panbazyl Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 [quote name='SremoGirl']A te papki są ważne w tej diecie? W sumie.. mój psiak je wszystko, więc mogę spróbować. :D Ale przyznam, że boję się o te kosteczki w kurczaku. Czytałam o tym i.. :/ Sama nie wiem.[/QUOTE] kości z kurczaka są niebezpieczne, ale [B]gotowane[/B]!!!!! Surowe są ok. A ta dieta to surowe. Jak się boisz to zacznij od korpusów z kurczaka - tam kości są tak miekkie że nawet w palcach mozęsz je pognieść. No i życzę odwagi! Tylko pamietaj o tej całej reszcie - warzywa, olej, nabiał - żeby psa nie "zatkać" gnatami. Quote
Mada:) Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Wiem, że to psie forum, ale może ktoś z Was miał styczność z podobnym problemem dotyczącym kota? Mój kocur od momentu, kiedy wyzdrowiał i był zdolny po normalnemu jeść, dostawał surowe mięcho, kości mielone. Kiedy jednak podałam mu suchą karmę, pogardził surowizną. Od tego czasu dawałam mu prawo wyboru i jadł, co chciał. Kiedy natomiast mięcho zostawało nietknięte, a karma znikała, stwierdziłam, że to nie ma sensu i od tej pory żyje sobie na Royalku. Czasami podaję mu troszkę surowego mięsa, czasami nawet zje, jednak za każdym razem Amor zwraca surowiznę... Myślałam, że to może efekt zbyt dużych kawałków, drobiłam więc na mniejsze, ale na nic się to zdało. Wie ktoś może, co może być przyczyną nieprzyswajania surowizny przez mojego kocurka? Dodam, że Amor jest w pełni zdrowy. Quote
betty_labrador Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 bo w tych karmach jest jakis uzależniacz. Myslisz ze dlaczego ze sklepow zoologicznych royal i nie tylko znika kilogramami? ja raz na dwa tygodnie wymieniam 10kg worki kocie. Ludzie zreszta opowiadaja nagminnie to co TY. ze dla suchego kot zrezygnowal z mokrego czy surowego... Moj tez jak zaczelam mu dawac suche gardzil wieloma rzeczami-stał sie dziwnie wybredny. Zlikwidowalam sucha karme- przetrzymalam troche je juz wszystko. Nie jst wybredny w ogole. Quote
Bonsai Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Ale Mada pisze, że jej kot zwraca surowy pokarm, czyli organizm ogólnie źle reaguje. Nie mam kota, ale w przypadku psa widziałabym to tak: zwierzę dotychczas karmione wyłącznie suchą karmą ma bardzo ubogą florę bakteryjną, przygotowaną do trawienia tylko tego jednego rodzaju pokarmu, który dostaje - suchą karmę, ale nie jest w stanie strawić surowego jedzenia. A uboga flora = mało bakterii = niedobory w organizmie. W związku z tym należy pobudzić florę bakteryjną. Na to - u psów - zawsze poleca się żołądki wołowe, najlepiej nieczyszczone (możesz takie kupić na barf-center.pl albo z ubojni). U kotów nie wiem czy na 100% też tak się pobudza, musisz dopytać u kociarzy, bo kota nigdy nie miałam, ale mam nadzieję, że jakoś pomogłam. Quote
Mada:) Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Dzięki dziewczyny;) Jeśli chodzi o karmienie Royalem, mój kocur dostaje za każdym razem inny rodzaj karmy, tj. raz Royal dla kotów niewychodzących, raz na odkłaczanie, itd Karma jest jego głównym pożywieniem, ale nie jedynym. Dostaje kefirki, czasami gotowane mięsko, serki, różne rzeczy, które lubi i toleruje. Także myślę, że jego dieta może zaliczać się do diety urozmaiconej. Jedynie z tym surowym problem. Wcześniej, jak pisałam, żywiłam go jedynie surowizną, także jego organizm powinien być do tego przyzwyczajony, a jednak coś jest nie tak. :[ Quote
betty_labrador Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 no właśnie, dziwne ze wczesniej trawił, a teraz nie. Quote
panbazyl Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Też mam kota - persa z papierami i bez jaj. Zwraca wiele jedzeń - jest juz wiekowy, ma swoje przyzwyczajenia, no i persy muszą dostawać specjalne jedzenie wlaśnie na zwracanie, bo same nie potrafią zwrócić takich kulek z kłaków ktore tworzą sie w żolądku - ze zlizywania futra. Ja swojego ostatnio karmię Joserą dla kotow - Culinese i jeszcze jedną. I czasami surowe. I tak zwraca i jedno i drugie. Nie żeby nagminnie, ale czasami. I co ciekwe - mialam próbkę royala dla psów - dosypałam do jego michy i kot to zjadł, co dla mnie jest jednoznaczne - musi byc dodawany jakiś aromat, bo zazwyczaj bywa odwrotnie i kot psiej karmy nie ruszy za to pies kocią w każdej ilości (kocie są bardziej aromatyczne) Quote
betty_labrador Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 dla mnie royal koci i psi bardzo ładnie pachnie. Nie dziwie sie ze wciąga to zwierzaki. ;) Quote
Mada:) Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Chętnie przerzuciłabym z powrotem mojego kocura na surowe, tylko jak to uczynić, kiedy on zwraca surowiznę?:( Macie rację, coś w royalu musi być, bo kiedy jakiś czas temu chciałam spróbować ACANY to nie chciał jej tknąć. Również w całej kociej gamie royala ma swoje ulubione rodzaje karmy. Najbardziej smakuje mu dla kotów niewychodzących. Quote
panbazyl Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 mók kocur uwielbia najbardziej surową szynkę albo schab - na raz potrafi zjeść porządne dwa plastry.... Nie wiem gdzie sie mu to mieści :) Quote
Patsi Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Specjaliści od kociego BARFu są na forum chatula www.chatul.pl Zapraszam ;) Quote
JJD Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Tak więc minęło kilka tygodni od kiedy przestawiłam sunię na Barfa. Mam do Was pytanie; czy BARF ma sens, jeśli pies nie toleruje kości? Moja sunia ma 10 lat. Zwraca wszystkie kości - te "drobno" mielone od razu, po tych mielonych na miazgę ma rewolucję w jelitach. Zwraca też od razu skorupki jajek, nawet najdrobniej zmielone. Chętnie je natomiast surowe mięso, nabiał, olej lniany, warzywa muszę już przemycać. Czy wg Was jest sens żywienia jej samym mięsem z warzywami i nabiałem? Kości są wykluczone. Quote
Martens Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Jest sens, ale musisz suplementować wapń. Quote
JJD Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Martens napisał(a):Jest sens, ale musisz suplementować wapń. Martens, możesz polecić jakiś konkretny suplemet, czy wszystko jedno co wybiorę? Quote
Martens Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Całkiem dobry jest Can-Vit, weź wersję dla dorosłych psów, i skoro podajesz nabiał, dodawaj go do pokarmu 1/3-1/2 zalecanej dziennej dawki. Quote
anorektyczna.nerka Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Hm, a mięsno-kostne żarcie zmieści się w kwocie 17 zł tygodniowo? Oprócz tego mam nabiał, ale on się to kosztorysu nie wlicza, podobnie z owocami i olejem z ryb. Co można podawać, procz łapek, nóg kości rurkowch, szyj indyczych i korpusów? Jadłospis jest układany z myślą o 30-35 kg psiaku (a przynajmniej tyle ma ważyć) Quote
Patsi Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Mój królewicz lubi żeberka wieprzowe, chrupie je aż miło. U mnie cena takich trójkątów-żeberek to 5-6zł/kg. Powinnaś chyba też wziać pod uwagę podroby - żołądki, serca, wątróbki. Ja dodaję do podrobów czy twarogu algi. 17zł na tydzień na dorosłego psa 35kg? Hmmm, jeśli podstawą będą korpusy to się zmieścicie. Mi na samo mięso, podorby i gnaty wychodzi 30zł na tydzień. Ale w ramach urozmaicenia kupuję np.żołądki indycze czy kaczkę. Quote
anorektyczna.nerka Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Tzn, na samo mięso i kości, bo np. ser biały czy jogurt albo śmietana to u mnie jest ciągle i praktycznie tylko ja nałogowo jem nabiał, a tata z przyzwyczajenia kupuje więcej niż mi trzeba, więc tak czy inaczej pies dostaje tego sporo, a warzywa i owoce to mam w domu i nie muszę kupować. I jeszcze jedno, jeżeli podstawą będą korpusy i kości rurkowe to nie struję psa tym? Quote
arcana81 Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Podroby koniecznie trzeba włączyć do diety BARF. A co do ceny to wszystko zależy od Twojego źródła mięsa. Musisz po prostu ułożyć sobie tygodniowy jadłospis według tego, co masz dostępne i policzyć ile wyjdzie. Ceny poszczególnych elementów mięsnych, kości czy podrobów mogą się bardzo różnić nawet w dwóch pobliskich sklepach (bynajmniej u mnie tak jest). I mam doświadczenie, że przeważnie to, co kupuję dla psów jest tańsze w małych sklepikach mięsnych niż np. w markecie. Idealnie jest mieć dostęp do ubojni, tam jest najtaniej, a często kości czy okrawki mięsa są dosłownie za grosze lub nawet za darmo ;) Ja przeważnie mieszczę się z tygodniową dietą dla mojej suki (30kg) w tych 17 zł, miesięcznie wychodzi mi ok. 50-60 zł, drugi pies (38kg) 60-70zł, ale znalezienie jak najtańszych (i jednocześnie dobrych) źródeł mięsa zajęło mi trochę czasu. Quote
panbazyl Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 u mnie na 3 psy (labradory w tym 2 samce, więc waga jednego to 35 kg - młodzian a dorosły 45 kg, sucz 30 kg) wydaję na mrożonki mielone miesno kostne na miesiąc 140 zł - trzeba to by podzielić na 3 psy oraz na ilośc tygodni w miesiącu - nie robiłam tego Quote
JJD Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Martens napisał(a):Całkiem dobry jest Can-Vit, weź wersję dla dorosłych psów, i skoro podajesz nabiał, dodawaj go do pokarmu 1/3-1/2 zalecanej dziennej dawki. Ok, dziękuję. Quote
nykea Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Podobnie do kilku osob tutaj, moj pies ma problemy z wyproznieniem po miesnych kosciach. Na poczatku dawalam mu ich za duzo, staralam sie osiagnac proporcje 50:50 kosci do miesa, teraz zeszlam z tego stanowczo, a tak czy owak jest niezbyt ciekawie. Np w przerciagu ostatnich dni (okolo 3) (dostaje jesc dwa razy dziennie) dostal dwa posilki z koscia, byly to kacze szyje z calkiem spora iloscia mieska na nich i niestety typowe objawy, piszczenie i podskakiwanie przy wyproznianiu. Kiedy dostaje samo miecho (teraz mial ozory wolowe, troche wieprzowiny (mieszkam w UK gdzie nie ma Aujeszkiego), mielone zoladki, serca wolowe) jest w porzadku, ale dodatek kosci konczy sie niezbyt fajnie. Praktycznie codziennie pies dostaje olej rzepakowy, z jogurtem mam klopot, nie za bardzo chce go jesc. do tego dostaje tez warzywa i owoce, ostatnio byla faza na avocado (byly w promocji ;) ) ktore przeciez jest dosc... wspomagajace. Teraz doszlam do tego, ze podaje mu tez suszone sliwki, no ale nie wiem czy to nie jest przesada. Jestesmy na Barfie pelnym od ponad miesiaca, przedtem podawalam surowe ale kupne (gotowe mieszanki), przedtem bylo gotowane od sierpnia. Generalnie pies mial cale zycie tendencje do biegunek, teraz jestem w szoku, bo z zatwardzeniami nigdy walczyc nie musielismy. Jakie proporcje misa do kosci sprawdzaja sie u Was? Quote
gops Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 a jak jest z rybami ? chodiz mi o osci chcialam dzis dac suce kawalek lososia , kregoslup z miesem ale nie chciala zjesc, wydaje mi sie przez osci byly dosc ostre , jak odkroilam samo mieso to zjadla Quote
panbazyl Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 nykea napisał(a):Podobnie do kilku osob tutaj, moj pies ma problemy z wyproznieniem po miesnych kosciach. Na poczatku dawalam mu ich za duzo, staralam sie osiagnac proporcje 50:50 kosci do miesa, teraz zeszlam z tego stanowczo, a tak czy owak jest niezbyt ciekawie. Np w przerciagu ostatnich dni (okolo 3) (dostaje jesc dwa razy dziennie) dostal dwa posilki z koscia, byly to kacze szyje z calkiem spora iloscia mieska na nich i niestety typowe objawy, piszczenie i podskakiwanie przy wyproznianiu. Kiedy dostaje samo miecho (teraz mial ozory wolowe, troche wieprzowiny (mieszkam w UK gdzie nie ma Aujeszkiego), mielone zoladki, serca wolowe) jest w porzadku, ale dodatek kosci konczy sie niezbyt fajnie. Praktycznie codziennie pies dostaje olej rzepakowy, z jogurtem mam klopot, nie za bardzo chce go jesc. do tego dostaje tez warzywa i owoce, ostatnio byla faza na avocado (byly w promocji ;) ) ktore przeciez jest dosc... wspomagajace. Teraz doszlam do tego, ze podaje mu tez suszone sliwki, no ale nie wiem czy to nie jest przesada. Jestesmy na Barfie pelnym od ponad miesiaca, przedtem podawalam surowe ale kupne (gotowe mieszanki), przedtem bylo gotowane od sierpnia. Generalnie pies mial cale zycie tendencje do biegunek, teraz jestem w szoku, bo z zatwardzeniami nigdy walczyc nie musielismy. Jakie proporcje misa do kosci sprawdzaja sie u Was? u nas też kupiszony twardawe, ale żadne nie piszczy przy robieniu qupala. Za to wczoraj byłam u weta - od razu "rozczytał" mi wyniki krwi robione jakieś 10 dni temu - i co sie okazało - chyba muszę psom jednak zmienić dietę na lżejszą, bo wyniki wątroby są za duże do średniej. Inne wyniki są ok, ale ta wątroba mnie zaniepokoiła. Poza tym żadnych objawów nie ma. Więc podaję mu zalecane tabletki na wątrobę i na razie zmiejszam radykalnie surowe z gnatami - to mozę być obciążeniem dla wątroby, bo on jada tylko surowe mięcho, gnaty, oliwę, owoce i czasem trochę suchego Josery. no bo co innego? Quote
Cimi Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Ja daję całe ryby, nie bawię się w wyciaganie ości. Dałam kiedyś łososia i normalnie jadła, ale głównie daję śledzie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.