arcana81 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Co do mączki kostnej to jest coś takiego: http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/stawy_kosci/hokamix/60925#more . Zastanawiałam się nieraz nad zakupem zanim wzięłam do siebie szczeniaka, ale w końcu nie wypróbowałam. Nie znam tez nikogo, kto by stosował, ale może akurat warto, jeśli zwierzę nie może gryźć kości. Zwłaszcza, że ta mączka jest z kości wołowych. Quote
Śnieżynka Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Jak to czytam to ja chyba mam super mięsny sklep bo jak mówie, że dla psa to wybierają i nigdy mi sie stare nie trafiło, no raz ale na drugi dzien im odniosłam i kazałam wymienić od tamtej pory żadnych problemów i nawet chrzęści z mostka dostaje gratisowo :D Quote
panbazyl Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Masz dobry patent Snieżyko! Po prostu oddać! Podoba mi się! Quote
Mada:) Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Ja z kolei mam miejscowy mięsny, gdzie ruch baaardzo mały, ale za to sprzedawca zna mnie i wie, że mięcho dla psów kupuję, wybiera mi najlepsze kawałki, specjalnie zostawia mi kości i rąbie na tyle kawałków, na ile chcę i zostawia na nich trochę mięsa. I za takie cztery kawałki kości mięsnych ze schabu płacę dosłownie grosze. Do tego biorę podrobów trochę, jakiegoś drobiu, filet ryby i mam jedzonka dla całego stada na tydzień, za jedynie ok. 10zł. :)panbazyl - tak z ciekawości: masz może jakąś galerię swoich psiaków? ;> Quote
panbazyl Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Mada:) napisał(a):panbazyl - tak z ciekawości: masz może jakąś galerię swoich psiaków? ;> nie..... robię od kilku lat strone www, ale już jestem na finiszu.... Mam za to dość niezlą galerię na NK, ale dane na pv podam! Quote
panbazyl Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Mada - na pv przed sekunda wyslałam dane. Mam nadzieję, ze do wieczora dasz rade przejrzeć! ;) Quote
bonsai_88 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Wariatki jesteście i tyle - tchawicę za robaka wziąć :D... Quote
Mada:) Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 bonsai - no przyznaję się, wariatka jestem ;p Tak nas w szkole uczą.;p Jakieś mejozy i inne pierdoły, a o przydatnych w życiu rzeczach to na własnych błędach się uczyc musimy. Normalne (niestety), że człowiek je mięso i ma z nim kontakt podczas krojenia, przyrządzania, więc powinien znac budowę takiego ot drobiu. Ale wolą nas uczyc jakichś skomplikowanych tematów które mało co mają wspólnego z życiem. ;)panbazyl - galerię obejrzałam w większości i psiaki przeurocze! Barfowe, lśniące i szczęśliwe. ;) Quote
bonsai_88 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Mada mnie bardziej zadziwiło skąd taki wielki robal miał się znaleźć w takiej maleńkiej szyjce ;)... Ot, tak - na zwykła logikę. Na szczęście z logiki jestem bardzo dobra - większość znajomych zazdrości mi logicznego myślenia [bo jak chcę to umiem] :) Quote
Mada:) Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 bonsai - bo ja z lekcji biologii pamiętam jedynie dłuuugiego, wielkiego tasiemca. To pozwoliło mi zapomniec o logice i myślałam, że skoro takie coś długie może życ w organiźmie, to niby czemu jakaś 6-centymetrowa glista by nie mogła? A średnica tej tchawicy wynosiła jakieś 7mm. Nie więcej. :) Quote
bonsai_88 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Madzia - ale tasiemce to w jelitach... W JELITACH :D. W szyi po prostu nie ma miejsca na takiego wielkiego robaka ;) Quote
betty_labrador Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 bonsai_88 napisał(a):Madzia - ale tasiemce to w jelitach... W JELITACH :D. W szyi po prostu nie ma miejsca na takiego wielkiego robaka ;) no wlasnie o to sie rozchodzilo, gdy moje zdziwienie osiagnęło maximum :eviltong: Quote
Mada:) Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Wiem, że w JELITACH, ale skoro w jelitach może, to te robaki takie sprytne bestie, że wszędzie znajdą sobie miejsce. :D Oj dobra, już dobra. ;p Przynajmniej wiem, żeby nie wyrzucac mięsa jak zobaczę cos prążkowanego, białego, długiego. Ale gwarantuję, że i tak z wrzaskiem wylecę z kuchni, jak ponownie zobaczę tchawicę. :P Taka moja reakcja na wszystko co z robakiem związane. :D Quote
betty_labrador Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Mada:) napisał(a):Wiem, że w JELITACH, ale skoro w jelitach może, to te robaki takie sprytne bestie, że wszędzie znajdą sobie miejsce. :D Oj dobra, już dobra. ;p Przynajmniej wiem, żeby nie wyrzucac mięsa jak zobaczę cos prążkowanego, białego, długiego. Ale gwarantuję, że i tak z wrzaskiem wylecę z kuchni, jak ponownie zobaczę tchawicę. :P Taka moja reakcja na wszystko co z robakiem związane. :D a moze diabel tkwi w szczegółach? najpierw spróbuj spojrzec na końcówki tchawicy. jesli bedzie sciete na plasko to tchawica, jesli ostre zakonczenie to robal :cool3: Quote
bonsai_88 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 betty labrador niekoniecznie... oj, wierz mi, że niekoniecznie - w zeszłym roku sporo się tego naoglądałam i wiem, że robaki potrafią mieć przeróżne ksztalty.... a i tchawica zdarza się "ostro" ucięta - sama na taką trafiłam kiedyś Quote
Mada:) Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 To nie było w ogóle zakończone, bo było, jakby 'wbite' z obu stron w mięcho. Także końcówek nie widziałam. :)(Ale się dyskusja wytworzyła przez tego tchawicorobaka hihi) Quote
bonsai_88 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Mada jak "wbite" to na pewno część kury ;)... Quote
betty_labrador Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 to sorka, ja az tylu robakow sie nie naoglądałam :) Mada bedziesz slawna :D i Twoj robak hihi Quote
Mada:) Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Ej, ale może faktycznie opatentuję tego mojego 'robaka'... Hmmm... I będę sławnaa! To jest myśl! A Wy będziecie współodkrywcami hihi. Quote
filodendron Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Wrociliśmy z ponad tygodniowego urlopu w miejscu, w którym z barfowych rzeczy można było dostać wyłącznie korpusy kurze oraz także kurze wątroby. W związku z takim zaopatrzeniem oraz sposobem spędzania urlopu (głównie na górskich szlakach) pies był na diecie "All inclusive" ;) Czyli na szlaku chleb z masłem i szynką, w schronisku ziemniaki i biała kiełbasa wyłowione z żurku, w restauracji kawałek schabowego w panierce, wieczorem - te korpusy albo wątroba z papką warzywną. No i odpukać - nie było biegunek, wymiotów ani innych sensacji - nasz pierwszy urlop bez suchej karmy przetrwaliśmy chyba bez szwanku, choć niezupełnie na barfie :) Quote
jola123 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Heja, my już chyba z miesiąc na barfie! I jest super. Naprawdę i pies zadowolony i ja zadowolona :) Ale tak jak myślałam problem z papkami...Pierwszą zjadła pięknie, aż byłam w szoku, a później się zaczęło wybrzydzanie. próbowałam jej to mieszać z mięchem, ale wybiera. Ostatnio miała duży apetyt i wszamała papę. Ale wczoraj już nie zjadła, a szczerze to nie chcę jej głodzić, w tamtym tygodniu była przeziębiona i brała antybiotyk. Staram się jakoś fajnie dobierać warzywa, albo owoce... Macie może jakiś pomysł, u was papki są bez problemu zjadane? Quote
filodendron Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 :shake:jola123 napisał(a):Staram się jakoś fajnie dobierać warzywa, albo owoce... Macie może jakiś pomysł, u was papki są bez problemu zjadane? U nas tylko z podrobami:shake: Quote
yuki Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 No właśnie, ale jak podawałaś te paki, zmieszane czy zmiksowane ? Quote
filodendron Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Ja daję wszystko przepuszczone przez maszynkę do mięsa - i warzywa, i podroby albo nawet warzywa z sokowirówki plus mielone podroby. No i to wszystko razem rozciapane widelcem na gładką masę w której nawet Kopciuszek nie rozdzieli składników ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.