Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='ladybird']ja nie wierzę w ten kalkulator, więc policzę ręcznie :lol: nie wiem tylko jak z aktywnością, bo to ma duże znaczenie, ale właściwie ta ilość jedzenia jaką masz podawać potrzebna jest tylko na samym początku, bo sama się zorientujesz czy trzeba dawać mniej czy więcej :p ja bym wyszła od 3%, czyli 4kg x 3% = 0,12. A potem sama zobaczysz jak będzie najlepiej :cool3:[/QUOTE]


raczej aktywny, agilitujemy sobie trochę i staram się, żeby codziennie mógł się wybiegać. ;)
ok, dzięki :loveu:
a jak liczycie ile czego dawać dziennie? tzn. ile mięcha, ile warzyw itd? też z tego kalkulatora czy same jakoś wyliczacie?


[quote name='Zakla']Jejciu jakie maleństwo, u mnie codziennie schodzi od około 0,8kg do 1,5kg:lol:[/quote]

a my od ponad miesiąca mamy ciągle ten sam 2 kg worek suchej i jeszcze nawet nie mało zostało.. :evil_lol:
ale to właśnie dlatego, że on suchej za bardzo jeść nie chce. :eviltong:

Posted

[quote name='zakla']Jejciu jakie maleństwo, u mnie codziennie schodzi od około 0,8kg do 1,5kg:lol:[/QUOTE]


właśnie mi też jakoś dziwnie było mnożyć ilość żarcia dla 4kg psa :eviltong:




[quote name='Feigned']raczej aktywny, agilitujemy sobie trochę i staram się, żeby codziennie mógł się wybiegać. ;)
ok, dzięki :loveu:
a jak liczycie ile czego dawać dziennie? tzn. ile mięcha, ile warzyw itd? też z tego kalkulatora czy same jakoś wyliczacie?[/QUOTE]


wyliczałam tak, że najpierw policzyłam ile tygodniowo czego powinno być, a potem dzieliłam to na dni, nie przejmując się za bardzo jak to wychodzi na dzień, tylko czy wszystkiego jest wystarczająco na tydzień. No i na początku bardzo tego przestrzegałam, a teraz jest to już tylko taka baza, daje bardziej na oko ;) a ponieważ zaczynając barfa za dużo nie wiedziałam co i jak, to sam jadłospis układałam z ogromną pomocą Martens :loveu:

Posted

[quote name='ladybird']wyliczałam tak, że najpierw policzyłam ile tygodniowo czego powinno być, a potem dzieliłam to na dni, nie przejmując się za bardzo jak to wychodzi na dzień, tylko czy wszystkiego jest wystarczająco na tydzień. No i na początku bardzo tego przestrzegałam, a teraz jest to już tylko taka baza, daje bardziej na oko ;) a ponieważ zaczynając barfa za dużo nie wiedziałam co i jak, to sam jadłospis układałam z ogromną pomocą Martens :loveu:[/QUOTE]


na stronie barfu widziałam, że kości to ok. 60 %, a reszta to na oko czy jak ? :lol::oops:
to może i ja poszukam kogoś kto by mi pomógł zacząć, żeby już niczego nie pokręcić.. :lol:

Posted

[quote name='Feigned']na stronie barfu widziałam, że kości to ok. 60 %, a reszta to na oko czy jak ? :lol::oops:
to może i ja poszukam kogoś kto by mi pomógł zacząć, żeby już niczego nie pokręcić.. :lol:[/QUOTE]


wyślę Ci "mój" jadłospis, ten stworzony z pomocą Martens :lol: myślę, że wystarczy, że zmienisz sobie tylko proporcje... tylko jestem teraz nie w domu i przy nie swoim kompie, więc zaraz zobaczę czy mam na mailu gdzieś ten jadłospis. A jak nie, to wyślę jutro z domu :p

Posted

Ja od początku daję 'na oko'- bazujemy na mięsnych kościach, od czasu do czasu dorzucam rybę, warzywa, owoce, mięso, nabiał, i jakieś 2 razy w tygodniu jajko. Do paciek dorzucam siemię, olej, czosnek i inne takie 'sporadyczne historie' ;) Ogólnie wychodzi z tego jakieś 5-6 dni warzywno-owocowych, ze 4 nabiałowe i dwa rybne w miesiącu pewnie.

Posted

[quote name='ladybird']wyślę Ci "mój" jadłospis, ten stworzony z pomocą Martens :lol: myślę, że wystarczy, że zmienisz sobie tylko proporcje... tylko jestem teraz nie w domu i przy nie swoim kompie, więc zaraz zobaczę czy mam na mailu gdzieś ten jadłospis. A jak nie, to wyślę jutro z domu :p[/QUOTE]


ok, jasne ;)
bardzo dziękuję!

[quote name='Zakla:']
Ja od początku daję 'na oko'- bazujemy na mięsnych kościach, od czasu do czasu dorzucam rybę, warzywa, owoce, mięso, nabiał, i jakieś 2 razy w tygodniu jajko. Do paciek dorzucam siemię, olej, czosnek i inne takie 'sporadyczne historie' ;-) Ogólnie wychodzi z tego jakieś 5-6 dni warzywno-owocowych, ze 4 nabiałowe i dwa rybne w miesiącu pewnie. [/quote]

ja trochę się wacham ile czego dawać, więc wolałabym zacząć z bardziej skonkretyzowanego jadłospisu, ale przyda się na przyszłość, dzięki za odp. :loveu:

Posted

Tak mi się teraz pomyślało - dajecie nogi świńskie? Hexa się nimi kiedyś zajadała i była to jedyna surowizna, którą brała do pyska (wywaliłam raz z kilogram mielonego mięsa z dodatkami, 2 dni miskę omijała :cool1:), a później gdzieś przeczytałam że wieprzowiny nie powinno się podawać. Na którymś wątku barfowym przeczytałam, że jednak kości wieprzowe można podawać (czytam i zgłębiam tajniki diety ;)) ale mają mało wartości odżywczych. Jak to w końcu jest? Chcę we wtorek iść na zakupy i tworzę sobie listę rzeczy do kupienia, mam zamiar obydwu zwiększyć ilość surowizny - tylko śniadanie z braku czasu będzie gotowane, później pewnie zamienimy na coś barfowego do szybkiego zjedzenia. Mam ambitny plan, ale co z niego wyjdzie to nie wiem :roll:.

Posted

No to nieuważnie czytałam :oops:. Tak ostatnio mnie kusiło, żeby nóżkę Hexi sprezentować, ale zwyciężyła obawa o jej zdrowie. Dzięki za uświadomienie :). Lista zakupów wydłużona o kolejną pozycję :razz:.

Posted

[quote name='*Monia*']No to nieuważnie czytałam :oops:. Tak ostatnio mnie kusiło, żeby nóżkę Hexi sprezentować, ale zwyciężyła obawa o jej zdrowie. Dzięki za uświadomienie :). Lista zakupów wydłużona o kolejną pozycję :razz:.[/QUOTE]

ze swin ciekawa pozycja moga byc jeszcze kości karkowe z miesem ;) i ogony.

Posted

Ogony też mnie interesowały, ale byłam jeszcze nieuświadomiona że można dawać jednak wieprzowinę ;). Kości karkowych jeszcze nie widziałam i nawet nie wiem jak wyglądają :roll:. Wiem że jeszcze jakieś kręgosłupy były w tym mięsnym gdzie jest duży wybór psich kości, ale mam tam kompletnie nie po drodze..

Posted

[quote name='*Monia*']Ogony też mnie interesowały, ale byłam jeszcze nieuświadomiona że można dawać jednak wieprzowinę ;). Kości karkowych jeszcze nie widziałam i nawet nie wiem jak wyglądają :roll:. Wiem że jeszcze jakieś kręgosłupy były w tym mięsnym gdzie jest duży wybór psich kości, ale mam tam kompletnie nie po drodze..[/QUOTE]


a gdzie jest taki duży wybór psich kości? :cool3:

Posted

Na centralnym :p. Przynajmniej ja z moim nikłym doświadczeniem w psich kościach tak uważam ;). Są kości cielęce, świńskie ogony, kręgosłupy, jakieś takie wyglądające jak kawałek biodra (?), świńskie nogi, mięso dla psów za 2 zł za kilogram (tłuste strasznie, ale jako dodatek może być), ścinki wołowe. Mi się wydaje że to dużo, bo w żadnym innym mięsnym tyle tego nie widziałam.

Posted

[quote name='*Monia*']Na centralnym :p. Przynajmniej ja z moim nikłym doświadczeniem w psich kościach tak uważam ;). Są kości cielęce, świńskie ogony, kręgosłupy, jakieś takie wyglądające jak kawałek biodra (?), świńskie nogi, mięso dla psów za 2 zł za kilogram (tłuste strasznie, ale jako dodatek może być), ścinki wołowe. Mi się wydaje że to dużo, bo w żadnym innym mięsnym tyle tego nie widziałam.[/QUOTE]


tzn w ktorym miejscu na centralnym?

Posted

Niedaleko WKD. Jak się idzie do wukadki od strony Mc donalda w podziemiach, mija się dominium, kiosk i przed dojściem do kas po prawej jest ten mięsny. Nie umiem tłumaczyć :oops:.

Posted

[quote name='*Monia*']Niedaleko WKD. Jak się idzie do wukadki od strony Mc donalda w podziemiach, mija się dominium, kiosk i przed dojściem do kas po prawej jest ten mięsny. Nie umiem tłumaczyć :oops:.[/QUOTE]

McDonald w podziemiach wiem gdzie jest. a Dominium jeszcze jest jakies oprocz tego w holu glownym?

Posted

Dominium jest jak stoisz przodem do McDonalda i tyłem do tramwai w stronę Mokotowa to po prawej i tam są schodki obok tego Dominium, na rogu kiosk. Po tych schodkach wchodzisz i idziesz prosto, po prawej będzie mięsny (nie sposób nie zauważyć, bo jest na rogu ;)).

Posted

A w HM gdzie ten mięsny jest? Tam jeszcze nie byłam i mogę się zgubić :evil_lol:. Jutro chcę łapki kupić, żeby brat coś mógł psom dać na śniadanie jak mnie nie będzie. Ledwo brata namówiłam, żeby mi z psami został na 2 noce jak będę w pracy i nie chcę żeby mu dawały popalić jak będą głodne i niewybiegane :roll:.

Posted

Trudno powiedzieć gdzie na HM jest mięsny, bo jest ich tam po prostu sporo. ;) To są w zasadzie takie budki, stragany na świeżym powietrzu, za budynkiem głównym, w którym znajduje się supermarket. Po prostu podchodzisz do budek i pytasz o konkretne kości, łatwo się połapiesz. :)

Posted

[quote name='*Monia*']Dominium jest jak stoisz przodem do McDonalda i tyłem do tramwai w stronę Mokotowa to po prawej i tam są schodki obok tego Dominium, na rogu kiosk. Po tych schodkach wchodzisz i idziesz prosto, po prawej będzie mięsny (nie sposób nie zauważyć, bo jest na rogu ;)).[/QUOTE]

to juz kojarze miejsce w ktorym mam stac tylem do tramwai :lol: jeszcze sie (chyba jutro) rozejrze za schodmai w prawo, ale juz mam wizualizacje :razz: dzieki :)

[quote name='Bonsai']Trudno powiedzieć gdzie na HM jest mięsny, bo jest ich tam po prostu sporo. ;) To są w zasadzie takie budki, stragany na świeżym powietrzu, za budynkiem głównym, w którym znajduje się supermarket. Po prostu podchodzisz do budek i pytasz o konkretne kości, łatwo się połapiesz. :)[/QUOTE]

dokladnie, na hali jest mnostwo miesnych i na zewnatrz i w pawilonach ;) trzeba pochdozic sobie wzdluz i wszerz, popytac, potargowac sie. I dobra rada- niebrac pierwszego lepszego towaru, tylko najpierw przejsc i popytac o ceny w roznych miejsach.
Nawet zoologikow jest 4 sztuki ;) polecam oczywiscie moj sklep :diabloti: w pawilonach (wejscie od parkingu) ;)

Posted

[quote name='ladybird']wyślę Ci "mój" jadłospis, ten stworzony z pomocą Martens :lol: myślę, że wystarczy, że zmienisz sobie tylko proporcje... tylko jestem teraz nie w domu i przy nie swoim kompie, więc zaraz zobaczę czy mam na mailu gdzieś ten jadłospis. A jak nie, to wyślę jutro z domu :p[/QUOTE]
A czy ja też mogłabym prosić o ten jadłospis? Jeśli Martens się zgodzi...

Posted

Hali Mirowskiej nie odwiedziłam, ale za to na centralnym wykupiłam trochę kości i mięsa. Nadźwigałam się ale było warto bo psiska dręczyły świńskie nóżki i cudnie to wyglądało :cool3:. Na jutro kości cielęce mamy, pojutrze indycze szyje, a później kurczaka próbujemy i zobaczę czy młoda zacznie przyswajać. Kości wołowe jeszcze muszę dokupić i będzie kompletnie zapchana zamrażarka. Do tego muszę jeszcze jakoś wkomponować warzywa i szczeniucha będzie mogła samego barfa wcinać. Dzisiaj zostawiła duży kawałek nogi - mięso wyjadła a kość została, nawet nie miała ochoty dojeść później, i w końcu skończyła ze skokami na szafki, stoły, krzesła :multi:. Barfowanie jej służy w tym względzie, ale zobaczymy co z kupkami na dłuższą metę będzie :roll:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...