Martens Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 gops napisał(a): moja suka po zjedzeniu duzego korpusa i papki (pol miseczki 0.7l) jest nadal glodna czy ja jej daje za malo ? kurcze mam wyzuty sumienia bo tak na mnie patrzy a powinna byc najedzona Na początku u niektórych psów to normalne, szczególnie jeśli pies wcześniej dostawał jedzenie z dużą ilością wypełniacza. Nie zwiększaj na razie porcji powyżej 3% jej wagi; jeśli nie będzie chudła mimo "glodu" to przeczekaj, żołądek się przystosuje. Quote
gops Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Martens napisał(a):Na początku u niektórych psów to normalne, szczególnie jeśli pies wcześniej dostawał jedzenie z dużą ilością wypełniacza. Nie zwiększaj na razie porcji powyżej 3% jej wagi; jeśli nie będzie chudła mimo "glodu" to przeczekaj, żołądek się przystosuje. ok, nic jej nie dalam mam nadzieje ze to minie dzisiaj mamy podroby a i musze sie pochwalic suka przedwczoraj zjadla pol kubeczka jogurtu naturalnego , dodalam do neigo miodu to zjadla Quote
Martens Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Miód jest swietny, zwłaszcza zimą poprawia odporność ;) Quote
filodendron Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Gops, mój też na początku był wiecznie głodny, a nawet trochę schudł. Z czasem się unormowało. Quote
panbazyl Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Oj moje z początku na widok swoich kostek mięsno-kostnych to świra dostawały, mogły zjeść ile tylko w sklepie było.... Potem faktycznie się to normuje. Quote
Tascha Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 gops- podstawowy sprzęt barfiarza- siekiera, dobra maszynka do mielenia i spora zamrażarka:lol: 3,70 za kg szyjek z indyka- zazdroszczę- u nas nie mogę trafic taniej niz 5zł :shake: ale na hodowle indyków się raczej nie skusze - nasz sąsiad postanowił sobie nabyć kilka sztuk młodych,zywych coby podkarmić naturalnie i na świeta mięsko miec. No... tylko jak przyszło do uboju to musiał zastrzelic :evil_lol: bo te bydlaki wielkie porosły i na pieniek nie dał rady ( jak juz złapał jednego , to go indyk podrapał,poobijał skrzydłami, i uciekł- i tyle było :evil_lol: ) . Miałam kiedys "szurniętego " koguta - rzucał sie na ludzi / szybko skonczył w piekarniku, ale strasznie łykowaty był, chociaz młody -chyba ze złości hi,hi) - to jakby sie miał na mnie taki indyk zasadzić, to ja uprzejmie dziękuję:eviltong: Poważnie zaczynam się zastanawiac nad królikami - ma ktos doswiadczenie jaka rase najlepiej hodowac? Quote
bonsai_88 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Tascha jeśli chodzi o króliki to pamiętaj, że rasowe jest łatwiej ubić niż "kundelki" [zdanie paru znajomych ze wsi - mają delikatniejsze karki]. Do tego króliki średnie są chyba najlepsze pod względem przyrostu masy/ilość zjedzonej karmy [olbrzymy są dobre, jak potrzebujesz duże tusze królicze ;)].... Quote
Bura Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Mój wujek swego czasu hodował króliki w środku miasta, sąsiad mój z resztą, zapytam go jakie miał. Ale pamiętam, że miał sporo zachodu, szczepienia, choroby co jakiś czas mu stado dziesiątkowały... Ale miał tylko na potrzeby swoje - znaczy dziecka z alergią... Quote
Tascha Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Ok- czyli srednie, rasowe - a jaka rasa może byc? Musze tak czy inaczej literature fachowa zakupic...ale oprócz literatury dobrze posłuchac praktycznych rad :) Ja słyszałam,ze króliki bardzo sa podatne na rózne choroby i własnie trzeba szczepień pilnowac, bo inaczej hurtowo mogą pozdychac... Tylko patrzeć jak zima zleci, i bliżej wiosny mozna by zacząc malutką hodowlę :) Aaa- słuchajcie- że niby jak się królika w kark palnie to on od razu na "tamten świat" się przenosi, czy trzeba jakies dodatkowe kroki czynic? Quote
panbazyl Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Tascha napisał(a): Aaa- słuchajcie- że niby jak się królika w kark palnie to on od razu na "tamten świat" się przenosi, czy trzeba jakies dodatkowe kroki czynic? o rajuśku!!!!! A ja z Tobą na wystawy jeżdżę.... hehehe A o tym masowym pomoże królikow to na każdej wsi jest glośno, bo jak zaczną padać to po kolei u wszystkich co mają takie zwierzaki. Ja osobiście nie jadam królikow, ale psom mogę dać. Kiedyś jadły, bo sąsiedzi mieli pasztet robić a ich psy już nie dawały rady przerabiać gnatów, wiec moje dostały smaczny prezent. A jeśli myślicie o hodowli czegoś dla piesów, to polecam - sprawdzone już i przetestowane w ukraińskich warunkach - kozy na balkonie i krowy prawie że w środku miasta Lwowa. Nic nie ściemniam. Mieszkałam tam trochę to się naoglądałam rózności. Te krowy to w okolicach dworca autobusowego Stryjskiego się pasały.... Moze by na nasze warunki taką hodowlę przenieśc? Quote
betty_labrador Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 panbazyl napisał(a):o rajuśku!!!!! A ja z Tobą na wystawy jeżdżę.... hehehe A o tym masowym pomoże królikow to na każdej wsi jest glośno, bo jak zaczną padać to po kolei u wszystkich co mają takie zwierzaki. Ja osobiście nie jadam królikow, ale psom mogę dać. Kiedyś jadły, bo sąsiedzi mieli pasztet robić a ich psy już nie dawały rady przerabiać gnatów, wiec moje dostały smaczny prezent. A jeśli myślicie o hodowli czegoś dla piesów, to polecam - sprawdzone już i przetestowane w ukraińskich warunkach - kozy na balkonie i krowy prawie że w środku miasta Lwowa. Nic nie ściemniam. Mieszkałam tam trochę to się naoglądałam rózności. Te krowy to w okolicach dworca autobusowego Stryjskiego się pasały.... Moze by na nasze warunki taką hodowlę przenieśc? ciekawe co na to policja i straż miejska.. Quote
bonsai_88 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Tascha powinny paść od razu, ale dopóki się nie ma doświadczenia gdzie dokładnie uderzyć [i wprawy z jaką siłą] to czasami trzeba poprawiać... Może spróbowałabyś patriotycznie królików polskich ;). Ja sama mam zamiar mieć kiedyś królika Popielańskiego białego http://www.bioroznorodnosc.izoo.krakow.pl/node/104 Quote
panbazyl Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 betty_labrador napisał(a):ciekawe co na to policja i straż miejska.. znaczy tamta policja? Czeka na rogatkach na samochody z obcą rejestracją. A straży miejskiej niet tam. a po godzinach urzędowania pewnie sami też coś hodują w jakiś przybudówkach. Quote
Tascha Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 panbazyl napisał(a):o rajuśku!!!!! A ja z Tobą na wystawy jeżdżę.... hehehe ? Hi,hi,hi- no coś Ty, ja jestem niespotykanie spokojny człowiek przecież:eviltong: panbazyl napisał(a): sprawdzone już i przetestowane w ukraińskich warunkach - kozy na balkonie i krowy prawie że w środku miasta Lwowa. Nic nie ściemniam. Mieszkałam tam trochę to się naoglądałam rózności. Te krowy to w okolicach dworca autobusowego Stryjskiego się pasały.... Moze by na nasze warunki taką hodowlę przenieśc? co do kóz to się wcale nie dziwię:lol: one sa towarzyskie i potrafią wszedzie wleśc- chetnie towarzyszą jak sie idzie z psami na spacer, spladrują chałupę, jak ma się samochód otwarty to też wlezą do srodka- dlaczego nie:evil_lol:co to im za problem chodzic po schodach:eviltong: Quote
Tascha Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 bonsai_88 napisał(a):Tascha powinny paść od razu, ale dopóki się nie ma doświadczenia gdzie dokładnie uderzyć [i wprawy z jaką siłą] to czasami trzeba poprawiać... Może spróbowałabyś patriotycznie królików polskich ;). Ja sama mam zamiar mieć kiedyś królika Popielańskiego białego http://www.bioroznorodnosc.izoo.krakow.pl/node/104 trzeba bedzie u kogoś lekcje poglądową poprosić...nie ma to jak kurczaki- wystarczy pieniek, albo kozy-wystarczy znajomy mysliwy ;) ten biały króliczek ma ciekawy opis- powinien byc dobry do hodowli- tylko chyba cięzko zdobyc... Quote
Bura Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Kozy dla psów hoduje Kasia od berneńczyków, ma mleko, sery (dla psów) oraz jesienią - swoją kozinę. Ma sąsiada, który robi brudną robotę. Zazdraszczam.... Quote
panbazyl Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Weszłam na tę stronę www z bioróżnorodności z Krakowa. Przypomniało mi się jak dawno dawno temu robiliśmy takie projekty nad Bugiem w jednej z gmin - sąsiadujesz z tą gminą Tascha, właśnie o zasobach genetycznych i zachowaniu ginących gatunków hodowlanych zwierzaków. Kilku rolników wtedy dostało krowy bez pieniędzy, ale za te krowy co dostali już zacielone musieli też dać kolejnemu bez pieniędzy zacieloną córkę tej krowy. taki krowi łańcuszek. Znów w innej gminie w warmińsko-mazurskim (ale to już nie ja ten projekt robiłam) rolnicy z pgr (taki wynalazek socjalistyczny) dostali kozy również bez placenia. I też mieli dać kolejnym kolejne kozy. Ale tu się lańcuszek urwał, bo tam chyba o barfie się naczytali czy co, bo to co dostali po prostu zjedli... ot tak kolo północy zebrało mnie na wspomnienia. Quote
bonsai_88 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Tascha króliki Popielańskie powinny być w Krakowie [jak coś - dowiaduj się na Uniwersytecie rolniczym na stacjach badawczych], po za tym na stronce też są 2 miejsca podane ;). Ogólnie polecam białe króliki, bo łatwiej się pozbyć futra [do barfu niepotrzebnego] albo przerobić je samemu... Quote
furciaczek Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Ja bym nie mogla hodowac krolikow, koz a pozniej ich zabijac i przerabiac na jedzenie dla swoich psow...brrr ja to za miekka chyba jestem Quote
betty_labrador Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 nie martw sie furciaczek, ja tak czytam co dziewczyny piszą ale w życiu nie mogłabym tego tez zrobic... Quote
Joan od Wolanda Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 furciaczek napisał(a):Ja bym nie mogla hodowac krolikow, koz a pozniej ich zabijac i przerabiac na jedzenie dla swoich psow...brrr ja to za miekka chyba jestem Dobrze to rozumiem...Najprędzej umarłabym z głodu mając gospodarstwo rolne.... Quote
Tascha Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Tiaa- bo to sklepowe mięsko to niby na gałęzi wrosło- nie? Jak ktos jada mięso, a wie jak wygląda ubój masowy to tez bedzie wolał sobie wyhodowac,ewentualnie zakupić w małym gospodarstwie- gdzie zwierzaki traktuje się dobrze,zyja sobie bez stresu, sa karmione dobrym,naturalnym jedzonkiem (bez sztucznego pedzenia) i sa pozbawaine zycia szybko, bez dodatkowych cierpień psychicznych (w stylu np ogladanie jak są zabijane inne zwierzaki)... bonsai_88 i panbazyl - myslicie,za małą ilośc ( powiedzmy z 5 sztuk stadko) to mozna dostać/kupić tak dla siebie do hodowli? nie trzeba kontynuowac jakiegos specjalnego programu hodowlanego? bo przecież ja je rozmnoże ,żeby zjeść... mówimy o tych specjalnych gatunkach w stylu własnie białego Quote
betty_labrador Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Tascha napisał(a):Tiaa- bo to sklepowe mięsko to niby na gałęzi wrosło- nie? Jak ktos jada mięso, a wie jak wygląda ubój masowy to tez bedzie wolał sobie wyhodowac,ewentualnie zakupić w małym gospodarstwie- gdzie zwierzaki traktuje się dobrze,zyja sobie bez stresu, sa karmione dobrym,naturalnym jedzonkiem (bez sztucznego pedzenia) i sa pozbawaine zycia szybko, bez dodatkowych cierpień psychicznych (w stylu np ogladanie jak są zabijane inne zwierzaki)... a jak ktos nie je miesa, tylko kupuje je dla psa? i jak ten ktos wie jak wyglada uboj masowy? ale tez mozna ne miec miejsca na hodowle, mozna nie miec sumienia samemu ubijac.. są różne okoliczności. A nie, że chciec to moc. Quote
Tascha Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Ja nie mówię,że każdy kto je mięso ma sobie sam wyhodowac,zabic i zjeśc. Ale kazdy kto mięsko wcina musi miec świadomośc skąd ono się na talerzu wzięło. A jak tej świadomości do siebie nie dopuszcza, to może wypadałoby przestac to mieso jednak jeśc? Bo jak na mnie nie patrzyło wcześniej to mozna zjeśc? Ale patrzyło na kogos innego. Jak sie nie znało zwierzaka, zanim zwierzak przybrał postać schabu czy szyneczki to jest ok,to z czystym sumieniem mozna zjeśc tę szyneczke?Coś z tym sumieniem jest chyba nie tak... Quote
pyzaija Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Mam do was pytanie w związku z tym dość ciekawym tematem - czy w sklepach można kupować mięso z kurczaków z wolnego wybiegu (tak jak jest to w przypadku jajek?) Bo domyślnie chyba te wszystkie kurczaki w naszych sklepach osiedlowych, to są raczej z howu klatkowego? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.