ladybird Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Ja co 3 miesiące robię badanie kału i w razie czego odrobaczam. Jak kiedyś badałam to było wszystko ok, ale jakieś dwa tygodnie temu (po 3 miesiącach od poprzedniego badania właśnie) w kale były larwy jakieś (nie pamiętam jakie). Dostałam tabletki na odrobaczenie i za 3 miesiące kolejne badanie. Też zawsze dodaję czosnek :p Quote
Martens Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 ladybird napisał(a):Ja co 3 miesiące robię badanie kału i w razie czego odrobaczam. Ja też ;) Karmię psa barfem od dwóch lat i w tym czasie jeszcze ani razu nie wyszły nam pasożyty i nie musiałam odrobaczać. Glistami pies najczęsciej zaraża sie z kału chorego psa, tasiemcem przez połknięcie pchły, więc podawanie surowego mięsa niewiele ma wspónego z tymi najczęstszymi robaczycami u psów. Quote
betty_labrador Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 panbazyl napisał(a):uj.... za dużo się tu naoglądaliśmy dr.Hausa. A co Wy na to - gdzieś w jakimś glupim piśmie kobiecym to znalazlam - sposób na robale - łyżka wody przegotowanej i do tego kropla wody utlenionej i tak przez miesiąc zwiększając co dzien o kroplę aż sie dojdzie do 30 kropli na łyżkę. To wszystko na poł godziny przed pierwszym posilkiem. To dla ludzi byl przepis. Co o tym myślicie???? co za glupoty... ja bym sie bala tak brac-taka mieszanke :roll: Quote
Martens Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Woda utleniona niszczy nabłonek przewodu pokarmowego :roll: Quote
betty_labrador Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Martens napisał(a):Woda utleniona niszczy nabłonek przewodu pokarmowego :roll: niecierpie w ogole tych pism kobiecych :roll: wydaja mi sie takie beznadziejne ze szok. Jeszcze ta informacja mnie dobila:/ Quote
panbazyl Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Ja też tego nie lubię czytać, ale po sylwku któreś z naszych gości to zostawiło i przed wrzuceniem do pieca przejrzałam. Mam taki zwyczaj, bo czasem paliłam ważne rzeczy wcześniej.... Tak jak myślałam.... A co do odrobaczania metodami weterynaryjnymi, to ja swoje co 3-6 miesięcy odrobaczam. Quote
martynkao Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 [quote name='betty_labrador']co za glupoty... ja bym sie bala tak brac-taka mieszanke :roll: Dla mocno zrazonych do wody utlenionej i tych , ktorzy twierdza ze jest niebezpieczna ... http://www.igya.pl/oczyszczanie/leczenie_woda_utleniona.html Polecam . Warto poczytac .. A Zeby na temat było. My Barfujemy od od lutego , Wszytkie 3 psy .. nawet 10 Letni Onek (bez p) swietnie sobie poradził ze zmiana diety .. wyniki krwi idealne .. Karmimy sie głownie na oko :) Nie wiem czy juz pisałam ze mam bardzo fajne miejsce z drobiem pod HM (Hala Mirowska) gdzie Pan ma rowniez pakowane kilogramowe paczuszki mrozone , super zmielone .. dla papisiów i starszych psow idealne .. :) Paczuszka raz ma wiecej kosci raz wiecej podrobow raz wiecej mieska ... zalezy co zostaje ;) Koszt 3,5 wiec polecam :) Quote
betty_labrador Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 [quote name='martynkao']Dla mocno zrazonych do wody utlenionej i tych , ktorzy twierdza ze jest niebezpieczna ... http://www.igya.pl/oczyszczanie/leczenie_woda_utleniona.html Polecam . Warto poczytac .. A Zeby na temat było. My Barfujemy od od lutego , Wszytkie 3 psy .. nawet 10 Letni Onek (bez p) swietnie sobie poradził ze zmiana diety .. wyniki krwi idealne .. Karmimy sie głownie na oko :) Nie wiem czy juz pisałam ze mam bardzo fajne miejsce z drobiem pod HM (Hala Mirowska) gdzie Pan ma rowniez pakowane kilogramowe paczuszki mrozone , super zmielone .. dla papisiów i starszych psow idealne .. :) Paczuszka raz ma wiecej kosci raz wiecej podrobow raz wiecej mieska ... zalezy co zostaje ;) Koszt 3,5 wiec polecam :) w ktorym miejscu dokładniej pod HM? :cool3: Quote
martynkao Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 o Ja ... własnie odpisywałam na pw . :D Spróbuje w miare logicznie to napisać :) Do HM sa dwa wejscia .. to od Jana Pawła , i to drugie .. i o nie sie rozchodzi :) Stojac w "wejsciu/wyjsciu " numer 2 , tyłem do budynku HM zaczynaja sie pawilony na wprost nas . :) Pan od drobiu "mojego" znajduje sie po prawej stronie na ukos .. ( o jacie jak to brzmi ;P ) wizawi Sklepu zoologicznego znajdujacego sie w budynku HM Ktory "wejscie" ma od dworku :) Do budki z drobiem "przylega" w miare nowo otwarty KURCZAK Z ROZNA ;P wiec "rzuca sie w oczy" ... Pan ogolnie jest dosc drogi , ale miesko od niego jest bardzo smaczne i swieze , wytrzymuje do okolo 5 dni bez lodowki ..!!! wiec na wyjazdy Super :) Quote
*Monia* Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Moje małe dostało dzisiaj takiego apetytu, że ledwo nadążyłam rozmrażać żarełko :crazyeye:. Zjadła skrzydło indycze na śniadanie (duże), 3 skrzydełka kurczaka na obiad (takie większe), później serek biały (ok. 250 g) miał być sam z jogurtem i jajkiem na kolację, ale tak skakała po nim po szafkach że dostała jeszcze pół skrzydła indyka. Teraz nadal się kręci i szuka żarełka, wcina papier, zagryza gumowe zabawki i nas też podgryza :mad:. Na spacerze popołudniowym dostała fileta z jakiejś ryby, więc też trochę podjadła. W takim tempie to do wtorku rano opróżni całą zamrażarkę i do środowego popołudnia przymusowa dieta będzie :evil_lol:. Zaginęła mi szyja z indyka gdzieś i za nic sobie przypomnieć nie mogę co się z nią stało... Pewnie młoda zjadła, ale kiedy? :roll: Quote
betty_labrador Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 martynkao napisał(a):o Ja ... własnie odpisywałam na pw . :D Spróbuje w miare logicznie to napisać :) Do HM sa dwa wejscia .. to od Jana Pawła , i to drugie .. i o nie sie rozchodzi :) Stojac w "wejsciu/wyjsciu " numer 2 , tyłem do budynku HM zaczynaja sie pawilony na wprost nas . :) Pan od drobiu "mojego" znajduje sie po prawej stronie na ukos .. ( o jacie jak to brzmi ;P ) wizawi Sklepu zoologicznego znajdujacego sie w budynku HM Ktory "wejscie" ma od dworku :) Do budki z drobiem "przylega" w miare nowo otwarty KURCZAK Z ROZNA ;P wiec "rzuca sie w oczy" ... Pan ogolnie jest dosc drogi , ale miesko od niego jest bardzo smaczne i swieze , wytrzymuje do okolo 5 dni bez lodowki ..!!! wiec na wyjazdy Super :) hm a o ktory sklep zoologiczny chodzi? o ten z niebieska tablica na ktorej jest pomarańczowy kotek u góry i na dole york? Quote
betty_labrador Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 [quote name='*Monia*'] Zaginęła mi szyja z indyka gdzieś i za nic sobie przypomnieć nie mogę co się z nią stało... Pewnie młoda zjadła, ale kiedy? :roll: możeTy schrupałaś niepostrzeżenie :evil_lol: :cool3: Quote
martynkao Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 betty ja wiem tylko o jednym sklepie zoologicznym ktory jest w BUDYNKU , nie mówie o sklepikach w budkach .:] Quote
*Monia* Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 [quote name='betty_labrador']możeTy schrupałaś niepostrzeżenie :evil_lol: Wypiłam tylko 1 drinka w ciągu 3-dniowej imprezy, więc na tyle pijana nie byłam :eviltong:. Może koledzy zjedli zamiast pieczonych udek z kurczaka, to takie podobne :evil_lol::evil_lol:. To chyba chodzi o ten sklep co my z ladybird kupujemy ;). To ten w którym są korpusy z indyka i nie tylko jeden pan zwykle? Tam taka fajna karteczka jest, z której się śmiałam, wisi po lewej stronie na ścianie. Quote
*Monia* Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 betty ja wiem tylko o jednym sklepie zoologicznym ktory jest w BUDYNKU , nie mówie o sklepikach w budkach .:] My do budynku weszłyśmy raz i zwiałyśmy stamtąd :roll:. A to mięso mrożone to z samego drobiu? Quote
betty_labrador Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 [quote name='martynkao']betty ja wiem tylko o jednym sklepie zoologicznym ktory jest w BUDYNKU , nie mówie o sklepikach w budkach .:] aaaa, ok ok juz zajarzyłam teraz. ;) nie wiem czemu ale mimo wszystko myslalam o budkach ;) ok dzieki, :) Quote
martynkao Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 [quote name='*Monia*']My do budynku weszłyśmy raz i zwiałyśmy stamtąd :roll:. A to mięso mrożone to z samego drobiu? *Monia* W budynku zoologik wedlug ktorego trzeba sie "kierowac" . Prosze czytac wszytko ;) Ta budka gdzie jest ta śmieszna kartka coś al'a "niegrzeczni klienci do gabloty " to inny sklep, czasem tez tam kupuje , bo mój "Pan" ma dość ubogi asortyment , ale bardzo dobry i jakis taki inny .. piersi z kurczaka od niego jakoś przypominają mięsko a nie napompowana bułeczkę ;P On zaopatruje się w jakieś bardzej naturalnej fermie ...bodajże okolice Płocka :) Pod HM zdarzają się również surowe świeżutkie szprotki .. na 6 zł kg. wiec wypas ..ja mam swój zapas jeszcze w zamrażarkach ;P ( na samym koncu bazarku takjakby na tyłach Mark Polu) Quote
*Monia* Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 [quote name='martynkao']*Monia* W budynku zoologik wedlug ktorego trzeba sie "kierowac" . Prosze czytac wszytko Chyba już spałam jak czytałam :oops:. Dzisiaj kupiłam młodej śledzia i jakoś boję się go podać. A kupiłam, bo sprzedawała taka miła starsza pani i chciałam coś wziąć od niej :roll: Quote
gops Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 a u nas sucz na obiad miala schab z koscia suczy bardzo podoba sie barfowanie, papki warzywne zjada bardzo szybko i zawsze jej smakuja, tylko te jogurty i kefiry sa problemem a wczoraj chcialam sprawdzic czy ruszy jakas lepsza rybke i dalam kawalek lososia ,spojzala jak na debila i uceikla heh wiec ryby nie dla nas niestety Quote
filodendron Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 gops napisał(a):a i mam jescze jedno pytanie czy jak karmicie barfem to odrobaczacie czesciej psy ? ja odrobaczalam co pol roku ale wet jak mu powiedzialam ze przeszlismy na surowe kazal co 4-5miesiecy Ja zawsze odrobaczałam raz na kwartał (dziecko). Wiecie, jednak te robale mnie zniesmaczyły troszku (zwłaszcza że mój koop nie zjada ani nawet za bardzo do własnego tyłka nie jest w stanie dosięgnąć - trochę za krótki jest). To wieprzowina jest takim potencjalnym źródłem zakażeń? Bo ptactwo i roślinożerne krówki chyba nie? Czy środki odrobaczające o szerokim spektrum działają na wszystkie świństwa, które pies może załapać z surowizny? Quote
gops Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 mi wet powiedzial ze jak sie karmi surowym to tzreba czesciej odrobaczac , spytam dokladnie na sczepieniu za kilka dni bo tylko tak ot mi powiedzial i mam jescze pytanie czy wasze psy tez maja takie prblemy z koscia od schabu ? meczyla jeden spory plat schabu dobre 5min, te kosci byly takie twarde ze az mi przynosila i poakzywala zebym jej pomemlala hehe ale dala rade sama czy to moj pies ma takie slabe zeby ? ;D Quote
Martens Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Kości ze schabu kwestia przyzwyczajenia pewnie; chyba że psiak mały to może spróbować z jakimiś mniejszymi, czasem są takie drobniejsze kostki wieprzowe podłużne w sprzedaży. Co do środków odrobaczających wątpię, bo wiele z pasożytów jest bardzo dopornych - ale są one rzadkością, a przy badanym mięsie właściwie ewenementem... Myślę, że korzystniejsze byłoby u Was jednak badanie kału; wtedy za jednym zamachem byłoby wiadomo, czy coś trzeba dawac i jesli tak, to co. Pocieszę, że sporo pasożytów, nawet jeśli pies je załapie z surowego mięsa, nie przejdą na człowieka - bo pies jest żywicielem pośrednim i żeby sie zarazić, musielibyśmy go... zjeść :p Największe niebezpieczeństwo to chyba tasiemce, zwłaszcza bąblowcowe - ale na te zwierzęta gospodarskie są badane - i odrobaczane oczywiście też. Quote
filodendron Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Czyli kupując wieprzowinę z normalnego mięsnego (dla ludzi ;)) ryzyko jest właściwie bardzo niewielkie? Muszę zapytać naszego weta, czy robi analizę kału, bo w sumie faktycznie po co psa podtruwać co trzy miesiące - zwłaszcza, że nigdy jeszcze nie widziałam żadnego robala. Quote
Mameczka Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Mam pytanie:moj Lolek od dwoch dni jadl kosci i mieso , nie dostal warzyw bo jakos w ogole nie chcial tego sprobowac.Dzisiaj rano zrobil kupke , ktora wygladala jak mielone kosci i troche mnie to zmarwilo.Dzis rozmrozilam mu papke z watrobek,warzyw i owocow ale jest 13 a on ciagle tego nie je.Miska nie stoi caly czas ale podawalam mu ja juz 3 razy i jak narazie zjadl moze jedna spora lyzke jak mu podalam z reki.Niby studiuje te jadlospisy ale ciagle jeszcze raczkujemy w temacie barfa.HELP:-? Quote
Martens Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Długo barfujecie? Dwa dni samych kości i mięsa to nic strasznego, normalne że potem kupa będzie jaśniejsza i twardsza, cos jak sypiące się kamyczki. Przez pierwsze 2-3 tygodnie mogą być nawet lekkie zaparcia, ale potem już nie powinny się pojawiać. Możesz dodać do papki czegoś pachnącego, np odrobinę oleju z rybek z puszki (niezbyt zdrowe ale w małej ilości nie zaszkodzi, a przekona psa do papek, być może). Jak zgłodnieje to zje, nie musi jeść od razu całej porcji. Myślę że do wieczora się przełamie :p Nawet jeśli nie, nie będzie wielkiej tragedii; po prostu podaj jutro jakiś kefir żeby kupa sie rozluźniła i za dzień-dwa spróbuj z papką, najlepiej kiedy pies bedzie głodny, po wyczerpującym spacerze. Możesz z samego rana porządnie go zmęczyć i dać mu na śniadanie papkę dopiero koło południa - powinien się przełamać. Nie panikuj, wiele psów barfujących nie je papki i miesiąc; jeśli pies jest zdrowy, nic mu się od tego na razie nie stanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.