Martens Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 annber napisał(a): ja wczorak psu jesc nie dałam , dopiero przed chwilą dostał kefir i łyzke miodu , mysle ze jutro tez to samo Nie przy mało ciut? ;) annber napisał(a):wiec jak to z tymi skorupkami ....jesli np mam te mieso wieprzowe bez kosci czy teraz tego jelenia to zeby uzupełnic wapn dodac skorupki z jaj ???? czy lepiej kurze łapki????? Możesz podać do tego po prosty więcej bardziej gołych kości, kurze łapki będą ok. Możesz też podać więcej nabiału, skorupki z jajek też mogą być. arcana81 napisał(a):Jak miałam ostatnio praktyki u weta, to przestudiowaliśmy wspólnie sporo różnych mądrych publikacji nt. choroby Aujeszky'ego i wszędzie jak byk stało, że możliwość zarażenia się psa z mięsa jest bardzo znikoma. Ryzykowne są surowe podroby. Zgadza się ;) Kości ze schabu, ogony spokojnie można podawać - niebezpieczne są podroby, szczególnie mózgowie. Zresztą w Polsce powoli zaczyna się coś ruszać w kwestii obowiązkowych badań na tę chorobę. Quote
arcana81 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Od prawie dwóch tygodni mam psa na tymczasie, malamutka ze schronu. Początkowo dostawał suchą karmę, jaką przysłali mu z Fundacji, pod której jest opieką. Jednak były straszne problemy - pies załatwiał się nawet co 3-4 godziny, musiałam z nim wychodzić w nocy i kupy były ogromne. Oprócz tego ewidentnie bolał go brzuch i miał okropne gazy. Poza tym schudł u mnie 1,5 kg, chociaż dostawał bardzo dużo jedzenia w dawkach rozłożonych na 3 porcje. A ponieważ i tak był za chudy, to bardzo mnie to zaczęło martwić. Nawet myślałam, że ma jakieś problemy z przyswajaniem, bo tak na oko to tyle ile zjadł, tyle wydalał... W końcu się wkurzyłam i po 6 dniach karmienia tą karmą podałam mu surowe - najpierw dostał żwacz wołowy i troszkę wątroby. Byłam przygotowana na biegunkę, a tu spokój. Kupka zwarta, mała. Dziś jest już piąty dzień na BARF-ie i rewelacja. Dostał już i korpus z kurczaka i żeberka cielęce, głowę z łososia, miks warzywno-owocowy, ogon wołowy i kość schabową. Wszystko dobrze toleruje i mam nadzieję, że też zacznie w końcu przybierać na wadze. Quote
annber Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 martens moze i mało , dzis rano dałam mu kefir z otrebami , na wieczór dostał jogurt naturany z 7 sercami drobiowymi jutro dam mu juz malutka ilosc kefiru a normalną porcje serduch (niech sie chłopak oczysci po suchym szamaniu:P) dzis dokupiłam mu tylko zoładki indycze,filety z łososia, watrobe wieprzowa i wołowinke jeszcze wiec juz mam w pełni jedzonka na cały miesiac -narazie składuje to w swojej zamrazarce i nie mam w niej miejsca na swoje rzeczy:D wiec musze poprzenosic wszystko do innej zamrazarki ....duzo tego:evil_lol: Quote
*Monia* Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 annber napisał(a):...dzis dokupiłam mu tylko zoładki indycze,filety z łososia, watrobe wieprzowa i wołowinke jeszcze... Wieprzowe podroby są niewskazane jak dziewczyny wyżej napisały, chyba że o wołową wątrobę Ci chodziło ;). annber napisał(a):porcje z gesi 5zł/kg Gdzie za tyle dostałaś? Ja z gęsi to tylko szyje znalazłam, a widzę że moim suczydłom to mięcho smakuje. Quote
betty_labrador Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 NO wlasnie Annaber- gdzie kupujesz gęsie rzeczy i jelenia gdzie tez dostalas? ;> Jestes moze z Warszawy czy okolic? Quote
agaga21 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 annber napisał(a):a dla czego niby wieprzowiny nie?? chodzi ci moze o polską "produkcje" swinek i to ze normy nie sa przestrzegane i te choróbska? chodzi mi o włośnice Quote
annber Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 kupiłam watrobe wierzowa ale ja nie jestem az tak sceptycznie nasawiona , a zarazenie zdarza sie b.rzadko jak juz ktos wczesniej wspominał gesi , kaczke,jelenia kupiłam w kauflandzie, był tez królik , mięso z daniela i cos jeszcze chyba Quote
betty_labrador Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 oo Kaufland- tez posiadamy w wawie i okolicach. Dzieki za info. A mi jesli chodzi o swinie chodzi o chorobe Auyszkiego. Wiem ze jest z nia jeszcze problem, i nie zwalczaja jej z urzędu, jak powinni. Ale jak pisaly dziewczyny, kosci i mieso bezpieczne. Ja podawalam Tosce pare lat kosci schabowe z miesem i dobrze bylo. Teraz ma 7 lat dlatego rpzestalam takie twardsze rzeczy podawac bo straszne zaparcia zaczynala miec , az piszczala z bólu czasem przy wypróżnianiu. A ja nadal ciekawa jestem co z tymi małżami i ostrygami. Znaleźć nie moge jakos . A wiem ze sie nie przesłyszałam. Quote
annber Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 nie ma sprawy:D ja o tych małzach tez bym sie dowiedziała chetnie Quote
agaga21 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 A mi jesli chodzi o swinie chodzi o chorobe Auyszkiego.a właśnie, właśnie! wiedziałam, że jest jeszcze coś z tą wieprzowina tylko zapomniałam co. Quote
filodendron Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 agaga21 napisał(a):chodzi mi o włośnice No ale na tę okoliczność teoretycznie mięso jest badane. Quote
Martens Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 annber napisał(a):kupiłam watrobe wierzowa ale ja nie jestem az tak sceptycznie nasawiona , a zarazenie zdarza sie b.rzadko jak juz ktos wczesniej wspominał Rzadko, nie rzadko, ale choroba Aujeszky'ego właściwie zawsze kończy się śmiercią psa, a nie np. niestrawnością... Ja bym naprawdę nie ryzykowała, zwłaszcza, że mięso w Polsce w ogóle nie jest badane, nie ma obowiązku badania świń na fermach, a i Polak potrafi, i jak dla ludzi to niegroźne to da sobie radę i jakoś sprzeda. Quote
annber Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 jest w tym racja, szkoda psa w razie by cos nie tak....kupiłam jej mało wiec moze mu ją albo ugotuje albo sobie zostawie na obiadek:D Quote
Bonsai Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 A ja z małym spamem :) Staram się, by Dasti - psiak znaleziony przeze mnie ze sznurem wpitym w szyję - wygrał pieniążki z bazarku fotograficznego. Jeśli macie ochotę pomóc, to zapraszam na głosowanie na moje zdjęcie - nr 50 : bazarek fotograficzny Każdy głos się liczy! :) A tu jest wątek Dastiego Pozdrawiam! Quote
zakla Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Tylko trzeba się na nie przygotować psychicznie, bo śmierdzą przeokrutnie :lol: Quote
annber Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 niestety od wawy dzielą mnie jakies 600 km:) Quote
Martens Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 sangoma napisał(a):Nieczyszczone wołowe żołądki, zmielone, dostaniesz u mnie - jesli jestes z Wawy :) www.sangoma.pl/barf.htm Ale ja bym reflektowała na te żołądki, bo w W-wie co 2 tygodnie jestem ;) Więc może jakoś tydzień przed świętami się zjawię ;) Widzę, że są warzywka na indywidualne zamówienie; znaczy to że ile wcześniej muszę je zamówić? Bo zaorałam sokowirówkę ostatnio, i w ogóle mam dość robienia samodzielnie tej papki. Quote
Bonsai Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Ja dziś zakupiłam u sangomy strusia i Primexa dla dorosłych. Na razie otworzyłam strusia, pies niepewnie pierwszy kęs wziął do pyska, a potem nie zdążyłam mrugnąć i wszystko zniknęło. ;) Quote
annber Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 dzis zaczełam z psem ostatecznie barfowac:P wczoraj dostał jeszcze 250 g zoładków z mala iloscia kefiru +odrobinka miodu dzisiaj na sniadanko dostał na kupery indycze ok 280 g -pierwsza reakcja "hmm chyba sobie zartujesz" :D, wział w pysk , wypluł , wział poszedł z tym do pokoju połozył pod stołem i wrocił , jednak jak zobaczył ze nie ma niczego innego poszedł i zjadł (a był mocno głodny) , nastepny kawałek juz zjadł szybciutko:) na kolacje dostanie 350 g skrzydełek z kuraka , wiec zobaczymy co powie na to...:D Quote
Bonsai Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Annaber to ostatecznie witamy wśród barfowców. :) Quote
Bonsai Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Dziś dostał BARFA mięso z warzywami i już absolutnie nie potrzebował zachęty. Mój pies je surowe warzywa! Cud!!! :) Cieszę się, że zdecydowałam się na tego Primexa, oczywiście z normalnego sklepowego mięska nie rezygnujemy, ale Primex będzie bardzo fajnym uzupełnieniem i urozmaiceniem diety. A jak mój piecho się zestarzeje i ząbki już nie będą tak sprawne to będzie jadł tylko Primexy, bo są fajnie zmielone. Jedyny minus to to, że kostki długo się rozmrażają. Albo jeszcze nie znalazłam sposobu, by przyspieszyć ten proces. Quote
annber Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 bonsai ja jak chce mieso rozmrozic szybko to po wyjeciu go z zamrażarki nalewam do garka ciepłej wody i mieso w woreczku tam wkładam , czasem zmieniam znów na ciepła wode jak ta sie oziebi od miesa-dosc szybki sposób:cool3: Quote
betty_labrador Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 [quote name='Bonsai']Dziś dostał BARFA mięso z warzywami i już absolutnie nie potrzebował zachęty. Mój pies je surowe warzywa! Cud!!! :) Cieszę się, że zdecydowałam się na tego Primexa, oczywiście z normalnego sklepowego mięska nie rezygnujemy, ale Primex będzie bardzo fajnym uzupełnieniem i urozmaiceniem diety. A jak mój piecho się zestarzeje i ząbki już nie będą tak sprawne to będzie jadł tylko Primexy, bo są fajnie zmielone. Jedyny minus to to, że kostki długo się rozmrażają. Albo jeszcze nie znalazłam sposobu, by przyspieszyć ten proces.[/QUOTE] Ale jak rozmrazasz te kostki? moze dobrym pomysłem byłoby włozenie zawartosci miesa bez opakowania do foliowego worka, zawiązanie, i wsadzenie tego do gorącej wody. Zawartość sie nie rozciapie w wodzie, a szybciej pojdzie rozmrażanie ;) [B]EDIT:[/B] [quote name='annber']bonsai ja jak chce mieso rozmrozic szybko to po wyjeciu go z zamrażarki nalewam do garka ciepłej wody i mieso w woreczku tam wkładam , czasem zmieniam znów na ciepła wode jak ta sie oziebi od miesa-dosc szybki sposób:cool3:[/QUOTE] coż za jednoznaczność myśli w czasie :eviltong: Quote
panbazyl Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 a ja już od dawna daję swoim nierozmrożone kostki. Mają trochę dłużej zajęcie z nimi. Nie mam żadnych problemów w związku z tym, ze daję im zamrożone. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.