betty_labrador Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 a nie wiem... dzis nakarmilam znow po 24godz bo przeciez nie nakarmie jej o 4 w nocy a glodna juz chodziła i piszczała. Dzis zjadła głowę łososia. A co myslicie o głowie szczupaka i sandacza? Pani mi dała na próbę...ale sama nie wiem? Quote
Aysel Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Ja swoim dawałam szczupaka - płetwy, skrzela. Tylko nie można chyba dawać za często, bo to ryby słodkowodne. Tak mi się wydaje przynajmniej. Quote
Balbina. Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 nykea napisał(a):Do Orange Tree, pies zostal udomowiony jakies 30 000 lat temu, a karmy zaczeto produkowac w latach 30tych w czasach Wielkiego Kryzysu w stanach, kiedy to co normalnie dostawalo sie psom zaczeli jesc ludzie. Wiec jak juz chcesz krytykowac to przynajmniej merytorycznie. Balbina, zycze Ci zeby rzeczywiscie Royal posluzyl, bo tak jak juz mowiono, najlepszym sposobem zywienia jest ten, ktory pasuje psu. Ale za wczesnie sie nie ciesz, moj pies tez jest dosc wrazliwy i po zmianie suche/gotowane/BARF, zawsze przez pare dni/tygodni jest spokoj. Nie wiem ile juz razy sie cieszylam, ze wreszcie znalazlam cos co mu sluzy... Teraz poniewaz sama jestem jak najbardziej przekonana do Barfu a cos nam nie wyszlo postanowilam po prostu dojsc do sedna, o co w tym wszystkim chodzi, dlaczego moj pies nie moze zaakceptowac zadnego sposobu karmienia. Bylismy dzis u weta, pelne badanie krwi, lacznie z profilem vit B, za jakis tydzien robimy USG, bo jak sie okazalo gruczoly okoloodbytowe sa puste, ale jeden jest nadal w stanie zapalnym - antybiotyk plus przeciwzapalnie Metacan. Dlatego ja Tobie nie mowie ze masz karmic BArfem, ale tak jak mowila Aysel, po prostu sprawdz co jest przyczyna tego stanu, a nie zmieniaj sposobu zywienia co "sraczke" (ja tak robilam prawie ze). Dzięki;) Franek już kilka razy był na royalu,najpierw jak był szczeniakiem,potem mieliśmy przerwę z orijenem i barfem(czyt.cotygodniowe rostroje żołądka)potem znowu royal(również było ok.)potem gotowane i teraz wróciłam definitywnie do rc.Może i gotowane F. służyło-ale problemy z rozmrażaniem,a to za długo stało w lodówce,a to kupiłam nieświeże mięso etc.Od trzech dni jest na rc.Oprócz tego dostanie czasem trochę delikatnego jabłka,marchewni,ostatnio hitem są truskawki i brzoskwinie.Mniej więcej raz w tygodniu garść gotowanego mięska,czasem jogurt naturalny do wylizania,czasem trochę jajka,twarożku.I jest ok.Wypróbowałam na nim już wszystko i z moich obserwacji wynika ,ze najlepiej czuje się na syfiastym,zbożowym rc:roll: Quote
Balbina. Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 motyleqq napisał(a):dziś nad ranem, o 4.30 nasz pies obudził nas piszczeniem pod drzwiami, takim sygnalizowaniem, że musi na dwór, nim się ktoś z nas ruszył, Etna zrobiła tak rzadką kupę w kuchni, że aż nie wiedziałam, jak to sprzątnąć. wydaje mi się, że coś zjadła na spacerze, że to nie jest od zmiany diety. co robić? karmić dalej normalnie i obserwować? Mój pies miał to samona barfie.Ciągłe denerwowanie się czy aby kupa będzie ok.Gdyby taka sytuacja się powtóżyła ja bym zrezygnowała na twoim miejscu z barfu.Może poprostu psu nie służy,nie ma co go męczyć ciągłymi biegunkami(gdyby taka sytuacja się powtażała).Ja też musiałam zrezygnować z kilku sposobów żywienia mimo ,ze mi baaaardzo odpowiadały właśnie dlatego ,ze mojemu psu nie służyło. Quote
Martens Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Żeby stwierdzić, czy barf psu nie służy czy są to sensacje związane ze zmianą pokarmu, potrzeba minimum 3-4 tygodni. Quote
filodendron Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Balbina12 napisał(a):ostatnio hitem są truskawki i brzoskwinie Brzoskwinie o tej porze roku? Z puszki czy opryskane Bóg wie jaką chemią, żeby dojechały do nas z dalekich krajów? Ja bym się trzy razy zastanowiła przy psie o tak wrażliwym przewodzie pokarmowym. Quote
motyleqq Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Balbina12 napisał(a):Mój pies miał to samona barfie.Ciągłe denerwowanie się czy aby kupa będzie ok.Gdyby taka sytuacja się powtóżyła ja bym zrezygnowała na twoim miejscu z barfu.Może poprostu psu nie służy,nie ma co go męczyć ciągłymi biegunkami(gdyby taka sytuacja się powtażała).Ja też musiałam zrezygnować z kilku sposobów żywienia mimo ,ze mi baaaardzo odpowiadały właśnie dlatego ,ze mojemu psu nie służyło. ale moim zdaniem, ona coś zjadła na spacerze :) latała 2h bez smyczy, a jest odkurzaczem strasznym, potem i teraz robi już normalnie, czuje się dobrze, więc jest ok :) mój pies ogólnie nie jest szczególnie wrażliwy, zjada pod moją nieobecność różne rzeczy, 2 razy nawet pomadkę... i jej żołądek niewzruszony ;) tak jak Martens napisała, trzeba czasu by ocenić, jak pies ma się na danej diecie. a jesteśmy może z tydzień :) a jeszcze... warzywa i owoce muszą być w postaci papki? bo Etna papki nie chciała, a np truskawkę potrafi całą zjeść :lol: Quote
Brzoza Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Byc może zadam głupie pytanie ale .... Moja sucz jest w wtrakcie diety eliminacyjnej ze względu na podejrzenie alergii pokarmowej i niedawne kiepskie wyniki badań krwi - podwyższony m.in. mocznik i kwasochłonne. W najbliższym czasie bezie miała nastepne badania i wtedy zapewne zapadnie decyzja czy przestawić ją na barf. Ale czytając o karmach suchych, gotowanym i barfie zastanowiło mnie czy pies karmiony suchą lub gotowaną karmą może co jakis czas dostać w ramach przysmaku i dla zdrowotniości :) te przepyszne i śmierdzące żołądki? Quote
evel Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Moja generalnie je dobrej jakości suche (light :oops:) a do tego wszelkie "barfowe" dodatki od czasu do czasu, warzywka, owoce, mięcho z gnatem, nabiał, tłuszcze płynne ;) Quote
Balbina. Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 filodendron-tak,o tej porze roku.Warzywa i owoce kupuję ze sprawdzonego źrodła najpierw sama smakuję,potem je pies.Nie dostaje tego garściami,jak zje kawałeczek brzoskwinki czy jedną truskawkę na dzień to chyba tragiedii nie będzie.Ja też jem o tej porze roku takie owoce i żyję:p Kupkę po po tym idealną więc myślę ,że mu nie szkodzi. motyleqq-ok,myślałam ,ze zjadła jakąś nowość i po tym.Chodziło mi bardziej o to,że jak pies powiedzmy co 3 dni ma na barfie biegunki to nie ma co tłumaczyć tego naturalnymi odruchami tylko zmienić na dobrej jakości karmę albo gotowane jak psu służy. co do postaci warzyw,owoców-ja słyszałam ,ze jak sie je podaje w postaci papki to niszczy się twardą ściane komórkową warzyw/owoców której psy nie trawią.Teoria,teorią ale mój potrafi na raz schrupać połowę mniejszej marchewki i czuje się świetnie.Tak samo jak podaję jmu te nieszczęsne truskawiki to też nie mielę jednej truskawiki tylko je w kawałku ;) Quote
panbazyl Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Balbina - trzymaj się jednej diety tak dłużej niż kilka dni i wtedy ocenisz co psu służy, bo jak fundujesz mu taką "sałatkę" to nawet pies co ma żołądek jak ruski czołg (moja Pirania chociażby) to nie da rady za tym nadążyć i którąś dziurą mu wyleci. Skup się na jednym sposobie żywienia i za 3 tyg opisz nam co z psem. a nieświeże mięso że kupiłaś, no cóż - to przysmak dla psów. ja swoim robię papkę warzywną, ale jako smaczki dostają spore kawałki warzyw (o owoce same sie za chwilę zatroszczą zjadając sobie z krzaków). i lepiej nie testować czegoś "obcego" (vide ogórki organiczne z Hiszpanii) a zająć się swoimi (krajowymi) warzywami i owocami, a jeszcze lepiej mieć zaprzyjaźnionego dziadka czy babcię na targu i od nich kupować, takie z ogrodu, bo ludzi co mają male ogrodki z reguły nie stać na wielkie wydatki na środki ochrony i na jakieś inne chemiczne ulepszacze wielkopowierzchniowe. Quote
motyleqq Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Balbina12 napisał(a): motyleqq-ok,myślałam ,ze zjadła jakąś nowość i po tym.Chodziło mi bardziej o to,że jak pies powiedzmy co 3 dni ma na barfie biegunki to nie ma co tłumaczyć tego naturalnymi odruchami tylko zmienić na dobrej jakości karmę albo gotowane jak psu służy. no tak, gdyby ciągle były sensacje, to nie ma się co oszukiwać wtedy. na szczęście póki co, to był nasz jedyny problem, bo ogólnie miło się patrzy na psa który wreszcie je, bo mu naprawdę smakuje, a nie tylko dlatego, że już jest bardzo głodny, jak to było na suchym Quote
betty_labrador Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 wczoraj wyszłam z Tosca i głową łososia na zewnątrz przed blok, i tam powoli sobie Tosia ta głowe obryzła i zjadła :) co z tego że ludzie sie patrzyli ^^ Quote
motyleqq Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 też chciałam wychodzić na zewnątrz, ale się boję, że mi się psy zlecą :D Quote
betty_labrador Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 motyleqq napisał(a):też chciałam wychodzić na zewnątrz, ale się boję, że mi się psy zlecą :D wczesniej mówiłaś cos o sąsiadach :> no a na osiedlu to psy lataja samopas? :> Quote
motyleqq Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 oj często ;) nie mamy wprawdzie problemów z podbiegaczami, psami agresywnymi czy coś, ale wydaje mi się, że przy kawałku mięsa to zupełnie co innego :D zresztą sama puszczam swojego psa, pod blokiem mamy sporo kolegów i koleżanek, to się bawią na trawce :) albo ćwiczę z nią aport a o sasiadach to chyba ktoś inny pisał :D Quote
betty_labrador Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 motyleqq napisał(a):oj często ;) nie mamy wprawdzie problemów z podbiegaczami, psami agresywnymi czy coś, ale wydaje mi się, że przy kawałku mięsa to zupełnie co innego :D zresztą sama puszczam swojego psa, pod blokiem mamy sporo kolegów i koleżanek, to się bawią na trawce :) albo ćwiczę z nią aport a o sasiadach to chyba ktoś inny pisał :D o ktorej karmisz piesa? Quote
motyleqq Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 rano o 9, potem koło 16 i koło 21, czasem coś jej wpadnie koło 18 :) Quote
betty_labrador Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 motyleqq napisał(a):rano o 9, potem koło 16 i koło 21, czasem coś jej wpadnie koło 18 :) aha to faktycznie moze byc problemik z psami. szkoda. ja wczoraj dawalam jesc ok 22. Quote
motyleqq Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 ja to jakoś tak nie lubię dawać na noc, bo się obawiam, że potem się wcześniej obudzi rano :evil_lol: Quote
nykea Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Balbina12 napisał(a):Dzięki;) Franek już kilka razy był na royalu,najpierw jak był szczeniakiem,potem mieliśmy przerwę z orijenem i barfem(czyt.cotygodniowe rostroje żołądka)potem znowu royal(również było ok.)potem gotowane i teraz wróciłam definitywnie do rc.Może i gotowane F. służyło-ale problemy z rozmrażaniem,a to za długo stało w lodówce,a to kupiłam nieświeże mięso etc.Od trzech dni jest na rc.Oprócz tego dostanie czasem trochę delikatnego jabłka,marchewni,ostatnio hitem są truskawki i brzoskwinie.Mniej więcej raz w tygodniu garść gotowanego mięska,czasem jogurt naturalny do wylizania,czasem trochę jajka,twarożku.I jest ok.Wypróbowałam na nim już wszystko i z moich obserwacji wynika ,ze najlepiej czuje się na syfiastym,zbożowym rc:roll: Balbina, a dlaczego zmienialas sucha, jesli wszystko bylo w porzadku? Moj pies to straszny niejadek, jestem taka napalona na Barf bo to pierwsze jedzenie na ktore praktycznie sie rzuca, czeka przy misce i wylizuje do czysta. Ja zmienialam suche karmy bo musialam, maly zazwyczaj po zjedzeniu z laska jednego worka, nastepne juz musialam mu na sile prawie ze wciskac (czyt co chwila glodowki :/ ) a ze piesek raczej duzy, to niezbyt mi sie to podobalo... Ja osobiscie przez jakis czas dodawalam dosmaczaczy do suchego, nie mialam innego wyjscia, ale caly czas sie to ze mna klocilo. Po pierwsze, mowi sie o tym pelnym bilansie karm suchych, ktory skutecznie rozwalamy, dodajac smaczki. Po drugie, zupelnie inna flora bakteryjna i czas trawienia. Po trzecie skubaniec nauczyl sie wybierac smakolyki a suche i tak zostawial. Po rozmaczaniu karmy u 2 letniego psa zrobil sie kamien jak u staruszka :/ A myc psu zebow nie bede, bo to sie nie zgadza z moimi przekonaniami. Juz wole mu dac te kosc. Przez jakis czas dodawalam tez mielone zoladki, jak cos sie dzialo niefajnego i przez jakis czas pomagalo. Zoladki to chyba najlepsze co mozna psu dac :) Teraz wlasnie wierze, ze po kilku tygodniach zoladkow uda nam sie jeszcze raz na spokojnie wprowadzic Barf. Polecam kalendarzyk, lacznie ze spisywaniem kup ;) Ja wiem gdzie sie tam cos porobilo zle, chociaz teraz czuje sie lepiej wiedzac, ze to nie ja psa zatkalam, tylko sie zlozyl nadmiar kosci z zapaleniem gruczolow okolo-odbytowych. PS. Przepraszam, mialam sprawdzic ten czas zywienia w ksiazce, ale cos mi wczoraj wypadlo, wlasciwie nie bylo mnie w domu. Postaram sie sprawdzic to dzis. Quote
Martens Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Brzoza napisał(a):czy pies karmiony suchą lub gotowaną karmą może co jakis czas dostać w ramach przysmaku i dla zdrowotniości :) te przepyszne i śmierdzące żołądki? A może, oczywiście, chyba że jest uczulony na wołowinę ;) Balbina12 napisał(a):Teoria,teorią ale mój potrafi na raz schrupać połowę mniejszej marchewki i czuje się świetnie. To nie chodzi o to, że warzywo czy owoc w całości zaszkodzą - po prostu pies nie wyciągnie z nich prawie żadnych składników odżywczych; ot tak zje i wyleci. Moim psom nawet gotowana marchew pokrojona w kostkę wychodziła tyłem nietknięta - papka robiona sokowirówką trawiła się super. Quote
panbazyl Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 ja papki robię prawie że na "puszek" - mam bardzo dobrą maszynę do tego, taki wielofunkcyjny nieduży robocik, który dziala cuda :) A tak przy okazji papkowania psom to robię słoiczek płatków z róży z cukrem - w tym właśnie "ustrojstwie". Tak by mi sie nie chcialo wyciągać sprzętu, ale jak juz jest dla psów wyjęty to ile się zrobi innych fajnych rzeczy :) potem pewnie będą soki z marchwii, wcześniej koktajle z truskawek. oj dobra ta psia dieta :) Quote
nykea Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 A wlasnie, chcialam Was zapytac, jak przygotowujecie papke z traw? Nazrywalam slicznej soczytsej trawki i nie mam jak tego cholerstwa zmielic. po dwukrotnym przepuszczeniu przez sokowirowke wyszlo mi cos takiego jak z kosiarki do trawy, ale papka to zdecydowanie nie jest. zdarzaja sie czasem dlugie zdzbla, ktore pozniej bardzo fajnie zwisaja z pupy :/ Zamrozilam toto, majac nadzieje, ze po rozmrozeniu sie rozpapla troche, ale gdzie tam. Chyba jedyna forma w jakiej teraz to widze jest podgotowanie :/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.