panbazyl Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Po tygodniu we krwi raczej większych zmian nie będzie. Możesz zrobić a potem za pól roku czy za rok. I od razu podaj wyniki jak będziesz miala, bo nikt chyba z nas nie robil badań "przed" a raczej wszyscy w "trakcie". Quote
Bonsai Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Ja co pół roku robię komplet badań - krew, mocz, kał. Ostatnio robiłam i wszystko idealnie. ;) Quote
Martens Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='annber']czy przeprowadzał ktos badania z barfowiczów przed przejsciem z psem na tą diete?? jak tak to jakie? tylko morfologia? [/QUOTE] Ja mam badania przed i po, na Acanie i na barfie, nie wiem dokładnie po jakim czasie od wprowadzenia barfu to drugie. Robiona była morfologia, biochemia i tarczycowe. Mogę później zeskanowac i wkleić porównanie ;) Quote
betty_labrador Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 ja moge powiedziec tyle, ze Tosca byla chora na babeszje dobre 7razy... i nie wiem czy to zasługa BARFu ale chyba na to wyglada-zenie ma w ogole uszkodzonych nerek ani wątroby :) Quote
panbazyl Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Ja młodemu zrobię przy okazji rtg czyli jak będzie miał około roku, wtedy się dowiem co tam słychać w psie. Quote
annber Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 martens a ile płaciłas za kazde badanie znaczy morfologia i biochemia , prócz tych na tarczyce , bo domyslam sie ze robiłas je u swojego psa ze wzgledu na chora tarczyce(gdzies sie napotkałam jak chyba cos wspominałas o jego chorobie ) ;) Quote
Martens Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Na SGGW w W-wie płaciłam ok. 120-150 zł za całość razem z tarczycą, z czego "większa połowa" to był koszt badań tarczycowych, bo są wysyłane na Gagarina. Skanuję właśnie wyniki ;) zaraz wstawię. EDIT: Wyniki na ok. 2 tygodnie przed przejściem na barf; pies miał 8,5 roku, był na Acanie dla seniorów: http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/img096.jpg Wyniki po półtora roku na barfie, pies lat 10: http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/img097.jpg W tarczycowych różnica jest tylko taka, że poziom hormonów na Acanie był na samym dole normy, na barfie jest idealnie pośrodku na tej samej dawce leku. Quote
arcana81 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 U nas koszt badania krwi (morfologia + biochemia) to 50 zł. Quote
annber Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 ja ze swoim psiulem na badania wybieram sie do góra 5 dni na barfie jestesmy nie całe 2 tyg , i widze rewelacyjną poprawe w kupce -na gotowanym była luzna a czasem i lało sie z niego , na acanie było nawet dobrze -kupka dosc związła , choc nie zawsze i taki jasny kolorek, w miare w małej ilosci .Na barfie jest super kupka mała , zwarta "sucha", i ciemniejsza niz wczesniej, wiec chyba surowe słuzy:D Quote
Angelka Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Jak chcecie to mogę wam podać na pw namiary na sklep internetowy z barfem z Wrocka :) Quote
poli_a Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Witam :) Od 2 tygodniu moje suczydło jest na barfie, na początku było wszystko ok, szamała aż miło , ale od niedzieli zaczęły się problemy z grymaszeniem, zjada może z połowę przewidzianej porcji. Czytałam, gdzieś w tym wątku, że pies jak się przyzwyczai do barfowego jedzenie to szybciej się na jada, no ale ta ilość którą zjada teraz wydaje mi się strasznie mała :( Jedyne z czym nie ma problemu to papki warzywne, je wciąga jedną dziurką. Jeszcze napomknę że na początku dzieliłam jej dzienną dawkę na dwie porcję, ale za poradą barfującej koleżanki zmieniłam to na jeden posiłek i niby jest troszkę lepiej, ale nadal mało je :( Na psa ważącego ok.19 kg. zjada ok.200 gram dziennie, jak nie mniej :/ A i jeszcze dodam, koopy są ok, gorączki nie ma i energia ją rozpiera :D Quote
Martens Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Gdyby ktoś mógł się wypowiedzieć, barf a wątroba? http://www.dogomania.pl/threads/172861-BARF-a-ropie%C5%84-w%C4%85troby?p=15948765&viewfull=1#post15948765 Quote
la_pegaza Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Angelka napisał(a):Jak chcecie to mogę wam podać na pw namiary na sklep internetowy z barfem z Wrocka :) ekozwierzak? Quote
la_pegaza Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Kupiłam u nich teraz żołądki wołowe i strusia ;) Quote
evel Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Dziewczyny, kupiłam dzisiaj młodej szyje indycze i kurze wątróbki. Jak jej to zapodać i w jakich proporcjach? Suka 10kg, normalnie je brita care, ok.100g dziennie plus zmielone warzywa/owoce raz na kilka dni. Ktoś ma jakiś pomysł jak to dobrać? Czy w "dni mięsne" ;) nie dawać jej wcale karmy, czy dać pół porcji karmy i pół porcji, która wychodzi dla jej wagi w BARF-kalkulatorze? ;) Quote
Martens Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 A my chyba na razie rezygnujemy z barfu :( Barył musi być na diecie wątrobowej i jest meksyk kiedy ona dostaje bobki, a mały świeże; za to mały aż się trzęsie do suchego... Widać dla niektórych psów smaczniejsze nie świeże, a po prostu to czego się nie je na co dzień :p Ale na wątku będziemy ;) Quote
zaba14 Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 hej to znów ja ;) szyje indycze podajecie psom, a jak z skrzydłami ?? :) no i czy można podać gotowane kości indyka? czy to tak samo jak z kurakiem?? Quote
*Monia* Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Moje sobie bez problemu radziły ze skrzydłami indyczymi ;). Czasami młoda zostawiała większe kawałki kości których nie mogła połknąć, ale ogólnie większych problemów z nimi nie miała. Korpusy indycze też fajne są, ale je ciężko podzielić i zawsze musiałam TZa prosić o pomoc :lol:. Gotowanych kości nie powinno się żadnych podawać. Quote
panbazyl Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Raczej jaki z kurakiem. surowe bezpieczniejsze. Quote
Czarna_Owieczka Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 *Monia* napisał(a): Gotowanych kości nie powinno się żadnych podawać. z kurczakiem to ja wiem, że może być niebezpieczny, ale dlaczego żadne nie mogą być gotowane? każda kość po gotowaniu może łamać się na ostre kawałki? pytam z ciekawości, bo mój to i tak surowe wcina ;) Quote
gops Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 moja jedno skrzydlo indycze ma na caly dzien ,bardzo je lubi (duzo bardziej niz kuraka) i gdyby nie ta cena to bym kupowala czesciej , ostanio kupila takie co mialo 0,5kg Quote
Martens Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Gotowanie to nawet nie jest kwestia łamania się tych kości - taka kość jest dosłownie wyprana z wartości odżywczych i w przewodzie pokarmowym psa działa jak cement - na weterynarii można sobie zobaczyć kilka przypadków zatkania jelit czopami kostnymi, w jednym chyba nawet psa nie zdążyli zoperować... To przykre, że kości z zupy czy pieczeni się marnują, ale do zjedzenia w całości przez zwierzaka się nie nadają; więcej z tego może być szkody niż kiedykolwiek będzie pożytku. Quote
betty_labrador Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 uświadomcie mnie prosze.. te części skrzydeł można bezpiecznie podawac, tak? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.