UTAAP Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Mam pytanie odnosnie oleju lnianego - czy ktos wie GDZIE mozna go dostac w Lodzi albo Wawie??? Do tej pory uzywalam mielone siemie ale z niego nie da sie wszystkiego "wyciagnac" no i mi sie skonczylo a z olejow to kiedys z pestek winogron, a pozniej oliwe z oliwek. Ktos mi powiedzial jednak, ze lniany jest najlepszy a ja nie mam pojecia gdzie go kupic:niewiem: . Osoba, ktora go kupuje zaopatruje sie w sklepach dla farmerow, rolnikow, tam gdzie zaopatruja sie hodowcy/wlasciciele koni, bydla(bo tam mozna wiecej kupic i taniej niz w sklepach zoologicznych), no ale to jest....w Holandii:evil_lol: - a u nas??? Nie wiem nawet gdzie takie sklepy sa:shake: ...? Quote
Kasia_i_Łukasz Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 [quote name='UTAAP']Mam pytanie odnosnie oleju lnianego - czy ktos wie GDZIE mozna go dostac w Lodzi albo Wawie??? Do tej pory uzywalam mielone siemie ale z niego nie da sie wszystkiego "wyciagnac" no i mi sie skonczylo a z olejow to kiedys z pestek winogron, a pozniej oliwe z oliwek. Ktos mi powiedzial jednak, ze lniany jest najlepszy a ja nie mam pojecia gdzie go kupic:niewiem: . Osoba, ktora go kupuje zaopatruje sie w sklepach dla farmerow, rolnikow, tam gdzie zaopatruja sie hodowcy/wlasciciele koni, bydla(bo tam mozna wiecej kupic i taniej niz w sklepach zoologicznych), no ale to jest....w Holandii:evil_lol: - a u nas??? Nie wiem nawet gdzie takie sklepy sa:shake: ...? UTAAP, olej lniany możesz kupić w każdym sklepie ze zdrową żywnością, podejrzewam, że w Łodzi czy Wawie, takich sklepów napewno nie brakuje ;) możesz dokonać zakupu przez internet, podaje link do takiego sklepu, pamiętam, że ktoś już ten link podawał w tym topiku, więc ja jeszcze raz przypomnę: http://www.wegetarianin.pl/sklep/advanced_search_result.php?osCsid=0908757a97f3089b7aa295b6ab8c908b&osCsid=0908757a97f3089b7aa295b6ab8c908b&keywords=olej&x=0&y=0 Quote
UTAAP Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 OK, dzieki. Poszukam w miescie, moze gdzies znajde, a jak nie to skorzystam z linka :p . Quote
PALATINA Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Paulina - ja używałam takiego oleju na pielgrzymce na odciski (robi się okłady na noc) - rewelacyjny - polecam! ;) Poczatkowo też nie mogłam go dostać. Quote
Kaja & Buster Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 witam :) od jakiegoś czasu obserwuję ten topic, od kiedy poważniej zainteresowałam się barfem ;) mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości dołączymy z Busterem do grona barfujących :) wspominał ktoś o tablicach... czy to jest nadal aktualne? :oops: Quote
UTAAP Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 PALATINA napisał(a):Paulina - ja używałam takiego oleju na pielgrzymce na odciski (robi się okłady na noc) - rewelacyjny - polecam! ;) Poczatkowo też nie mogłam go dostać. Hej! A pamietasz gdzie go wtedy kupowalas?:razz: Quote
PALATINA Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Na bazarku u rodziców, ale to było przed Bożym Narodzeniem - ten olej podobno uzywa sie do jakiejś tradycyjnej potrawy (nie mam pojęcia jakiej) i przed Wigilią jest łatwo dostepny. Ale myśle, że teraz tez gdzies sie go znajdzie. Quote
frruzia Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 myslę, że olej lniany można dostać w każdym sklepie ze zdrową żywnością, ja kupuję na rynku, ale w Poznaniu Quote
UTAAP Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 No moze i tak, tylko musze najpierw znalezc taki w Lodzi:eviltong: Quote
Mysha792 Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Nie chcę tutaj nikogo zrazić do tej diety, ale... gdy zaczełam powoli przestawiać swojego psa na BARF było dobrze, potem przyszła kolej na sam BARF, moja sunia jadła go dosłownie pare dni, myślałam że wszystko gra, aż do wieczornego posiłku. Zjadła surowego kurczaka (zawsze w kawałeczkach jej daje) od posiłku mineła godzina jak mój pies zaczął wymiotować kurczakiem, dodam że mój pies ma bardzo delikatny przewód pokarmowy, więc ostrzegam tych, którzy mają psy o delikatnych żółądkach, dowiedziałam się także że nieliczna część psów porpostu nie przyjmie tej diety, więc BARFA odstawiłam, a wielka szkoda. Quote
Gośka Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 To chyba tak jak z każdą dietą, jednemu służy to innemu co innego. Moje na szczęście jedzą i wyglądają REWELACYJNIE. Nawet o dziwo jestem w szoku bo mój stary 9-letni pies, który w życiu surowizny nie tkną wsuwa i to z jakim smakiem:crazyeye: . Quote
UTAAP Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Mysha792 napisał(a):Nie chcę tutaj nikogo zrazić do tej diety, ale... gdy zaczełam powoli przestawiać swojego psa na BARF było dobrze, potem przyszła kolej na sam BARF, moja sunia jadła go dosłownie pare dni, myślałam że wszystko gra, aż do wieczornego posiłku. Zjadła surowego kurczaka (zawsze w kawałeczkach jej daje) od posiłku mineła godzina jak mój pies zaczął wymiotować kurczakiem, dodam że mój pies ma bardzo delikatny przewód pokarmowy, więc ostrzegam tych, którzy mają psy o delikatnych żółądkach, dowiedziałam się także że nieliczna część psów porpostu nie przyjmie tej diety, więc BARFA odstawiłam, a wielka szkoda. Tak jak napisala Gośka, jednemu sluzy to co innemu niekoniecznie, wiec moze akurat trafilo na Twojego psa. W BARFIE trzeba tez zwrocic uwage na pochodzenie żarła ktore dajemy. Moze byc tak, ze miecho z jednego sklepu nie zrobi wiekszego wrazenia na psim zoladku, a takie samo miecho z innego zrodla odbije sie w jakis sposob na psie. Z reszta, kurczak jest swoisty i z nim chyba najczesciej(jesli wogole) cos moze byc "nie tak", ze wzgl.na to ze jak zadne inne mieso moze byc polepszane chemia:roll: Quote
Mysha792 Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Tak, niestety z moim psem nie wyszło, bardzo chciałam ją przestawić na tą diete, ale zostalo jak zostało, może suche karmy nie są w 100% rewelacyjne, chociaż przy Royalu mojemu psu nie wypada sierść w lecie, wogóle sie nie leni, skóre ma zdrową, ale z Royala przerzucam sie na Calibre, ma podobne składniki, więc nie powinno być żadnych objawów ;) nom szkoda, moze kiedyś sie uda z BARFEM jeszcze spróbować. Quote
JinnyAl Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Uff.. przekopałam się przez cały topic... 4 h 23 min :cool3: Co lepsze kawałki wklejałam sobiie do worda. Chce przestawić na BARFa od razu 8 tyg szczeniora. Jakieś rady ogólne? Wcześniej padło pytanie, ale odpowiedź nie bardzo, czy rano kości a wieczorem papcia czy odwrotnie? A szczeniakowi to ile razy dziennie podawać te 10% jego masy? 4? No i wtedy w jakich kombinacjach papka/kości? A linki jakieś możecie mi zaproponować (oprócz psiejstwo - bo czytałam i inne niż te wymienione na samym początku, bo stare i nie działają). Do listy barfowej się też zapisałam, ale być może jestem letko przemęczona, ale jakoś kiepsko kumam jak się po niej poruszać strasznie uciążliwe to jest... Jutro spróbuję, może z większą ilością sił lepiej sobie tam poradzę :) Pozdrawiam mięsożerców :* Quote
ka_rolca Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 10% to dawka na cały dzień :) Ja karmiłam BARFem 10 tyg szczeniaka, teraz ma 2 lata i pięknie na mięsku wyrósł. Posiłki, które mu podajesz zależą od ciebie, nie musi codziennie dostawać warzywek, no i nie ma znaczenia czy będzie to ranek czy wieczór :) Obserwuj psiaka, jak je, czy nie zbyt łapczywie. Szczenię może mież problem z gryzieniem, więc czam trzeba karmić go z ręki. Dla szczeniaczków najlepsze są chyba szyjki indycze i skrzydła, mają miękkie kości i szczeniak powinien szybko nauczyć się gryźć. Życze pwodzenia :) Quote
JinnyAl Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 [quote=]10% to dawka na cały dzień :) :) Wiem, wiem :) tylko w ilu porcjach dziennie mu rozdzielić te 10% :) Dzięki ka_rolca :) Quote
ka_rolca Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Na początek mogą być nawet 3, albo 4 posiłki, żeby ,aluch się przyzwyczaił do jedzenia. Stopniowo z wiekiem można zmniejszyć. Mój pies dostaje jesć 2 razy dziennie i tak już zostanie, bo nie chcę dawać mu kilograma kości na jeden posiłek :) Quote
Nor(a) Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 [quote name='Mysha792']Tak, niestety z moim psem nie wyszło, bardzo chciałam ją przestawić na tą dieta.. a dlaczego bardzo chciałaś?..bo "tak wszyscy"? i nie wypada inaczej?..:roll: Mam psa o dość delikatnym żołądku (choć sama w sobie daleka jest od delikatności)..do tego z tendencją do łykania jedzenia bez wcześniejszego pogryzienia..mięso które jej gotuję musi być mięciutkie..zanim włoże do miski prawie że rozcieram w dłoni. Gdy były większe kawałki zdarzało jej się wymiotować..to samo po makaronie który nie był dość drobny. Nawet warzywa ma ucierane do miski. Surowe może by i żarła ale nie będę psu żołądka "katować" w imię czegoś tam (pomijając że nie do końca wierzę w mięso w sklepach). Druga gryzie bardzo starannie ale od surowego ucieka ze wstrętem:scared: (parę razy podsunełam pod nos jako eksperyment kawalątek surowego). pozdrawiam..(Nora ..gotująca właśnie filety z indyka ;) ) Quote
outsi Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Wklejam moją wypowiedź z Weterynarii - czy ktoś z Barfowców miał taką sytuację? outsi napisał(a):Od jakiegoś czasu wprowadzam dietę BARF i przez ostatnie dni mój pies jadł surowe kurczaki (głównie korpusy). Dzisiaj od rana je trawę i wymiotuje. Miał problem ze zrobieniem kupy, więc myślałam, że to zatwardzenie po kościach, ale teraz w koncu zrobił rzadką smolistą :placz: . Przeczytałam, że to świadczy o krwawieniu z układu pokarmowego :placz: . Mój mąż jest z nim w tej chwili u weta, ja zostałam w domu z drugim psem i strasznie się martwię. Mąż dzwonił przed chwilą, że oprócz kału niby wszystko ok, nie ma gorączki, brzuch miękki, więc mają zrobić RTG, żeby sprawdzic, co się dzieje w środku. Czy ktoś z Was miał taką sytuację? Czy mogę mieć nadzieję, że pomimo krwawienia wszystko moze się dobrze skończyć??? Quote
UTAAP Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Moj pies jest na BARFie od ponad 2 lat i jak na razie wszystko jest ok. Wiadomo, ze czasem moze sie zdazyc jakas niedyzpozycja ale generalnie bez wiekszych "usterek" - odpukac. Jesli przez ostani czas jadl te korpusy, to moze one sa powodem kiepskiej koopy. Moze powinnas zmienic zrodlo gdzie je kupujesz - jeden czy dwa mogly nie dac objawow, ale jak jedzone przez dluzszy czas, to juz moglo byc za duzo dla organizmu. Z kurczakami trzeba chyba najbardziej uwazac w wyborze zrodla zaopatrzenia. Ale bez paniki - poczekaj az beda jakies wyniki badan, nie ma co sie martwic na zapas. Jesli poza kalem reszta wydaje sie ok, to moze to przejsciowy problem. Na wszelki wypadek zmienilabym zrodlo kurczakow i zobaczyla czy jest zmiana w koopach, a poza tym dalabym tez jakies inne miesne kosci wczesniej, bo same kurczaki to tez nie za dobrze. Trzymam kciuki za pozytywne wyniki ;) Quote
Marta i Wika Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 [quote name='outsi']Wklejam moją wypowiedź z Weterynarii - czy ktoś z Barfowców miał taką sytuację? Od jakiegoś czasu wprowadzam dietę BARF i przez ostatnie dni mój pies jadł surowe kurczaki (głównie korpusy). A co oprócz korpusów? Wika wymiotowała raz, jak zjadła starą, wyschniętą kostkę ze skrzydełka indyka, którą znalazła... za tapczanem ;-) Poza tym nigdy nie było takich problemów. A w korpusach są żeberka? One są dość ostre, nieprzyzwyczajony pies może nie pogryźć i połknąć (zastanawiam się, nie wiem). Quote
an3czka Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Krew w kale niekoniecznie oznacza uszkodzenie mechaniczne, ale naturalnie mogło tak być, że jelito zostało skaleczone. Uważam, że zdecydowanie nie urozmaicałaś diety, co jest podstawową sprawą w BARFie! Kurczak non stop, to nie jest dobry pomysł. Najlepiej jak mieszamy różne rodzaje kości - raz dajemy kurczaka, a raz np. miękkie kości cielęce bogate w chrzastki i kawałki mięsa. Dzięki takiemu mieszaniu jelita nie są narażone na skaleczenie. Nie sadzę, żeby psiakowi coś sie stało. Mojemu również przytrafiają się różnego rodzaju sensacje:p Quote
outsi Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Wszystko opisałam na weterynarii :-( : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30049 Trzymajcie kciuki, proszę!!! Quote
Pastela Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Dosyć dużo właśnie poczytałam na anglojęzycznych stronach o Barf-ie i padaczce idiopatycznej i myślę o przejściu na tą dietę z moim miniaturowym sznaucerkiem. Mam pytanie czy ktoś mógłby podesłać mi propocje wagowe dla psa 7 kg? Byłabym wdzięczna, znalazłam dla dalmatyńczyka i innych dużych, ale nie mogę przecież tego podzielić, bo miniatury wymagają dość dużo energii. Stosuje ktoś Barf u piesa 7kg z padaczką??? pozdr Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.