Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ja po ponad poltora miesiaca troche sie martwie. Moj pies mial do tej pory zatwardzenia, zwiekszylam wiec ilosc drobiu (pies ctr) i wlasnie od 2 dnia ma lekka srake, a dzis zrobil taka dziwna sluzowa kupe (byly dwa normalne bobki, reszta plynna) z odrobina krwi. Zdarzylo Wam sie? Czy kazda krew przy karmieniu Barfem to powod do niepokoju? :(((

Posted

panbazyl napisał(a):
ale cena :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

kilka punktów jest ciekawych, ale .... tak od razu o dystrybucji produktów :eviltong:

Generalnie tytuł seminarium jest trochę na wyrost ;) No bo jak się ma barf do socjalizacji psow, relacji pies - człowiek i psiego języka?
I z czego ten certyfikat - z barfowania? ;)

Posted

Mnie co prawda jakos to specjalnie nie interesuje, bo mieszkam zagranica, ale otworzylam link i troche mnie zniesmaczyl. W calym Barfowaniu podoba mi sie to, ze wszyscy jestesmy wlasciwie samoukami, dodatkowo doksztalcanymi przez nasze psy i patrzac na koszt tego kursu to ktos sobie niezla kase chce na tym zarobic. Z czegos anty-komercyjnego robi sie komercha.... :/

Posted

nykea napisał(a):
Mnie co prawda jakos to specjalnie nie interesuje, bo mieszkam zagranica, ale otworzylam link i troche mnie zniesmaczyl. W calym Barfowaniu podoba mi sie to, ze wszyscy jestesmy wlasciwie samoukami, dodatkowo doksztalcanymi przez nasze psy i patrzac na koszt tego kursu to ktos sobie niezla kase chce na tym zarobic. Z czegos anty-komercyjnego robi sie komercha.... :/

dokładnie.... komercha całą mordą pełną jedzenia jednej firmy....

Posted

Ja zamroziam wszystko razem, ale szczerze mowiac papki warzywne wygladaja dla mnie oblesnie po zamrozeniu i rozmrozeniu, wiec teraz robie codziennie swieze, przy okazji sama sobie pije sok. Nie jest jakos strasznie duzo roboty, pomimo ze mam czarnego teriera wiec duze psisko. Najgorsze mycie sokowirowki... :/

Posted

Ja tak nienawidzę robić papek, że oszalałabym robiąc je codziennie :evil_lol: i chyba też głównie ze względu na mycie sokowirówki, w dodatku 20 kilku letniej i niezbyt łatwo się myjącej...

A warzywa zazwyczaj mroziłam oddzielnie, i przy dniu papkowym dokupowałam do nich świeże żołądki albo wątróbki.

Posted

Moim hitem do papki warzywnej jest szpinak mrożony z Netto. W torebce są takie brykiety-kuleczki z szpinaku, więc za każdym razem biorę tyle kuleczek, ile potrzebuję, rozmrażam i daję psu (z twarogiem lub rybą, inaczej warzywa nie przejdą). Szukam jeszcze jakichś startych/zmielonych warzyw w mrożonkach, bo nie mam sprzętu, a trzeć mi się nie chce ;)

Posted

marta9494 napisał(a):
Moje żrą warzywa i owoce bez miksowania,a dla dużej dorodna marchewa,to nie tylko pozywienie,ale też niezły gadżet do zabawy:)

No tylko że w ten sposób gorzej się przyswajają, bo psy ponoć nie trawią celulozy.

Właśnie to mycie sokowirówki też mi nie bardzo pasuje ;)
Patsi, a nie boisz się że przedawkujesz ten szpinak? Szpinak jest zdrowy ale ma szczawiany, które utrudniają wchłanianie wapnia a w skrajnych wypadkach mogą prowadzić do kamicy szczawianiowej - w każdym razie u ludzi, nie wiem, czy psy też na to chorują.

Posted

filodendron napisał(a):

Właśnie to mycie sokowirówki też mi nie bardzo pasuje ;)


Dlatego należy odpowiednio zmotywować do tej czynności TZta :cool1:

filodendron napisał(a):
Patsi, a nie boisz się że przedawkujesz ten szpinak? Szpinak jest zdrowy ale ma szczawiany, które utrudniają wchłanianie wapnia a w skrajnych wypadkach mogą prowadzić do kamicy szczawianiowej - w każdym razie u ludzi, nie wiem, czy psy też na to chorują.


Właśnie też mi się obiło, że mogą; chyba dalmaty są do tego nawet predysponowane. W ogóle w barfie im więcej urozmaicenia tym lepiej; podawanie czegokolwiek w kółko nie wychodzi na zdrowie. Polecam za to puree buraczkowe z hortexu, można dodać bezpiecznie całkiem sporo; szpinak dawałam zwykle tylko kawałek, bo sama go jadam. No i jeśli komuś zależy na kosztach, to takie mrożone horteksiki raczej do tanich nie należą :evil_lol:

Posted

Pan mąż zajmuje się maszynką do mięsa - byłabym wredna ubierając go jeszcze w sokowirówkę ;)

Ja już nie daję szpinaku - bandyta nie chce jeść żadnego nabiału, żadnych kefirków, białych serów - nic. Więc uznałam, że mu tego wchłaniania wapnia nie należy utrudniać. Za to buraków daję sporo ale przyznam, że na te mrożonki jakoś nie natrafiłam.

Posted

Szpinak nie jest jedynym warzywem, który Cerber dostaje. Dostaje go raz na tydzień/dwa tygodnie. Ale lubię go bo nie ma z nim roboty.Cerber ma w ogóle bardzo urozmaiconą dietę i myślę, że nic mu nie grozi. Tylko kości są problemem, bo bardzo twardych nie lubi i tylko trzy rodzaje mu wchodzą - kurczak, żeberka wieprzowe i indyk ;/

Muszę poszukać buraków z hortexu.
Powiedzcie, czy w blenderze - takim standardowym, nie za 1000zł zmielę np.marchew?

Posted

Patsi napisał(a):

Powiedzcie, czy w blenderze - takim standardowym, nie za 1000zł zmielę np.marchew?


W blenderze takim za około 200-300 zł (nie pamiętam dokładnie) dobrze kręciło mi się miększe warzywa, robiło się dosłownie puree, ale już przykładowo marchewka, buraki, nie wychodziły zmiażdżone tylko w taką mikroskopijną kosteczkę (obroty na maxa i dość długo mielona). Wydawało się, że jest ok, ale po kupach widziałam, że nie trawi się to tak dobrze jak wersja z sokowirówki, zdarzały się biegunki i zrezygnowałam. Blender sobie radził, ale psy nie :p

Posted

a moje dziś - zupełnie przypadkowo- dzieci upuściły na podłogę - zajadały się skórą z arbuza :crazyeye:. Oprócz tego kochają obierki z kiwi :razz: Lubia też surowe kasztany jadalne (ale to towar zbyt luksusowy, ale raz miały okazję spróbować)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...