Bonsai Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Martens napisał(a):J Dlaczego jest lepszy? podam po swoich obserwacjach ;) Bardziej smakuje psom, dużo rzadziej mają problemy z przewodem pokarmowym, zniknęły problemy z gruczołami przyodbytowymi i kamieniem nazębnym, starsza sunia ma o wiele ładniejszą sierść i jej wyniki badań krwi pod kątem wątroby wróciły do normy, nie ma puszczania gazów, zmniejszyła się znacznie ilość tłuszczu, a ładnie wzrosła masa mięsniowa. Z bardziej naukowych uwag - pies ma krótki przewód pokarmowy przystosowany do szybkiego trawienia surowych produktów pochodzenia zwierzęcego - gotowe karmy czy duża ilość produktów zbożowych wymaga długiego przebywania w przewodzie pokarmowym, taki pokarm często fermentuje i powoduje gazy, a przede wszystkim jest to pokarm skrajnie przetworzony (a dietetycy na całym świecie zalecają pokarmy jak najmniej przetworzone jako najzdrowsze) i niestety nawet najlepszej firmy karma ma w swoim składzie substancje konserwujące; tanie karmy również sztuczne barwniki, polepszacze smaku i zapachu, i w uproszczeniu całą tablice Mendelejewa :lol: Do karm wrzuca się wszystko to, czego nie da się upchnąć nawet do parówki; w niektórych karmach znajdowano nawet resztki środków służących do eutanazji zwierząt w lecznicach, więc domyśl się na czym nieraz polega utylizacja zwłok w klinikach weterynaryjnych... Idealne zbilansowanie o dziwo w przyrodzie występuje chyba tylko w karmach dla psów. Przy urozmaiconej diecie i przestrzeganiu podstawowych zasad (stosunek wapnia do fosforu, czyli kości i nabiału do miękkiego mięsa, i uważaniu na ilość witamin rozpuszczalnych w tłuszczach - tran) organizm sam pobiera to, czego potrzebuje i nie sposób narobić braków, a żaden zakonserwowany śmieciowy pokarm przetworzony w suche kulki nigdy nie będzie tak wartościowy, bogaty w składniki odżywcze i zdrowy jak świeże mięso, kefir, kość cielęca. Ty też nie wyliczasz sobie w każdym posiłku zawartości białka, tłuszczu i wszystkich składników odżywczych, nie robi tego żadne zwierzę żyjące na wolności - i jakoś żyją i cieszą się dobrym zdrowiem. No ale "idealne zbilansowanie" dobrze brzmi w reklamie i sugeruje, że musisz kupować karmę, bo inaczej psu stanie się krzywda. I kasa leci. Kurczę, gdyby tu była taka opcja, to dałabym "lubię to!" :) Quote
Gośka Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Matrens, ale przecież suche też trzeba gryźć! Niemniej i ja tak pomyślałam że jego bolą dziąsła i dawałam mu najpierw chrząstki - też nie chciał, potem samo mięso - też nie! Nie mieliłam bo nie mam jak przemielić, ale skoro posiekanego mięsa też nie chciał.... Suche chrupie, nawet duże granule od suki wybiera i nie przeszkadza mu. Quote
Bura Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Gośka napisał(a):Matrens, ale przecież suche też trzeba gryźć! Niemniej i ja tak pomyślałam że jego bolą dziąsła i dawałam mu najpierw chrząstki - też nie chciał, potem samo mięso - też nie! Nie mieliłam bo nie mam jak przemielić, ale skoro posiekanego mięsa też nie chciał.... Suche chrupie, nawet duże granule od suki wybiera i nie przeszkadza mu. Gosia, Igor też taki miał okres, że najpierw suche bleee potem surowe bleee.... On na przykład nie czepi się skrzydeł, korpusów ani lotek. Chyba że są zmielone. Teraz pytanie - co z tymi mrożonkami w takim razie, bo ja już zamówiłam, do 2 listopada mogę odmówić... Bo ja ich wszystkich nie zmieszczę, jeśli Ty ich nie chcesz... Quote
Martens Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Może się czasowo obraził na surowe jak mój młody... Spróbuj sparzyć wrzątkiem - tylko takie sparzone nie może długo leżeć. A kości i karma to dwie różne bajki jednak; kości są na pewno twardsze, no i widziałam efekt; na karmie moja suka miała zęby całe w kamieniu, przy kościach ani śladu. Quote
panbazyl Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 a wiece co - ja to jestem chyba wyjątkowa wredna hodowczyni - ja nie dość że swoje karmię surowym, to w dodatku mrożonym.... Ja im tych kostek nie rozmrażam, bo jak są mrożone to mają na dlużej zabawę. Quote
Gośka Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Bura, gdybym nie chciała to pierwsza byś się dowiedziała, mam dwa psy jakbyś nie wiedziała ;p Martens, próbowałam na różne sposoby. Ale może faktycznie obraził się. Na razie niech je to suche jak chce. Ma inestinala z royal, zaszkodzić nie powienien, a kupy widzę że ładne. Panbazyl JASNE że jesteś wredną hodowczynią ;ppp ;) Quote
annber Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 dzieki za odpowiedz .....tak poza tym to chciała bym przejsc na takie naturalne pozywienie ....tylko dodatkowo do tego jakies witaminki a nie uzywam czegos typu royal ....zboze itd tylko acane moze nie rewelka ale lepsze suchone miecho i warzywa niz pszenica i kukurydza ale zauwazyłam ze jak mojemu psu funduje np porcje rosołowe to ma strasznie smierdzace gazy po tym ....nie da sie wytrzymac z nim w jednym pomieszczeniu ..... podobno własnie dobre sa korpusy drobiowe a z drugiej strony słysze ze jak drób to tylko gotowane albo ze sie wogole nie nadaje ze wzgledu na oste odłamki kosci mogące uszkodzic przewód pokarmowy oj...i badz tu człowieku mądry....:D Quote
betty_labrador Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Ostre odłamki kości w przypadku drobiu...to dotyczy tylko kończyn dolnych moim zdaniem. Moim psom nigdy nic nie bylo po korpusach... ale z drugiej strony za duzo drobiu= za duże spożycie hormonów ładowanych w ptaki Quote
annber Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 własnie teraz to juz wszystko naszpikowane hormonami , potem latają kurczaki wielkosci gesi ....niby takie zdrowe , ładne mięsko....:) Quote
bonsai_88 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Betty o ile wiem w indyka się hormonów nie pakuje [nie reaguje na nie ;)] Quote
annber Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 te hormony to w wiekszosci w kurczaki ....potem sie ludzie dziwią i zachwycają "jaki piekny duzy kurczak" .... teraz we wszystko pakuja i taka jest prawda , ja osobiscie widziałam brukselke co u nas są wielkosci troszke wieksze od czeresni tak widziałam import z niemiec hmm wielkosci mniejszej mandarynki ..:) to sa jaja dopiero Quote
bonsai_88 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Dużo daje też odpowiednia hodowla, mająca na celu wyhodowanie jak największe zwierzę/warzywo/owoc itp... hormony wbrew pozorom aż tyle nie dadzą. Osobiście i na własne oczy widziałam cytrynę tak wielką, że była ponad 2 x większa od mojej dłoni. Wiem również doskonale, że była ona wyhodowana bez choćby grama hormonów - po prostu taka odmiana... Quote
Martens Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 annber napisał(a):dzieki za odpowiedz .....tak poza tym to chciała bym przejsc na takie naturalne pozywienie ....tylko dodatkowo do tego jakies witaminki Preparatem mineralno-witaminowym na barfie można tylko krzywdę psu zrobić ;) Quote
Bura Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Gośka napisał(a):Bura, gdybym nie chciała to pierwsza byś się dowiedziała, mam dwa psy jakbyś nie wiedziała ;p Martens, próbowałam na różne sposoby. Ale może faktycznie obraził się. Na razie niech je to suche jak chce. Ma inestinala z royal, zaszkodzić nie powienien, a kupy widzę że ładne. Panbazyl JASNE że jesteś wredną hodowczynią ;ppp ;) Gosia, skoro je RC to ja Ci przywiozę ten worek co dostałam za bisa juniorów w Uzhorodzie. Bo Igor RC nie szama, nawet na siłę. Quote
Gośka Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 To przywieź przywieź!!! SUPER, oba będą miały co jeść. Że też choroba z tymi psami jak z dziećmi, 2 psy, 3 dzieci i każde co innego. Oszaleć można. Dzisiaj właśnie przed chwilą poprosiłam najstarsze żeby mi jakiś przepis zobaczyło to wynalazło kochane dzieciątko stronkę i mówi że specjalnie dla mnie adres: www kuradomowa com ;/ na własnej piersi bachory wyhodowane ;p Quote
Bonsai Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 [quote name='Martens']Preparatem mineralno-witaminowym na barfie można tylko krzywdę psu zrobić ;) Mogłabyś rozwinąć? Ja się zastanawiam szczerze nad tą serią: http://cdvet.pl/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.browse&category_id=10&Itemid=1 Quote
Bura Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Gośka napisał(a):To przywieź przywieź!!! SUPER, oba będą miały co jeść. Że też choroba z tymi psami jak z dziećmi, 2 psy, 3 dzieci i każde co innego. Oszaleć można. Dzisiaj właśnie przed chwilą poprosiłam najstarsze żeby mi jakiś przepis zobaczyło to wynalazło kochane dzieciątko stronkę i mówi że specjalnie dla mnie adres: www kuradomowa com ;/ na własnej piersi bachory wyhodowane ;p Dobra, to przywiozę Ci oba woraski z Uzhorodu, barfowe kostki z kością, Joserę co Igor jej nie lubi (może zjedzą Twoje boorki?? a jak nie to ptakom wysypiesz) i TOTWA bo mam w próbkach kilkanaście opakowań a to fajna karma, szkoda tylko, że Igorrito preferuje szczurzy Vitapol. Quote
Gośka Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Bura ŁAŁ! To myślę że następny rok moje burki przeżyją na tym ;p Super;) Quote
Martens Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 [quote name='Bonsai']Mogłabyś rozwinąć? Ja się zastanawiam szczerze nad tą serią: http://cdvet.pl/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.browse&category_id=10&Itemid=1 Można "przedawkować" wapń i witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. BARF z zasady jest dietą o dużej zawartości wapnia, i jeśli dołożymy do tego to, co jest zawarte np. w Can-Vicie, to mamy np. odkładanie się wapnia w tkankach miękkich, głównie nerkach, naczyniach krwionośnych. Skutki niefajne. Preparaty mineralno-witaminowe są potrzebne w diecie mięso+wypełniacz+warzywa, ale w momencie kiedy pies dostaje kości i nabiał, nie należy ich podawać. Hiperwitaminoza A na przykład ma chyba jeszcze gorsze efekty niż brak witaminy, stąd trzeba uważać zarówno na ilości owych preparatów, jak i wątroby, tranu. Natomiast jeśli chodzi o takie dodatki jak oleje roślinne i z mięsni ryb, drożdże, algi, miód, preparaty z glukozaminą i chondroityną na stawy - to oczywiście można podawać ;) Quote
annber Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 własnie o te preparaty na stawy mi chodziło a nie fosforan wapnia z can-vita ;) Quote
annber Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 A jeszcze mam pytanko czy nie mozna karmic psa naprzemian barfem, badz gotowanym jedzeniem i sucha karmą?? bo słyszałam 2 opinie jedna to ze zaburza sie gospodarke wapniowo-fosforowa a druga to taka ze nie ma przeciwwskazan do tego by karmic na przemian poniewaz to czego brakuje w tym jednym posiłku uzupełnia ten drugi( zdanie znajomego dobrego lek. wet pracującego w niemieckiej klinice) wiec jak to z nim sie ma?? Quote
Bura Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 annber napisał(a):A jeszcze mam pytanko czy nie mozna karmic psa naprzemian barfem, badz gotowanym jedzeniem i sucha karmą?? bo słyszałam 2 opinie jedna to ze zaburza sie gospodarke wapniowo-fosforowa a druga to taka ze nie ma przeciwwskazan do tego by karmic na przemian poniewaz to czego brakuje w tym jednym posiłku uzupełnia ten drugi( zdanie znajomego dobrego lek. wet pracującego w niemieckiej klinice) wiec jak to z nim sie ma?? Nie wiem jak to się ma, wiem, że mój Igor na taki mieszanym wreszcie ma spokój ze strzykaniem w stawach. Rano surowe wieczorem suche. Quote
betty_labrador Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 a ja zaczęłam podawać kilka dni temu tabletki dr, seidla witaminowo-mineralne na sierść i skórę... bo ma troche matową :roll: na wiosne podawalam ze 3 pudełka i poprawa siersci byla znaczna. Więc odradzasz Martens? Ostatnio dieta mioich psoe sklada sie z podrobów wołowych, plus korpusy z kurczaka i szyi indyczych. Kostek np z karku przestalam podawac bo Tosca sobie zęby juz odłupywała od tego. Quote
evel Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 betty_labrador napisał(a):a ja zaczęłam podawać kilka dni temu tabletki dr, seidla witaminowo-mineralne na sierść i skórę... bo ma troche matową :roll: na wiosne podawalam ze 3 pudełka i poprawa siersci byla znaczna. Więc odradzasz Martens? Ostatnio dieta mioich psoe sklada sie z podrobów wołowych, plus korpusy z kurczaka i szyi indyczych. Kostek np z karku przestalam podawac bo Tosca sobie zęby juz odłupywała od tego. Na sierść i skórę cuda działają regularnie podawane tłuszcze, np. oliwa z oliwek ;) Quote
panbazyl Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 oliwa jest super!!!Polecam i ja i moje psy. I do tego na "poślizg" jest dobra :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.