Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

w zależności od wieku obliczasz ile pies powinien zjeść.. na początku lepiej podawać wyliczone porcje - mój po przejściu na barf też pochłaniał jedzenie, co kończyło się przejedzeniem.. dlatego do póki pies nie przywyknie lepiej obliczyć mu porcję wg masy ciała. Teraz moje małe je ile chce, choć ostatnio w ogóle nie chce..

Posted

no ja mam większe kłopoty z niejedzeniem niż przejedzeniem.. dziś się złamałam i dałam mu suchą karmę, zeżarł jakby przez tydzień nic nie dostał.. w sumie przez tydzień zjadał 1/4 porcji.. więc się mu nie dziwie..

Posted

Powiedzcie mi, czy żołądki indycze to wartościowe jedzenie dla psa? Kiedyś, jak barfowaliśmy, to głównie bywały kurze ale niezbyt często. A teraz chyba dostawca się zmienił, bo w sumie na okrągło można dostać właśnie indycze - to taki kawał mięśnia jest.

Posted

filodendron napisał(a):
Powiedzcie mi, czy żołądki indycze to wartościowe jedzenie dla psa? Kiedyś, jak barfowaliśmy, to głównie bywały kurze ale niezbyt często. A teraz chyba dostawca się zmienił, bo w sumie na okrągło można dostać właśnie indycze - to taki kawał mięśnia jest.

Nie można przesadzać z ilością, ale za to słyszałam , że żołądki indycze są dobre, gdy odchudza się psa...

Posted

Delph napisał(a):
No właśnie, a czy jest jakiś "odchudzający" jadłospis barf? Albo czy wiecie, jak taki ułożyć, żeby był niskokaloryczny?
Też się podłączę do pytania. Ew czy ktoś pomógłby mi ułożyć dla psicy jadłospis? Jakiś czas temu przestawiłam ją na barfowe kostki, ale makabrycznie przytyła i wróciłyśmy do suchej.

Posted

Od razu napiszę, że rada "dawaj po prostu mniejsze porcje" nic nie da, bo pies połyka wtedy wszystko w ułamku sekundy, chodzi mega głodny (to akurat mogę przeżyć, bo wiecznie jest na diecie, a wygląda jak baleron, czyli na życie mu starcza, to zachowanie poschroniskowe po prostu), ale najgorsze, że w pośpiechu zadławi się kością, bo za szybko będzie jadł. Teraz jest na suchej i jak przychodzi czas "diety" (do tego ma obok "konkurencję" suni na dt i to też go mobilizuje), to połyka jak szalony i się dławi, więc z barfem na 100% będzie to samo. Więc chodzi mi po prostu o niską kaloryczność ;)

Posted

Teoretycznie na BARFie pies nie tyje, a nabiera masy mięśniowej. Niestety z praktyki wynika, że kastraty mają tendencje do tycia również na tej diecie... Często takie psiaki wydają się też wiecznie nienasycone. Ja stosuję kilka tricków. Po pierwsze - zapychać papkami warzywnymi. Dać te wyznaczone np. 300g, a jak psiak nadal trzęsie się nad dostaniem czegoś więcej - podsunąć papkę. Mój pies najczęściej wtedy przestaje być głodny. :evil_lol: Inny sposób jest taki: jako, że pies nie musi mieć zbilansowanego żarła w ciągu jednego dnia, to czasem jednego dnia daję mu dawkę o wiele za dużą - 500g na przykład. W bilansie tygodnia jednak rozrysowuję to tak, wyszło średnio 300 g na dzień. To psa nasyca tak, że w następnych dniach nie narzeka na mniejszą dawkę. Tłumaczę to sobie tak, że ja też w święta mam ochotę na obżartwo, a potem nie mogę patrzeć na jedzenie przez kilka dni i jem jak ptaszek. ;) Trzeci sposób jest taki, by utrudnić psu dostęp do jedzenia. :evil_lol: Łapki kurze pochować w kątach i pies musi je znaleźć. :) Szyję indyczą zawinąć w papier i dać do rozprucia. :) Ogon włożyć do pudełka po pizzy i dać do rozprucia :) Korpus włożyć do torby papierowej i powiesić w przejściu. :) Wtedy wydłuży się czas, jaki pies poświęci na jedzenie i psu się bedzie wydawało, że to jest dużo, napracował się i najpewniej pójdzie spać. To tak jak z człowiekiem - jak ktoś chce schudnąć, to zaleca się zjeść małą porcję, a przed nałożeniem kolejnej odczekać 20 min - wtedy do mózgu dotrze fakt, że coś zjadł i przestanie wysyłać sygnały "jestem głodny". :)

Kiedyś też dawałam psu dawkę 400g (wg przelicznika na psa o wadze 20kg należy podawać 300-400g jedzenia), czyli górną granicę dla jego wagi, licząc, że go to będzie bardziej syciło. Niestety efekt był taki, że był wiecznie głodny i mi przytył. :shake: Więc tego sposobu nie radzę...

Posted

niskokaloryczne na pewno są płuca np wołowe, cielęce. Ja tym głównie odchudzałam Tosce. tzn były inne rozmaitości, ale płuca w 50% w zestawie ktory kupowałam/kupuje. I suka mi pieknie schudła-plus ruch regularny ;)

Żołądki indycze sa dobre-zawierają jakis wartosciowy składnik. Tylko w tej chwili nie pamietam jaki. Tak samo serca i wątroba drobiowa są ważne. No i tym samym mysle ze podroby wołwoe i innych zwierząt.

Posted

U mnie koszt żywienia 3 psów (labradory) to miesięcznie 140 zł za wszystkie psy. Nie doliczam warzyw, bo sąsiadki mnie obdarowały zieleniną. Daję im 750-do kilograma na dzień mrożonek kostno-mielonych.
A dla tych co chcą żeby ich odkurzacze jadly powoli - ja daję swoim kostki prosto z zamrażalnika - mają wtedy trochę zabawy i nie są w stanie tego zjeść w sekundę. Takie zamrożone podaję okolo roku a na barfie są już dość dlugo.

Posted

a ile ważą twoje labki??
jak mój wazy góra 30 to odpowiednia dawka to 0.5kg w sumie dawała bym wiecej bo mój ma tendencje do chudniecia i potem mi wyglada jak patyczak:)

Posted

[quote name='annber']a ile ważą twoje labki??
jak mój wazy góra 30 to odpowiednia dawka to 0.5kg w sumie dawała bym wiecej bo mój ma tendencje do chudniecia i potem mi wyglada jak patyczak:)[/QUOTE]
sucz ważyła 29.5 ale przed sterylką, teraz moze ciut mniej, jej syn Panbazyl waży tak trochę ponad 30 kg, moze 33 (jego siostry z miotu ważą prawie 30 kg), a Bazyl 45 kg (on jest bardzo masywny, ma olbrzymią głowę). Sucz dostaje mniejsze porcje a chlopaki większe. Młody jeszcze rośnie, teraz ma ponad 9 miesięcy. Kościec ma też masywny ale na razie jeszcze wszystko w trakcie rozwoju.

Posted

A gdzie kupujesz i co im dajesz martynkao? Gdybym miała dawać psu raz w tygodniu baraninę/jagnięcinę/królika/strusia - to spokojnie osiągnęłaby minimum 150 zł. ;)

Posted

[quote name='Martens']A co ja się ich w trawie jakiś czas niestrzyżonej naszukam :D[/QUOTE]
wracam do naszego ukochanego tematu - a wiecie jak się super kosi trawę przy psach na barfie???? Mam pół hektara trawnika i odkąd są na barfie to jak kupsko wleci do kosiarki to wylatuje z niej proszek - i trawnik jakoś lepiej rośnie. I nic się nie maże po trawie. ani na butach. W lecie co odważniejsi robią u mnie specyficzne zawody - kto szybciej rozdepcze suchą kupę - rozsypuje się prawie jak reklamowane kostki smaku do zupy. Ale to tylko w lecie.
Przyjechala do mnie sunia karmiona suchym i innymi śmieciami. W nocy zrobiła kupę w domu. To było obrzydliwe - smród że szok. Moim jak się trafi wpadka nocna to zmiatam na szufelkę i po krzyku (zapach tez jest niekwiatowy, ale nie mam efektów cofania się kolacji).

Posted

[quote name='Bonsai']A gdzie kupujesz i co im dajesz martynkao? Gdybym miała dawać psu raz w tygodniu baraninę/jagnięcinę/królika/strusia - to spokojnie osiągnęłaby minimum 150 zł. ;)[/QUOTE]
Hej. Kupuje pod hala Mirowska , Skrawki drobiowe cielece wolowe , wszytko srednio wychodzi mniej wiecej 4,5 zl kilogram , plus warzywa owoce tez tam . Ryby rowniez takie do 12 zl za kg. czasem tansze Glowy Rybie . Krolika sie zdarzy klupic , jagniecine baranine ...roznie bo "co zostalo" za pół darmo ;)

Ale one zjadaja po kilogramie dziennie . Wiec czy to kilogram miesa czy warzyw czy nabialy zawsze wyjdzie 10 zl dziennie na dwa psy. wiec zastanawiam sie gdzie wy kupujecie tak tanio :)

Posted

A dajesz psom korpusy kurze, skrzydełka kurze, szyje indycze, kurze łapki ? Kilogram korpusów można dostać za grosze, powiedzmy 1,2 zł, kurze łapki to koszt 3 zł za kilogram. Kości drobiowe są najlepszym źródłem białek i powinny jak najczęściej znajdować się w menu, a jednocześnie są najtańsze... Mój pies na pierwszym miejscu dostaje drób... Potem wołowinę i cielęcinę. Na koniec od czasu do czasu jakieś rarytasy typu królik, jagnięcina, baranina, kaczka...

Posted

Daje skrzydelka korpusy również ale kupuje takie po 2,5 ale nie w jakies mega przewadze . Jesli dam korpus za 2,5 a nastepnego dnia rybe ktora kosztyje 12 to i tak srednio wycodzi te 5 zl na psa.

Waża jeden 16-17 kg drugi 18-20

Waga wyzsza waga zimowa

kurze łapki dostaja regularnie ..w sumie co drugi dzien pokilka . nie waze ich wiec zapewne dostaja niekiedy i ponad kilogram dziennie. Drob dostaja tak jak wolowine i cielecina po 30 procent z miesnych rzeczy bo to 10 procent zostawiam na wieprza barana krolika . ( oczywiscie procent jest tu uwzgledniany jako dni miesne) nie daje samego miesa i kosci ;) zeby nie było :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...