam dorzucić więcej mięsa, bo z tego co zrozumiałam to podaję mu same kości mięsne... a byłam przekonana że to mięso z kością :P Dziś trafiłam na jakąś stronę o barfie i trochę podłamało to moją pewność siebie... Quote
mzetka37 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 A co tam było napisane,że zbiło Cię z przysłowiowego pantałyku???Chyba kości cielęce byłyby dobre,u nas Agrofirma ma co-nieco z cielęciny.Nie wiem jacy producenci u Ciebie są . Quote
sachma Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 że powinny być kości twarde i miękkie i że powinno być mięso... a wychodzi na to że Lenny dostaje praktycznie same mięsne kości miękkie... zero kości twardych.. i zero samego mięsa (bo jednak raz na 4tyg pierś z kuraka jako dodatek do korpusu to nic...) Chyba że ćwiartki z kurczaka zaliczają się już do mięsa z kością a nie kości mięsnych XD zawiłe to się dla mnie zrobiło... do póki za dużo nie czytałam to było jasne.. daje to co zjada i z czym sobie radzi i nic po za tym, bo po co? przecież sama kość mu do szczęścia nie potrzebna, a teraz się zastanawiam czy aby na pewno... Quote
mzetka37 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Chodzi o to żeby mięcho i kości jak najbardziej urozmaicać.Chociaż Maja póki co nie dostała jeszcze takiej prawdziwej kości.Czytałaś może wypowiedź wetki z wieloletnim doświadczeniem.Zaraz wrzucę.http://forum.gazeta.pl/forum/w,525,92240020,108306997,Re_Jakie_moga_byc_grozne_skutki_diety_BARF.html Quote
mzetka37 Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Aha,ćwiartka kurczęca to dla mnie jest mięso z kością :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.