Karilka Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Hej! Czy mógłby ktos znający się na Barfie zaproponować jadłospis dla 4 letniego dobermana?:roll: Ile i co ile kupować i jaką ilość i czego? Kompletnie sie na tym nie znam a chciałabym, żeby pies mi nabrał masy (więc głównie kurczak, prawda?) Ważył 43kg, teraz waży 35 po chorobie. Chce żeby wrócił do swojej starej wagi bo jest.... jakiś maleńki taki:oops::roll: Może ktos by miał ochote napisać cos takiego? Byłabym wdzięczna.... karilka@tlen.pl Kiedyś jadł suche żarcie, potem gotowane, chwile Barf ale taki mało profesjonalny a teraz żre Hillsa... Dodam, że nie możejeść innych warzyw od pomidora, buraczków i marchwi. Z góry dziękuję:loveu: Quote
joanika Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Karilka - jest wątek barf-jadłospisy, tam możesz znależć wskazówki jak i co, a najlepiej jakby ktoś kto napisze jadłospis tam właśnie go wstawił Quote
aneczka23 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Czesc. Mojego boksera zaczelam karmic Hillsem dla szczeniat duzych ras, ale po zjedzeniu 15kg karmy przestal ja tolerowac. zaczely sie biegunki i inne zoladkowe dolegliwosci, wyczytalam wtedy o Barf. Okolo 8 mies jadł wszytsko bez zajakniecia: watroba, piersu indyka i kury, nogi kurze, skrzydelka, wieprzowe i wolowa poledwice. z czasem zaczal wybrzydzac. kupowalam mu kaczke cala i ja porcjowala, z wolowego mogl jesc tylko wysokiej jakosi mieso, wieprzowe tylko po zmieleniu. ze stekami sie mordowal, żuł nawet do godziny. musze przyznac ze kiedy jadł normalnie to przybral na masie pieknie, klate ma ogromna, wazy 32kg, duzo sie rusza. (3h dziennie)- trenujemy agility. oczywiscie do miesa dodatkiem byly jajka, ser bialy, nieco zoltego, ryż, warzyw nei chcial tknac ani gotowanych ani surowych. kiedy zaczal juz cudowac uznalam ze pewni ta dieta tez mu ne sluzy/ moze cos mu niewlasciwie podaje. zaczelam mu wiec wieprzowine. wolowine gotowac. i znow je normalnie. mieszam mu to z miksem gotowanych warzyw, ryzu, makarony i kaszy gryczanej. to jest 1 posilek. Na 2 dostaje porcje Royal Canine dla Bokserow. Oczywiscie stosuje suplementy, olej, len, Canzocal. ale to bez zmian - bez wzgledu na rodzaj pokarmu. od Royal ma wybitna siersc, przepieknie sie swieci. Mieszankę pokarmu stosuje od 3 miesiecy. Pies ma 1,5 roku. Quote
aneczka23 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Mojego 2 boksia - 4 mies karmie mieszajac gotowane -piersi- kurczaki, świniaki - poledwice- z warzywami ryzem itp. i do tego ma royal caniene junior dla ras duzych. nie bede mu wprowadzac barfa, tak jak jego bratu, mysle ze bardziej urozmaicony posilek jest jednak dla psa wskazany. mimo ze poczatkowo bylam wielka milosniczka barf i jego starszy brat poczatkowo wszystko swietnie tolerowal.i tez wydawalo mi sie ze jak miesozerny przodek to mieso surowe. ;/;/ srednio sie to u mnei sprawdzilo. w dodatku jesli pies je za malo węglowodanów to brak mu glikogenu ktore moglyby pomoc w trawieniu wysokowartosciowego bialka miesnego. jest to za duzo obciazenie dla nerek. Natomiast dobrze rozgniecione warzywa sprzyjają pracy jelit. Jesli nei ma sie doskonalej wiedzy o stosowaniu tej techniki zywieniowej to osobiscie uwazam ze amator ma male mozliwosci przy dobraniu odpowiednio zbilansowanej diety opartej o wszystkie niezbedne witaminy. no chyba ze wszystkie witaminy podamy w proszku. pozdrawiam Quote
Herspri Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Mam nadzieję że nie często karmiłaś boksia czystym mięchem ( pierdi drobiowe, polędwice o których pisałaś ). Pies powinien dostawać głównie elementy kostno-chrzęstne czyli korpusy kurze, kości wołowe/wieprzowe, łapki kurze, szyje indycze etc Zbyt dużo czystego mięsa w diecie to zło. Quote
aneczka23 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 zazwyczaj wlasnie byly to kostne przetwory: skrzydelka, nozki, ale ze staralam mu sie to urozmaicac to wlasnei tez poledwice czy filety, mysle ze glownym problemem bylo to ze nie moglam go namowic na warzywa. przez to jego kal byl bardzo ciemny, ale to tak jak mowie w koncowej fazie diety, teraz wszystko wrocilo do normy, sporadycznie dostaje surowa watrobe albo filety kurze ale drobno krojone i mieszane z ryzem Quote
bonsai_88 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 BARF to nie jest jakaś złota dieta... może się okazać, że jakiemuś psiakowi nie będzie służyć :roll:. Quote
Herspri Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 [quote name='bonsai_88']BARF to nie jest jakaś złota dieta... może się okazać, że jakiemuś psiakowi nie będzie służyć :roll:.[/quote] Oczywiście że tak, aczkolwiek jej ' niesłużenie ' może być objawem nieodpowiedniego żywienia na BARF'ie bo barf nie składa się w dużej ilości z mięsa, podstawę stanowią kości i chrząstki. Ja bym się w ogóle wystrzegała podawania psu czystego mięsa, z karku indyczego nawet czasami zdejmuję część mięsa bo jest go zwyczajnie zbyt wiele. Co do warzywek, może lepiej by Ci jadł gdybyś dodała jogurtu i/lub oliwy lub zrobiła taki mix 2 razy w tygodniu - warzywka + zmielone podroby ;) Najważniejsze żeby Twój pies wyglądał i był zdrowy. Quote
aneczka23 Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Też uważam, że zdrowie piesa najważniejsze!! Chciałam się tylko z wami podzielić moimi doświadczeniami w stosowaniu tej diety i tym co zaobserwowałam. Kocham moje psy i zawsze staram się dla nich kupować/gotować podawać co najlepsze. Myślę, że każdy wybierze dla swojego psa co uważa, bo nie ma chyba jednej diety dla wszystkich psów. Oby tylko metoda prób i błędów żywieniowych nie rzutowała na pieska. Quote
joanika Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 [quote name='aneczka23']w dodatku jesli pies je za malo warzyw to brak mu aminokwasow ktore moglyby pomoc w trawieniu wysokowartosciowego bialka miesnego. [/quote] O jakich aminokwasach mówisz? w warzywach mało co jest aminokwasów. Nie wiem co mają aminokwasy do trawienia. Czyżby chodziło Ci o błonnik? Jeśli tak to błonnik należy do polisacharydów (i rzeczywiście dużo go w warzywach i owocach). To właśnie błonnik pomaga w trawieniu, usuwa zaparcia, wiąże wodę i pomaga w usunięciu "odpadów" Quote
aneczka23 Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Cieszę się, ze wypatrzyłaś błąd, już poprawiłam. pozdrawiam Quote
joanika Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Wypatrzyłam kolejny błąd :p [quote name='aneczka23'] w dodatku jesli pies je za malo węglowodanów to brak mu glikogenu ktore moglyby pomoc w trawieniu wysokowartosciowego bialka miesnego.[/quote] Glikogen co prawda jest polisacharydem, jest to tak zwana skrobia zwierzęca i stanowi materiał zapasowy zwierząt (także u człowieka). Glikogen w sytuacjach nadmiernego wysiłku lub niedożywienia rozkłada się na glukozę która wchłaniana jest do krwi i jest spalana. Glikogen, chociaż należy do polisacharydów (czyli policukrów) nie ma nic wspólnego z procesem trawienia. Synteza glikogenu w komórkach zwierzęcych nie ma nic wspólnego z tym czy pies je czy nie je warzywa i owoce (czyli węglowodany). Czemu dajemy psu warzywa i owoce: [LIST] [*]dlatego bo zawierają błonnik (należący do polisacharydów), błonnik dzieli się na frakcje: celuloza (warzywa i owoce), hemicelulozy (ziarna zbóż), ligniny (ziarna zbóż, warzywa) i pektyny (owoce). I to one pomagają w trawieniu. [*]bo mają witaminki [/LIST] Prawda jest taka że w diecie psów energia pochodzi przede wszystkim z tłuszczy i białek a w małym stopniu z węglowodanów. I właśnie taka jest dieta BARF, oparta na mięsie, kościach (generalnie na produktach pochodzenia zwierzęcego). Quote
betty_labrador Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 [B]aneczka23[/B] czy twoj pies jadl łapki kurze, korpusy drobiowe, czy kosci karkowe? jestem z Tosca od soboty rano w poznaniu. wzielam jej karme sucha na ten wyjazd, bo ine wiedzialam jak tu bedzie z kupieniem surowizny. Jadla w sobote, rano iw ieczorem, jadla w niedziele rano i wieczorem, i dzis rano najpirw wyszlam z nia na siku na chwilke, latala galopem. Wrocilam, nasypalam troche suchej karmy..i patrze-zwymiotowala :roll: nie wiem od czego. czy od lapczywego jedzenia, czy od tego ze sucha jej nie sluszy? ona nigdy prawie nie wymiotuje. Tylko jak byla chora, i mala-gdy zjadla za duzo suchej karmy(wtedy ja jadla). Ciocia poszla i kupila jej udko z indyka, obralam i czeka na nia miesko(mowilam cioci o szyi czy korpusie ale nie bylo). wiec lepsze to niz sucha. dam jej poznym popoludniem i zobaczymy. Ale juz normalnie sie czuje. bylam na spacerku, dawalam smakolyki i w porządku. co Wy o tym myslicie? Aha-sucha to z firmy Nutra Nuggets-wiec raczej lepszej jakosci niz Chapi ;) Quote
Charly Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 moi rodzice karmili psa dlugi czas suchą karmą. od czasu do czasu zdarzało jej się wymiotować tym. Pies był zdrowy i nikt nie wiedział o co chodzi. Teraz jest na Barfie i nie wymiotuje wcale. A wczesniej wymiotywała tak raz na tydzien, raz na dwa... Sama nie wiem co to jest. Moze faktycznie niektore psy nie lubią/trawią suchej karmy. Inna rzecz, ze po intensywnym ruchu chyba warto trochę poczekać z karmieniem. Przynajmnie ja sama nie moge jeść zaraz po jakiś sporcie. I psu też nie daje od razu po spacerze, jesli wczesniej latał jak szalony i jest zasapany. Quote
betty_labrador Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 [quote name='Charly']moi rodzice karmili psa dlugi czas suchą karmą. od czasu do czasu zdarzało jej się wymiotować tym. Pies był zdrowy i nikt nie wiedział o co chodzi. Teraz jest na Barfie i nie wymiotuje wcale. A wczesniej wymiotywała tak raz na tydzien, raz na dwa... Sama nie wiem co to jest. Moze faktycznie niektore psy nie lubią/trawią suchej karmy. Inna rzecz, ze po intensywnym ruchu chyba warto trochę poczekać z karmieniem. Przynajmnie ja sama nie moge jeść zaraz po jakiś sporcie. I psu też nie daje od razu po spacerze, jesli wczesniej latał jak szalony i jest zasapany.[/quote] tzn Tosca lubi sucha karme, ale w ogole jej nie pogryzla. No wlasnie-a na Barfie w ogole nie wymiotuje ;) ona byla na moment na zewnatrz ale biegala dosc intensywnie, wiec pewnie dlatego. teraz zjadla miesko z uda indyczego-i bylo wszystko ok :) dzieki za odpis charly :loveu: Quote
donald1209 Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 aneczka23 napisał(a): Jesli nei ma sie doskonalej wiedzy o stosowaniu tej techniki zywieniowej to osobiscie uwazam ze amator ma male mozliwosci przy dobraniu odpowiednio zbilansowanej diety opartej o wszystkie niezbedne witaminy. no chyba ze wszystkie witaminy podamy w proszku. pozdrawiam Nie jestem specjalistą żywieniowcem, ale jak spotykam się z takimi opiniami, to zastanawiam się, jak żyją i rozwijają się od milionów lat dzikie zwierzęta, którym nikt nie bilansuje pożywienia. Ten bilans nie może być taki ważny, albo raczej zwierzęta same wiedzą co dla nich jest korzystne. Tyle że nie mają sklepów,gdzie mogą kupić to co im potrzebne i muszą żywić się tym, co znajdą lub upolują. Pozdrawiam. Krzysztof Quote
Charly Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 dokladnie. i nie rozumiem, dlaczego istnieje przekonanie, ze witaminy w proszku i sprasowane, przetworzone, "niezywe" pozywienie - czyli sucha karma to odpowiedni pokarm dla psa:-o Quote
Cimi Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 W dodatku bilans otrzymuje się po jakimś czasie, ja już jakoś nie wierzę w super zbilansowane jedzenie suche. Suchym karmiłam teraz w lato, bo mięso się szybko psuło. Nie jestem technologiem żywności, ba całkiem w inne strony mnie pognało, ale jest tyle już napisane, czy tu na forum czy na jakiś prywatnych stronkach, czy na obcojęzycznych, że spokojnie można coś samemu skleić w całość, ja na samym początku robiłam notatki i później jak układałam jadłospis to z nich korzystałam :), aktualnie nie mam jadłospisów daję to co mam i co kupię, dzień wcześniej myślę tylko co dać :). Dodatkowo nie podaję witamin, tylko młoda dostaje Arthroblock, a starsza MSM i glukozamine :) Quote
aneczka23 Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 [quote name='betty_labrador']aneczka23 czy twoj pies jadl łapki kurze, korpusy drobiowe, czy kosci karkowe? jestem z Tosca od soboty rano w poznaniu. wzielam jej karme sucha na ten wyjazd, bo ine wiedzialam jak tu bedzie z kupieniem surowizny. Jadla w sobote, rano iw ieczorem, jadla w niedziele rano i wieczorem, i dzis rano najpirw wyszlam z nia na siku na chwilke, latala galopem. Wrocilam, nasypalam troche suchej karmy..i patrze-zwymiotowala :roll: nie wiem od czego. czy od lapczywego jedzenia, czy od tego ze sucha jej nie sluszy? ona nigdy prawie nie wymiotuje. Tylko jak byla chora, i mala-gdy zjadla za duzo suchej karmy(wtedy ja jadla). Ciocia poszla i kupila jej udko z indyka, obralam i czeka na nia miesko(mowilam cioci o szyi czy korpusie ale nie bylo). wiec lepsze to niz sucha. dam jej poznym popoludniem i zobaczymy. Ale juz normalnie sie czuje. bylam na spacerku, dawalam smakolyki i w porządku. co Wy o tym myslicie? Aha-sucha to z firmy Nutra Nuggets-wiec raczej lepszej jakosci niz Chapi ;) Mój jadł wszystkie elementy mięsa. Jest tu u mnie mały wybór niestety, łapek kurzych np. w ogóle nie mamy - co mnie bardzo smuciło. Specjalistką żywieniową nie jestem ale, ale mogę się jedynie mogę się domyślać. Pewnie zjadła za szybko, nie pogryzła dokładnie i zwróciła. Moim nie daje jedzenie po wysiłku ani nie robimy wysiłku zaraz po jedzeniu. Tak min. pół h zawsze sobie dajemy luzu. Pewnikiem to udko z indyka wszamała sprawniej bo już sobie wypoczęła po jedzeniu. To dobrze, że już wróciła do formy:multi: Quote
aneczka23 Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 [quote name='Charly']dokladnie. i nie rozumiem, dlaczego istnieje przekonanie, ze witaminy w proszku i sprasowane, przetworzone, "niezywe" pozywienie - czyli sucha karma to odpowiedni pokarm dla psa:-o Moim przekonaniem na pewno nie jest, że przetworzone jedzenie jest niezdrowe. I nie uważam też, żeby to był najodpowiedniejszy pokarm, co nie oznacza że odpowiedni. Jak już pisałam wcześniej starszy Boxer był około rok na Barfie. Jeżeli uznawałabym wyższość karm suchych to, nie zaczynalibyśmy z Barfem. Teraz dostaje jedzenie urozmaicone dużo bardziej. Sporadycznie dostaje jeszcze surowe - wątrobę, udka. Daję mu z całym mięsem- nie tylko kostki, chrząstki. Dostaje ryż, warzywa, owoce, słonecznik, len, całą masę różności. Oraz zjada Royal Canin dla Boxerów. Z suplementów ograniczamy się do tranu żeby nei przedobrzyć z witaminami, bo wyczytałam tu że nadmiar szkodzi, więc wolimy wyeliminować nadmiar. Fakt, że zwierzęta jadały na wolności to, co znalazły - padlinę, itp, bez witaminek wspomagających, jakoś żyły. No fakt. To znaczy, że w dzisiejszych czasach, mając psy hohdowlane, wystawowe, też możemy sobie pozwolić na żywienie "czymkolwiek". Może się mylę, ale witaminy powinny chronić przed chorobami i spomagac rozwój kośća, dbać o jakość skóry i sierści. Nie bardzo rozumiem Cimi - nie podajesz witamin a glukozaminę i Arthroblock tak? A to przepraszam - jaka różnica?Czy środek wspomagający zwyrodnienia stawów jest innego rodzaju suplementem niż Canzocal - środek wspomagający rozwój szkieletu?A to te zwierzęta "od milionów lat" też sobie fundowały takie rewolucje? :shake: Quote
Cimi Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 [quote name='aneczka23'] Nie bardzo rozumiem Cimi - nie podajesz witamin a glukozaminę i Arthroblock tak? A to przepraszam - jaka różnica?Czy środek wspomagający zwyrodnienia stawów jest innego rodzaju suplementem niż Canzocal - środek wspomagający rozwój szkieletu?A to te zwierzęta "od milionów lat" też sobie fundowały takie rewolucje? :shake: Nie stosowałam Canzocalu, więc nie wiem co to za środek. Jeśli coś podaje ja swoim psom, to się konsultuje z osobami, które wiedzą ode mnie lepiej i więcej. Moje suki ćwiczą i biegają, dostają tego typu wspomagacze dodatkowo druga suka, która właśnie dostaje Arthroblock, ma kontuzje która się wlecze kilka miesięcy i nie widzę w tym nic dziwnego, że moim psom podaję takie suplementy. Nie zaszkodzą, a mogą pomóc. Quote
furciaczek Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Osobiscie uwazam ze nie nalezy popadac w skrajnosci. Ja swoim psom nie podaje suplementow bo nie widze takiej potrzeby, ale jesli zauwazne ze maja jakies niedobory napewno przejde sie do weta i zakupie odpowiedni sodek. Kazdy pies jest inny, ma inne potrzeby zywieniowe, inaczej przysfaja skladniki pokarmowe, jedym trzeba pomoc uzupelniajac braki inne tego nie potrzebuja wiec to sprawa indywidualna. Quote
aneczka23 Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Cimi napisał(a):Nie stosowałam Canzocalu, więc nie wiem co to za środek. Jeśli coś podaje ja swoim psom, to się konsultuje z osobami, które wiedzą ode mnie lepiej i więcej. Moje suki ćwiczą i biegają, dostają tego typu wspomagacze dodatkowo druga suka, która właśnie dostaje Arthroblock, ma kontuzje która się wlecze kilka miesięcy i nie widzę w tym nic dziwnego, że moim psom podaję takie suplementy. Nie zaszkodzą, a mogą pomóc. Otóż to. Ja wiem po co Artroblock w diecie psów aktywnych i schorowanych. Ja wiem po co dopasowane suplementy dla indywidualnych potrzeb psa.Nie w tym rzecz. pisałeś wcześniej, że nie podajesz witam - stąd moje zdziwienie. Bo z tego samego powodu inni podają uzupełniająco Omega-b, fosfor czy D. Rzecz w tym, że ja piszę, że podaję psom urozmaicone pożywienie wbogacone suplementami i pojawiają się opinie, że "..dlaczego witaminy w proszku.. to odpowiedni pokarm dla psa":roll: Quote
Cimi Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 aneczka23 napisał(a): pisałeś pisałaś aneczka23 napisał(a):pisałeś wcześniej, że nie podajesz witam - stąd moje zdziwienie. Bo z tego samego powodu inni podają uzupełniająco Omega-b, fosfor czy D. Rzecz w tym, że ja piszę, że podaję psom urozmaicone pożywienie wbogacone suplementami i pojawiają się opinie, że "..dlaczego witaminy w proszku.. to odpowiedni pokarm dla psa":roll: Podawaj, jeśli chcesz to Twój pies, więc karmisz go zgodnie ze swoimi przekonaniami, podajesz witaminy, ok to też Twoja sprawa. Możliwe, że konsultowałaś się z innymi, którzy doradzili Ci taki sposób karmienie czy podawania lub niepodawania witamin, ale ja także mam swoje zdanie i mam prawo do wyrażania własnych opinii, nie jestem alfą i omegą w kwestii żywienia, ale jeśli mam wątpliwości to po prostu pytam się lepszych, tak jak pisałam wcześniej i zanim przeszłam na Barfa to zadawałam szereg pytań, także o wit. dlatego ich nie stosuję. Gdzie wspomniana przez Ciebie wit. D występuje w rybach i jajkach czy także w wątrobie, które podaje. Quote
aneczka23 Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 :roll: . Sorki, nie wiedziałam, że to Pani Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.