Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzięki wszystkim za pomysły. Spróbuję Waszych sposób. Dotąd mięcho wrzucałam po prostu do wody, ale z tymi tak nie mogę, bo by sie rozwaliły. Ale woreczek albo miseczka to faktycznie prosty, ale fajny sposób - że tez na to nie wpadłam.

Posted

no, mój piecho coraz ładniej pochłania surowe , wczoraj to skrzdełko z indyka poszło mu dosc szybko:D, dzis na snadanie zjadł twaróg z jajem i zmiksowanymi orzeszkami ziemnymi +łyzeczka oleju
a czy moge psu tak co drugi dzien badz nawet codziennie dawac łyzke stołową jakiegos oleju np oliwy z oliwek czy z pestek winogron? zreszta narazie mam tylko te 2:)

Posted

No własnie-jak jest z olejem z pestek winogron, skoro psy nie moga jeść winogron i rodzynek? (Sa w jakis sposob tam szkodliwe dla nich).

Ja dziś kupilam troche rybek-tuszek. Jakies karmazyny i mirunge. Troche urozmaicenia sie rpzyda. A kotu mieso z uda kurczaka :) az mnie napadał z pazurami jak poczuł co przyniosłam :D

Posted

[SIZE="4"][CENTER][B]BARFOWICZE Z WARSZAWY I OKOLIC[/B][/SIZE]

Jakiś czas temu zaczęłam poszukiwać innych mięs, by urozmaicić dietę mojego psa. Wynalazłam fermę nutrii koło Białegostoku. Hodowca sprzedaje, ale od dziesięciu sztuk tuszek minimum. Jedna tuszka to ok 3-4 kg i koszt 40-50 zł. Gdybyśmy było wystarczając o dużo chętnych, możemy zrobić wspólne zamówienie, co Wy na to? Mięso nutrii ponoć jest bardzo zdrowe.

[B]Kto chętny na mięso nutrii ??? [/B][/CENTER]

Posted

To ta ferma: [url]http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090127/AGRO/334237370[/url]
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Departament Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii
Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt
Wykaz Stad Nutrii
Objętych oceną wartości użytkowej i hodowlanej
Warszawa - marzec 2010: [url]http://nutrie.eu/teksty/fermy.htm[/url] (więc nie jest to dzika hodowla)

Zaopatruje się też u nich Warszawskie zoo.

Posted

czy macie moze jakies sposoby by pies zjadał papke warzywną??

dzis mojemu zrobiłam 300g papki narazie z merchwi,pietruszki i papryki, z tym ze on tego tknąć nie chce ....dodałam kefiru i bez zmian, potem miał dostac 300g zoładków indyczych ale ich w normalmnej postaci tez nie zje , wiec mu je zmielilam i dodałam do papki....polizał kilka razy , z reki wziął troszke ale znów odmówił :angryy:

macie jakies pomysły co mozna spokojnie dodac do tej papki ?

narazie czekam az zgłodnieje mocno ...jak nie zje dzis to moze jutro....

Posted

Możesz dodać np. oleju z ryby z puszki, wątróbki, serduszek pokrojonych (żołądki też dawałam krojone do papki), czegoś pachnącego dla psiego nosa. Jak młoda papek nie zjadała to głodziłam pół dnia, dużo ruchu i psisko zjadało chociaż trochę żeby nie paść z głodu ;).

Moje żarłoczne psisko dzisiaj robiło podchody do michy z korpusem. Zastanawiałam się o co jej chodzi, bo Hexolina zwykle najpierw je i dopiero później wącha i się zastanawia co zjadła (:evil_lol:) a tym razem nie miała ochoty ruszyć kurczaka. Okazało się że kurczak był lekko śmierdzący, bo 2 dni w lodówce leżał, co Shinie wcale nie przeszkadzało go wszamać i upewniać się czy Hexa zje. Nie spodziewałam się takiej delikatności po tym żarłoku :lol:. Papki z filetem rybnym wcale nie ruszyła bo jej zapach nie odpowiadał. Psy mi się mózgami pozamieniały :mad:

Posted

jednak zjadł papke:multi:
wziełam patelnie , roztopiłam 1/3 kostki smalcu potem dorzuciłam papke ,podgrzało sie na patelni i piecho zjadł az wylizywał miche.....
chyba to przez to ze smalec zagłuszył troszke zapach marcheweczki

Posted

Ja bym nie przesadzała z dosmaczaniem, bo potem będziesz musiała non stop cudować. Spokojnie bym poczekała aż pies się przegłodzi dzień czy dwa. Ja swojemu szczylowi nie dosmaczylam papki niczym, po prostu wsadziłam mielone żołądki (bo tak to się podaje ogólnie, samą papkę warzywnę bez podrobów raczej malo który pies zje ;)) i czekało. Zjawiało się w porze posiłków, potem znikało w lodówce, za 4 razem zniknęło do dna - i teraz mam psa, który obierki z ogórka wyżera ze śmietnika :D

Posted

[quote name='Martens']samą papkę warzywnę bez podrobów raczej malo który pies zje ;)[/QUOTE]

Mój zje! :multi: Ale ona kradnie notorycznie warzywa i owoce, więc ogólnie chyba jest dziwna :evil_lol: Żeby było sprawiedliwie to pewnie mój drugi pies będzie pluł papką po ścianach :lol:

Posted

ja zdaje sobie doskonale sprawe z tego ze jak bede dosmaczac a pozniej mi sie odwidzi i przestane to bedzie duzy problem ....

ja mam psa który szaleje chocby za suchym chlebem ale co do warzyw to jest totalna porazka....:evil_lol:

Posted

[quote name='zaba14']hej, mam pytanie czy mogę podawać psu kości z baraniny ??[/QUOTE]
w rozumieniu idei barfowania - o ile surowe to tak, ale niech sie wypowie ktoś kto wie. Moje psy nigdy nie jadly takich mięs ani gnatów - u nas nie ma baranow.

Papki warzywne - moje zjadają tak na surowo, czasem jako surówkę (jak zostanie z obiadu, czyli jest tam oliwa jako dodatek do zielska), a ostatnio - co jest ich ulubionym przysmakiem - zajadają się obierzynkami z szaron kaki - takiego owocu co trochę przypomina pomidor, ale jest słodki. Zdarza sie im też wyjeść z kompostu w ogrodzie jakieś obierki z warzyw.

A nutria - ona jest również jadalna i dla ludzi.

Posted

ja swoim bym podała, ale ja jestem na końcu bieguna barfowiczów, bo ja swoim daję mięcho-gnaty mrożone na kość bez rozmrażania i odchowalam miot na barfie już od 2 tyg życia, więc moje sposoby na żywienie psów są dość "drastyczne". W stylu - nie je to poczekam aż zgłodnieje i zje a nie będę mu szukac nowych smaków...

Posted

wiesz mnie chodzi tylko o to czy takie mięso/kości są okej dla psa, mam w lodówce żeberka i nie wiem co to jest ta reszta, mój TZt robi w mięsnym i przyniósł dla psa surowiznę, a ona wybredna nie jest zje wszystko ;) głównie jest na suchym którego tez nie zawsze urozmaicam a i tak zje.. jeśli nie to jej problem ;) nie skacze nad miską i nie martwię się.. a dawno nie dostawała nic surowego jako urozmaicenie właśnie ..

Posted

Baranian to bardzo fajne mięso, ale trzeba się liczyć z tym, że kości są bardzo twarde. Jeśli Twój psiak nie ma problemów ze zbyt twardymi kośćmi, to ok. Ja swojemu dawałam, ale starałam się by jednak była niewielka chociaż przewaga mięsa niż kości, bo cos czuję, że inaczej zaparcie byłoby murowane. ;)

Posted

[quote name='zaba14']wiesz mnie chodzi tylko o to czy takie mięso/kości są okej dla psa, mam w lodówce żeberka i nie wiem co to jest ta reszta, mój TZt robi w mięsnym i przyniósł dla psa surowiznę, a ona wybredna nie jest zje wszystko ;) głównie jest na suchym którego tez nie zawsze urozmaicam a i tak zje.. jeśli nie to jej problem ;) nie skacze nad miską i nie martwię się.. a dawno nie dostawała nic surowego jako urozmaicenie właśnie ..[/QUOTE]

to jak dawno nie dostawała surowego to mogą być sensacje żołądkowe, ale nie muszą. Moje psy bez problemu znoszą szybkie zmiany w jadłospisie (na wyjazdach jedzą konserwy lub suche, bo nie wyobrażam sobie w lecie brania mięcha do busa).
I mas super, że stałe dostawy z miesnego!!! ech.

Posted

czy przeprowadzał ktos badania z barfowiczów przed przejsciem z psem na tą diete??
jak tak to jakie? tylko morfologia?

ja chciałabym zrobic takie badanie u mojego psa , z tym ze juz tydzien jestesmy na barfie, i czy przez ten tydzien , wyniki moga wyjsc inne od tych które chce otrzymac(chodzi mi o to zeby zobaczyc jak u psa było na suchej karmie) a jak bedzie po poł roku zywienia barfem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...