Hallie Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 betty_labrador dziękuję bardzo. Czyli jako podroby podawać głównie wątróbkę, płuca, nerki, tak? Quote
betty_labrador Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Hallie napisał(a):betty_labrador dziękuję bardzo. Czyli jako podroby podawać głównie wątróbkę, płuca, nerki, tak? do podrobow zalicza sie(mam nadzieje ze sie nie myle) także serca ale drobiu :) no i to co wymienilas :) Quote
Hallie Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Czyli wołowe się nie wlicza a drobiowe wlicza. Dzięki, mam nadzieję, że ktoś jeszcze potwierdzi tę informację :) Quote
LadyS Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 filodendron napisał(a):No a drobiowe to nie mięsień? Też mi się zdaje, że serce to serce... Jak wszędzie jest mięśniem, to wszędzie ;) Quote
panbazyl Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 no drób to przecież prawnuki dinozaurów, więc moze tam jest inaczej? Quote
betty_labrador Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 hmm możliwe-dlatego pisałam z pewną dozą niepewności ;) dinki naszych czasów :) Quote
filodendron Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Myślę, że ptasie serce to jednak mięsień ;) Natomiast te problemy z zakwalifikowaniem serca w barfie mogą wynikać stąd, że zwyczajowo określenie "podroby" stosuje się do wszystkich narządów wewnętrznych mających jakieś zastosowanie w kuchni. I w tym sensie serce zalicza się do podrobów. No a barf ma widać nieco inne kryteria. Quote
zaginiona sara Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Serce to mięsny podrób :). Moje psiaki lubią kurze podroby, muszę zakupić i urozmaicić dietę. Quote
Bonsai Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 A może ktoś z Warszawiaków chciałby coś zamówić z ekozwierzak.pl ? Zamawiamy z betty_labrador algi, olej z łososia i drożdże, a do darmowej przesyłki brakuje nam 20 zł. Więc jakby ktoś chciał coś kupić i nie płacić za przesyłkę - zapraszamy. Najlepiej południowa część lewobrzeżnej W-wy. ;) Ew. gdzieś w centrum można się umówić na odbiór. ;) Quote
PumaD Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Na powrot a propos drapania: po piatkowej wizycie u weta jest widoczna poprawa, w sb czyli dzien po podaniu zastrzyku przeciw swiadowi mloda nie drapala sie ani razu , w niedziele rowniez, wczoraj i dzisiaj moze 2 max 3 razy probowala sie podrapac, z tym, ze kiedy zachowanie przerywalam od razu tak jakby zapominala o tym, ze cos ja 'zaswedzialo'. Narazie jestem zadowolona, bo widac, ze poprawa ogromna jest, oby tak dalej, bo to by potwierdzalo, ze sucz alergii pokarmowej jednak nie ma. Dzisiaj zjadla kosc cieleca i jablko, zobaczymy jakie beda jutro reakcje. Quote
lilk_a Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 to dobrze że idzie w odpowiedni a stronę :) Quote
evel Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 A ja się wreszcie odważyłam i kupiłam dwa duże świńskie ogony i pręgę wołową (pół dla nas, pół dla suczy - dla suczy ta część z kością oczywiście :eviltong:), ciekawe jaka będzie reakcja... Na początek chyba nie będziemy szaleć i dam jej to jako mniejszą porcję (150g) z kefirem (100g) na poślizg ;) Quote
Bonsai Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Kości od pręgi wołowej ona w życiu nie przegryzie. :) Wyliże tylko szpik i obgryzie mięso wokół (przynajmniej tak zawsze robiły moje psy i tymczasy) - to świetna zabawa, działa jak naturalny kong! Quote
evel Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 A to ja wiem :) Ciekawa jestem, jak jej wieprzowe ogonki podejdą ;) Quote
LadyS Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Głosujcie proszę na Rachów: http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14399&view=viewpoll Wystarczy się zarejestrować na forum i oddać głos! Wasz jeden głos może oznaczać przetrwanie zimy dla 150 psów! Quote
evel Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Pies od 40 minut bawi się z pręgą wołową - fajna sprawa :) Jak podejrzewałam, jak się suka dociumkała do szpiku to włączyła jej się obrona żarcia (tak, tak, na pewno jej zjem! :grins:), ale po użyciu tajnej broni w postaci drobniutko pokrojonej surowej porcji mięsa odpuściła i wkładała mi tę swoją kość na kolana, bo może bym się zamieniła przypadkiem na to mięsko, co je gdzieś tam mam? ;) Quote
evel Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Przy okazji innych zakupów w leclercu - ta ładniejsza część poszła na obiad dla nas, a kawałek z kością dla psa ;) Ale nie wiem czy nie pobuszuję na targu może w czwartek z rana, ciekawe, czy znajdę coś wartego uwagi... Quote
filodendron Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Muszę się rozejrzeć w Leclerqu. Ostatnio robię zakupy tylko w Stokrotce, a tam z wołowiny są głównie górne części - szponder, antrykot. Dzieki. Quote
*Monia* Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 U nas jutro święto - psy na wyraźne życzenie taty dostaną warzywa :cool3:. Hexa z powodu diety mięsno-nabiałowej zaczęła kraść jedzenie nawet jak 3 osoby stoją tuż obok :mad: (jakby wcześniej wcale nie kradła :evil_lol:). Tylko mam problem co im dać, bo w sumie mam tylko szpinak, paprykę i brokuły a to mało jak na 2 posiłki rozłożone na 2 psy... Tak wyczytałam że serc nie wlicza się do podrobów, więc wychodzi na to że moje psy podrobów na oczy nie widziały dłużej niż warzyw, bo właśnie serca dostawały na podrobowy posiłek dosyć często :roll:. Na szczęście mam nerki wołowe i im przyrządzę z warzywkami. Quote
panbazyl Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 a nie masz jabłek, marchewki? nawet obierzynki z nich sa ok :) Quote
*Monia* Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Marchewki Hexa nie może bo się biała robi, a jabłek nie mam. Robię dzisiaj wyprawę po buraki bo są najchętniej zjadane przez moje psiska, nawet bez dodatków i dosmaczania :lol: Quote
filodendron Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 A'propos niedawnej rozmowy na wątku dot. ewolucji i hipotetycznych różnic pomiędzy przewodem pokarmowym wilka i psa, przytoczę Wam fragment artykułu (Mój Pies, grudzień 2011) doktora nauk weterynaryjnych, specjalisty żywienia zwierząt, pani Sybilli Berwid-Wójtowicz: " W powszechnym przekonaniu psy powinny jeść kości. Tyle że w kościach stosunkowo niewiele jest do jedzenia, za to dużo do stracenia w wyniku komplikacji zdrowotnych. Niestety tak jak w naturze ich spożywanie jest obarczone dużym ryzykiem dla zwierzęcia. Przez tysiące lat ewolucji zmieniły się nie tylko budowa i potrzeby psów, ale także zwierząt gospodarskich, których kości są podawane tym pierwszym. Ryzyko istniało kiedyś i istnieje dziś. Pamiętajmy, że sto razy może się udać, a za sto pierwszym już nie. Dlatego nie poleca się podawania naturalnych kości w jakiejkolwiek postaci" (dalej jest lista możliwych powikłań po kościach). W dalszej części artykułu dowiadujemy się, że - choć kości dla psa już naturalne nie są - to całkiem naturalne są goździki (przyprawa dodawana do gryzaków) i włókno ryżowe (z którego te gryzaki się wyrabia). No i żeby nie zapomnieć o świątecznej atmosferze - najwyraźniej naturalny dla psa jest także aromat pierników, które owe gryzaki rozsiewają. Co ciekawe, ta sama gazetka parę miesięcy temu umieściła artykuł o barfie, utrzymany w jak najbardziej przyjaznym tonie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.