pyzaija Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Wygląda więc na to, że pozostaje mi na pierwsze tygdonie barf w kostkach, jako że żywcem nie mam czym tych kości mielić. Nie mam nawet siekiery, puki co, ale to raczej nie powinno mnie zrujnować. Jeśłi ktoś*miałby jakieś doświadczenie w żywieniu szczeniaków barfem w kostkach, to proszę, żeby się odezwał.Dzięki za odpowiedż Martens:) Quote
panbazyl Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Ja karmię mięchem mrożonym w kostkach swoje psy. Niedługo - mam nadzieję, ze będą też szczeniory - je też zamierzam karmić surowizną - też podnoszę pytanie - podzielcie się informacjami i wiadomościami w tym temacie. Od kiedy im dawać. Z góry dzięki za info! (dla dogoposzukiwaczy pseudohod - psy są z rodowodem, mają uprawnienia hodowlane i badania, sa zarejestrowane w ZKwP). Quote
filodendron Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Panbazyl, kiedyś chyba pisałaś, że to są takie barfowe kostki, nie zwykłe mielone dla ludzi, tak? Jeśli tak, to gdzie je kupujesz - w Gardzienicach? :) Quote
Tascha Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Ja karmie szczeniory barfem :] pierwsze posiłki barfowe dostaja okolo 4 tygodnia , zwykle jest to na poczatek drobno mielona wołowina albo mieso kozy (koza o niebo lepsza). Absolutnie nie dodawac wtedy jeszcze zadnego zielska itp., 6- 7 tygodniowe sikacze spokojnie obrabiają gnat z mięsa i tak mniej więcej w tym okresie wproweadzam im do diety mielone korpusy. Potem dostają tez fragmenty z kurczaka, ale to już tak blizej 8 tygodnia. Najlepiej obserowowac jak maluchy sobie radzą ( muszą sie nauczyć ,że pewne rzeczy się gryzie zanim sie połknie), jak reaguje ich organizm na dany pokarm - u róznych szczeniaków moze być róznie. Quote
Tascha Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 filodendron skąd jesteś? kostki mięsa mozesz kupić w Lublinie w niektórych zoologach (panbazyl wie gdzie), a wołowinę surową,mrożoną dla psów mozna kupić na lubelskiej giełdzie ,tylko dokładnie nie wiem który sklepik bo zawsze ktoś mi przywoził.Teraz okazało się ,ze moge to samo mięso dostac blisko domu, więc kupuje już u siebie . Quote
Bura Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Mój Igor jak przyjechał mając 8 czy 9 tygodni dostał pierwszy korpus z kurczak ze skrzydełkami :) Od tego czasu je surowe, dawniej plus karma, teraz plus gotowane bom durna jest nieziemsko i mięso popakowałam sobie po 3 kilo do zamrażarki i muszę gotować. Ale wiem, że amerykanie dają szczeniakom mięso i kości już w takim wieku, kiedy suka odstawia szczeniaki... Informacje można znaleźć na anglojęzycznych stronach, wystarczy wpisać w google. Quote
filodendron Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 To ja pięknie proszę pan(a)bazyla o podanie, które to zoologi w Lublinie sprzedają kostki barfowe - ta informacja to nie tylko dla mnie, okazuje się, że rzeczywiście coraz więcej ludków karmi surowizną :) Quote
panbazyl Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Ja kupuję dla swoich mrożonki dość blisko swojej zabitej dechami wichury, bo w pobliskich Piaskach (miejscowi zwą to miasto chachacha). jest tam jeden jedyny sklep zoo. Tylko to się nie nazywa barf, tylko po prostu karma surowa mrożona dla zwierząt (podejrzewam, ze nawet producent nie wie co to barf....) Oprócz tego spotkalam takie mrożonki w zoologiku na Drodze Męczenników Majdanka - blisko Jubliata - tam mają wieprzowe, wołowe i chyba miesznkę - ale bylam tam dawno - zasypalo mi drogi i się nie ruszam ze swojej wichury do rodzinnego miasta. Tak jak Tascha pisala - giełda na Elizówce. Tam jest zaglębie surowizny mrożonej - tylko ja tam jeszcze nie dotarlam. Takie po 250 g kostki, super pakowne w zamrażalniku, dobrze się rozpakowują nawet zmrożone, kości sa tam zmielone - więc nie ma obawy że gnat uszkodzi przewod pokarmowy. I często daje psom zamrożone na amen - żeby pomęczyly się z tym i poczyścily zęby. No i żeby dlużej mialy co robić. Z pewnością w Lublinie więcej zoologów posiada w sprzedaży takie kostki - jak będę w stolicy województwa to popytam. Quote
filodendron Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Panbazyl, dzięki serdeczne. Już pytałam "Lubelaków", ale mówili, że nie ma. Zacznę się rozglądać, jak się dowiem o jakimś sklepie, to napiszę. Na tej "zabitej dechami wichurze" macie światowej sławy teatr, więc pomyślałam, że może i kostki barfa są, kto wie, kto wie ;) Quote
panbazyl Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 ech... teatr.... mieszkam 1,5 km od niego, kawał życia dookoła teatru, doktorat pisałam o nim właśnie.... a o barfie nic nie slychać, bo ludzie po prostu nie wiedzą, ze sie to tak nazywa.... jakbym powiedziala proszę 10 kg barfa mrożonego to by mnie do czubków wysłali. A tak - 10 kg kostek mrożonych - pani daje mi pudło kostek i na kilka dni jest. Po prostu trzeba zmienić pytanie, nie o barf a o mrożonki surowe dla psów. I wtedy okaże się, ze wszedzie to jest! Tyl;ko jeszcze nie przepytałam w sklepach mięsnych niezoologicznych. Quote
filodendron Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 panbazyl napisał(a):Po prostu trzeba zmienić pytanie, nie o barf a o mrożonki surowe dla psów. I wtedy okaże się, ze wszedzie to jest! Cenna sugestia - dziękuję. Spróbuję w ten sposób :) Quote
panbazyl Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 filodendron napisał(a):Cenna sugestia - dziękuję. Spróbuję w ten sposób :) daj znać później jak udały się poszukiwania. Quote
Tascha Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Słuchajcie- nie chce ktos kupić pary kaczek ? Kaczor rasy staropolskiej czy jakos tak ( wyglada jak dzika kaczka, ma zieloną głowę i białą obróżkę, pióra pozostałe w kolorze błękitnym) a kaczka biało czarna, juz sie niesie.Mojej własnej hodowli /zeszloroczne/-nie z żadnego inkubatora czy fermy- są takie ładne ,że jakoś szkoda mi ich do zamrażarki wpechnąc...a sprzedawać nie wiadomo komu tez...moze ktos ma chęc rozpocząc własną hodowlę pod katem przyszłego barfowania:)mam nadwyżkę stadka, zreszta kurek i kogutków w rodzaju krzyżówka liliputek z kochinem i zielononózką też /niosa się i wysiadują jak szalone/ :eviltong: nie wiem czy tu wolno - więc jak by ktos był zainteresowany to na pw :roll: Quote
pyzaija Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Bura i Tasha dzięki za głos w sprawie karmienia szczeniąt. Rozumiem, Bura, ze dawalas 8 tygodniowemu psu, całe, nie zmielone korpusy? To chyba było by zdecydowanie lepsze, od zmielonej komercyjnie karmy, której skład jest nie do końca poznany. Tasha tak zapytam z ciekawości, czy te kaczki są żywe? Quote
Bura Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Tak, całe niezmielone korpusy, skrzydła kurze i szyje indycze. Quote
Tascha Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 [quote name='pyzaija'] Tasha tak zapytam z ciekawości, czy te kaczki są żywe? oczywiście ,ze żywe - napisałam ,ze na rozpoczęcie hodowli :) to jest kaczor i kaczka -parka ;) Quote
bonsai_88 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Tasha aż żałuję, że nie mam miejsca na tą parę :(... Bo chętnie bym od ciebie wzięła ;). a ja dzisiaj wygrałam walkę o nóżkę wieprzową - Birmie się nie spodobała taka kolacja... Ale posiedziałam z nią chwilę, pomlaskałam jej nad uchem, potrzymałam na początku i je :). Tylko musiałam ją z wanny wyrzucić i dać do klatki [materac przykryłam ręcznikiem - oczywiście do skopała na bok], bo strasznie hałasowała Quote
bonsai_88 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Tasha aż żałuję, że nie mam miejsca na tą parę :(... Bo chętnie bym od ciebie wzięła ;). a ja dzisiaj wygrałam walkę o nóżkę wieprzową - Birmie się nie spodobała taka kolacja... Ale posiedziałam z nią chwilę, pomlaskałam jej nad uchem, potrzymałam na początku i je :). Tylko musiałam ją z wanny wyrzucić i dać do klatki [materac przykryłam ręcznikiem - oczywiście do skopała na bok], bo strasznie hałasowała Quote
Martens Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 filodendron napisał(a):Martens, mogłabyś zrobić ciut miejsca w skrzynce na jednego pv, please... [SIZE="1"]Już jest miejsce :) Quote
gops Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 ja dzisiaj do papki dodalam miodu to byl szal ;D suka tak szybko zajdla jak nigdy ,musialo smakowac a jako glowne posilki byl korpus, z jakiejs wyrosniete kury ;D bo 2 razy wiekszy niz zawsze zrobilam zakupy za 70zl i mysle ze starczy nam na prawie meisiac miesa z koscmi . caly zamrazalnik ;D Quote
Bura Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 A ja dziś w Indykpolu zamówiłam 10 kilo szyj indyczych, bo mają za 3,70 za kilo :) To się mały ucieszy w poniedizałek jak je przywiozę do domu :) Quote
gops Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Bura napisał(a):A ja dziś w Indykpolu zamówiłam 10 kilo szyj indyczych, bo mają za 3,70 za kilo :) To się mały ucieszy w poniedizałek jak je przywiozę do domu :) masz taki duzy zamrazalnik ?;D Quote
Bura Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 gops napisał(a):masz taki duzy zamrazalnik ?;D Mam zamrażarkę skrzyniową w piwnicy :cool3: Jakiś miesiąc temu wpakowałam w nią 60 kilo mięsa dla Igora plus wigilię całą prawie (przygotowaną trochę wcześniej co by się nie urypać dzień przed) :evil_lol: Więc już jest miejsce :eviltong: Quote
gops Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Bura napisał(a):Mam zamrażarkę skrzyniową w piwnicy :cool3: Jakiś miesiąc temu wpakowałam w nią 60 kilo mięsa dla Igora plus wigilię całą prawie (przygotowaną trochę wcześniej co by się nie urypać dzień przed) :evil_lol: Więc już jest miejsce :eviltong: zazdroszcze! niezle ;D moja suka po zjedzeniu duzego korpusa i papki (pol miseczki 0.7l) jest nadal glodna czy ja jej daje za malo ? kurcze mam wyzuty sumienia bo tak na mnie patrzy a powinna byc najedzona Quote
panbazyl Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Ja też mam zamrażarkę w piwnicy. Panowie co mi to wnosili do chałupy lekko byli w szoku - a dlaczego do piwnicy???? Przecież w kuchni tak ładnie wygląda.... grrryyyyy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.