filodendron Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 panbazyl napisał(a):w naszej, w naszej, choć bardziej na wschód jednak - moze to wschodnia ofensywa idzie???? My się dwa razy wybraliśmy bardziej na wschód - do Poleskiego Parku Narodowego. I to mi wystarczy - dziękuję bardzo. To faktycznie było jak ofensywa - kosmitów. Dwie godziny czyściłam psa - najpierw pod prysznicem - ile tego dziadostwa leciało z niego. A potem na białe prześcieradło i czesanie. Obrzydliwe to było przeżycie. Quote
panbazyl Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 no wiesz - nie chciałaś mieć honorowego dawcy krwi???? Quote
filodendron Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 panbazyl napisał(a):no wiesz - nie chciałaś mieć honorowego dawcy krwi???? Ten dawca był zatruty fiprexem i popsikany repelentem - ze trzy, cztery kamikaze się wbiły, a reszta łaziła po nim w ilościach absolutnie zaskakujących. Brrrr. Ja już na torfowiska nie jadę. *** A żeby nie być całkiem ot - jest głębszy sens regularnego podawania psu wieprzowiny? Bo lubi, ale tak czytam, że to dla psa w sumie nie najlepszy wybór jeśli chodzi o przyswajalność itp. Quote
panbazyl Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 moje świniny nie jedzą wcale - ktoś pisał tu czy w podobnym dziale, ze w tym mięsie może być jakieś świństwo (no cóż - świnia jest świnią nawet po śmierci) Quote
yuki Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Co do gryzienia to moje suczydło wszystko w miarę ładnie miele, tylko niestety podroby albo np. ozorek dosłownie zasysa w całości, czasem się zastanawiam czy się nie udusi... Quote
evel Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 No moja łyka jak upośledzona, jak jej nie trzymam w garści czegoś :placz: W sumie chyba powinno być odwrotnie, jakbym jej nie trzymała gnata to powinna sobie jeść spokojnie, bo zawsze jej daję kość jak jest w domu spokojnie i nikt jej nie przeszkadza, a tu takie cyrki... :niewiem: Quote
Martens Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 filodendron napisał(a): A żeby nie być całkiem ot - jest głębszy sens regularnego podawania psu wieprzowiny? Bo lubi, ale tak czytam, że to dla psa w sumie nie najlepszy wybór jeśli chodzi o przyswajalność itp. Jest jak pies jest np. uczulony na wołowe. Tak można mu dostarczyć czerwone mięso = żelazo. Jest jak pies jest chudzielcem, sporotwcem - wieprzowina jest kaloryczna, tłusta. Jest - dla urozmaicenia ;) Quote
Bonsai Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 A mój dzisiaj wciągnął jelenia. Bez kości, bo z kością nie mogłam znaleźć... Ale jeden dzień w tygodniu bez kości chyba może być. Quote
filodendron Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Martens napisał(a):Jest jak pies jest np. uczulony na wołowe. Tak można mu dostarczyć czerwone mięso = żelazo. Jest jak pies jest chudzielcem, sporotwcem - wieprzowina jest kaloryczna, tłusta. Jest - dla urozmaicenia ;) No to u nas tylko kwestia urozmaicenia wchodzi w grę ;) Bo ani wielki z niego sportowiec (choć chudziak), ani alergii na wołowinę nie ma. Ale luuuubi skubaniec świnkę - od początku najchętniej ogryza kości schabowe, zrzynki ze schabu czy surowej szynki. Quote
*Monia* Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 evel a jaką część kaczki dawałaś? Hexolina ma zawsze sraczkę po szyjach indyczych i za każdym razem szyja kończy się bardzo niemiło dla pieska... Inne części indycze ok, szyje gęsie czy kurze też bez problemu. Chyba moje kundliska kaczkę polubiły, bo dzisiaj od razu z podwórka poleciały do kuchni obijając się o ściany i schody żeby obwąchać miejsce gdzie 5 minut wcześniej znęcałam się nad kaczym korpusem. Ale tak zmęczyłam się wygrzebywaniem piór z kupra że nieprędko będą miały okazję podelektować się smakiem kaczki :roll:. W kuchni jestem pedantką i jedzenie dla mnie czy psów musi wyglądać idealnie więc siedziałam 15 minut i skubałam :oops:. One w ogóle widząc surowiznę głupieją i mam nadzieję jak najwięcej im tej surowizny dostarczać zamiast suchego, o ile skunks znowu śmierdzieć nie zacznie ;) U nas też kleszcze się pojawiły (znalazłam jedne zwłoki na ciuchach TZa :look3:) i zaczynam się zastanawiać czy nie dodawać kundlom czosnku, nawet jak bym miała to życiem przypłacić :evil_lol:. U Hexoliny na szyi dzisiaj znalazłam miejsce po ugryzieniu przez tego paskudnego owada... Kundle od dwóch miesięcy zabezpieczone fiprexem. Quote
panbazyl Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 a działa czosnek na kleszcze? ile tego dawać na psy ok 40 kg? Sama tez zacznę chyba czosnkiem się raczyć. W końcu czosnek ma się jakos do barfu - w dania warzywne dawać czy lepiej z mięchem? Ja nigdy psom nie dawałam czosnku, choc podejrzewam ze zjedzą. Quote
betty_labrador Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Jakos chyba tu sie przewijała rozmowa na temat działania czosnku na kleszcze. :) Quote
filodendron Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Z czosnkiem to chyba trzeba ostrożnie - w większych ilościach może być toksyczny. Z drugiej strony są gotowe preparaty czosnkowe dla psów. Po sobie stwierdzam (ochrona /albo i nie/ w sezonie grypowym), że chiński czosnek jest do bani. Trzeba szukać polskiego (ma fioletowawo zabarwione łuski, chiński jest całkiem biały). Quote
betty_labrador Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 no z firmy mikity sa tabletki z czosnkiem. Quote
MakeBelieve Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 sluchajcie.. mama byla w miesnym i przy okazji wziela szyjke indycza z mysla o tym, zeby ugotować ją młodej (w sensie ze na 2 razy). Ale ja tak mysle.. moze lepiej dac jej surową? W koncu i tak chce zacząć przygodę z barfem ;d A karma juz sie konczy.. dzisiaj dostała takie 2 skrawki z piersi z kurczaka, to wsunęła, nie zwróciła i wszystko ok.. Quote
betty_labrador Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 MakeBelieve napisał(a):sluchajcie.. mama byla w miesnym i przy okazji wziela szyjke indycza z mysla o tym, zeby ugotować ją młodej (w sensie ze na 2 razy). Ale ja tak mysle.. moze lepiej dac jej surową? W koncu i tak chce zacząć przygodę z barfem ;d A karma juz sie konczy.. dzisiaj dostała takie 2 skrawki z piersi z kurczaka, to wsunęła, nie zwróciła i wszystko ok.. no pewnie, ja bym na Twoim miejscu sprobowala jej dac ta szyje. Choc część na sam początek :) Quote
MakeBelieve Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 no wlasnie tez tak mysle, obawiam sie tylko tego, ze ona ma ogolem problemy z przyswajaniem, no ale przeciez raz sie zyje ;d Quote
evel Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Monia, skrzydła sucz dostał. Na razie sobie zrobimy przerwę z gnatami, a później zaczniemy od indyka. MakeBelieve - a nie za gruba taka szyja dla yorka na początek? Może lepiej by było zacząć od kurczaka? ;) Quote
MakeBelieve Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Mama wzięła taką mniejszą właśnie, więc dam wieczorem mniejszą część, zobaczymy czy sobie poradzi ;) A jak z kurczaka, to co najlepiej? Quote
panbazyl Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 jork to też pies - choć ja często mam inne zdanie :diabloti: w tym temacie, ale jednak pies. Najwyzej zje tyle co da radę resztę zostawi - przecież te większe psy też często zostawiają jakieś części dla nich już niejadalne. No i gratuluję odwagi karmienia surowym :) Quote
gops Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 MakeBelieve napisał(a):Mama wzięła taką mniejszą właśnie, więc dam wieczorem mniejszą część, zobaczymy czy sobie poradzi ;) A jak z kurczaka, to co najlepiej? z kurczaka najlatwiejszy do pogryznienia bd wedlug mnie korpus ,skrzydelka moja je praktycznie miazdzy w pysku wiec york powinien sobie poradzic spokojnie ;) tylko dla yorka to chyba 1/4 korpusu , musisz sprawdzic, zwazyc go zeby nie dac za duzo Quote
MakeBelieve Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 wiesz.. my juz tyle przewojowałyśmy z suchymi karmami, mokre też się nudzą, gotowane po pewnym czasie też, a poza tym obawiałam się, że te posiłki są niezbilansowane, że przyszedł czas na barf :) Quote
LadyS Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 evelowa 5kg tymczaska jadła skrzydła, części korpusów, szyje, czasem udka/podudzia ;) Quote
Cimi Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 co do wieprzowiny to u mnie na stałe gości w menu mojego chudzielca :). MakeBelieve napisał(a):Mama wzięła taką mniejszą właśnie, więc dam wieczorem mniejszą część, zobaczymy czy sobie poradzi ;) A jak z kurczaka, to co najlepiej? ja z kurczaka daję tylko skrzydła, korpusy i szyje no i podroby :) Quote
dexterka Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 mój pies jest od dwóch miesięcy na barfie w związku z czym mam pytanko. podajecie jakieś suplementy pieskom? mój dostaje tylko/aż algi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.