anorektyczna.nerka Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Hm, a można podać pange w całości? I dzięki za rady, zrobiłam taki mini kosztorys i wyszło mnie to 60-70złzł miesięcznie :D Quote
gops Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Cimi napisał(a):Ja daję całe ryby, nie bawię się w wyciaganie ości. Dałam kiedyś łososia i normalnie jadła, ale głównie daję śledzie :) to moja chyba nie przyzywczajona poprostu ryby nigdy jesc nie chciala zadnej az po jakims ponad roku sprobowalam znowu ale cos jej te osci przeszkadzaja bo samo miesko zjadla , no nic widocznie ryba nie dla nas:) zostaniemy przy innych surowych rzeczach Quote
Cimi Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Może po prostu nie lubi ;). Mam jedną sukę, która bardzo lubi ryby i to obojętnie jakie wędzone, surowe czy gotowane taki rybi smakosz, a druga nie rusza ryb wcale, a jak się da jej powąchac to wychodzi z kuchni ;), jeszcze kiedyś coś tam dziobnęła ale od razu wymiotowała nią, i ta nie je ryby w żadnej formie a nawet taki olej z tuńczyka jest nie do przyjęcia ;) A czy panga, to jest ryba która wszystko w siebie wchłania i generalnie nie jest polecana nawet dla ludzi ? Quote
betty_labrador Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Cimi napisał(a):Może po prostu nie lubi ;). Mam jedną sukę, która bardzo lubi ryby i to obojętnie jakie wędzone, surowe czy gotowane taki rybi smakosz, a druga nie rusza ryb wcale, a jak się da jej powąchac to wychodzi z kuchni ;), jeszcze kiedyś coś tam dziobnęła ale od razu wymiotowała nią, i ta nie je ryby w żadnej formie a nawet taki olej z tuńczyka jest nie do przyjęcia ;) A czy panga, to jest ryba która wszystko w siebie wchłania i generalnie nie jest polecana nawet dla ludzi ? nie wiem jak z Pangą, ale wiem ze karpiowatych nie mozna podawac na surowo. Posiadają tiaminazę.(chyba nie pomyliłam) Quote
anorektyczna.nerka Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Właśnie pytam na początku, bo nie znam się na tym, jedyne ryby jakie jadam to Miruna, Dorsz i Mintaj, ale zdecydowanie wolę mięso z indyka. A mógłby mi ktos jeszcze wytłumaczyć o co cho z tym jajcem? Jedni piszą, że raz na tydzień, a bodajże Martens wspominała, że można podawać i częściej, ale już nie pamiętam z jakiego powodu.. Quote
Cimi Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 to chodzi o awitaminoze wit. H, ale żeby doszło do tego to pies średniej wielkości musiałby zjeśc kilka jajek dziennie ;) Quote
anorektyczna.nerka Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Czyli danie powiedzmy 2-3 jajek tygodniowo psu o wadze 35kg nie zaszkodzi? I mam głupi problem, jak sprytnie wmieszać utarte owoce i warzywa w żarcie? Pes strasznie wybredny, a wg. kalkulatora to powinno tak wyglądać w dziennej dawce: warzywa, owoce :0.07 kg. Myślałam, żeby z jogurtem naturalnym mieszać... powiedzmy jedną łychę owoców na dwie łyżki jogurtu. Quote
Patsi Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Ja warzywa i podroby, bo to niezbyt psu smakuje mieszam z tuńczykiem w oleju albo twarogiem, musisz popróbować. Na szczęście nie mam problemu z owocami (jabłka, banany) i tym zwykle nadrabiamy ;) Quote
anorektyczna.nerka Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Dzięki, wniosek nasuwa sie sam, jak psu nie smakuje trzeba oszukiwać i mieszać ;p. Słyszałam jeszcze o podawaniu oliwy. Chodzi o tą z oliwek czy jeszcze inną? Jestem kompletnie zielona w tym temacie.. I ew. w marketach takie coś można kupić czy w bardziej wysublimowanych miejscach? Quote
evel Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Ja tam mam wszystkożercę, ale i tak mieszam papkę warzywną (czyli wsio starte w maszynce elektrycznej, potem porcjuję i mrożę) z jogurtem naturalnym, albo z kawałkami wątróbki (jak mi się chce to miksuję wątróbkę w blenderze), albo z jajeczkiem ;) W ogóle mój pies jak poczuje jajko dostaje jakiegoś napadu, gdyby mogła to by z miską osunęła ;) Quote
filodendron Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 HelloKally napisał(a):Dzięki, wniosek nasuwa sie sam, jak psu nie smakuje trzeba oszukiwać i mieszać ;p. Słyszałam jeszcze o podawaniu oliwy. Chodzi o tą z oliwek czy jeszcze inną? Jestem kompletnie zielona w tym temacie.. I ew. w marketach takie coś można kupić czy w bardziej wysublimowanych miejscach? Może być oliwa z oliwek ze zwykłego spożywczego (najlepiej extra vergin). Na stoiskach ze zdrową żywnością można kupić olej z lnu tłoczony na zimno - bardzo fajna sprawa (z tego się robi kapsułki Gammolen dla psów i kotów i wtedy ten olej robi się wielokrotnie droższy ;)) Quote
arcana81 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Co do olejów to ja bardzo polecam ten olej lniany, tylko radzę zaopatrywać się w mniejsze opakowanie, bo dość szybko się psuje i generalnie ma krótką datę ważności. Co do papek natomiast, to ja mam chyba duże szczęście, bo moje psy generalnie nie grymaszą i papki nawet z samych warzyw znikają w kilkanaście sekund z misek ;) Czasem w okresie letnim moja suka rezygnuje z papek i wydaje mi się, że po prostu sobie sama uzupełnia zapotrzebowanie na pokarmy roślinne zjadając owoce, trawy, mlecze w ogrodzie czy w lesie. Ale myślę, że warto znaleźć coś, co psu bardzo smakuje i ma intensywny smak/zapach, co można po troszku dodać do papki, jeśli pies nie bardzo chce jeść. U nas sprawdziły się w tej roli takie rzeczy jak czosnek czy tran - wystarczyło dodać odrobinę, a pies już wcinał ze smakiem. Poza tym moje psy np. bardzo lubią buraki, więc dodaję im praktycznie do każdej papki (zdrowe i niedrogie ;) ), poza tym owoce, jakie uwielbiają też działają cuda (np. banan). Jeśli pies nie chce jeść papki można też się zastanowić nad konsystencją jedzenia. Moja suka np. nie ruszy papki, jeśli nie jest dokładnie rozdrobniona (tarcie na najdrobniejszej tarce u nas odpada), albo np. za sucha. Quote
betty_labrador Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 arcana81 napisał(a):Co do olejów to ja bardzo polecam ten olej lniany, tylko radzę zaopatrywać się w mniejsze opakowanie, bo dość szybko się psuje i generalnie ma krótką datę ważności. nawet jak stoi w lodówce? Quote
Katica Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 betty_labrador napisał(a):nawet jak stoi w lodówce? On musi stać w lodówce, absolutnie nie wolno go przechowywać w szafkach itp Musi być w ciemnym i chłodnym miejscu. A okres trwałości to przeważnie 2 miesiące, to jest olej nieoczyszczany, mętny i tłoczony bezpośrednio przed sprzedażą. Na prawdę jest rewelacyjny. Quote
filodendron Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Katica napisał(a): Na prawdę jest rewelacyjny. Jako dodatek do surówek też jest rewelacyjny :) Do brokułów gotowanych na parze, mniam. Ponoć śledź w oleju lnianym też jest pycha. Także spokojnie można kupić i zjeść całą rodziną na różne sposoby - nie musi być tylko dla psa ;) to wtedy może się nie przeterminuje. Quote
betty_labrador Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 ja kupilam z miesiac temu duża butelke. i termin jest do lipca 2011. Quote
Katica Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 No ale ten Budwigowy nieoczyszczony tłoczony na zimno?? Filodendron, pewnie, że nie musi, ale smak jest dość specyficzny jak komus nie podejdzie to niestety... Quote
betty_labrador Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 ja mam 500ml z Primexu, Barf center. Tak tłoczony na zimno :) a czy nieoczyszczony nie jest napisane. Ale wydaje mi sie ze tak. Quote
Bronesia Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Olej lniany budwigowy jest tłoczony na zimno, nieoczyszczony. Od niedawna ma ważność 3 miesiące, wcześniej było 2. Zastanawia mnie tak długa ważność oleju z Primexu, kto go produkuje? Quote
Balbina. Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 A ja jako typowy laik mam pytanko.BARFem nie karmię,podaję psu gotowane.Ale mam pytanko odnośnie mięska.Mam mozliwość zamówienia cielęciny.I teraz tak.Mogę wziąć -mostek z/k mostek b/k udziedz polędwicę z polędwicy na wstępie zrezygnowałam.Zastanawiam się pomiędzy mostkiem a udzcem.Potrzebuję ok pół kilograma mięska;)Chciałabym trochę tłuszczyku,ściękien,chrząstki nie koniecznie bo pies jak gryzie to się krztusi a mój blender sobie nie radzi:mad:Co wybrać?Jutro muszę zamówić.Acha.Moge jeszcze wziąć różne części wołowe.Które byście polecali.?Czy podroby wołowe są zdrowe?A kaczka dla psa?może być?Acha.No i ostatnio zauważyłam w mięsnym gęś.Może być?:cool3:Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi:lol: Quote
arcana81 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Ja kupuję olej lniany z Oleofarmu, butelka szklana 250ml, bo u mnie ten akurat jest dostępny (cena ok. 12 zł). Raz kupiłam jakiś inny w plastikowej butelce, w sklepie ze zdrową żywnością, nie pamiętam producenta, 480 ml w podobnej cenie, ale właśnie zepsuł się szybciej, niż go zużyłam (zgorzkniał), mimo iż trzymany był w lodówce. Quote
betty_labrador Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 no to jestem ciekawa na czym polega różnica w terminie ważności....(?) Quote
Patsi Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 arcana81 napisał(a):Ja kupuję olej lniany z Oleofarmu, butelka szklana 250ml, bo u mnie ten akurat jest dostępny (cena ok. 12 zł). Raz kupiłam jakiś inny w plastikowej butelce, w sklepie ze zdrową żywnością, nie pamiętam producenta, 480 ml w podobnej cenie, ale właśnie zepsuł się szybciej, niż go zużyłam (zgorzkniał), mimo iż trzymany był w lodówce. Też go polecam, tylko u mnie w aptece można od razu litr zamówić, to się nie rozdrabniamy ;) Ceny nie pamiętam, koło 35zł. Quote
Martens Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Balbina12 napisał(a): z polędwicy na wstępie zrezygnowałam.Zastanawiam się pomiędzy mostkiem a udzcem.Potrzebuję ok pół kilograma mięska;)Chciałabym trochę tłuszczyku,ściękien,chrząstki nie koniecznie bo pies jak gryzie to się krztusi a mój blender sobie nie radzi:mad:Co wybrać?Jutro muszę zamówić.Acha.Moge jeszcze wziąć różne części wołowe.Które byście polecali.?Czy podroby wołowe są zdrowe?A kaczka dla psa?może być?Acha.No i ostatnio zauważyłam w mięsnym gęś.Może być?:cool3:Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi:lol: Na mostku powinnaś mieć sporo "żył". Możesz wziąć ogon wołowy do ogryzania, pies wielkości yorka nie pogryzie jego kości, a dużo tam ścięgien i podobnych, które może sobie wydłubać. Podroby wołowe są ok, ale nie można przesadzać ilościowo z żadnymi podrobami (fosfor) ani czerwonym mięsem na okrągło (żelazo), najlepiej jak najbardziej urozmaicać. Kaczki i gęsi są dobre, polecane dla alergików, ale mają tłustsze mięso niż kura, więc przy psie otyłym albo z problemami z wątrobą i trzustką bym z nimi nie przesadzała. Tylko gęsi i kaczki mają specyficzny zapach i zdarzają się psy, które nie chcą ich jeść, mojego młodego gęsią można straszyć :D Quote
Balbina. Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 dziękuję Ci bardzo za odpowiedz:Rose:Czyli kupuję mostek.Co do podrobów-daję je rzadko,generalnie reaz na ok. 3 miesiące ugotuje z nich posiłek na tydzień:lol:A o gęsi myślę coraz usilniej.:loveu:Chyba spróbuję jakiś mały kawałek,może małemu podpasuje.Tłustością się nie przejmuje-nie będzie tego dostawał ciągle ,tylko od czasu do czasu.Poza tym on to taki chuderlak jest...Mięska daję naprzemiennie-indyk,wołowe,cielęce,ryba,podroby jak nie mam nic innego to ewentualnie kurczak,ale to naprawdę bardzo rzadko:pJeszcze raz dzięki:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.