Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aysel napisał(a):
niereformowalnej Balbinie.

Jestem niereformowalna bo nie przeonuje mnie barf.Cudowna argumentacja:multi:
Tak samo ja mogę powiedzieć ,że jesteście niereformowalni bo nie chcecie dawać psom royala i w kółko piszecie że zbożowy,że świństwo nie patrząc na to czy danemu psu służy czy nie.:razz:
A ty się Aysel tak nie unoś bo to nie koniec świata ,ze nie karmię psa surowym.Zresztą teraz to jest weta decyzja żeby pies jadł rc gastro intensal po ciągłych antybiotykach.Szczerze wątpię w jego entuzjazm jakbym powiedziała ,ze psa po kroplówkach, 4 dniowym antybiotyku,teraz kaszlu kenelowym(co za tym idzie-tydzień zastrzyki)chcę przestawić na ostre kosci i warzywa po których mój pies sr.... dalej niż widzi.Ciekawe jak po takiej terapi a'la dogomania wyglądałaby wątroba mojego psa z 2 lata.Przy ciągłych antybiotykach i rewolucjach żołądkowych.Napewno nieskazitelnie i jakże naturalnie ;)

Posted

Balbina, odpuść - to jest przecież wątek barfowy i jak dotąd chyba dyskusji o RC tu nie było, bo to nie na temat. Z tego co piszesz masz poważnie chorego psa - a to serce, a to problemy gastryczne, a to kaszel kenelowy. Bardzo mi przykro. W takiej sytuacji trzymaj się weta, tego lub innego, ale takiego, który ustali jeden spójny kurs. Bo zmiany w te i wewte na pewno psu nie pomogą, a Ty zapodajesz psu zmiany chyba dość często.
Żywienie psa to indywidualna decyzja - po prostu ją podejmij i po sprawie.

Posted

Balbina12 nikt się tu nie unosi, ale też ja np nie wchodze na dział o BARFie po to żeby czytać jaki on jest zły...przestawiam swojego yorka na BARFa i chce poczytac o BARFie a nie o Royalu wybacz...
co do sr...dalej niż widzi to już Ci to chyba wyraźnie wyjaśniłam jak może wyglądać diametralna zmiana diety a przejscie z suchej karmy (czyli totalnie przetworzonej) na surowizne jest potężną zmianą - nikt Ci nie każe karmić psa BARFem, ani tymbardziej teraz jak jest tak osłabiony fundować taką zmiane, ale wyjaśniają Ci tu ludzie skąd na początku się mogą pojawiać rewolucje i że przyzwyczajenie psa do takiego zywienia trwa dłuzej niż pare dni... twierdzisz że Twojemu psu to nie służy, tylko że najprawdopodobniej Ty tego nie wiesz bo nie wprowadziłaś tej diety w odpowiedni sposob i nie trzymałas jej odpowiednio długo żeby móc to powiedziec...o to wszystkim tutaj chodzi, żebyś była tego świadoma po prostu i tyle...
pomyśl od drugiej strony...Twój pies całe zycie jadł suchą karme, przetworzoną, a surowe ile razy jadł? Pewnie podobnie by było jakby pies jadł całe życie BARFa i nagle mu dac suchej karmy....rewolucja:-) ludzie przecież jak sie zmieni rodzaj suchej karmy psu to niejednokrotnie jest biegunka czy to znaczy ze jak je karme z biedronki i jest na neij ok to lepiej mu do konca zycia nie zmieniac karmy nawet na dużo lepszą, bo po zmianie moze dostac biegunki przez jakis czas?
A co do tego co mówią weci...mało to razy słyszeliśmy od róznych wetów, że suka powinna miec raz szczeniaki?:-)

Posted

Balbina12 napisał(a):
Jestem niereformowalna bo nie przeonuje mnie barf.Cudowna argumentacja:multi:
Tak samo ja mogę powiedzieć ,że jesteście niereformowalni bo nie chcecie dawać psom royala i w kółko piszecie że zbożowy,że świństwo nie patrząc na to czy danemu psu służy czy nie.:razz:
A ty się Aysel tak nie unoś bo to nie koniec świata ,ze nie karmię psa surowym.Zresztą teraz to jest weta decyzja żeby pies jadł rc gastro intensal po ciągłych antybiotykach.Szczerze wątpię w jego entuzjazm jakbym powiedziała ,ze psa po kroplówkach, 4 dniowym antybiotyku,teraz kaszlu kenelowym(co za tym idzie-tydzień zastrzyki)chcę przestawić na ostre kosci i warzywa po których mój pies sr.... dalej niż widzi.Ciekawe jak po takiej terapi a'la dogomania wyglądałaby wątroba mojego psa z 2 lata.Przy ciągłych antybiotykach i rewolucjach żołądkowych.Napewno nieskazitelnie i jakże naturalnie ;)



gorzej! royal jest na bazie kukurydzy. a nie zboża..

o rety jakby wierzyc wetom w sprawie karmienia to naprawdę nieźle by zarabiali na swoim suchym.

Ale Balbino nikt Cie tu juz nie bedzie przekonywal do Barfa, bo kazdy robi jak uwaza. Jak tobie pasuje suche, prosze bardzo. Tylko tez są wątki o suchym pokarmie ;)

Posted

balbino, ja nie wiem czy Ty umiesz ze zrozumieniem czytać, czy nie za bardzo.
Ale z Twoich postów wynika że szybciej to drugie...
Napisałam 'niereformowalna', bo Tobie się nie da za żadne skarby świata wytłumaczyć o co chodzi!
Ja mam generalnie głęboko gdzieś czym Ty swojego pssa karmisz, o ile nie wyrządzasz mu tym krzywdy - to jest indywidualna sprawda każdego właściciela.
Ja Ci od tygodnia próbuję wytołkować, żebyś nakłoniła swojego weta do zrobienia badań w kierunku hormonów a już przede wszystkim kał - skoro jak mówisz pies zawsze miał problemy. Chyba od czegoś ta sraka z krwią była nie sądzisz?
Ale nie, Ty wolisz na barfowym wątku tłumaczyć nam jaki to royal jest dobry i wspaniały (swoją drogą nawet brit z linii care który jest o połowę tańszy jest lepszy od royala... Ale reklama weta robi swoje), bo wet Ci tak powiedział.
U niejednego weta byłam, z niejednym rozmawiałam. Ogólnie rzecz biorąc mało jest wetów którzy znają się na karmach, oni najczęściej dogadali sie z koncernami i je reklamują.
Ale ja nie o tym.
Ja takiego weta, co nie robiąc ŻADNYCH badań stwierdza, e to napewno barf szkodzi, że pies alergik, wrażliwiec i co nie tylko to omijałabym szerokim łukiem.
Na mnie po prostu alergicznie wręcz działa znieczulica wetów którzy kompletnie żadnych badań nie porobią ale royala jako rozwiązanie na całe zło sprzedadzą z marżą 50%.

Po raz setny tłumaczę - nie mam żadnego interesu w przekonywaniu Cię do barfa, rob co Ci się rzewnie podoba.
Tylko błagam - nie dawaj mentorskim tonem porad rzucenia barfu po tygodniu-dwóch innym tylko dlatego, że Twojemu psu nie podpasował.
Dodatkowo radzę Ci przyjacielskim tonem - zasięgnij porady innego weta, który zrobi badania i postawi konkretną diagnozę.
Bo sorry, ale 'ogólnie źle pracujący układ pokarmowy' to żadna diagnoza.
Bardzo możliwe, że pies produkuje po prostu niewystarczającą ilość enzymów/hormonów - a na to można podawać chociażby z powodzeniem kreon (a karmiąc barfem - trzustki).
Ale w życiu się tego nie dowiesz jeśli nie zrobisz badań.

Posted

Dobra,kończe.Nie chce mi się już pisać.Tak jak napisała filodendron,będę się trzymać porady weta,który Franka 'prowadzi' i tyle.On zna go od szczeinaka,wie co mu kiedy i jak dolegało,skończył studia,chyba wie co mówi:roll:A weterynarza za żadne skarby nie zmienię!!!Na takiego lekarza trafić to cud,1 na 100 według mnie.;)

Posted

Ja też tak mówiłam o weterynarzu do którego moi rodzice prowadzali nasze psy przez 10 lat.
Zmieniłam zdanie jak próbował zarobić na naszej chorej na nowotwór jamniczce...
Tak każdy wet skończył studia.
Studia na których dietetyki uczą przedstawiciele karm np. royala ucząc zalet swoich produktów...

Posted

Balbina12 napisał(a):
Dobra,kończe.Nie chce mi się już pisać.Tak jak napisała filodendron,będę się trzymać porady weta,który Franka 'prowadzi' i tyle.On zna go od szczeinaka,wie co mu kiedy i jak dolegało,skończył studia,chyba wie co mówi:roll:A weterynarza za żadne skarby nie zmienię!!!Na takiego lekarza trafić to cud,1 na 100 według mnie.;)



widać ze jednym uchem wpuściłaś to co napisałyśmy, a drugim wypuściłaś..

coż.. żegnaj.

Posted

arcana81 napisał(a):
Moja suka też nie tknie świeżych podrobów - zawsze daję jej przemrożone. Nie wiem czy to w jakikolwiek sposób wpływa na smak/zapach/konsystencję, ale przemrożone zjada bez szemrania, ze świeżymi zawsze ma problem ;)


panbazyl napisał(a):
moze spróbuj jak piszą dziewczyny - albo sparz to albo zamroź - i daj znać jak poszło :)


Ok, dzięki dziewczyny :) Sparzonych nie tknie, a takich mrożonych jej jeszcze nie dawałam. Na szczęście mam takie dość już długo zamrożone więc jutro spróbujemy.

Posted

To, ze ktoś skończył studia oznacza, że jest nieomylny, mowi prawde i ma wszechstronną wiedze?
Ja też miałam takiego weta o ktorym tak mówiłam...leczył moje(i rodziców) psy 10lat, ufałam mu...po czym wysterylizował mi moją suke,użył w środku lnianych nici, suka mimo reoperacji odeszła za TM...a jakbyś mnie zapytała 2 lata temu o weta, to bym powiedziała ze jest po prostu złoty wet... Balbina jestes jeszcze młoda, dam Ci radę, nie ufaj nikomu ślepo, nie ufaj diagnozom na oko, na bazie czyjegoś rzekomego doświadczenia, badania to podstawa...najpierw badania a potem leczenie.

Posted

Balbina12 napisał(a):
a tą informację to skąd wysnułaś?:-o

mam nadzieje, że jesteś jeszcze młoda i po prostu czytanie ze zrozumieniem i wyciąganie wniosków z cudzych błędów przyjdzie Ci z wiekiem...
a to co zacytowałaś z mojej wypowiedzi, rzeczywiscie było najwazniejsze...całą logiczną reszte pominełaś...jak zwykle zresztą...
to jest wątek o barfowaniu, wiec darujmy już sobie rozmowy na temat wyzszosci suchej nad barfem i odwrotnie moze co?

Posted

A że tak chamsko się wtrącę w pasjonującą dyskusję o zaletach royala... czereśnie psu zaszkodzą? Wczoraj pies się pasł w ogródku, czyli standard: obszczywanie krzaków, leżenie, kopanie dołu, nadstawianie ucha do smyrania i podgryzania trawy. Postanowiłam nieco czereśni zerwać i sobie kilka strąciłam, ale znaim zlazłam z drabiny pies już się dorwał do owoców, moje desperackie "mojee, zostaw" nie podziałało i pies zjadł. Będzie żył? Mogę w sezonie mu dawać raz na jakiś czas?

Posted

Balbina12 napisał(a):
Widzę ,ze BARF pieskowi służy:evil_lol:


Wiesz Balbina, może naprawdę daj sobie spokój z tym wątkiem...? Jesteś tu, żeby wciskać swoje sarkastyczne uwagi? Bo dawno i słusznie zauważono, że wyciągnąć nic mądrego z tego co tu jest pisane nie masz zamiaru, "bo wet skończył studia i wie lepiej...".
Mi wet, też po studiach, kazał dawać psu tanią kiszkę pasztetową, zupę czy gotowane kości z tej zupy, tak btw. Inny też po studiach wmawiał mi, że jak pies ma po karmie z puszki strzelającą biegunkę z pianą, to nic nie szkodzi, niektóre tak mają, nie przejmować się i dawać. Mój pies po Royalu tygodniami puszczał takie bąki, że nie dało się wytrzymać, po kilkanaście razy dziennie; ładnie mu musiała ta pulpa kukurydziana w jelitach fermentować :roll: na barfie puszczał jednego bąka na miesiąc.
Nikt nie ma zamiaru Cię tu nawracać, każdy karmi psa jak chce - ale niestety, po ledwie kilku tygodniach czy przy nieprawidłowym wprowadzaniu nie da się ocenić, czy barf służy czy nie, podobnie jak aż takie problemy gastryczne jak opisujesz nie istnieją bez konkretnej przyczyny, i to wszyscy cały czas Ci tłumaczą. Ty tego w ogóle nie przyjmujesz do wiadomości, za to radośnie wmawiasz sobie, że ludzie Cię tu gnębią za Royala i każą na siłę barfować. Nie chcesz, to nie, tylko nie mów że się nie da, skoro nie robiłaś tego jak należy, i nie pisały Ci tego osoby z wytrzymałym malamutem, tylko z psami właśnie z problemami żołądkowo-jelitowymi. I nie oburzaj się, że ktoś pisze, że jesteś młoda, bo takie właśnie sprawiasz wrażenie; po tym co do Ciebie dociera z dyskusji i jak reagujesz, dałabym Ci maksimum 15-16 lat; ile masz, nie wiem - im więcej, tym smutniej...

Posted

Balbina12 napisał(a):
Widzę ,ze BARF pieskowi służy:evil_lol:

czytanie ze zrozumienie się kłania po raz kolejny:-)
Ja nie wiem, ale czy Ty w ogole czytasz posty, czy tylko wyłapujesz co Ci pasuje?
Pies jest trzeci dzien na nowym żarciu i ja mam wyciągać wniosek, że jemu to nie służy? Mało razy tu było pisane, że przy radykalnej zmianie diety (zresztą nie rzadko przy zmianie rodzaju suchej karmy pojawiaja sie bieguki lub zaparcia) takie rzeczy mogą się pojawić? Nie jestem w stanie pojąć jak logiczne argumenty mogą do człowieka nie trafiać....no chyba, że ma 15lat i po prostu umiejętnośc logicznego myślenia jeszcze w nim za bardzo nie dojrzała...nie wnikam...
Pisałam za to w moim obszernym poście, że z biegunkami i zaparciami bujałam się z Hamsterem kilka MIESIĘCY, a był na samych suchych karmach w tym na Royalu Intestinalu również:-P , więc nie wiem jak mam w trzeci dzień nowego karmienia po lekkim zresztą zaparciu wysnuć wniosek,że ta karma mu nie służy...i moze mam natychmiast odstawic i zmienic szybko na intestinala....baaaardzo prozdrowotne;-)

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):

mam w trzeci dzień nowego karmienia po lekkim zresztą zaparciu wysnuć wniosek,że ta karma mu nie służy...i moze mam natychmiast odstawic i zmienic szybko na intestinala


Według mądrości Balbiny, jak pies raz dostanie po czymś sraczki albo zaparcia, to absolutnie mu to nie służy i należy dawać tylko pokarm, po którym nic się nie dzieje ;) Ona ma Royala, Ty biedna nie masz nic co by mu nie szkodziło, więc pozostaje Ci chyba tylko zaprzestać karmienia psa w ogóle :evil_lol:

Posted

Martens napisał(a):
Ona ma Royala, Ty biedna nie masz nic co by mu nie szkodziło, więc pozostaje Ci chyba tylko zaprzestać karmienia psa w ogóle :evil_lol:


dobre podsumowanie ;)

a tak w ogóle, jak właściwie wygląda 'zdrowa' kupa? Etna to ma chyba codziennie inną ;) najczęściej jednak wypada z niej w postaci jakby kulek, jakby jej się tam po drodze ten wałeczek :D rozwalał ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...