annber Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 znaczy nie chodzi mi o samą ilosc tego co tam kalkulator wylicza , bo ja i tak dawała bym swojemu psu ok 0.7kg ale wtedy sie zmienią proporcje składników tam ,ale czy sama zasada tego wyliczenia jest dobra ? chodzi mi o to czy w tym 0.5 kg jest dobrze wyliczone ile ma byc miesa, ile miesnych kosci a ile tego nabiału itp, i czy warto psu serwowac codziennie taki jadłospis gdzie zawiara wszystkie te wymienione tam , czy rozdzielic np nabiał ,podroby,ryby na inny dzien???:) Quote
Martens Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Są różne szkoły. Ja rozdzielam, bo uważam, że podawanie codziennie takiego miksu za bardzo obciąża przewód pokarmowy, a założeniem barfu jest żywienie naturalne, bilansowane nie w jednym posiłku jak karma, ale na przestrzeni dni/tygodni. Proporcje są ok, ale to też kwestia indywidualna; jak pies ma problemy z zaparciami, to daje się więcej warzyw, część kości można zastąpić nabiałem, itp. Od razu uprzedzam, że przez pierwsze kilka tygodni pies może mieć kalejdoskop rodzajów wypróżnień, od zaparć po kościach po biegunki po warzywach; po tym czasie wszystko się normuje i nie ma sensu nic z tym robić. Wymioty raz na jakiś czas po kościach po czym gryzienie ich od nowa na spokojnie też są normalne i czasem zdarzają się nawet po latach, jak pies pożre coś za szybko. Quote
Martens Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 betty_labrador napisał(a):czy myslisz ze flawitol Artro Dr. Seidla bedzie sie nadawał? Wygląda ok ;) Quote
annber Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 w sumie myslałam podobnie;) bo patrzac a rózne jadlospisy nigdzie nie widziałam aby w jeden dzien , było tego tyle:P, a z tym połykaniem w całosci czegos to cos wiem na ten temat bo jak ostatnio dawałam psu korpus drobiowy to potem go zwymiotował w całym kawale ....az nie wierzyłam :D wiec bede rozdzielac psu składniki bardziej długoterminowo, juz nie moge sie doczekac barfa:), pomału juz musze zakupowac żarełko , kupiłam juz nawet specjalnie na tę okazje oliwe z oliwek i z pestek winogron , jeszcze tylko tran albo cuś:) to jak z tym preparatem na stawki dla niego?wiesz moze który by był wporządku???:cool3: Quote
filodendron Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Ja sobie robiłam notatki - co i ile daję. I po siedmiu dniach sumowałam, żeby zobaczyć ile procent czego było w tych siedmiu dniach - jak czegoś wychodziło za mało w stosunku do innych składników, to uzupełniałam przez kolejne dwa dni :) (Mała waga kuchenna się do tego przydaje) Quote
betty_labrador Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 to fajnie Martens ze ten preparat sie nadaje :) Ale myslisz zeby pdoac jedno pudelko na psa(bo 2 biegaja), i pozniej jakas przerwe? Tylko jaką? Podłoże po którym biegają to utwardzony asfalt, lub pobocze asfaltu. Na las niestety sporadycznie mam czas bo tam tylko w dzień, a wieczorem przy drodze oświetlonej. U mnie psy doczekały sie-a raczej ja sie doczekalam ułatwienia w Barfowaniu- zakupiłam duża 4szufladową zamrażalke :D zapas sie zrobi na 2miesiace, a nie na 3tyg ;) Quote
annber Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 no ja wage kuchenną elektroniczną bo dokładniejsza:) ide kupic jutro , a ja na szczescie mam w domu taką nie małą zamrażarke , obecnie jest nieuzywana ale niedługo zacznie znów pracowac:) a jak to jest jeszcze z tymi papkami warzywno-owocowymi , mozna je robic w wiekszych ilosciach i zamrazac zeby sie nie bawic w codzienne mielenie? czy moze stracą na wartosci za duzo? Quote
Bonsai Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 betty_labrador napisał(a): U mnie psy doczekały sie-a raczej ja sie doczekalam ułatwienia w Barfowaniu- zakupiłam duża 4szufladową zamrażalke :D zapas sie zrobi na 2miesiace, a nie na 3tyg ;) To teraz jeszcze prawko jazdy i autko, żebyś mogła robić na jednych zakupach takie zapasy. ;) Kiedy masz egzamin? :> Quote
betty_labrador Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 annber napisał(a):no ja wage kuchenną elektroniczną bo dokładniejsza:) ide kupic jutro , a ja na szczescie mam w domu taką nie małą zamrażarke , obecnie jest nieuzywana ale niedługo zacznie znów pracowac:) a jak to jest jeszcze z tymi papkami warzywno-owocowymi , mozna je robic w wiekszych ilosciach i zamrazac zeby sie nie bawic w codzienne mielenie? czy moze stracą na wartosci za duzo? no właśnie na temat papek tez sie wczoraj nad tym zastanawialam ;) czy beda tak chetnie jedzone jak świeże. Bonsai napisał(a):To teraz jeszcze prawko jazdy i autko, żebyś mogła robić na jednych zakupach takie zapasy. ;) Kiedy masz egzamin? :> O, Ola. Zaginęłas mi gdzies z tymi śledziami. ;) jazdy mialam dzis , mam w czwartek, sobote i niedziele. Na egzamin jade sie zapisać jeszcze w tym miesiacu. Rety, nie moge sie doczekać ;) Quote
Bonsai Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 A no, śledzie już niestety odjechały... :P A jak tam moja karma? U mnie papki w ogóle nie są chętnie jedzone... :P Quote
annber Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 no ja niewiem czy on wogole tknie taką papke ...no ale bedzie musiał:) on raczej za warzywami nie przepada(choc gerbery ubustwia:P), jak mu gotowałam i pozniej kroiłam mu np marchwe surowa do tego to potrafił tak wyjesc ze warzywko zostało;P dlatego zaczełam scierac mu ... coz bedzie musiał sie nauczyc porzadnie jesc , a mi chodzi bardziej o to czy pozamrózeniu te witaminki nie"uciekną " z tej papki... Quote
agaga21 Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 dodaj do papki np. serca lub tuńczyka z puszki. ja tak zrobiłam za pierwszym razem i psy wylizywały miski, mało co w nich dziur nie porobiły ;) Quote
evel Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Ja (choć pyszczydło nie jest na BARFie w pełnym tego słowa znaczeniu) kupuję kilka marchewek, pietruszki, buraki, ogórki, pomidory i wszystko, co mi się nawinie, mielę w maszynce, zalewam oliwą, dodaję czosnek, czasem dosypię jakiegoś bonusa np. ziarna słoneczka czy inne, mieszam, porcjuję i mrożę. Wchodzi tak samo jak świeżyzna, ale ja mam ponoć dziwnego psa, bo ona potrafi wsunąć ze smakiem całą miskę surowych warzyw ot tak :evil_lol: Quote
annber Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 no chyba bede mu musiała na poczatku dawac jakiegos własnie tunczyka z puszki , serca chyba odpadają , wogole ciezko mu idzie z jedzeniem surowej watróbki , falczków ,serc itp niewiem moze to ta konsystencja ...gotowaną wątrobke połyka w całosci ale jak mu chciałam dac surową to lizną ja wziął do pyszczka zobaczył sie obslizłe i wypluł .....heh cos czuje ze bedą przeboje ....trza bedzie jak z dzieckiem i z tykaniem tabletek , bedzie trzeba chowac w batoniki albo mówic ze to cukierek:D Quote
Bonsai Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 agaga21 napisał(a):dodaj do papki np. serca lub tuńczyka z puszki. ja tak zrobiłam za pierwszym razem i psy wylizywały miski, mało co w nich dziur nie porobiły ;) Oj czego ja już nie próbowałam mu wciskać w tej misce. :) Ryb nie cierpi jeszcze bardziej niż warzyw, więc tuńczyk odpada. Serduszka - owszem, lubi i zjadłby ich całkiem sporo, ale bez warzywnego dodatku. Więc albo wybierze mięcho, albo - jeśli jest tak skrojone, że nie da się wybrać - to zleje jedzenie. Próbowałam lać jogurtem, kefirem, sosikiem z obiadu - jakoś mu warzywa po prostu nie wchodzą. :eviltong: Jak mu już daję te warzywa, to jaśnie pan szlachcic zje może kilka kęsów, ale tylko z ręki i pod warunkiem, że w każdym kęsie będzie mięsko. :razz: Czasami się poddaję i daję mu gotowane warzywa z mojego obiadu, bo aż mu ślinka cieknie na gotowaną marchewkę... Chyba lepsze takie coś niż nic, co? Czasami wracam do surowych warzyw, ale to droga przez mękę dla mnie i dla niego... Ale surowym mięsem jeszcze nigdy nie pogardził. ;) Quote
agaga21 Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 dawaj na wpół ugotowane na początek może. takie nie do końca miękkie i skracaj czas gotowania. może tak się uda. Quote
Bonsai Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Hm, dobry pomysł. Spróbuję - dzięki! :) Quote
Martens Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 annber napisał(a): to jak z tym preparatem na stawki dla niego?wiesz moze który by był wporządku???:cool3: Ja daję Arthroflex, choć np. za granicą ma różne opinie - tu na dogomanii pomógł wielu psom. Albo to, co chce podawać betty_labrador, ale tego nie testowałam. Ja papki mrożę na 2-3 miesiące; mrożone nie są tak wartościowe jak świeże, ale i tak mrożenie w porównaniu do innych form przechowywania ma te straty minimalne. Quote
annber Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 dzieki martens;) ja dzis gadałam z kolezanką bo jej ojciec ma znajomego rzeznika niedaleko , mieso przez niego jest badane przez weterynarza i mam nadzieje ze bedę mogła sie u niego zaopatrzac ....oby:) Quote
annber Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 a np te mogły by tez być???? http://www.krakvet.pl/biowet-caniviton-forte-plus-30tabl-p-10791.html http://www.krakvet.pl/arthroscan-60tab-p-1421.html http://www.krakvet.pl/dolfos-arthrofos-preparat-mineralno-witaminowy-psow-60tab-p-12081.html http://serenus.istore.pl/pl,product,1074439,fitmin,stawy,dla,psow,350g.html http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/stawy_kosci/luposan/62602 http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/stawy_kosci/luposan/62601 http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/stawy_kosci/happy_dog/31024 http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/stawy_kosci/luposan/31205 co sadzisz dałam tyle linków zebys moze spojrzała który moze byc dobry poza tym który ty mi poleciłaś. czy którys z tych zawiera to co przy barfie nie powinien?(cos zbednego) Quote
Martens Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Tu masz wit. E i inne możliwe do przedawkowania składniki http://serenus.istore.pl/pl,product,1074439,fitmin,stawy,dla,psow,350g.html Ten zawiera fosforan wapnia http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/stawy_kosci/luposan/62601 więc byłabym z nimi ostrożna; w dwóch ostatnich linkach nie widze dokłandych składów (może jestem ślepa, bo ledwo żyję ;)) Co do skuteczności konkretnych nic nie powiem, bo żadnego nie testowałam. Quote
annber Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 martens mysle ze jednak zdecyduje sie na arthroflkexa bo tak zastanawiałam sie jednak ze on ma najkorzystniejsze dawkowanie , na mojego koło 2.5 ml to nawet gdybym go dawała codziennie to i tak mi starczy butelka 250ml na 100 dni:) a wogole to co jaki czas go podawac?? zaczełam juz pomału zapełniac zamrażarke :) za porcje indycze prawie kilo zapłaciłam 2.28zł, za kilogram serc drobiowych niecałe 6 zł, za łopatke wierzową 1kg-10zł,za golonkę tylna ponad kilo -koło 8 zł,podgardle wieprz.1kg-5zł,uda indycze 1kg-10zł w sumie niecałe 43 zł a mam 6kg żarełka , chyba nie jest zle jeszcze tylko musze jakąś wołowinke zakupic czy cos , ale to moze przy innej okazji chciałabym jeszcze konine albo cos tak dla uzupełnienia na jakis czas ale u mnie ciezko z takim towarem, myslałam zeby zamówic z : http://ekozwierzak.pl/Psy/Dieta-BARF/Surowe-mieso/Konina-z-koscia-4x1-kg.html tylko niewiem czy warto? ktos karmił tym swojego psa? Quote
Tascha Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Witanko po przerwie:) Mam pytanie- ostatnio pojawiły sie u nas przełyki wieprzowe,sa w fajnej cenie ,bo po 1,2 za kg ! Oczywiście surowych nie podaje ze względu na ewentualnego Aujeszkyego- i tu sie zaczęłam zastanaiwac...jak długi powinny się te rury gotować z ww względu? pół godzinki starczy? byc może gdzies to juz było,ale nie mam siły przekopywac sie przez tyyyyyyyle tematów i postów ;) Quote
Martens Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Pół godzinki spokojnie powinno wystarczyć ;) U mnie też to cudo jest i nieraz brałam dla bezdomniaków. Quote
suszi Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Witam :-) od nie dawna zaczelam interesowac sie Barfem ....a juz i teraz od ponad dwoch lat gotuje dla moich psiakow gdyz mialy wiele problemow zdrowotnych jedzac suche karmy ( nominowane najlepszymi na rynku wloskim :-/ SZOK!) jak przeszlam na gotowanie juz po tygodniu zauwazylam ze alergia z mojego Yorka zniknela, a Jack Russell przestala miec problemy z rozwolnieniem i wymiotrami (ktore zreszta przyszly ni z tad ni z owat, pies po prostu robil kupe z krwia az w anemie mi wpadl :-OOOOOO) w zwiazku z tym ze obecnie mam trzy bo doszedl szkot i za dwa dni szczeniak pudelek ...chcialabym sprobowac Bartem bo chce co dla nich najlepsze. i teraz pytanko : widze ze kazdy ma swoj sposob karmieni i troche sie w tym wszystkim pogubilam szczerze mowiac czy moglabym prosic o Wasza pomac w zbilansowaniu jedzonka moim pieskom :-))))))))??? bardzo prosze :-) przyznam ze do tej pory co sobota moje psy zawsze dostawaly kosci z wolowiny, ale wiadomo ze poobgryzaly co do okola i tyle, bo byly za duze na ich mozliwosci :-)za kladam z gory ze na poczatek chcialabym mielic wszystko, a raz w tygodniu na zeby super gnata jak do tej pory.... bardzo prosze...:-) York Shire 5, 5 kg -6 lat, jack russell 5,5 - 4 lat, scottish terrier 8 kg- 8 miesiecy, pudel :-)))))) 2 miesiace :-) a gory dziekuje Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.