jola123 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 yuki napisał(a): Nie wiem tylko czy jak Twoja suka ma 11 miesięcy to jakiś inny jadłospis by jej się nie przydał, musisz doczytać :) Chodzi ci, że powinna już dostać jadłospis dla dorosłego/ młodego psa ? Zaraz biorę się do przeszukiwania dogo. Quote
yuki Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Tak właśnie o to , gdzie to tu nawet było chyba poruszane na tym wątku, albo są jakieś osobne założone. Znaleźć na pewno znajdziesz. I pisz od arzu jak się barfowanie przyjęło, jak już zaczniesz :) Quote
jola123 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 ekhm...mam do przeczytania 389 stron omg... Ze względu na to, że mam problem ze znaleźeniem żwaczy kurzych łap to napisałam własny jadłospis na 2 tygodnie, na razie bez proporcji. Czy mogę go tutaj wrzucić do "sprawdzenia" :D?? Myślę, że będzie dobrze tylko nie wiem jak zje tą papkę warzywną ;/ Quote
panbazyl Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Och jak fajnie, ze "plaga" barfowania się rozszerza!!!!! Huraaa!!! Quote
yuki Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Jola , ja bym na początku nie ryzykowała i "poleciała" jednak na sprawdzonych przepisach, ponieważ są one zbilansowane. Chodzi o to żeby nei przesadzać albo z ilością mięcha: żeby nie przenergetyzować psa, albo z ilością warzyw. Potem jak już się w to zagłębicie to żaden jadłospis nie potrzebny :) sama będziesz czuć czego futrzakowi trza :D O papkę się na razie nie martw, po prostu spróbuj i zobacz co z tego wyniknie. Wątek radzę przeczytać, bo kupa w nim informacji :) Paniebazylu dołączam się do "huraaaaaaaa" Quote
jola123 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Dobra, ale mimo wszystko spisałam to tak http://img59.imageshack.us/img59/5324/beztytuu2c.png Quote
filodendron Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 No i w trzecim badaniu kału z rzędu znaleźli nicienia - jak to wet ujął - "słownie: trzy jajeczka". I teraz pytanie - nicienie to chyba nie z surowego mięsa? Z mięcha to raczej tasiemce, czy się mylę? (Bo to badanie było głównie robione jako pokłosie wymienianych w tym wątku uwag o konieczności częstszego odrobaczania psów na barfie.) Quote
*Monia* Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Dobra, ale mimo wszystko spisałam to tak http://img59.imageshack.us/img59/5324/beztytuu2c.png Wieprzowe podroby mogą powodować chorobę na A (sto razy czytałam i nie pamiętam :oops:). Mleko sunia trawi bez problemów? Moim skromnym zdaniem to trochę mało w niektórych dniach tego jedzenia, ale ja mam raczej żarłoka i może inaczej na to patrzę ;). Np u nas szyja indycza jest na raz (ogromna na 2 razy) plus jeszcze tego samego dnia jeszcze coś. U Was widzę jednego dnia dużo, później malutko i tak nierówno.. Ja też się jeszcze uczę, więc tylko wyrażam swoje zdanie bez wytykania błędów bo od tego są mądrzejsi ;) Quote
yuki Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Jola ja bym z mleka zasadniczo zrezygnowała. Dorosłe psy i koty nie mają enzymu trawiącego mleko. Peniwe , ze niektórym nieszkodzi, ale generalnie ja jestem przeciwna. Z kalkulatora barfowego wynika : Twój pies waży 14 kg i ma 1 lat więc powinien spożywać dzienną dawkę 1.4 kg: w tym: mięsne kości :1.12 kg mięso :0.14 kg podroby, ryby, nabiał :0.07 kg warzywa, owoce :0.07 kg Mniej więcej wg tego powinnaś układać jadłospis. Jak chcesz dawać posiłki, 1 czy 2 razy dziennie ? bo jak raz to nie dawaj psu jednoczesnie, papek, sera i kości, bo to niezbyt zdrowe dla układu pokarmowego. Żeby Ci pies nie eksplodował :) Quote
yuki Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Tu jeszcze sprostuję, że jednak dawanie tak dużej ilości młodemu psu na raz jedzenia, to chyba nienajepszy pomysł :D, dziel posiłki . Quote
jola123 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Tak, tak 2 posiłki dziennie. Mleko niedobre? opss a do tej pory jej dawałam i było wszystko ok. "bo jak raz to nie dawaj psu jednoczesnie, papek, sera i kości, bo to niezbyt zdrowe dla układu pokarmowego. Żeby Ci pies nie eksplodował" tzn. nie mogę dać do tej papki trochę mięsa- dla smaku ? Quote
yuki Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Mięsko możesz jak najardziej, np. do miksowanej papki można dorzucić wątróbkę i tez zmiksować. Ale spróbuj najpierw bez :) kiedy zaczynacie ? Ja jestem przeciwniczką dawania mleka dorosłym psom i kotom , ale skoro Twojej nie szkodzi to od czasu do czasu przecież nie zaszkodzi . Quote
jola123 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 No od dzisiaj! :):) na kolacje dostała korpus kurzy Quote
yuki Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 i co ??? wciąga czy kaprysi??? dziewczyny błagam zajrzyjcie!!! gorzej już być nie może : http://www.dogomania.pl/threads/178018-Nie-pA-acz-nade-mnAE-JeA-li-tak-ma-wyglAE-daAE-moje-A-ycie-to-proszAE-pozwA-l-mi-odejA-AE Quote
jola123 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Musiałam jej to z pyska wyciągać bo chciała zjeść w całości hihi Quote
Martens Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 filodendron napisał(a):No i w trzecim badaniu kału z rzędu znaleźli nicienia - jak to wet ujął - "słownie: trzy jajeczka". I teraz pytanie - nicienie to chyba nie z surowego mięsa? Z mięcha to raczej tasiemce, czy się mylę? (Bo to badanie było głównie robione jako pokłosie wymienianych w tym wątku uwag o konieczności częstszego odrobaczania psów na barfie.) Nicieniami pies zaraza się zwykle z odchodów zarażonych zwierząt - niekiedy z niedokładnie umytych warzyw - czyli poniekąd też przez kał. Quote
Martens Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 [quote name='filodendron']Mam pytanie na temat szybkości trawienia u psów. Wiem, że jest dość szybkie na barfie, ale u mojego chyba za szybkie. W dni, w które je głównie mięsne kości koopy są twarde, bobkowate i trudno zgadnąć czy to akurat poranne skrzydła z kurczaka czy wieczorne żeberko. Kiedy jednak daję papkę warzywną, to koopy się zmieniają - są miększe (ale nie ma to nic wspólnego z biegunką), ciemniejsze i inaczej uformowane. No i kłopot w tym, że zmieniają się bardzo szybko - pies dostał papkę na śniadanie około 9.30, pierwsza koopa była jeszcze "kostna", ale druga, o godz. 14 - już "papkowa", czyli przeleciało to przez niego (zapewne nie wszystko) w 4,5 godziny. Czy to normalne? (Podkreślam, że nie są to biegunki, zwyczajne niezbyt duże koopki). U nas też tak jest; pies ma bez porównania krótszy przewód pokarmowy niż człowiek. [quote name='jola123'] Szczeniak" W końcu Lili jest jeszcze szczeniakiem, ale mam zastrzeżenia do tego jadłospisu np. 11 dzień kośc wieprzowa lub wołowa, 12 dzień rybka- czy to wystarczy?? Nie wydaje mi się, żeby Lili ZJADŁA te kości, co najwyżej może "pomulać" U mnie 4-miesieczny szczeniak ważący ok. 7 kg bez problemu zjada wieprzową kość karkową ;) Kup coś z dużą ilością chrząstek, obrośnięte mięsem. Naje się. Nie musi codziennie jeść do pęknięcia. [quote name='jola123']Dobra, ale mimo wszystko spisałam to tak http://img59.imageshack.us/img59/5324/beztytuu2c.png Po pierwsze moim zdaniem za dużo tu kości wołowych i wieprzowych w stosunku do drobiu; może być problem z zaparciami, zwłaszcza że dopiero zaczynacie. Po drugie raczej nie mieszaj jednego dnia dwóch rodzajów kości. Poza tym ok ;) Quote
filodendron Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 [quote name='Martens']Nicieniami pies zaraza się zwykle z odchodów zarażonych zwierząt - niekiedy z niedokładnie umytych warzyw - czyli poniekąd też przez kał. [SIZE="1"]To jesteśmy bez szans na ograniczenie odrobaczania :shake: Spacerniak do szambo. Przez trzy lata nie spotkałam ani jednej osoby, która sprzątałaby po psie. Ba - ostatnio na spacerze pani, której pies walnął kupencję wielkości głowy mojego psa czyniła mi wymówki, że zaśmiecam środowisko woreczkami. Aż się boję myśleć, co będzie jak te mrozy wreszcie popuszczą i stopnieje to, co odkłada się od grudnia w zakoopionej zmarzlinie. Quote
Martens Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 U mnie też spacerniak to szambo - ale od wąchania pies się nie zaraża ;) Quote
filodendron Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 [quote name='Martens']U mnie też spacerniak to szambo - ale od wąchania pies się nie zaraża ;) [SIZE="1"]Ale od podjadania trawki/śniegu, podrzucania znalezionych patyków i przynoszenia piłek już może :( To jest niestety kiepska pod pewnym względem okolica - dużo starszych ludzi, których Pikusie i Pimpusie nie widują weterynarza i nie łudzę się, że są regularnie odrobaczane. Quote
Mameczka Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 :( a ja znowu mam dylemat.Zastanawiam sie czy znowu na gotowane nie przejsc.Tam latwiej jest wszystko przemycic.W barfie potrzebne sa zmiany a Lol zmian nie toleruje.Wcale nie jada warzyw, kefirow, jogurtow a nawet jajek surowych.Nic oprocz kosci mu nie pasi a jeszcze ostatnio zaczal z tym kombinowac i je np. korpusy ale juz szyji albo lapki to nie. Co o tym myslicie?Mam dola normalnie , co za francuzik mi sie trafil :mad: Bo tak to wrzuce mu warzywka do mieska i jakos zje a kosci dawalabym mu np. tylko czasem. Quote
madziarsl Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 czesc, zdecydowalam sie na barfa dla mojego 4-miesiecznego bernenczyka, ale nawet nie wiem od czego zaczac. doczytalam, ze istnieje jakas tabelka-kalkulator, ktory bardzo pomaga w wyliczeniach czego ile i z czym podawac :) w zwiazku z tym pytanie, czy ktos posiada jeszcze takie pomoce dydaktyczne i moglby sie podzielic? pozdrawiam. Quote
filodendron Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Mameczka, zobacz sobie na moje rozpaczliwe posty z listopada na 341 stronie wątku :) Ciężko było, pies chudł, spadł do 8,9 kg. Na początku nie jadł niczego oprócz kości wieprzowych, długo nie jadł jogurtu, jajek. A teraz wsuwa bardzo ładnie, wszystko się unormowało i właśnie dziś ważyliśmy się u weta - 9,2 kg :) Przybrał 30 deko, jeszcze będziemy musieli się ograniczać :) Madziarsl, kalkulator jest na www.barf.pl Quote
gops Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 chcialam powiedziec ze moj pies przez ten czas barfowania czyli kolo 2 tyg z 17kg przytyl do 18,3kg !! i wcale nie widac tego , poszlo w miesnie Quote
yuki Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Mameczka a próbowałaś psiaka przegłodzić, bo zwyczajnie jest wybredny :) spróbuj go może maksymalnie wybiegać , najlepiej bez śniadania. A wieczorem podsuń piękną szyjkę z indyka, jak nie tknie to schowaj na rano, kiedyś w końcu zgłodnieje. A papki już mieszałaś z podrobami ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.