Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

heptic to jest karma weterynaryjna, leki od soboty będzie miała odstawione :-) Co do przestawiania na inną dietę - to wiem, że nie można nagle tego zrobić, tylko stopniowo.

Posted

u mojego jednego z psów z badań krwi wyszlo też coś kiepsko z wątrobą, ale to nie byla sprawa wątrobiana ale taka, że krew pobrali wieczorem do badania a zbadali rano... więc po prostu zgęstniala za bardzo dając zły wynik właśnie jakby w wątrobie. reszta wynikow ok. I wtedy wet mi powiedzial, ze można psu dawać ludzki hepatil, na pewno nie zaszkodzi. Bylam też wtedy na etapie jakiejś zmiany diety, poszukiwania tego czym chce żywić psy. Do tamtej pory były na surowym, ale za dużo kości w tym było, prawie wcale nie bylo warzyw, nabiału... Chwilę przestawiłam je na suche (wyjazd) a potem znów wróciliśmy do barfa, ale tym razem już tak jak trzeba. Z papkami warzywnymi, nabiałem i olejami, miodem. Na razie uważam, ze znalazłam złoty środek. Psy zadowolone, nie są zatkane. Ja mam mało sprzatania po nich na trawniku, praktycznie nie musze co dzień biegać z koszem na kompost, bo większośc obierek z warzyw (ogórki, skórki z jabłek, z marchewki) zjadają psy - po zmiksowaniu. Zaczęłam też używać wagi kuchennej i wiem ile daję psom jeść. Jak dla mnie na plus wszystko. Tyle tylko, ze w podrózach raczej ciężko stosować ta dietę, zwłaszcza latem. Ale dla chcącego też znajdzie sie rozwiązanie. No i samo poczucie, ze nie robisz z psa kury.

Posted

u niej akurat wyniki były dobrze wykonane :-( a co ludzki leków na wątrobę to wiem, że można dawać. Na szczęście mu już będziemy odstawiać :-) I chyba jak tylko dostaniemy zgode na normalne jedzenie (nie dieta) to zaczynamy barfa :-)

I jeszcze jedno pytanie - w domu jest drugi pies, mojej siostry, i ona za jakiś czas z nim wyjeżdza za granicę (niewiem kiedy, może za miesiąc, może za 3 m-ce) i niechce przejść na barfa, bo za granicą będzie na pewno na suchej karmie. I czy Dingo może przejść na barfa na 2-3 miesiące?? nie zaszkodzi mu to?

Posted

Słuchajcie.
Ja mam trochę głupie pytanie.
Niedługo wybieram się na krycie za granicę, raczej nie będę tam miała dostępu do zamrażarki, bo będziemy nocować pewnie w jakimś domku letniskowym (ok. tygodnia chcemy tam zostać, żeby krycie na 100% doszło do skutku).
Czy myślicie, że można będzie je na ten czas przestawić na jedzenie z puszki (oczywiście dobrej jakości - takie 100% mięsa) + będę podawać fosforan wapnia jako uzupełnienie do tego mięsa z puszki a na wieczór - jak zwykle - papki owocowo warzywne i twarożki?
Jak mówię jestem przyparta do muru - primexu tam nie będzie, bo to Litwa. Mięsa całego nie dam, bo moje psy takiego skrzydełka w całości nie zjedzą.
Zostaje puszka...
Jeśli będę mogła tak przestawić to jak zacząć?

Posted

Balbina12 napisał(a):
Napisze juz otatni post w tym temacie ponieważ gdzieś mi ktoś napisał ,ze nie odpowiedziałam na post scared piranha.Więc już odpowiadam.
Rozumiem,że przejście na taką dietę wiąże się z pewnymi konsekwencjami.Jednak myślę ,że dla psiego układu trawiennego luksusem nie będą rozwolnienia/zatwardzenia co kilka dni 'bo tak musi być'.Wiele razy czytając cały ten wątek spotkałam się z tym ,że psy nie chciały jeść PWO,PPWO co właściciele rozwiązywali wciśnięciem psy do pyska jakiś czarodziejskich mieszanek.Jedzenie ma być przyjemnością a nie męką bo to takie naturalne.

problem w tym, że Ty nadal nie rozumiesz...i to, że napiszesz, że rozumiesz nie sprawi, że będzie to prawda;-)
każda radykalna zmiana diety może wiązać się z sensacjami pod tytułem luźne stolce, biegunki, zaparcia a nawet wymioty - KAŻDA tzn że nie tylko przestawiając psa z suchej karmy na BARFA, ale też odwrotnie (napisze dokładniej żeby nie ulegało wątpliwościom: przejscie z BARFa na suchą kame), lub na przykład przestawiając psa z suchej karmy na gotowaną (co mielismy w naszym przypadku, Hamster nigdy nie miał takich biegunek jak przy początkach karmienia gotowanym) - i większosc ludzi tu piszączych, to jest w stanie zrozumieć (niezależnie od tego czym swoje psy karmią), ale nie TY...i nadal argumentem przeciwko BARFowi jest wg Ciebie biegunka/zaparcia na początku - co biorąc pod uwagę moją powyższą wypowiedz na temat zmian w diecie, jest po prostu bez sensu...
co do tego, że jedzenie powinno być przyjemnością i nie można zmuszać kogoś do jedzenie czegoś czego początkowo nie lubi...miałaś kiedyś dziecko? bo ja mam...i pewnie wielu uzytkownikow dogomani ma...ile dzieci mając do wyboru słodycze i warzywa wybierze to drugie?
czy to, że moja córcia nie lubi warzyw a wprost przepada za slodyczami oznacza, że mam ją karmic tym co lubi bo jedzenie powinno byc przyjemnoscia? Czy może probować przemycac jej warzywa i owoce pod roznymi postaciami, przyzwyczajac ją do ich smaku i zrobic wszystko by je polubiła dla jej dobra?
Nie wiem, czy zrozumiesz tą analogię, ale to był zdecydowanie moj ostatni post do Ciebie probujący wyjaśnić Tobie cokolwiek
Amen

Posted

Dziewczyno - do Ciebie to jak grochem o ścianę.
Nie wiem, być może przez cały okres Twojej edukacji trafiałaś na nauczycieli którzy nie nauczyli Cię czytać ze zrozumieniem, ale żeby aż tak tą dziedzinę zaniedbać?

My Ci od paru ładnych stron w tym temacie tłumaczymy o co chodzi.
A Ty dalej stroisz niereformowalną.
Ja nie wiem czy Ty w ogóle wiesz co Ty masz w domu - czy psa, czy królika czy też nie wiem - świnię.

Nikt psa na wolności nie karmiłby piersią z kurczaczka ekologicznego czy też chudym mięskiem z króliczka.
Pies na wolności nie buszuje w kukurydzy i nie wpindala kolb.
Nie łazi też po ryżowiskach i nie wyjada ryżu.
Litoooości...

Teraz wszystko jest sztuczne - myślisz, że royal jest zdrowy? To się mylisz. Moja sucz dostała po kurczaku royalowskim takiego uczulenia, że aż jej krew z uszu leciała.
Przede wszystkim - myślisz, że to co jesz jest zdrowe?
Nawet głupie wafelki czekoladowe to żywność modyfikowana genetycznie, a co mówić o krowach, świniach i innych zwierzętach gospodarskich hodowanych na ubój.

Wszystko co jesz kupujesz na wsi od ekologicznego gospodarza?
Ja tak sie składa, że mieszkam na wsi - tu też używa się sztucznych osypek i różnych mieszanek.

Ja staram się kupować ze źródeł pewnych, ale za przeproszeniem nie biegam jak usrawszy się i nie sprawdzam czy mięso dla mojego psa jest ekologiczne czy nie.
Najczęściej jeśli kupuję coś innego niż primex to idę na giełdę i kupuję mięcho z ubojni. Ale chyba byłabym oszołomem, żeby żywić psa ekologicznymi składnikami - bo sama ich nie jem.

Kurczak jest najbardziej szkodliwy.
Nie wiem, chyba dlatego że najpopularniejszy - najwięcej antybiotyków w niego ładują.


Dalszą dyskusję z Tobą uważam chyba za jałową, bo Ty w ogóle dziewczyno nie rozumiesz co sie do Ciebie mówi!
Nikt Ciebie nie namawia do barfu, ale przestań gadać o jakichś salmonellach i bakteriach w mięsie, bo to po prostu argumenty poniżej jakiegokolwiek poziomu.

Chwal sobie suche - jeśli jest dobrej jakości (Orijen, Acana, Taste of the Wild etc.) to również nie mam nic przeciwko jego podawaniu - sama podaję je większym psom.
Ale weź Ty się w końcu odczep od tego barfu - co on Ci tak przeszkadza?!

Posted

Kajusza napisał(a):
No i drugi dylemat .... smakołyki - jak rozwiązujecie ten problem? Teraz Wega dostaje ciasteczka wątrobiane, ew. pokrojone różne suszone żwacze, ścięgna, ugotowanego kurczaka, rzadko jakąs parówkę czy kupne smakołykiitp.


Ja normalnie podaję, rózne smakołyki dodatkowo między czasie dostają też suszone gryzaki :)

Posted

Odnośnie suchych karm bardzo ciekawe rzeczy były na ostatnim seminarium dot. żywienia psów. Sangoma na swojej stronie umieściła streszczenie seminarium, i to oto takie ciekawostki:

Czytając skład na opakowaniu myślisz że wiesz co jest w środku? Nic bardziej mylnego !

Etykieta karmy jest ważna 5 lat, nawet jeśli producent zmienił jej skład, może używać nieaktualnych etykiet legalnie.
Na opakowaniach <10 kg, nie trzeba podawać pełnego składu produktu.
Jeśli ostatni producent nie dodał do produktu konserwantów, to może umieścić na opakowaniu informację „nie zawiera konserwantów”, ale to nie znaczy że ich tam nie ma. To tylko oznacza że końcowy producent ich nie dodał, ale mógł to zrobić dostawca półproduktów, czyli np., mięso dodane do karmy mogło już zawierać konserwanty, ale na opakowaniu tego nie przeczytamy.
Gwarantowana wartość odżywcza czy energetyczna ma normę +/- 500% - o tyle może się (legalnie) różnić od tej podanej na opakowaniu.
Deklarowana zawartość składników, dotyczy karmy przed ugotowaniem/pieczeniem. Co to oznacza? Ponieważ mięso to głównie woda, po jej odparowaniu w trakcie obróbki termicznej, trzeba czymś uzupełnić wagę produktu.
Aby umieścić faktyczny, końcowy skład na opakowaniu, trzeba mieć specjalne zezwolenie, gdyż jest to odstępstwo od przepisu !
Suche karmy mogą zawierać konserwanty, których rakotwórcze działanie jest potwierdzone badaniami i które są zabronione w żywności dla ludzi. Lista jest długa, ale te najgroźniejsze to: BHA, BHT, E320, E321, E324.
Mięso w karmie, to zazwyczaj mączka z kurczaka, czyli tak naprawdę to, co nie da się sprzedać, czyli pióra, grzebienie i dzioby. O tym czy w karmie jest mięso czy pióra, najlepiej sprawdzić patrząc na ilość popiołu w składzie. Do 3% - mączka może być z całego kurczaka, powyżej 3% - mączka jest robiona z odpadów.

Sztuczki słowne, czyli co oznaczają określenia :

Zawiera kurczaka = zawiera 4% kurczaka (np. pióra)
Z kurczakiem = 4 -14 % kurczaka (np. pióra)
Rich In chicken = 14 - 26% kurczaka (np. pióra)
Paste of chicken = 26 – 100% kurczaka (np. pióra)
Made of chicken = 100% kurczaka (np. pióra) Made of chicken meat – zawiera faktyczne mięso z kurczaka


Barf a sucha karma

Jedyną zaletą suchej karmy jest łatwość jej podawania, ale rozszerzmy temat i porównajmy 2 sposoby żywienia – suchym pokarmem i barfem (surowe mięso, kości, warzywa i owoce).
Brak amylazy w ślinie powoduje, że pozostawione na zębach okruszki z suchej karmy nie są rozkładane. Nieczyszczone zęby zaczynają pokrywać się kamieniem nazębnym, dochodzi do chorób dziąseł, a stamtąd bakterie mają łatwą drogę do układu krwionośnego, przedostając się do reszty organizmu. Mięso i kości nie pozostawiają resztek, a gryzienie kości dodatkowo pozwala oczyścić zęby, pies nie ma nieprzyjemnego zapachu z pyska.
Jeśli w suchej karmie brakuje jakiegoś składnika (lub jest w złych proporcjach), to brakuje go w każdym posiłku psa ! Zaletą barfa jest różnorodność, podajemy różne rodzaje mięsa, warzyw i owoców. Dieta jest bilansowana w trybie np. tygodnia, a nie każdego posiłku.
Głównym składnikiem suchych karm są zboża. Białko zwierzęce jest 6 razy lepiej przyswajalne przez psa niż roślinne. Jeśli więc zawartość białka w karmie jest odpowiednia, to i tak nie jest ono w pełni przyswajane przez psa. Dodatkowo zawiera niepotrzebne dla psa węglowodany, których trawienie obciąża jelita i podnosi ciśnienie krwi.
Surowe mięso zawiera ok. 60% wody, sucha karma wcale. To oznacza że pies karmiony suchym pokarmem będzie pił więcej wody, rozcieńczając i tak słabe enzymy żołądkowe. Oznacza to również, że aby był w pełni najedzony, musiałby zjeść o wiele więcej niż potrzebuje. Posiłki naturalne są większe objętościowo, co sprawia że pies czuje się naprawdę syty.
Naturalny pokarm jest prawie w całości przyswajalny, więc odchody psów żywionych barfem są mniejsze niż na suchej karmie. Kupki są również bardziej zwarte i naturalnie oczyszczają gruczoły około odbytowe. Rozkładają się na zewnątrz w ciągu 1-2 dni.
Pies ma naturalną potrzebę darcia, szarpania, gryzienia. Doskonale spełnia tę potrzebę w trakcie posiłku z kością czy mięsem. Żywiąc się suchą karmą, pies będzie ją spełniał na sofie właściciela J
Pies żywiony mięsem na niskie pH żołądka, dzięki czemu może bezkarnie pić wodę z kałuży, czy zjeść nieświeże mięso, jego żołądek poradzi sobie z bakteriami. Pies na suchym pokarmie nie ma takiej odporności.
Podczas gryzienia kości, następuje stymulacja nosa, ale również mózgu. Pies musi wymyśleć jak kość obgryźć, jak dobrać się do szpiku, jak najwygodniej ją trzymać. Sucha karma nie stymuluje psa.
Pomimo składu podanego na opakowaniu suchej karmy, człowiek tak naprawdę nie wie co ona zawiera. Podając naturalny pokarm, kontrolujemy to, co pies je.
Inne zalety diety barf to: mocna pigmentacja, zdrowa sierść, brak alergii, zdrowa trzustka i nerki, większa odporność, więcej siły i energii, zmniejszenie zachowań agresywnych lub lękowych (zawarty w mięsie tryptofan zwiększa poziom serotoniny – hormonu „szczęścia”).

Więcej na www.sangoma.pl - polecam !

Od siebie dodam, że nigdy nie zaufam suchym karmom - ale jak ktoś ma ochotę, proszę bardzo.
Ale karmię psem faktycznie żywnością ekologiczną - sama jem mięso ekologiczne, bo wyznaję zasadę "jestem tym, co jem" i nie chcę pakować w siebie, ani w psa, hormonów. Kupuję więc głównie kurczaki ekologiczne, zagrodowe, jajka od zielononóżek... Czasem, jasne, nie dostanie się tego, co się chce, ale staram się robić zapasy...

Posted

Balbina12 napisał(a):
http://www.edukacja.edux.pl/p-1516-czy-na-pewno-zdrowa-zywnosc.php-warto przeczytać odnośnie zdrowotności sklepowego mięska
batty labrador-jakby nie było suchych karm to karmiłabym domowym,gotowanym jedzeniem.Ale suche karmy są więc takowego problemu nie mam.


rozumiem, że jesteś wege i też nie jesz tego sklepowego mięska? ;) czy może jesz, ale ekologiczne?
a jeśli już mowa o tym, ile to złego w mięsie, to zastanów się, ile chemii jest pakowane do suchej i jakiej jakości mięso tam znajdziesz ;)
myślę, że Bonsai napisała wystarczająco dużo, ale biorąc pod uwagę całą dyskusję z Tobą, pewnie nadal nic nie zrozumies

Posted

panbazyl napisał(a):
w ten sam dzień co do tego sklepu w którym kupowałaś był transport Primexu i do mnie, więc mamy dokładnie ta samą partie produktów (tylko do mnie dostarczyli godzinę potem jak do tego sklepu co kupowałaś). Moje żołądki czuć krową z mlekiem i trochę trawą, nie pachnie fiolkami, ale nie jest to coś koszmarnego. Na pewno się nie odmrozily w transporcie, bo do mnie dojechał transport pięknie zamrożony, po prostu tak jak trzeba. Masz chyba bardzo rozwinięte poczucie zapachu (choć ja też mam, ale jakoś nie jest ten zapaszek dla mnie aż tak odrzucający, dużo bardziej wali stary ser). najważniejsz eże psom smakuje :)

No nie, mleka i trawy to ja się w tym dowąchać nie potrafię :D Ale może dlatego, że nie wącham - wszystko robię na wdechu a i tak śmierdzi. Może mi się jakaś wybitnie śmierdząca torba trafiła ;) Ale psu smakuje, to fakt - na szczęście rzeczywiście nie śmierdzi TYM z pyska. Tylko trzeba pamiętać o związaniu uszu w kucyk ;)

Aysel napisał(a):

Niedługo wybieram się na krycie za granicę, raczej nie będę tam miała dostępu do zamrażarki, bo będziemy nocować pewnie w jakimś domku letniskowym (ok. tygodnia chcemy tam zostać, żeby krycie na 100% doszło do skutku).
Czy myślicie, że można będzie je na ten czas przestawić na jedzenie z puszki (oczywiście dobrej jakości - takie 100% mięsa) + będę podawać fosforan wapnia jako uzupełnienie do tego mięsa z puszki a na wieczór - jak zwykle - papki owocowo warzywne i twarożki?
Jak mówię jestem przyparta do muru - primexu tam nie będzie, bo to Litwa. Mięsa całego nie dam, bo moje psy takiego skrzydełka w całości nie zjedzą.

A nie można po prostu odkroić mięsa od kości i dać tak, skoro nie zjedzą skrzydełka w całości? (Choć lotki pewnie zjedzą. Korpus z kurczaka da się pokroić na drobno zwykłymi nożyczkami) Mięso plus twaróg, plus warzywa i jeszcze trochę mielonych skorupek z jajek i jest barf ;) Choć przez tydzień to się pewnie i bez skorupek obejdzie.

Posted

Ja daję liście od buraków ale młodych (jak kupuję botwinę). Daję też liście kalarepy, jak mi się uda umówić z kobietami na targu, żeby mi taką przywiozły, bo tu gdzie mieszkam jakoś nie ma w zwyczaju sprzedawania kalarepy razem z liśćmi, nad czym ubolewam od lat, bo bardzo je lubię ;)

Posted

filodendron napisał(a):
Ja daję liście od buraków ale młodych (jak kupuję botwinę). Daję też liście kalarepy, jak mi się uda umówić z kobietami na targu, żeby mi taką przywiozły, bo tu gdzie mieszkam jakoś nie ma w zwyczaju sprzedawania kalarepy razem z liśćmi, nad czym ubolewam od lat, bo bardzo je lubię ;)

No te sa wlasnie od mlodych bo dzis swiezo kupione :)

Posted

Filodendron - ja niezbyt wiem czy będzie jak.
Bo jeśli to będzie domek letniskowy to wątpliwe, żeby gdzies była jakaś Maxima czy inny supermarket.
Po drugie - moje psy nie jedzą kurczaka, bo mają uczulenie (zostają więc inne rodzaje mięsa - a skrzydełko z indyka czy nawet inna część hmm... powiedzmy, że chiłka jest od tego skrzydełka ze dwa razy mniejsza :D - nie będę miała gdzie tego przechować - zmarnuje się).
A po trzecie - nie zjedzą całego skrzydełka nie ze względu na to, że nie będzie im się chciało gryźć, ale ze względu na to, że jedna małpa tak łapczywie gryzie te kości drobiowe, ze się boję (między innymi dlatego jestem non stop na primexie).
Dlaczego ja nie kupiłam sobie większych psów... Eh... :D

Na suchą nie będę przestawiać, bo znając jej apetyt w czasie cieczki to nawet na to nie spojrzy.
Poza tym po tym byłaby już chyba ostra sraczka.
Dlatego tak wpadłam na pomysł tych puszek...
Kupiłabym jakieś Troveta albo Shesir dog - one naprawdę są dobrej jakości, tam widać normalne, czyste mięso jak dla ludzi. Fakt, że cena zapierająca ale jakoś ten tydzień może wytrzyma moja kieszeń. I do tego dodawać fosforan wapnia a na wieczór tak jak wcześniej - warzywka, owoce itp.

Myślicie, że będzie ok?
Kurczę no, naprawdę jakoś mnie przeraża karmienie kurczakami - Eni po kurakach miała takie uczulenie, że się jej krew z uszu lała strumieniem :(

Posted

Wracając jeszcze do śmierdzących żołądków wołowych - spojrzałam na stronę Primexu i oni w ofercie mają je w dwóch postaciach - są żołądki wołowe mielone, forma pakowania - pojemnik oraz żołądki wołowe granulat, forma pakowania - torba.
Ja mam chyba te drugie - taki granulat w torbie plastikowej. Może te bardziej śmierdzą?

Zajrzałam też na ich plan żywienia - i oni tam w ogóle nie uwzględniają warzyw i owoców (w planie żywienia, bo w ofercie mają mieszanki warzywno-owocowe)

Posted

Bonsai napisał(a):

Czytając skład na opakowaniu myślisz że wiesz co jest w środku? Nic bardziej mylnego !

Etykieta karmy jest ważna 5 lat, nawet jeśli producent zmienił jej skład, może używać nieaktualnych etykiet legalnie.
Na opakowaniach <10 kg, nie trzeba podawać pełnego składu produktu.
Jeśli ostatni producent nie dodał do produktu konserwantów, to może umieścić na opakowaniu informację „nie zawiera konserwantów”, ale to nie znaczy że ich tam nie ma. To tylko oznacza że końcowy producent ich nie dodał, ale mógł to zrobić dostawca półproduktów, czyli np., mięso dodane do karmy mogło już zawierać konserwanty, ale na opakowaniu tego nie przeczytamy.
Gwarantowana wartość odżywcza czy energetyczna ma normę +/- 500% - o tyle może się (legalnie) różnić od tej podanej na opakowaniu.
Deklarowana zawartość składników, dotyczy karmy przed ugotowaniem/pieczeniem. Co to oznacza? Ponieważ mięso to głównie woda, po jej odparowaniu w trakcie obróbki termicznej, trzeba czymś uzupełnić wagę produktu.
Aby umieścić faktyczny, końcowy skład na opakowaniu, trzeba mieć specjalne zezwolenie, gdyż jest to odstępstwo od przepisu !
Suche karmy mogą zawierać konserwanty, których rakotwórcze działanie jest potwierdzone badaniami i które są zabronione w żywności dla ludzi. Lista jest długa, ale te najgroźniejsze to: BHA, BHT, E320, E321, E324.
Mięso w karmie, to zazwyczaj mączka z kurczaka, czyli tak naprawdę to, co nie da się sprzedać, czyli pióra, grzebienie i dzioby. O tym czy w karmie jest mięso czy pióra, najlepiej sprawdzić patrząc na ilość popiołu w składzie. Do 3% - mączka może być z całego kurczaka, powyżej 3% - mączka jest robiona z odpadów.

Sztuczki słowne, czyli co oznaczają określenia :

Zawiera kurczaka = zawiera 4% kurczaka (np. pióra)
Z kurczakiem = 4 -14 % kurczaka (np. pióra)
Rich In chicken = 14 - 26% kurczaka (np. pióra)
Paste of chicken = 26 – 100% kurczaka (np. pióra)
Made of chicken = 100% kurczaka (np. pióra) Made of chicken meat – zawiera faktyczne mięso z kurczaka


Barf a sucha karma

Jedyną zaletą suchej karmy jest łatwość jej podawania, ale rozszerzmy temat i porównajmy 2 sposoby żywienia – suchym pokarmem i barfem (surowe mięso, kości, warzywa i owoce).


Skąd masz takie informacje? Poczytałabym o tym coś więcej.

Posted

filodendron napisał(a):
Wracając jeszcze do śmierdzących żołądków wołowych - spojrzałam na stronę Primexu i oni w ofercie mają je w dwóch postaciach - są żołądki wołowe mielone, forma pakowania - pojemnik oraz żołądki wołowe granulat, forma pakowania - torba.
Ja mam chyba te drugie - taki granulat w torbie plastikowej. Może te bardziej śmierdzą?

Nie sądzę, żeby byłą różnica. Jak miałam żwacz w całości prosto z ubojni, to zapach był identyczny :P

filodendron napisał(a):
Zajrzałam też na ich plan żywienia - i oni tam w ogóle nie uwzględniają warzyw i owoców (w planie żywienia, bo w ofercie mają mieszanki warzywno-owocowe)

Właśnie też mnie to zastanawia, chyba niedopatrzenie. Zauważyłam dopiero po wizycie w siedzibie firmy i rozmowie z właścicielką. Tak bym zapytała z ciekawości.

Posted

magdabroy napisał(a):
Skąd masz takie informacje? Poczytałabym o tym coś więcej.


sacred PIRANHA napisał(a):
przeczytaj cały zacytowany przez ciebie post...jest podany link do szerszych informacji....


Tak wiem, znalazłam to na stronce. Ale chodzi mi ogólnie, skąd posiada informacje, które są zarówno na stronce hodowli, jak i teraz na dogo?

Posted

arcana81 napisał(a):
Nie sądzę, żeby byłą różnica. Jak miałam żwacz w całości prosto z ubojni, to zapach był identyczny :P


Właśnie też mnie to zastanawia, chyba niedopatrzenie. Zauważyłam dopiero po wizycie w siedzibie firmy i rozmowie z właścicielką. Tak bym zapytała z ciekawości.

Jest duża różnica.Ja się "wysadziałam" na te zwykle,a raczej te czyszczone.Smród taki,że o niebo wolę te nieczyszczone..Mozna je rozpoznać po kolorze.Te "be" wyglądajają jak flaki dla ludzi,a te z zawartoscią są czarno,brązowo-zielone:razz:
Ja swoje karmię głownie mięsem,chyba ,że gotuję ryż,kasze itp(ale to już nie barf) wtedy dodaję jarzynki.
W sumie nie wyobrażam sobie w lesie wilka z jednej strony zajadającego udzieć zająca ,a z drugiej zagryzającego go korzonkiem marchewki:evil_lol:

Posted

Właśnie sobie przeczytałam ten tekst na stronie Sangomy i znalazłam takie coś:

Dodatkowo:
15-20% - warzyw I owoców (nie wliczamy ich do ogólnego bilansu, bo nie tuczą, 2/3 warzyw 1/3 owoców)

Czyli papek jednak się nie wlicza do ogólnego bilansu...? Całkiem już zgłupiałam.
Artykuł jest bardzo ciekawy, ale co do niektórych fragmentów nie jestem do końca przekonana. Moim zdaniem za dużo tam samego mięsa i podrobów (bo jak dla mnie żołądki wołowe to też jednak podroby), nie będzie problemów z nadmiarem fosforu? Co do karmienia raz dziennie, a nawet rzadziej (u psa powyżej 2. roku życia 3-4 posiłki w tygodniu), to jednak wolę pozostać przy dotychczasowym trybie (2 razy dziennie u dorosłych psów). Znajoma zaliczyła w ciągu trzech lat 2 skręty żołądka u dwóch różnych psów zaprzęgowych, karmionych surowizną raz dziennie...
No i te warzywa... Ja jednak wliczam normalnie do bilansu (chociaż prawdą jest, że w sezonie letnim psy na własną rękę - łapę - non stop zajadają się roślinkami, które same znajdą w ogrodzie/na spacerze, no i to mają niewliczone). Moim psom taki sposób żywienia odpowiada, mają bardzo dobre wyniki badań moczu i krwi, więc nic nie zamierzam zmieniać ;)

Posted

Ja rozumiem ..chodzi mi o coś innego ,że psu do trawienia nie do końca potrzebne ludzkie warzywne uprawy...Jeżeli marchewki się nie przemieli w formie papki to zostaje wydalana w całości.Psi żołądek nawet nie podejmuje chęci jej nadtrawienia ;-)

Na Primexie lekko się rozczarowałam .Nie na każdym produkcie ale na wiekszości.Głównie te mrożono - mielone.
tej chwili zamówiłam przez allegro mieso.Jutro mają mi wysłac kurierem ..zobczymy co to za cudo.Ponoć rewelacja i duzo tańsze momentami od Primexa.Ale najwazniejsze dla mnie to to ,że kawałki mięsa,a nie zmielona papa ,ale dopiero ostatecznie się wypowiem jak dojedzie do mnie to mięso ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...