motyleqq Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 dzięki :) po weekendzie zorientuje się czy gdzieś koło mnie można kupić takie różności i będziemy próbować. raz daliśmy psu jakiś kawałek kurczaka z kością, najpierw chwilę patrzyła zdziwiona, więc chciałam jej potrzymać, ale jak się schyliłam to szybko zabrała i poszła konsumować. na dywan, oczywiście ;) Quote
Bonsai Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 motyleqq napisał(a):dzięki :) po weekendzie zorientuje się czy gdzieś koło mnie można kupić takie różności i będziemy próbować. raz daliśmy psu jakiś kawałek kurczaka z kością, najpierw chwilę patrzyła zdziwiona, więc chciałam jej potrzymać, ale jak się schyliłam to szybko zabrała i poszła konsumować. na dywan, oczywiście ;) A z jakiej dzielnicy jestes? Quote
Bonsai Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 motyleqq napisał(a):Bielany :) A to niestety nie pomogę, nie moje rejony. :) Jedynie Hala Mirowska, ona chyba wszystkim jest po drodze, w jednym miejscu dużo różnych mięch. :) I tańszych, i droższych. Quote
Martens Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 motyleqq napisał(a):no dobrze, więc wieprzowina nie Możesz spokojnie dać wieprzowe kości na surowo - nie wolno absolutnie podawać surowych podrobów wieprzowych, szczególnie mózgowia. Z tym, że wieprzowe też są twarde, nie tak jak wołowe, ale jednak. Na samym drobiu i króliku bez elementów wieprzowych/wołowych też ciężko zbudować jadłospis, robią się braki żelaza. Quote
Bonsai Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 motyleqq, i koniecznie dawaj psu żołądki wołowe - szczególnie przy przestawianiu psa na barfa powinny iść w sporych ilościach (niektórzy nawet zalecają podawanie psu, który przechodzi na BARF przez dwa-trzy tygodnie tylko i wyłącznie żołądki). Regulują florę bakteryjną i psu będzie łatwiej trafić, nawet twarde kości. Polecam żołądki Primexu, w W-wie kupisz u sangomy. Poza tym pies sobie da spokojnie radę z twardymi kośćmi, to dla niego wielka frajda. Tylko na początku lepiej podawać te bardziej miękkie i oczywiście żołądki. Fajne żarełko dostaniesz też w Makro - ostatnio kupiłam tam np. szyje z gęsi. Teraz łatwo dostać też kaczkę. Szyje indycze są fantastyczne i łatwo dostępne. Poczytaj tutaj o typach mięs: http://www.barf-center.pl/o-barf/dieta-zywienie-psa/27-rozne-typy-miesa.html Quote
evel Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 A czy ktoś z Was używa mielonych suszonych nieczyszczonych żwaczy? Bo właśnie do mnie przyszły, (co prawda w moim przypadku to ostatnia deska ratunku w związku z psim gównożerstwem :roll:) i się zastanawiam jak to dawkować. Chwilowo pies dostał dwie łyżki z jogurtem, prawie wylizała miskę na wylot, ale przyznam że zapaszek rzeczywiście nieprzeciętny :evil_lol: Quote
motyleqq Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Bonsai napisał(a):A to niestety nie pomogę, nie moje rejony. :) Jedynie Hala Mirowska, ona chyba wszystkim jest po drodze, w jednym miejscu dużo różnych mięch. :) I tańszych, i droższych. mijam w drodze do pracy akurat! dobrze się składa :) dzięki Wam za rady. już przeczytałam, że te żołądki są ważne przy zmianie i będę o tym pamiętać :) zostało nam jeszcze z 5kg suchej karmy, ale opornie jej idzie i chyba nie będę czekać, aż to skończy. a jak z tym przestawianiem, po prostu przestać podawać suche i od razu te żołądki, czy jakoś to mieszać i stopniowo zmniejszać ilość suchego? Quote
filodendron Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 evel napisał(a):A czy ktoś z Was używa mielonych suszonych nieczyszczonych żwaczy? Bo właśnie do mnie przyszły, (co prawda w moim przypadku to ostatnia deska ratunku w związku z psim gównożerstwem :roll:) i się zastanawiam jak to dawkować. Chwilowo pies dostał dwie łyżki z jogurtem, prawie wylizała miskę na wylot, ale przyznam że zapaszek rzeczywiście nieprzeciętny :evil_lol: To ja zazdraszczam. Mój goopek w ogóle nie chwycił się suszonych żwaczy. Chciałam go wziąć na przetrzymanie i tak śmierdziało, śmierdziało, śmierdziało... faktycznie nieprzeciętnie :D Quote
Bonsai Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Niesuszone, surowe cuchną jeszcze gorzej. :evil_lol: motyleqq, nie mieszaj, absolutnie, w jednym posiłku. Możesz podawać rano suchą, wieczorem żołądki. Możesz też od razu, tzn. dzień po dniu zmienić dietę. Np. w poniedziałek karma, we wtorek już surowe. Niektórzy zalecają zrobić między tym 1 dzień przerwy, ale wg mnie spokojnie starczy 27 godzin różnicy. Quote
motyleqq Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 super, w takim razie dziś posprzątam moją miniaturą zamrażalkę, a jutro po pracy zajadę na Mirowską. a pozostałą karmę oddam jakimś bezdomniakom :) Quote
arcana81 Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 My też testujemy BARF-a firmy Primex. Psy kończą trzeci tydzień i wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni :) Za to dziś zabrałam swoją sukę na zajęcia praktyczne w gabinecie weterynaryjnym (kończę studium weterynaryjne). Wszystko było ok do momentu jak powiedziałam, że karmię psy BARF-em... A ponieważ moja Saga od jakiegoś czasu zaczęła wymiotować stosunkowo często, chciałam zrobić jej badanie krwi. Oczywiście wet stwierdził, że pewnie przyczyną wszelkich problemów są kości. Najgorsze jest to, że w ogóle nie chciał słuchać moich argumentów... Zrobiliśmy badanie krwi - wszystkie parametry w normie. No to postanowił zrobić USG, bo to na pewno kość gdzieś jej utkwiła... No i dopatrzył się "czegoś" w jelitach. USG do powtórzenia za ok. 2 tygodnie i oczywiście kategorycznie odstawić wszystkie kości... Quote
betty_labrador Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Rety...weci sa naprawde anty barfowi.. ja swojej juz nie mowilam ze Tosca jest na tej diecie.. choc zawsze wyniki krwi byly ok. Tylko teraz po babeszji podwyższone ATP miala, no i to zapalenie wątroby. A mam pytanie jeszcze-czy obserwujecie u swoich psow po zjedzeniu barfa jakies pobudzenie, jęczenie? Tosca dzis zjadla skrzydelka(nie pierwszy raz), i taka byla wlasnie podekscytowana jakas, jeczala i sie krecila,w koncu przestala. Myslicie ze moglo jej cos uwierac w żołądku? moze nie pogryzla dokladnie? Quote
Bonsai Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Betty, Tosce po prostu podniecilo, ze dostała coś jadalnego, a nie papki jak ostatnio. ;) i pewnie jeczala, ze chce wiecej. :) Arcana81, wetow nie ma co słuchać odnośnie żywienia psów. Na studiach maja 1,5h do Max. 4h wykładów na temat żywienia psów! I to wykładów, które polegają na tym, ze przychodzi przedstawiciel jakiejś karmy. Nie wspominając o tym, ze często dostają procent od sprzedanych karm. Z polskimi wetami nie manco gadać o żywieniu psa! Quote
motyleqq Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 chyba nie warto wykłócać się z wetami. ani z nikim innym. ja np miałam taką sytuację, rocznica ślubu rodziców, pies musiał zostać sam, to daliśmy mu dla zajęcia surowe mięcho. potem mówiłam o tym przy stole mojej ciotce, która zawsze wydawała mi się inteligentną osobą, zresztą niejednego psa miała. no i co mi powiedziała? że jak się psom daje surowe mięso, to robi się agresywny, dziczeje i nie słucha się właściciela... i żebym weta spytała. a że to było niedługo po tym, jak moi rodzice kupili norwega leśnego, karmionego właśnie BARFem, to mówię, że jakoś jej hodowca karmi tak swoje koty i żaden się na mnie nie rzucił, tylko wszystkie przymilaski, no to że 'kot to co innego, bo kot to drapieżca'... eh. szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać takiego dnia, kiedy BARFująca Etna pokaże swoje wzorowe posłuszeństwo. tylko najpierw musimy je osiągnąć :evil_lol: Quote
betty_labrador Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 moze sie podnieciła , nie wiem.. ale troche sie wystarszylam. Lecz juz jest ok. :) Zreszta na wykladach o zywieniu zwierzat mowi sie tylko o gotowych paszach i jakie to sa one wspaniale zbilansowane...:/ ale ze w royalu jest kukurydza na pierwszym miejscu u psów, a zboża u kotów-to juz weci tego nie widza. Quote
Bonsai Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Z karmami to różne niezłe przekręty robią - "bez konserwantów i sztucznych barwników": znaczy tyle, że producent mieszający składniki faktycznie nie doda konserwantów i barwników, ale zakupione składniki już mogą i najczęściej to już mają. "100% kurczaka" - dadzą pierze, zamiast mięsa. "Aż 80% kurczaka, zaledwie 20% zbóż" - proporcje przed zmieszaniem, przed namoczeniem - a po namoczeniu objętość i waga tych drugich się zwiększa i proporcje ulegają zmianie. Wszystko to oczywiście zgodnie z prawem. Jasne, że nie ma się co wykłócać z wetami. Ich w ogóle nie ma co pytać o żywienie psów. Bo oni nic o tym nie wiedzą. Podobnie jak zazwyczaj nic nie wiedzą o np. leczeniu mniej codziennych zwierząt, jak żółwie na przykład. Chcesz wyleczyć żółwia? Jedź do zoo, tam może spotkasz weta, który coś wie o leczeniu tych zwierząt. Quote
arcana81 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 A nasz stały wet jakoś nie krytykuje tego, jak karmię psy. Fakt, że to ode mnie dowiedział się tak bardziej szczegółowo na czym ta dieta polega, ale przynajmniej jest otwarty na argumenty, chociaż ja go akurat nie starałam się przekonać do swoich racji. A ten wet wczoraj - porażka. Mówi mi, że karmienie kośćmi nie ma nic wspólnego z naturą, bo dzikie psowate tylko ogryzają mięso, chrząstki, tłuszcz, ścięgna i narządy wewnętrzne, a kości zostawiają. No, już widzę jak wilk złapie np. gryzonia i wypluwa jego kości :P Jak upoluje sarnę czy jelenia to owszem, zgadzam się - większość kości zostaje, ale takie większe zwierzęta to raczej niewielki odsetek ich diety. Większość to raczej drobne ssaki i ptaki, z tego co wiem... I wtedy raczej zjadane są w całości. Drugi zarzut z jego strony - "bo z czego ten pies czerpie energię, skoro 60% pokarmu stanowią kości czyli nic"? Moje tłumaczenie, że pod pojęciem kości w diecie BARF kryje się coś innego niż same trzony kości długich, nie zostało wcale wysłuchane. Fakt, najbardziej zgodne z naturą jest zapychanie psa kukurydzą czy innymi zbożami, bo one dają psu tyyyle energii... Quote
Martens Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 A dajcie spokój z wetami i barfem, porażka... Co młodszy i lepiej wykształcony w pieskach i kotkach miastowy wet, tym gorsze palpitacje na słowo "barf" :evil_lol: No ale to pokolenie weterynarzy wychowanych na prelekcjach z Pedigree i RC, więc co się dziwić... Mój wiejski doktor aż się od ucha do ucha uśmiechnął jak usłyszał czym karmię psy, tylko na młode wetki w jego lecznicy padł blady strach i bardzo chciały mnie Royalem uraczyć :lol: Na Gagarina wytrzeszczali na mnie oczy, na SGGW marudzili i wciskali witaminy i dopiero po obejrzeniu wyników badań krwi seniora z bólem zębów stwierdzili, żeby dalej tak karmić i nic nie zmieniać :evil_lol: Aczkolwiek to nie reguła; jeździmy z alergiami do Dr Milewskiej-Ignacak na Starzyńskiego i jest bardzo pro-barfowa, ale to pewnie ze względu na jej dermatologiczną specjalność, trochę alergii od suchych karm i tego czym są konserwowane już się naoglądała ;) Quote
filodendron Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Po wetach to naprawdę widać, kto przyjechał na prelekcję, gdy byli na studiach :) Czyj przedstawiciel :) Mnie się za kości oberwało w kontekście zapchanych zatok okołoodbytowych - to przez kości oczywiście. Quote
Martens Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 filodendron napisał(a): Mnie się za kości oberwało w kontekście zapchanych zatok okołoodbytowych - to przez kości oczywiście. O popatrz, mojej się kiedyś wiecznie zatykały; dopiero na barfie przeszło i zapomniałam, że ma te gruczoły... Pewnie przypadek albo pies odporny na szalone eksperymenty właścicielki :evil_lol: Quote
filodendron Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 No więc wet powinien jednak wiedzieć, że jeśli qoopa twarda, dobrze uformowana, to właśnie dla oczyszczania gruczołów lepiej - a on mi wyskoczył z tekstem, że twarda to podrażnia. Jak już "muszę" te kości, to lepiej wywar z nich :) Quote
panbazyl Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 arcana81 napisał(a):My też testujemy BARF-a firmy Primex. Psy kończą trzeci tydzień i wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni :) Za to dziś zabrałam swoją sukę na zajęcia praktyczne w gabinecie weterynaryjnym (kończę studium weterynaryjne). Wszystko było ok do momentu jak powiedziałam, że karmię psy BARF-em... A ponieważ moja Saga od jakiegoś czasu zaczęła wymiotować stosunkowo często, chciałam zrobić jej badanie krwi. Oczywiście wet stwierdził, że pewnie przyczyną wszelkich problemów są kości. Najgorsze jest to, że w ogóle nie chciał słuchać moich argumentów... Zrobiliśmy badanie krwi - wszystkie parametry w normie. No to postanowił zrobić USG, bo to na pewno kość gdzieś jej utkwiła... No i dopatrzył się "czegoś" w jelitach. USG do powtórzenia za ok. 2 tygodnie i oczywiście kategorycznie odstawić wszystkie kości... my dopiero kilka dni na barfie Primexu. Jakos tam wilekich kości nie znalazłam (no poza golonkami) co by psu mogły coś zatkać. Tam są ładnie zmielone. filodendron napisał(a):Po wetach to naprawdę widać, kto przyjechał na prelekcję, gdy byli na studiach :) Czyj przedstawiciel :) Mnie się za kości oberwało w kontekście zapchanych zatok okołoodbytowych - to przez kości oczywiście. ech.... a w gabinetach widac kto ich sponsoruje.... no a jak bedziesz karmic czymś co potem z psa wyłazi na kształt brei w kolorze ugru złotego to tylko wet ma radośc bo co jakiś czas przecież idziesz z futrem na wyciskanie gruczołów, no chyba ze lubisz sama to robić i wąchac ten zapaszek. Moje sąsiadki mnie ostatnio spytały ile wydaję na weta, bo mam 3 psy a pzrecież oczyszczanie gruczołów to tak często się robi.... Z początku mocno się zdziwiłam, potem do mnie doszło o jakich gruczołach mówią a potem powiedziałm im o surowiźnie. Nie wiem na ile mi zaufały, powiedzialm, ze mogą same ugryźć "porcję"rosolową i stwierdzą że to nie jest twardości kamienia. Quote
betty_labrador Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 ja przez 5 lat karmienia Barfem Tosci nie bylam na wyciskaniu gruczołów. Tylko jakies pol roku temu konktrolnie poszlam-dla ciekawosci zeby wycisnela Tosi pod ogonem... i stwierdzila ze tam nic nie ma :lol: ale za wizytę i konsultacje zgarnęła 26zl :roflt: Quote
panbazyl Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 lepiej było te pieniądze na bezdomniaki dać.... na wsi weci są mniej pazerni i za "konsultacje" nic nie biorą (przynajmniej u mnie). Co prawda nie mowiłam nigdy temu wetowi c jakda mój pies, podejrzewam, ze by mnie uznał za wariatke co farbami karmi psy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.