shin Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Kolejne pytanie. Kosci juz nam nie straszne, psisko osiagnelo mistrzostwo swiata w pozeraniu szyjek, skrzydelka lapie w locie, kosci ladnie chrupia i jest ok. I nadszedl sadny dzien podawania podrobow. Pluca cielece zostaly wciagniete z najwieksza przyjemnoscia, ale zoladki i watroby drobiowe sa FE. Nawet do miski nie chce podejsc. Probowalem miksowac z bananem [za banana da sie pokroic] i nic. Ma ktos pomysl jak zuzyc 4kg zoladkow i watrobek z kurczakow? :mdleje: Quote
Martens Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Spróbuj polać kefirem/jogurtem naturalnym. Jesli lubi ;) Quote
shin Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Martens napisał(a):Spróbuj polać kefirem/jogurtem naturalnym. Jesli lubi ;)Lubi, tylko ma, ze tak powiem, 'poslizg' po nich :evil_lol: Ale ok, jak tylko robotnicy pojda i bede mogl spokojnie z psem w tempie ekspresowym wyleciec na dwor, to zobaczymy co z tego bedzie, moze tym razem nie bedzie sensacji :evil_lol: Quote
Suciune Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 My z suczą i kotem barfujemy od dzisiaj, i już jestem pewna, że nigdy nie wrócimy do suchej karmy. A jakie pożądanie widziałam o oczach psa, który dostał ogromną kość. Znikła w parę minut :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Shin a próbowałeś nakarmić psa tą ciapą z ręki? Bo zawsze pierwszy raz jest najtrudniejszy ;). U mnie Birma niecierpiąca podrobów, owoców i warzyw została parę razy nakarmiona z ręki i... obecnie to mogłabym ją sałatą nagradzać w czasie szkolenia :evil_lol:. Niestety podrobów nie lubi dalej, a z innymi pysznościami zje :p Quote
shin Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 [quote name='bonsai_88']Shin a próbowałeś nakarmić psa tą ciapą z ręki? Bo zawsze pierwszy raz jest najtrudniejszy ;).Nadal jestesmy podrobowymi dziewicami :oops::evil_lol: Pies kategorycznie odmawia wziecia do paszczy chocby kawaleczka zoladka czy watrobki. Ale za jakas godzine obiad jest - jak z kefirem tego nie wciagnie, to ja juz nie wiem co zrobic :shake: Chyba nie zostanie nic, jak tylko samemu to jesc:mad: Quote
karjo2 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 A sprobuj poporcjowac i zamrozic wiekszosc. Troche podrobow na poczatek moze podlej (barfowcy utluka) odrobina tluszczu z cebulka, czy na moment wrzuc na patelnie i daj taka lekko scieta. Bedzie pachnialo smazonym, w srodku surowizna, to psu powinno podpasowac i nastepnym razem surowe lyknie. Moze tez podroby czyms "podjezdzaja" i cos psu nie pasuje, moje futro na ogol je bez problemow, ale czasem poweszy i zniesmaczony odchodzi (moze plukane byly w "ludwiku" itp.?). Quote
D&J Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 shin a może piesek ma jakiś powód, że tego nie chce? Ja raz dawałam psu wątróbkę zjadł z apetytem, drugi raz już nie chciał wiec wcisnęłam mu podstępem i wszystko zwymiotował. Tak samo było z kurzymi łapkami raz je innym razem nie. Jak mi pies czegoś nie chce zjeść to wyrzucam to i po sprawie. Może to akurat jakaś partia, która ma w sobie zbyt dużo ulepszaczy? Albo to co ma wątróbka akurat psu w organizmie nie jest potrzebne. Quote
shin Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 [quote name='karjo2']A sprobuj poporcjowac i zamrozic wiekszosc. Troche podrobow na poczatek moze podlej (barfowcy utluka) odrobina tluszczu z cebulka, czy na moment wrzuc na patelnie i daj taka lekko scieta. Bedzie pachnialo smazonym, w srodku surowizna, to psu powinno podpasowac i nastepnym razem surowe lyknie.Ok, jesli kefirek nie zadziala, to sprobujemy tak. Moze tez podroby czyms "podjezdzaja" i cos psu nie pasuje, moje futro na ogol je bez problemow, ale czasem poweszy i zniesmaczony odchodzi (moze plukane byly w "ludwiku" itp.?).[quote name='D&J']shin a może piesek ma jakiś powód, że tego nie chce? Nic nie bylo plukane w ludwiku :evil_lol: W sumie tez podejrzewalem, ze moze byc cos z tym nie teges, bo zwykle pies jest jak odkurzacz, a tu zero zainteresowania i jeszcze spojrzenie na mnie - 'no ty se chyba jaja robisz :crazyeye:' Ale zeby i zoladki i watrobki, z dwoch roznych firm? Jakos mnie to nie przekonuje... no coz, jak nie pozre tego, to bardzo niepedagogicznie dostanie porcje rosolowa, bo na antybiotyku jest i wole, zeby posilkow nie opuszczal :shake: ...a koty na wszelakie mieso patrza z obrzydzeniem i odmawiaja barfowania. Chyba bym musial w to mieso piora powtykac i na sznurku ciagac :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Shin no faktycznie, w tym wypadku lepiej, żeby psik jadł ;). Może faktycznie spróbuj z tym lekkim podsmażeniem? Tylko po to, żeby nauczyć psa jeść takie cuda... Albo dodaj więcej owoców/warzyw. Pamiętaj, że w ciapce powinno znaleźć się jakieś zielsko [ja zazwyczaj daję sałatę i szpinak :evil_lol:]... możesz to też łyżeczką miodu dosmaczyć :cool3: Quote
D&J Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 shin, a może powkładaj małe kawałki w korpus :) będzie korpusik nadziewany niespodziankami Quote
shin Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Korpus trojanski nie przeszedl, za to sciana zostala opluta fragmentami podrobow :roll: Mix z kefirem zostal wyprobowany i olany totalnie. Mix z bananem, papryka i mandarynkami [trzy ulubione niemiesa] - podobnie. Jutro z rana bede sie bawic w smazenie :mad: A jak i to nie wypali, to jade z tym do schroniska, szkoda, zeby sie zmarnowalo :shake: Quote
karjo2 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Namow domownikow na wschodnie specjaly, np. watrobka zasmazana z cebulka i jablkiem ( i zimne piwko), gulasz z zoladkow z pieczarkami :evil_lol:... Moze i koty dadza sie skusic ;). Quote
shin Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Smazone podroby okazaly sie hitem - pies pozarl w tempie ekspresowym. Teraz mam pytanie takie: zeby go na surowizne przestawic to wystarczy stopniowo coraz mniej je podsmazac/zmniejszac stosunek podsmazanych do surowych? Btw, domownicy sie nie dadza namowic :eviltong: A ja mam zakaz produkcji ludzkiego papu az do skonczenia zapasow podrobow dla psa, zebym nigdzie nie probowal przemycic 'swinstewek' :evil_lol: Quote
karjo2 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Wrzuc podroby doslownie na moment na patelnie, by sie otarly o tluszczyk i troche cebulki podsmazonej (innych warzyw, jablka tez sa swietne), i do michy + normalne dodatki. Potem powoli, dawaj swieze z tluszczem ze smazenia i zobaczysz, czy sie przekonal. A z czasem juz normalnie surowizne. Powodzenia :evil_lol: ! Quote
Ela i Luna Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Ostrzegam, że psu nie powinno podawac się cebuli. Wiem, że niektóre psy wprost ją uwielbiają, ale to warzywo jest trucizną dla nich. Małe ilości pewnie odrazu nie zaszkodzą, ale podawanie na dłuższą metę może poważnie zaszkodzic. Quote
karjo2 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Elu, alez ja tylko podpowiadam zmiane smaku i zapachu, wiec pare kostek cebuli, i to na poczatek, do przestawiania psa na barfa (zwlaszcza gdy to dosc duzy pies, a nie ma podawanych kilogramow cebulowych - domownicy by chyba padli od "zapachow" i dopiero szkodliwosc by wyszla ) ;). Swoja droga, jak czytam, co niektore psy pozarly, to cebula czy czekolada przy tym, to drobiazg. Quote
Martens Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 shin napisał(a): Btw, domownicy sie nie dadza namowic :eviltong: A ja mam zakaz produkcji ludzkiego papu az do skonczenia zapasow podrobow dla psa, zebym nigdzie nie probowal przemycic 'swinstewek' :evil_lol: Nie wierzę, żołądki są pyszne :eviltong: Ja zawsze kupuję podwójną porcję w mięsnym, żeby i też sobie ugotować i pożreć, nawet bez dodatków ;) Quote
shin Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Wiem, ze cebula jest dla psow szkodliwa, ale moj potworek ma prawie 45kg, to troche cebuli mu nie zaszkodzi - zreszta z tego co czytalem, to psy bardzo lubia takie ostre, wyraznie zaznaczone zapachy - cebula, papryka... papryke mozna dawac, nie? Bo wczoraj od matki wyludzil gdzies z 1/4 papryki czerwonej i pozarl - bardzo z siebie oczywiscie zadowolony. Z tej okazji odmowil jedzenia dzis papki z marchewka, ale juz ja go zmusze :mad::evil_lol: Przy okazji - moje bydlatko jest niezniszczalne. Zjadal i [jak nie jedna, to druga strona] pozbywal sie z siebie juz tony folii, plastiku, styropianu, a poza tym spozyl tez: gotowke, zaslepki od mebli, kawalek pilota od tv, zakretki od butelek, kilogramy zwiru i gliny, plastikowe sztucce, zgnile skorki od bananow, resztki martwego kreta [w ktorych sie dodatkowo wytarzal], nie mowiac o niezliczonej ilosci kupsk jednego, konkretnego psa - puszczanego luzem samopas wiejskiego bureczka, ktory pewnie sobie sam zapewnia wyzywienie. Przy tym wszystkim az zal wspomniec o calej kisci winogron :crazyeye: czy batonikach, ktore babcia specjalnie dla prawnusia kupowala :mdleje: [na szczescie babcie udalo sie przerzucic ze snikersow i Pawelkow na banany] Quote
Suciune Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 moglby mi ktos pomoc opracowac diete dla 20-kg husky, probuje obliczyc co i ile podawac ale srednio mi wychodzi, pies wyglada na ciagle glodnego. tym bardziej ze miecho to wyraznie nie moj zywiol, zawartosc zamrazarki to dla mnie szkola przetrwania :evil_lol: Quote
Martens Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Ja mogę ;) Odezwij się na PW z wiekiem, wagą i aktywnością psiaka. Quote
bonsai_88 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Martens tylko pamiętaj, że husky powinien dostawać połowę normalnej porcji ;) Quote
bonsai_88 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Tak tylko uprzedzam, bo jak miałam Jagę [husky] to dałam jej za pierwszym razem tyle co Birmie :evil_lol:... Dla przypomnienia - Birma je jak koń i na 2-3% by nie przeżyła... raczej 5% się trzymamy :diabloti:. Quote
gops Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 a jak jest z kurzymi lapami? kupilam 1 kg i daje codziennie po jednej czasem dwoch ;) gotuje je zeby obydwa zjadly (jeden surowego nie ruszy ) i niewiem czy moge je troche posolic? i jak zostaje taka galaretka jakby to moge im ja dac? zmienia sie jakos wartosc odzywcza jak ugotuje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.