Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dzieki za link. jak mi sie uda w tym tygodniu zaopatrzyc w jedzonko, to moze na weekend juz psina bedzie na nowej diecie. planuje tylko u weterynarza zrobic badania krwi, zeby miec pewnosc, ze nie robie czegos zle, a obaw mam sporo. co do bilansu, polecacie robic taki 1-dniowy, czy np. na 2 tygodnie? co bedzie prostsze i latwiejsze dla poczatkujacego? chodzi tez o to, zeby w razie jakis bledow narobic szczeniakowi jak najmniej ewentualnej szkody.

Posted


Po pierwsze moim zdaniem za dużo tu kości wołowych i wieprzowych w stosunku do drobiu; może być problem z zaparciami, zwłaszcza że dopiero zaczynacie.
Po drugie raczej nie mieszaj jednego dnia dwóch rodzajów kości.
Poza tym ok ;)


Dzięki :)
I tak muszę go trochę przerobić, mleko usunąć.
A twarożku wystarczy? raz w na 2 tyg ?
A kość wieprzowa/wołowa to tak raz w tygodniu wystarczy ?

Posted

robilam mu juz glodowki i potem np.dostal na wieczor jajko z twarogiem i nie tknal. Generalnie wyglada to tak ,ze je pare dni kosci, potem okolo 1-2 dni nic i potem znowu kosci te 1-2 dni to wtedy kiedy probuje mu dac papke warzywna z duza iloscia mieska lub podrobow lub cos z nabialu.

Posted

Mameczka a jest cos co z barfoeania bardzo lubi ?
u nas jest to np miod i jajko
jak dodam suce np do papki czy jogurtu to zje, samego nie zje
sprobuj dodawac czegos co on lubi ,nawet puszke psia a potem stopniowo zmiejszaj

Posted

W ogole to on lubi tylko kosci z miesem lub samo mieso.Puszek nie lubi, ryb nie lubi jedyne co poza tym mu smakuje to takie przysmaki pedigree ale jak to sie doda to wydziubie albo poprostu nie ruszy.

Posted

Mameczka dawanie kości tak często to też niedobrze. A miodu nie lubi ??? Jak nie lubi to już nie wiem ... moja ser biały wciąga z miodem i jajkiem tak , że uszy jej tylko fruwają, 5 sekund i miska pusta! A co do ryb, to z jakimi próbowałaś ? bo moją np. flądry nie ruszy, ale za śledzia w całości da się pokroić, a jak to u Was wygląda?

Posted

madziarsl napisał(a):
co do bilansu, polecacie robic taki 1-dniowy, czy np. na 2 tygodnie?


Podstawą barfu jest bilans w ciągu dłuższego czasu, czyli jednego, dwóch, trzech tygodni, a nie jednego dnia.
Nie wyobrażam sobie podania psu jednego dnia kości, papki warzywnej, podrobów, kefiru i może jeszcze jajka na dodatek. Żaden przewód pokarmowy chyba by tego nie wytrzymał ;)

jola123 napisał(a):
Dzięki :)
I tak muszę go trochę przerobić, mleko usunąć.
A twarożku wystarczy? raz w na 2 tyg ?
A kość wieprzowa/wołowa to tak raz w tygodniu wystarczy ?


Jeśli pies jest przyzwyczajony do mleka, jego prganizm nie przestaje wytwarzać enzymu trawiązego laktozę (co fizjologicznie dzieje się u zwierząt po zakończeniu okresu ssania). Jeśli mleko jest podawane regularnie, pordukcja enzymu nie ustaje. Mleko nie jest więc szkodliwe, jeśli pies je toleruje, ale w porównaniu z kefirem czy jogurtem jest dosłownie bezwartościowe, taka biała kaloryczna woda, która przeleci przez psa; zero kultur bakterii, etc.
Twarożku raz na 1-2 tygodnie; kefir i jogurt częsciej.
Kość wieprzowa/wołowa zupelnie wystarczy raz na tydzień.

Posted

Martens napisał(a):

Jeśli pies jest przyzwyczajony do mleka, jego prganizm nie przestaje wytwarzać enzymu trawiązego laktozę (co fizjologicznie dzieje się u zwierząt po zakończeniu okresu ssania). Jeśli mleko jest podawane regularnie, pordukcja enzymu nie ustaje. Mleko nie jest więc szkodliwe, jeśli pies je toleruje, ale w porównaniu z kefirem czy jogurtem jest dosłownie bezwartościowe, taka biała kaloryczna woda, która przeleci przez psa; zero kultur bakterii, etc.
Twarożku raz na 1-2 tygodnie; kefir i jogurt częsciej.
Kość wieprzowa/wołowa zupelnie wystarczy raz na tydzień.


Kurcze, nie wiedziałam , że z tym mlekiem tak sprawa wygląda, że ten enzym może pozostać. Ja chyba muszę dawać więcej kefiru i jogurtów, bo coś tak widzę, że za mało je młoda.

Posted

[quote name='Martens']Podstawą barfu jest bilans w ciągu dłuższego czasu, czyli jednego, dwóch, trzech tygodni, a nie jednego dnia.
Nie wyobrażam sobie podania psu jednego dnia kości, papki warzywnej, podrobów, kefiru i może jeszcze jajka na dodatek. Żaden przewód pokarmowy chyba by tego nie wytrzymał ;)


Czyli powinnam to zrobic tak: wg tego kalkulatora ze strony, ktory dostalam wczesniej, wyliczyc np. "zuzycie" warzyw, owocow w przeciagu 2 tygodni i przeznaczyc na zywienie tym mojej psiny 1, czy 2 dni (w okresie tych 2 tygodni) i nic innego oprocz tego nie podawac? Jesli tak, to kolejne pytanie, co z czym moge mieszac, zeby nie zrobil sie misz-masz? Jeden dzien tylko kosci z miechem, drugi tylko warzywka, owoce, podroby?

Posted

Ja zazwyczaj daję albo same kości, albo kości plus kefir/jogurt, albo samą papkę warzywno-podrobową.
U nas w ogóle przy łączeniu kości wieprzowych/wołowych z czymkolwiek innym jednego dnia efekt bywa nieprzyjemny.

Posted

my powoli tez się przygotowujemy do barfu.. na razie psychicznie :lol:
ja się za to zabieram od jakiegoś czasu, ale najpierw suchą karmę pies musi skończyć, a dosyć wolno mu to idzie.. :evil_lol:
ciekawa jestem jak się u nas ta dieta sprawdzi :)

Posted

czyli lepiej nie laczyc papki warzywno-podrobowej z kefirem, czy jogurtem? jezeli chodzi o kefir to nie podawac go bezposrednio z kosciami, tylko kosci na sniadanko, a kefir na obiad? i na kolacje znow kosci? moze byc takie polaczenie?

Posted

Do papki można dodawać jogurt albo kefir. Jesli dajesz jednego dnia kefir i kości to lepiej zrobić między nim i odstęp - jak karmisz 3 razy to przykładowo rano i na obiad kości a wieczorem kefirna przekąskę, albo rano kefirek, a od obiadu kości - żeby nie robić we brzuchu zamieszania że raz kości,potem kefir, za chwilę znów kości...

Posted

Powodzenie życzymy, tylko nie dziękuj:lol:. Myślę, że będzie o.k. ja moim robię czasami takie mieszanki !!!!,
a znoszą nową dietę b.ładnie.
Siedziałam tu cichutko i czytałam.
Dzięki Wam moje "dziewczyny" są zadowolone. tylko nie wychodzi nam z korpusami (dostają mielone) bo jak podaję w całości - to łykają i później są wymioty - niestety.

Posted

Wymioty po połknięciu korpusu to nic nadzwyczajnego; psowate bardzo często zwracają pokarm, kiedy zjedzą zbyt łapczywie i gryzą go staranniej. To nie jest zaraz powód żeby koniecznie mielić - myslę, że jak będziesz podawać przez jakiś czas cały korpus, żeby gryzły trzymany w twojej ręce, albo w ogóle dasz im zwymiotować jak uważają, to się dostosują.
U mojej suki nawet po roku-dwoch jak miała wyjątkowy apetyt zdarzało się zwymiotowanie korpusu i powtórne mielenie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...