hanik Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Czy można mieszać różne rodzaje mięsa jednego dnia np. podroby świńskie z drobiowymi lub różne rodzaje kości ? Quote
an3czka Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Tak, ale moim zdaniem lepiej jeśli posiłek składa się z jednego rodzaju mięsa. Quote
an3czka Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 Karmisz ją mięsem nie z Polski? Na terenie naszego kraju nie ma ptasiej grypy. Co do pasożytów, to może przedstawię to tak: Często psy (niekoniecznie szczeniaki, dużo dorosłych tak robi) lubia liznąć kupkę. Czy to ludzką, psią, kocią, ptasią...nieważne. Po prostu to robią. Jak wiadomo to jest najlepsza i najszybsza metoda na przedostanie się jaj robali do organizmu psa. Różne są teorie na temat przyczyn takiego zachowania. Jedna z nich mówi o niedoborach flory jelit. BARF dostarcza psu wszystkiego czego potrzebuje, więc możliwość wystąpienia jakichkolwiek niedoborów jest praktycznie niemożliwa. BARF ma ogromny wpływ na odporność organizmu (wiem co mówię, miałam bardzo chorowitego psa). Nie polega to tylko na tym, że pies nie łapie przeziębień, ale tyczy się to również robali. Do tego dochodzi fakt, że pies jedząc surowe mięso, które jest raz świeższe raz mniej (niektóre psy zostawiają sobie kochy 'na potem') nie ma, lub ma mniejszy pociąg do kup (mój to tylko sarnie lub bażancie skubnie), więc ta droga przedostania się robali jest praktycznie wykluczona lub bardzo zminimalizowana. W końcu mięso w sklepie jest badane. Ok zawsze może się coś zdarzyć, ale szanse są małe. Do papki dodaje się czosnek, który jest świetny w walce z tego typu syfami... Na początku BARFowania co miesiąc badałam kupę BASCO i nic nie wykryto. Badania nie powtarzam już tak często bo nie ma sensu. Widzę jak pies się zachowuje. Jaki ma apetyt, sierść... Nie odrobaczam! Nie chcę dostarczać dodatkowo chemii. Reasumując. Dieta ta dostarcza psu wszystkiego co potrzebne do prawidłowego funkcjonowania, zwiększa odporność organizmu, zmniejsza skłonności do podlizywania świństewek. Dla nie bomba!!:bigok: Quote
wolfi Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 Tak naprawdę jest wiele doniesień,że warzywa nie mają większej wartości dla psów. Więc w ogóle można się nimi nie przejmować. Ważne są podroby i tłuszcz zwierzęcy.No i oczywiście podstawa czyli mięso z kośćmi. Co do robaków i innych " nieproszonych gości ". Zdrowy, dobrze odzywiony organizm radzi sobie doskonale z wszelkimi pasożytami i infekcjami. Kontaktu z bakteriami czy pasożytami uniknąć niesposób . Dotyczy to ludzi i zwierząt. Jedni chorują , inni nie. Zależy jaką mają odporność. Jak zrewidował swe poglądy znany uczony, wynalazca teorii zarazka: "Nie zarazek , ale gleba , na którą padnie decyduje,czy rozwinie się zakażenie." Warto wziąć to pod uwagę. Żyjątek wokól pełno. Zdrowy, dobrze odżywiony organizm potrafi się obronić. Quote
an3czka Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 Delta napisał(a):Szkoda, że nie wszyscy weci są przekonani do tego sposobu żywienia :roll: Sposób na to jest taki, żeby albo nie mowić wetowi jak się żywi psa, albo jeśli już się powie być bardzo pewnym tego co się mowi i nie dać się 'zagiąć' tekstami w stylu "Czy wie pani jak wygląda operacja usunięcia wbitej kości w jelito?!!!". Mój wet tak zareagował na początku. Ostatnio mi powiedział, że nie jest do BARFa do końca przekonany (oczywiście podaje swojemu psu kości), ale w przypadkach psów alergików i w ogóle chorowitych, którym karmy komercyjne nie pomagają poleca...BARF!!! wolfi napisał(a):Tak naprawdę jest wiele doniesień,że warzywa nie mają większej wartości dla psów. Więc w ogóle można się nimi nie przejmować. Faktycznie. Wartości odżywcze mogą być niewielkie, jednak warzywa rozrzedzają kupkę i ułatwiają wypróżnienie (np. przy zaparciach). Quote
Masaj Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 Jestem przed przyjeciem psa w progi mego domu. Na dzień dzisiejszy uczę sie (teoretycznie) postepowanie z psem, a przede wszystkim z szczeniakiem. Przekonuje mnie BARF, jednak jak widze wszyscy raczej przestawiaja juz bardziej "dojżałe" psy. Ja chcę swego odchować stosując BARF, czy est na tym forum ktoś kto moze mi udzielić kilku wskazówek? Quote
Masaj Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 ale ja odbiore 7 tygodniowe szczenię.. jak mam go karmićm stosując zasady Barfu? Quote
Masaj Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 Może jednak znajdzie się ktoś kto mi pomoże!? Czy raczej na tym forum - nie mam spodziewać się podpowiedzi (pomocy) i szukać innych linków ..... Quote
hanik Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 Masaj napisał(a):Jestem przed przyjeciem psa w progi mego domu. Na dzień dzisiejszy uczę sie (teoretycznie) postepowanie z psem, a przede wszystkim z szczeniakiem. Przekonuje mnie BARF, jednak jak widze wszyscy raczej przestawiaja juz bardziej "dojżałe" psy. Ja chcę swego odchować stosując BARF, czy est na tym forum ktoś kto moze mi udzielić kilku wskazówek? Mój piesio jest od 3 miesiąca na Barf-ie i czuje się świetnie i ładnie rośnie mimo że nie toleruje żadnych papek warzywnych.Obserwuje jego kupki i nie ma żadnego zatwardzenia, więc nie wiem czy na siłę wciskać mu te papki. Quote
hanik Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 [quote name='Masaj']ale ja odbiore 7 tygodniowe szczenię.. jak mam go karmićm stosując zasady Barfu? Na początku trzeba mu będzie mielić kości. Mam fajnego linka. To koleżanka mojej koleżanki u której szkolę psa. Ona karmi swoje psy od maleńkości Barf-em. Zawsze można się jej poradzić. http://www.dogs.gd.pl/psiejstwo/ Quote
wolfi Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 Papek na siłę nie wciskać. Mielenie kości jest zupełnie zbędne. Przepis na karmienie szczeniaków i dorosłych jest w tym temacie-trzeba poczytać. Quote
hanik Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 wolfi napisał(a):Papek na siłę nie wciskać. Mielenie kości jest zupełnie zbędne. Przepis na karmienie szczeniaków i dorosłych jest w tym temacie-trzeba poczytać. To chyba muszą być różne szkoły jeśli chodzi o mielenie ja się dowiedziałam że do 10- 12 tygodnia powinno się mielić. Ja tego nie robiłam bo mój pies przekroczył ten wiek gdy zaczynałam przestawiać na Barf-a. Pamiętam jego pierwszą kość, na trzy godziny miałam psa z głowy.Potem zakopał ją w swoim posłaniu i co chwile chodził sprawdzać czy jeszcze tam jest:lol: Quote
wolfi Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 Mój whippet jest na BARFie od 6-7 tygodnia życia i nie miał żadnych problemów ze zjadaniem RMB i kości cielęcych. Gryzienie też jest ważne, rozwija szczęki i daje dużo satysfakcji. Po co psy mają własne zęby- gdyby im była potrzebna maszynka do mielenia kości to natura by o tym pomyslała ;) Quote
hanik Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 wolfi napisał(a):Mój whippet jest na BARFie od 6-7 tygodnia życia i nie miał żadnych problemów ze zjadaniem RMB i kości cielęcych. Gryzienie też jest ważne, rozwija szczęki i daje dużo satysfakcji. Po co psy mają własne zęby- gdyby im była potrzebna maszynka do mielenia kości to natura by o tym pomyslała ;) Może i masz rację, nie neguję tego ale myśle że wszystko zależy od indywidualnych możliwości psa może np. od wielkości. Jeden może dać radę inny nie. Nie chcę się spierać bo nie jestem doświadczonym Barfiarzem opieram się na wypróbowanych opiniach innych a zarazem obserwuję mojego psa i dostosowuję do niego dietę. Wiem tylko tyle źe każdy pies jest inny. To co jedenemu pasuje nie musi pasować drugiemu. Dobrze że Barf daje wiele możliwości. Quote
an3czka Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 Myślę, że ludzie się boją o szczeniaki. Uważają, że pies sobie z kością nie poradzi. Boją się, że nie pogryzie, że mu się wbije... Tak naprawdę nic się złego nie stanie. Trzeba tylko nauczyć pieska gryźć i już! Mieląc kości odbieramy największą frajdę. Quote
Masaj Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 Dzieki, że zajeliście się tym tematem. Fakt, na stronach poswieconych BARF - doczytałem się że do 10-12 tygodnia należy mielić kości... Nie mogę się wypowiadać na ten temat, bo bedzie to mój pierwszy pies w życiu. Jak zawita do mnie bedzie miał 7 tygodni (flat coated retriever) i dla tego pytam. Moje wątpliwości powstają ze to takie maleństwo... przecież w naturze matki tez karmią szczenieta częściowo nadtrawionym pokarmem zwracając je z zoładka. Jestem za BARF, ale niechce popaść w paranoje i zaszkodzić szczenięciu. Myslę,że mozna po prostu dac kosci (cielece, skrzydełka itp. i patrzeć czy sobie poradzi, jak nie to pzrez te 3-5 tygodni mielić. Jeszcze raz dziekuje za porady. Quote
wolfi Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 Na 101 % sobie poradzi.:) Możesz zacząć od szyjek z kurczaka i kulkowych tzw. kolankowych kości cielęcych. I nie zapomnij o podrobach. I jajkach ze skorupką. Quote
Masaj Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 O.k. Mam jeszcze jedno pytanie. Doczytałem się ze w BARF daje się tez raz na jakiś czas ryby i to całe (dla mnie bomba, bo wędkuję) ale zaraz rodzi sie pytanie a moze i strach - co z ościami? Ma ktoś w tym temacie praktykę? Quote
wolfi Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 Z ośćmi tak samo jak z kośćmi. Pod warunkiem,że są surowe. Rybki jak najbardziej ale nie za często. Rybki piesek zajada na dole strony: http://dexter.republika.pl/barfdex2.htm Quote
an3czka Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 Śmiesznie wygląda ten pies, pochylony nad miską z rybkami Quote
an3czka Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 Na mojego czekają w zamrażarce jeszcze z okresu Świąt karpie głowy. Ponoć całkiem pokaźna ilość (przechowuje je sąsiadka). Basco je zjada, ale trzeba kroić, bo w całości to nie tknie:evil_lol: Czasami podaję też filet. Quote
hanik Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 Masaj napisał(a):Dzieki, że zajeliście się tym tematem. Fakt, na stronach poswieconych BARF - doczytałem się że do 10-12 tygodnia należy mielić kości... Nie mogę się wypowiadać na ten temat, bo bedzie to mój pierwszy pies w życiu. Jak zawita do mnie bedzie miał 7 tygodni (flat coated retriever) i dla tego pytam. Moje wątpliwości powstają ze to takie maleństwo... przecież w naturze matki tez karmią szczenieta częściowo nadtrawionym pokarmem zwracając je z zoładka. Jestem za BARF, ale niechce popaść w paranoje i zaszkodzić szczenięciu. Myslę,że mozna po prostu dac kosci (cielece, skrzydełka itp. i patrzeć czy sobie poradzi, jak nie to pzrez te 3-5 tygodni mielić. Jeszcze raz dziekuje za porady. Źyczę Ci żeby twój mały piesio chował się dobrze. Pozdrawiam. Quote
Masaj Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 hanik napisał(a):Źyczę Ci żeby twój mały piesio chował się dobrze. Pozdrawiam. Dziekuję. Dobrze ze mozna porozmawiać i otzrymac dobre rady. Człowiek nie czuje się taki zagubiony. Quote
hanik Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 Masaj napisał(a):Dziekuję. Dobrze ze mozna porozmawiać i otzrymac dobre rady. Człowiek nie czuje się taki zagubiony. Odezwij się jak już piesio będzie już z Tobą i opowiedz nam jak sobie radzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.