Martens Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 panbazyl napisał(a):a ja swoim dawałam surowe skorupy.... ale ja to ekstremalnie karmię :) nawet szczeniakom dawałam surowe.... i nie mielone a kruszone. (już słyszę glosy o wyrodnej hodowczyni) Nie martw się, to ja taka sama wyrodna pańcia jak Ty ;) Skorupy tylko myję, jak wyraźnie osrakane są, bo jakoś tak... nieestetycznie :evil_lol: Quote
panbazyl Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 oj to mi lepiej, ze nie tylko ja taka wredna. jak miło być w dobrym towarzystwie! Quote
Martens Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Dowiedziałam się dziś z forum Vitalii, że psom nie wolno dawać kości z drobiu, ale wcale nie dlatego, że "podrażnią przewody", tylko dlatego, że pies może od nich zacząć łysieć i stracić węch... Tak średnio to na temat, ale musiałam się tym z kimś podzielić :mdleje: Quote
panbazyl Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Martens napisał(a):Dowiedziałam się dziś z forum Vitalii, że psom nie wolno dawać kości z drobiu, ale wcale nie dlatego, że "podrażnią przewody", tylko dlatego, że pies może od nich zacząć łysieć i stracić węch... Tak średnio to na temat, ale musiałam się tym z kimś podzielić :mdleje: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: niesamowite!!!! Chyba wypróbuję te rewelacje na swoim ślubnym, ciekawe jak zadziała???? Quote
Bura Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 panbazyl napisał(a)::evil_lol:Chyba wypróbuję te rewelacje na swoim ślubnym, ciekawe jak zadziała???? Hej, nie wolno krzywdzić słabszych!!! Quote
bonsai_88 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 To może niech panbazyl się najpierw spyta TZa, czy on uważa się za słabszego, a później spokojnie podaje :D. Quote
panbazyl Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 hmmm.... Wiecie co, mój małż nie dowierza w moje zdolności kulinarne (i chwała mu za to!!!) i sam gotuje, więc każdą ingerencję moją w gary (poza zmywaniem) uznałby za coś dziwnego, no ale myślę, że jakbym mu przyrządziła smakowitego surowego kurzego gnata to zjadłby to z nadzieją, ze następne danie bardziej mi się uda. Quote
betty_labrador Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Martens napisał(a):Dowiedziałam się dziś z forum Vitalii, że psom nie wolno dawać kości z drobiu, ale wcale nie dlatego, że "podrażnią przewody", tylko dlatego, że pies może od nich zacząć łysieć i stracić węch... Tak średnio to na temat, ale musiałam się tym z kimś podzielić :mdleje: matko swieta! to ja żyje w błogiej nieświadomości od 5 lat!!! moja Tosca straciła węch, dlatego wszystko pochłania bez zastanowienia! Tylko nie chce coś łysieć :evil_lol: a tak apropo- kiedys był u mnbie w sklepie klient proszac o jakies ciastka dla boksera. Ja mu wymieniam ze oprocz jakichs tam ciastek mam jeszcze bardzo smakowite serowe. A on-no co pani- przeciez psom nie wolno podawac zołtego sera bo straca węch. :diabloti::roflt: No wiecie to może miec sens, bo Bok-Ser :eviltong: Quote
filodendron Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 O żółtym serze też słyszałam. I o wędzonych smakołykach - że pies traci od nich węch. Ale Bogiem a prawdą, osobiście odnoszę wrażenie, że po żółtym serze faktycznie następuje chwilowe upośledzenie pracy nosa ;) Ale chwilowe - wtedy, gdy się go w zabawach węchowych stosuje jako smakole-nagrody za znalezienie czegoś znacznie mniej aromatycznego. Może psa tak ciąąągnie do tego sera, że się miga od pracy ;) Quote
evel Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 panbazyl napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: niesamowite!!!! Chyba wypróbuję te rewelacje na swoim ślubnym, ciekawe jak zadziała???? Jest zbyt bujnie owłosiony i ma za dobry węch? :evil_lol: Quote
Nemezis Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Szukam dość pilnie mrożonych kostek mięsnych w woj wlkp ma ktoś może sprawdzone kontakty? Quote
panbazyl Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 evl napisał(a):Jest zbyt bujnie owłosiony i ma za dobry węch? :evil_lol: owłosiony jak małpa - przynajmniej nie mam problemów z tym skąd pochodzi człowiek Quote
Bura Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 panbazyl napisał(a):owłosiony jak małpa - przynajmniej nie mam problemów z tym skąd pochodzi człowiek A naukowcy tyle lat szukają zaginionego ogniwa.... A tu się okazuje że ono się tam u Magdy ukrywa :) p.s. załatwiłam sobie wyjazd do Kaliningradu, dzięki za kontakt :) Quote
panbazyl Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Bura napisał(a):A naukowcy tyle lat szukają zaginionego ogniwa.... A tu się okazuje że ono się tam u Magdy ukrywa :) p.s. załatwiłam sobie wyjazd do Kaliningradu, dzięki za kontakt :) hehehe! nawet nie czujesz jak się zrymujesz! Wieszco, chyba razem pojedziemy, ale na razie sza o tym. Coby mój antenat pitekantropa się nie dowiedział. Quote
Bura Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 panbazyl napisał(a):hehehe! nawet nie czujesz jak się zrymujesz! Wieszco, chyba razem pojedziemy, ale na razie sza o tym. Coby mój antenat pitekantropa się nie dowiedział. Wiesz, dla nas ten Kaliningrad to spełnienie marzenia, żeby ruska w Rosji pokazać :) Na nic nie liczę, boć ja wiem że on dzida jest... Quote
panbazyl Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Bura napisał(a):Wiesz, dla nas ten Kaliningrad to spełnienie marzenia, żeby ruska w Rosji pokazać :) Na nic nie liczę, boć ja wiem że on dzida jest... hech.... ja to swojego bym musiala ciągnąć ze 3500 km aby go pokazać w jego rodzinnym kraju.... Quote
Sylwia M. Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 [quote name='Martens']Dowiedziałam się dziś z forum Vitalii, że psom nie wolno dawać kości z drobiu, ale wcale nie dlatego, że "podrażnią przewody", tylko dlatego, że pies może od nich zacząć łysieć i stracić węch... Tak średnio to na temat, ale musiałam się tym z kimś podzielić :mdleje: Pewnie dlatego moje dwie barfujące suczki łysiały na brodzie ? Wcześniej na suchym, gotowanym, takich sensacji nie było. Quote
panbazyl Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 [quote name='Sylwia M.']Pewnie dlatego moje dwie barfujące suczki łysiały na brodzie ? Wcześniej na suchym, gotowanym, takich sensacji nie było. no coż - brodate kobiety to niezbyt ładny widok.... Quote
panbazyl Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 [quote name='Darianna']panbazyl - padłam :D hehehe!!! Kobiety na podłodze też nie są ..... Oj co ja tu piszę, to nie topik absurdów. Jutro mam niezły maraton i muszę się przygotować. Też s-padam. :) Quote
Darianna Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Czyżbyś Rybnik odwiedzała? Czy Europejską? :D My do Rybnika z Brando wpadamy :D Quote
Bura Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Darianna napisał(a):Czyżbyś Rybnik odwiedzała? Czy Europejską? :D My do Rybnika z Brando wpadamy :D Ja w niedzielę na zawodach groomerskich w Katowicach za to :) W niedzielę są pudle :) Quote
Darianna Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 To pozdrów Greya jak go spotkasz ;) Quote
Bura Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Darianna napisał(a):To pozdrów Greya jak go spotkasz ;) Brrrrrrrrr..... A skąd wiesz, że tam będzie??? To se czarna peruke kupię albo co :D Quote
filodendron Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Ratunku Pies zeżarł prawie całe ugotowane, z kośćmi, skrzydło z kurczaka. Nie wiem, jak. Chyba cholera urósł, bo zwinął z miejsca, do którego przez 4 lata nie sięgał. Albo podfrunął. Albo je teleportował, zgarnął wędką, podstawił sobie taboret - nie wiem. Na pewno nie pogryzł dokładnie, bo mnie nie było w kuchni jakieś 10 sekund. Co teraz? Dać coś na poślizg? Jakieś jedzenie z olejem czy coś? Czy tylko czekać i się modlić? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.