Martens Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Suplementy tylko naturalne - oleje, miód, właśnie algi, etc. Suplementów typowo witaminowo-mineralnych wręcz nie wolno podawać. Quote
nykea Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 A ja po ponad poltora miesiaca troche sie martwie. Moj pies mial do tej pory zatwardzenia, zwiekszylam wiec ilosc drobiu (pies ctr) i wlasnie od 2 dnia ma lekka srake, a dzis zrobil taka dziwna sluzowa kupe (byly dwa normalne bobki, reszta plynna) z odrobina krwi. Zdarzylo Wam sie? Czy kazda krew przy karmieniu Barfem to powod do niepokoju? :((( Quote
betty_labrador Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 a Tosca cholera dzis zachorowala na babeszje poraz enty:/ Wetka mowila ze nerki troche ją bolą. Dostała serie zastrzyków. Mam nadzieje ze bedzie dobrze. Poza tym ma cieczke. Quote
dexterka Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 dzięki Martens. dokładnie to podaje mojemu Dexterowi. tylko ciągle poje się podać psu wieprzowiny, a ceny jej są takie kuszące... Quote
betty_labrador Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 dexterka napisał(a):dzięki Martens. dokładnie to podaje mojemu Dexterowi. tylko ciągle poje się podać psu wieprzowiny, a ceny jej są takie kuszące... napewno omijaj podroby wieprzowe ;) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Wybiera się ktoś?> seminarium barf Quote
Martens Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Ja ;) Tylko muszę coś wykombinować, bo w niedzielę o 11.00 mam zajęcia z warunkowego przedmiotu :razz: Quote
panbazyl Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 ale cena :crazyeye::crazyeye::crazyeye: kilka punktów jest ciekawych, ale .... tak od razu o dystrybucji produktów :eviltong: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 haha też na to zwróciłam uwagę:) też chcę się wybrać, ale zobaczę jak z czasem bo wyjazd mi na ten czas się kroi kurde Quote
filodendron Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 panbazyl napisał(a):ale cena :crazyeye::crazyeye::crazyeye: kilka punktów jest ciekawych, ale .... tak od razu o dystrybucji produktów :eviltong: Generalnie tytuł seminarium jest trochę na wyrost ;) No bo jak się ma barf do socjalizacji psow, relacji pies - człowiek i psiego języka? I z czego ten certyfikat - z barfowania? ;) Quote
nykea Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Mnie co prawda jakos to specjalnie nie interesuje, bo mieszkam zagranica, ale otworzylam link i troche mnie zniesmaczyl. W calym Barfowaniu podoba mi sie to, ze wszyscy jestesmy wlasciwie samoukami, dodatkowo doksztalcanymi przez nasze psy i patrzac na koszt tego kursu to ktos sobie niezla kase chce na tym zarobic. Z czegos anty-komercyjnego robi sie komercha.... :/ Quote
panbazyl Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 nykea napisał(a):Mnie co prawda jakos to specjalnie nie interesuje, bo mieszkam zagranica, ale otworzylam link i troche mnie zniesmaczyl. W calym Barfowaniu podoba mi sie to, ze wszyscy jestesmy wlasciwie samoukami, dodatkowo doksztalcanymi przez nasze psy i patrzac na koszt tego kursu to ktos sobie niezla kase chce na tym zarobic. Z czegos anty-komercyjnego robi sie komercha.... :/ dokładnie.... komercha całą mordą pełną jedzenia jednej firmy.... Quote
filodendron Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Czy jak mrozicie mieszanki warzywne, to osobno, czy można od razu pomieszać z podrobami albo zmielonym korpusem i zamrozić razem? Quote
nykea Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Ja zamroziam wszystko razem, ale szczerze mowiac papki warzywne wygladaja dla mnie oblesnie po zamrozeniu i rozmrozeniu, wiec teraz robie codziennie swieze, przy okazji sama sobie pije sok. Nie jest jakos strasznie duzo roboty, pomimo ze mam czarnego teriera wiec duze psisko. Najgorsze mycie sokowirowki... :/ Quote
Martens Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Ja tak nienawidzę robić papek, że oszalałabym robiąc je codziennie :evil_lol: i chyba też głównie ze względu na mycie sokowirówki, w dodatku 20 kilku letniej i niezbyt łatwo się myjącej... A warzywa zazwyczaj mroziłam oddzielnie, i przy dniu papkowym dokupowałam do nich świeże żołądki albo wątróbki. Quote
Patsi Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Moim hitem do papki warzywnej jest szpinak mrożony z Netto. W torebce są takie brykiety-kuleczki z szpinaku, więc za każdym razem biorę tyle kuleczek, ile potrzebuję, rozmrażam i daję psu (z twarogiem lub rybą, inaczej warzywa nie przejdą). Szukam jeszcze jakichś startych/zmielonych warzyw w mrożonkach, bo nie mam sprzętu, a trzeć mi się nie chce ;) Quote
marta9494 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Moje żrą warzywa i owoce bez miksowania,a dla dużej dorodna marchewa,to nie tylko pozywienie,ale też niezły gadżet do zabawy:) Quote
filodendron Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 marta9494 napisał(a):Moje żrą warzywa i owoce bez miksowania,a dla dużej dorodna marchewa,to nie tylko pozywienie,ale też niezły gadżet do zabawy:) No tylko że w ten sposób gorzej się przyswajają, bo psy ponoć nie trawią celulozy. Właśnie to mycie sokowirówki też mi nie bardzo pasuje ;) Patsi, a nie boisz się że przedawkujesz ten szpinak? Szpinak jest zdrowy ale ma szczawiany, które utrudniają wchłanianie wapnia a w skrajnych wypadkach mogą prowadzić do kamicy szczawianiowej - w każdym razie u ludzi, nie wiem, czy psy też na to chorują. Quote
Martens Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 filodendron napisał(a): Właśnie to mycie sokowirówki też mi nie bardzo pasuje ;) Dlatego należy odpowiednio zmotywować do tej czynności TZta :cool1: filodendron napisał(a):Patsi, a nie boisz się że przedawkujesz ten szpinak? Szpinak jest zdrowy ale ma szczawiany, które utrudniają wchłanianie wapnia a w skrajnych wypadkach mogą prowadzić do kamicy szczawianiowej - w każdym razie u ludzi, nie wiem, czy psy też na to chorują. Właśnie też mi się obiło, że mogą; chyba dalmaty są do tego nawet predysponowane. W ogóle w barfie im więcej urozmaicenia tym lepiej; podawanie czegokolwiek w kółko nie wychodzi na zdrowie. Polecam za to puree buraczkowe z hortexu, można dodać bezpiecznie całkiem sporo; szpinak dawałam zwykle tylko kawałek, bo sama go jadam. No i jeśli komuś zależy na kosztach, to takie mrożone horteksiki raczej do tanich nie należą :evil_lol: Quote
filodendron Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Pan mąż zajmuje się maszynką do mięsa - byłabym wredna ubierając go jeszcze w sokowirówkę ;) Ja już nie daję szpinaku - bandyta nie chce jeść żadnego nabiału, żadnych kefirków, białych serów - nic. Więc uznałam, że mu tego wchłaniania wapnia nie należy utrudniać. Za to buraków daję sporo ale przyznam, że na te mrożonki jakoś nie natrafiłam. Quote
Patsi Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Szpinak nie jest jedynym warzywem, który Cerber dostaje. Dostaje go raz na tydzień/dwa tygodnie. Ale lubię go bo nie ma z nim roboty.Cerber ma w ogóle bardzo urozmaiconą dietę i myślę, że nic mu nie grozi. Tylko kości są problemem, bo bardzo twardych nie lubi i tylko trzy rodzaje mu wchodzą - kurczak, żeberka wieprzowe i indyk ;/ Muszę poszukać buraków z hortexu. Powiedzcie, czy w blenderze - takim standardowym, nie za 1000zł zmielę np.marchew? Quote
Martens Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Patsi napisał(a): Powiedzcie, czy w blenderze - takim standardowym, nie za 1000zł zmielę np.marchew? W blenderze takim za około 200-300 zł (nie pamiętam dokładnie) dobrze kręciło mi się miększe warzywa, robiło się dosłownie puree, ale już przykładowo marchewka, buraki, nie wychodziły zmiażdżone tylko w taką mikroskopijną kosteczkę (obroty na maxa i dość długo mielona). Wydawało się, że jest ok, ale po kupach widziałam, że nie trawi się to tak dobrze jak wersja z sokowirówki, zdarzały się biegunki i zrezygnowałam. Blender sobie radził, ale psy nie :p Quote
panbazyl Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 a moje dziś - zupełnie przypadkowo- dzieci upuściły na podłogę - zajadały się skórą z arbuza :crazyeye:. Oprócz tego kochają obierki z kiwi :razz: Lubia też surowe kasztany jadalne (ale to towar zbyt luksusowy, ale raz miały okazję spróbować) Quote
filodendron Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Buraki i marchewka przemielą się też przez maszynkę do mięsa - ew. można potem blenderem poprawić. Quote
betty_labrador Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 co myslicie o Barfie przy powiekszonej watrobie -po babeszjozie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.