Kasia_i_Łukasz Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 [quote name='wolfi']BARF a AlAT to dwie różne sprawy. Jakiej wartości jest Alat , jakie są pozostałe próby wątrobowe, morfologia ? Mój pies prawie dwa lata jest na lekach ,które są hepatotoksyczne i jak do dziś ma próby wątrobowe bz ( ! ). Uważam,że właśnie dzięki BARF. Warzywa i owoce to TYLKO dodatek. Napisz ich przykładowy jadłospis na dwa dni. wolfi przepraszam, że dopiero odpowiadam. Na szczęście weiheiwej mnie usprawiedliwiła ;) Pierwsze badanie krwi: ALAT 57, pozostałe próby wątrobowe i morfologia ok. Drugie badanie krwi (po około 3-4 tygodniach): ALAT 64, pozostałe próby wątrobowe i morfologia ok. Przykładowy jadłospis: - rano: korpus kaczki 300-350g, wieczorem: kości wołowe 350-400g + olej z wątroby rekina - rano: duża szyja indycza, wieczorem papka owp (ok.200-250g podrobów w papce, do tego 2 całe jajka) + olej lniany - rano: korpusy kurze 300-350g, wieczorem: kurze skrzydełka ok.400g + olej z wątroby rekina Psiaki dostają też tran (oczywiście nie codziennie), olej z wiesiołka, OMEGA3 i algi. Bardzo liczę na Twoją opinię, więc jeżeli będziesz miała wiecej pytań to chętnie odpowiem. Pozdrawiam serdecznie :) Quote
wolfi Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 Alat 57 to jest prawie norma. AlAT 63 to jest bardzo niewielkie podwyższenie do kontroli za jakiś czas. Rozumiem,że GGTP ,cholesterol,AP, Bb w normie. Jadłospisy OK tylko co oznacza : kości wołowe ? Moim zdaniem za dużo olei i różnych na raz. Tran powinno się podawać tylko w okresach bardzo małego nasłonecznienia i bardzo ostrożnie. Zamiast tych przeróznych olei podałabym skrawki wołowe co 2-3 dzień na jedą porcję ,takie przerośnięte- ten tłuszcz zwierzęcy jest świetny. Pozdrowienia:lol: Quote
annnka Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 wolfi napisał(a): Na BARFie nie powinno być problemów z wypróżnianiem -wręcz przeciwnie , konsystencja kup pozwala na dobre oczyszczanie gruczołów okołoodbytniczych. Jeśli sa bardzo twarde i "sypią się " od razu to znaczy ,że w diecie za duzo kości. moge cos wiecej o oczyszczaniu gruczolow psina sie kwalifikuje na oczyszczanie a ona i wet mieliby przy tym duzo stresu ( nieufna wobec obcych tym bardziej jesli chca ja dotykac w dziwne niestandardowe do glaskania miejsca :lol:) Quote
Asia & Ginger Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Proszę też mi przesłać tą tabelkę. Z góry dziękuję asia_pie@op.pl Quote
Gracjana Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 mam pytanie czy kosci cielece sie nadaja??a zaladki kurczaka? I to jeszcze do wszystkich z wawy, gdzie moge dostac szyki/kregoskupy itp ?Z gory dziekuje za odp.! Quote
ktrebor Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 Kości cielęce jak najbardziej. Jeśli chodzi o mnogość mięsa, szyjek, skrzydełek, ogonów, korpusó. Polecam bazar Szembeka przy pl. Szembeka - mięso sprawdzone, tanie, duży wybór. Quote
ma Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Ja karmilam Barfem 2 lata... I jakie mialam propblemy- nie moglam kupic nigdzie- koniny, krolikow oni jagnieciny. Sila rzeczy zostawala mi wolowina, wieprzowina i kurczaki. papki jarzynowo- owocowe robilam bardzo pilnie. I kiedy moja suka na tej diecie dostala karmiac 5 tygodniowe szczeniaki tezyczki- zrezygnowalam... Teraz daje such. W 2005 urodzila i wykarmila 8 szczeniakow. Nie bylo tezyczki ktorej sie bardzo balam... Lecz nie daje tak zupelnie suchej karmy- daje kosci, daje lapki kurze i szyjki oraz korpusy. Takze warzywa i owoce. Lecz co najmniej jeden posilek to sucha karma. Po prostu boje sie bo o malo nie stracilam swojej suczki. Chce dodac ze witaminy przy barfie dostawala. Z pyszczka owszem nie smierdzialo. Lecz moja dryga suczka ma siersc sucha i lamliwa- wlasnie takiej dostala na Barfie. Oleje dawalam najlepsze ( oliwka pestki winogron itp) I dawalam tez odzywki na futerko. Lecz ciagle sie balam ze jednak brakuje tej roznorodnosci. A niestety nie bede hodowala krolikow, owiec czy koz zeby psy mialy urozmaicone mieso. A w malych miejscowosciach nie ma gdzie kupic roznego miesa. I tak rzeczywistosc brak roznych rodzajow miesa i problemy zdrowotne wykosily mnie z calkowitego stosowanie Barfa. Quote
Gracjana Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 chociaz i w geantcie sa kosci cielece... a na targu ( ja bylam na walbrzyskiej) budka przy budce z kazdym rodzajem miesa...(i kosci) a jak czegos nie maja skladasz zamowienie na jutro lub pojutrze czyli ja mysle ze my takiego problemu nie bedziemy mialy... Quote
hanik Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 [quote name='Delta']KONIEC NORMALNIE :roll: Delta nie je RMB :shake: je tylko podroby i samo mięso, kości z mięsem nie tknie. Schudła nawet, boczki jej sie bardziej zapadły :shake: nie chce nawet kefiru. Moze jest chora :roll: Nie wiem co robić, ona już nie wyglada jak golden, zrobila sie taka chuda jak nigdy, a nadwagi nigdy nie miala. I wogóle zrobila sie jakas nieswoja, smutna chodzi, nie biega po domu z chapciem :roll: tylko śpi i śpi Chyba musisz się z nią wybrać do Weta, bo to coś nie tak. Im szybciej tym lepiej Quote
hanik Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Hmm... Może i tak. Ale to chudnięcie jest niepokojące. Może trzeba zrobić jakieś badania??? Quote
hanik Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Jeżeli jest taka oklapnięta to znaczy, że psu coś jest. Może rzeczywiście przez to ucho. Ale co może mieć ucho do kości? A może jak je twarde to ją bardziej boli??? Naprawdę nie wiem. Jedno jest pewne piesek zdrowy tak się nie zachowuje. Przydałby się jakiś spec tutaj. Quote
hanik Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 Źyczę, żeby wszystko poszło dobrze a Delta znowu polubiła surowe żarełko:thumbs: Quote
Gracjana Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 no i jeszcze czy wszystkie kosci sie nadaja bo ja akurat widzialam podejzanie tanie kosci wieprzowe wiec chyba one raczzej nie.. Quote
dominika_81 Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 Podaje sie takie kości, które służą psu. Ja jeszcze niedawno miałam problem właśnie z kośćmi wieprzowymi. Po zjedzeniu pies po jakimś czasie zwracał niestrawione kawałki. Zrezygnowałam więc z wieprzowych i problem momentalnie zniknął. Obecnie podaję RMB cielęce, wołowe i drób i jest ok :cool1: Quote
Kasia_i_Łukasz Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 [quote name='Delta']KONIEC NORMALNIE :roll: Delta nie je RMB :shake: je tylko podroby i samo mięso, kości z mięsem nie tknie. Schudła nawet, boczki jej sie bardziej zapadły :shake: nie chce nawet kefiru. Moze jest chora :roll: Nie wiem co robić, ona już nie wyglada jak golden, zrobila sie taka chuda jak nigdy, a nadwagi nigdy nie miala. I wogóle zrobila sie jakas nieswoja, smutna chodzi, nie biega po domu z chapciem :roll: tylko śpi i śpi Delta ja mam ten sam problem z moją suczką, od jakiegoś czasu gardzi RMB :placz: Nie żeby zupełnie nie chciała go jeść, ale zjada ilości znikome np. jedno skrzydełko i koniec :shake: Na ryby wypięła się już dosyć dawno, ale z pozostałym RMB nie było żadnego problemu-aż tu nagle basta... wolfi znowu zwracam się z prośbą o pomoc do Ciebie? ALAT Aszi nadal jest podwyższony - wynosi 63 - czy przyczyną może być zachwianie proporcji pomiędzy RMB a podrobami i mięsem? Ona teraz głównie je mięso, podroby, jaja w całości, warzywa, owoce i jak wcześniej wspomniałam znikome ilości RMB. Do tego dalej podaje jej olej lniany na zmianę z olejem z wątroby rekina. Od czasu do czasu dostaje również twróg. Dodam jeszcze, że raz na 3 dni dostaje Zentonil, wspomagający pracę wątroby. Pozdrawiam i liczę na Wasze porady! Quote
Kasia_i_Łukasz Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 [quote name='Delta']Kasiu i Łukaszu łączę sie z wami w bólu niejedzenia:shake: Delta kryzys za nami!! :lol: Aszeńka znowu wcina RMB :multi: Trzymamy kciuki za Was!! Quote
an3czka Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 [quote name='Kasia_i_Łukasz']Delta kryzys za nami!! :lol: Aszeńka znowu wcina RMB :multi: Trzymamy kciuki za Was!! Takie kryzysy, to nic złego. Przecież BARF jest bardzo sycący, więc może wystąpić taka sytuacja, że pies "pości". Mój też tak czasami robi. Kilka dni pod rząd ptrafi zjeść ogromne ilości, a w następne dni zjada mniej. To tak jak u ludzi. Wszystko zależy od trybu życia, pogody... Quote
Kasia_i_Łukasz Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 an3czka moja Aszi przez kilka dni wogóle nie chciała jeść RMB, jedynie mięcho i podroby. Na szczęście ten okres już za nami. Okazało się, że miała małą rankę pod językiem, która zapewne powstała na skutek skaleczenia się kością i stąd ta niechęć do RMB. Quote
an3czka Posted February 21, 2006 Posted February 21, 2006 Tak. Rana to może być przyczyna, jasne. Inna sprawa, że prawdziwie nasycony pies może robić się wybredny:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.