Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mój pies standardowo dostaje warzywa tylko co 5-6 dni (szczeniak trochę częściej), ale na ogół dochodzą do tego np. kefiry, raczej nie daję samych kości dłużej niż 2 dni pod rząd.

Posted

[FONT=Arial]tak się zastanawiam czy ktoś z barfujących ma psa z problemami z trzustką?:) i jeśli tak, to jak BARF ma się do maksymalnego ograniczenia ilości tłuszczu w diecie? na razie jesteśmy na gotowanym.[/FONT]
[FONT=Arial]napiszę może czego oczekuję od takiej diety, po tym co do tej pory poczytałam:[/FONT]
[FONT=Arial]- liczę na zmniejszenie kosztów żywienia - bo obecnie mój psiak z zaleconą jak najchudszą dietą zjada prawie 3 kilogramy piersi z kurczaka lub indyka tygodniowo [plus marchew plus ryż, ale to już grosze w porównaniu z tym mięchem :)], [/FONT]
[FONT=Arial]- liczę na poprawę stanu zdrowia - psiak jest trzustkowcem, zdiagnozowane miał przewlekłe zapalenie trzustki,[/FONT]
- liczę na wzrost masy ciała, głównie mięśni oczywiście, na gotowanym ciężko mu wrzucić po epizodzie choroby brakujące ponad pół kilograma do wagi wyjściowej,
[FONT=Arial]- liczę również na poprawę higieny jamy ustnej :)[/FONT]

[FONT=Arial]największe wątpliwości mam wokół tego, że mój pies nie toleruje kości - więc w moim mniemaniu to w sumie przekreśla barf'owanie chyba? dostawał w przeszłości kilkakrotnie kości cielęce do obgryzienia - próbowałam z surowymi, z gotowanymi, początkowo zjadał całe główki, później dostawał na chwilę do małego obgryzienia. efekty zawsze takie same - wymioty plus, jeśli nie było biegunki, to trzy lub więcej ogromnych szarych kup na pierwszym spacerze. martwię się, że jest zbyt łapczywy na to, by porządnie pogryźć to co dostaje.[/FONT]
[FONT=Arial]a przy tym wszędzie gdzie czytam o barf'e to czytam same pozytywy i jak tu się dziwić - to chyba najbardzioej naturalny sposób żywienia jaki możemy psu zapewnić.[/FONT]
[FONT=Arial]więc na razie czytam i się zastanawiam nad taką dietą :)[/FONT]

Posted

Jeśli chodzi o samo nietolerowanie kości to pocieszę cię, że z moją suką było identycznie, kiedy całe życie była na karmie i ew. gotowanym - też myślałam, że nie toleruje kości.
Kiedy przestawiamy psa na barf, zawsze zaczynamy od drobiu; kości wieprzowe czy cielęce są za twarde na początek. Zaczęłabym od kurzych łapek, później korpusów. No i przez pierwsze 2-3 tygodnie nie ma co się przejmować nieco dziwnymi kupami, to normalne przy tak dużej zmianie w diecie.

Co do samej trzustki - za mało wiem o samym schorzeniu i wymogach dietetycznych, żeby dać ci konkretne wskazówki, ale skoro da się zrobić suchą karmę dla trzustkowca i nie ma w niej składników z kosmosu, to i jadłospis barfowy też da się ułożyć.

Posted

U nas początki barfowania były ciężkie - zdarzyły się wymioty, były brzydkie kupy, młoda rzucała się na jedzenie. Po chyba 2 tygodniach jakoś się unormowało, a teraz już nie ma większych problemów z trawieniem, wagą czy sierścią (wcale nie wypada). Nie je też łapczywie, wręcz się chwilę zastanawia zanim do uczty przystąpi (nazywam to 'modlitwą' :evil_lol:).
Co do trzustkowców się nie wypowiem, bo się nie znam. Barfa polecam wszystkim, mimo że jeszcze 3 miesiące temu byłam nastawiona dosyć sceptycznie po doświadczeniach z Hexą ;).

Posted

Mój pies prawie nie pije wody na barfie. Wiem, że zapotrzebowanie na wodę przy suchej karmie jest nieporównywalnie większe niż na barfie, ale prawdę mówiąc nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałam go przy misce (może w nocy coś chłepnie?). Tylko wylewam, myję i wlewam świeżą. Trochę mnie to niepokoi - czy to normalne?

Posted

filodendron napisał(a):
Mój pies prawie nie pije wody na barfie. Wiem, że zapotrzebowanie na wodę przy suchej karmie jest nieporównywalnie większe niż na barfie, ale prawdę mówiąc nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałam go przy misce (może w nocy coś chłepnie?). Tylko wylewam, myję i wlewam świeżą. Trochę mnie to niepokoi - czy to normalne?


mój tam pija często i na surowym i na gotowanym. Nie to żeby jakieś dziesiątki litrów, no ale pije.

Może zjada śnieg teraz czy cuś, albo nie zauważyłaś ?

Posted

GPooLCLD napisał(a):
mój tam pija często i na surowym i na gotowanym. Nie to żeby jakieś dziesiątki litrów, no ale pije.

Może zjada śnieg teraz czy cuś, albo nie zauważyłaś ?

Fakt, że teraz podjada trochę śniegu, ale co do miski to stoi - tyle co z niej ubędzie, to równie dobrze może przez odparowanie.

Posted

a ja swoje musiałam na kilka dni przestawić na suche bo z powodu mrozów jakoś nikomu nie chciało się jechać po mrożonki mięsne dla psów.... I żadnych problemów żołądkowych nie było. tak z dni na dzień zrobiłam im rewolucje na suche. Po świętach pewnie ktoś się ruszy po zakupy dla psów!

Posted

Zdrowych spokojny świat dla wszystkich barfiarzy.....i ich psow i kazdemu z osobna :evil_lol::evil_lol:

``````````{\
````````{\{*\
````````{*\~\_______
```````{```\`<:<:<:>:>
``````{~`*`\((((((^^^)
`````{`*`~((((((( `●`●
````{`*`~`)))))))). _ ' )
````{*```*`((((((('\ ~
`````{~`*``*)))))`.`\
``````{.*~``*((((`\`\))_.♥-.
````````{``~* ))) `\_.-'``
``````````{.__ ((`-*.*
````````````.*```~``*.
``````````.*.``*```~`*.
`````````.*````.````.`*.
````````.*``~`````*````*.
```````.*``````*`````~``*.
`````.*````~``````.`````*.
```.*```*```.``~```*``~ *.
..*``~```````````~`````*.
~~* ~~* ~~* ~~* ~~*.*


Gdy pierwsza gwiazdke ujrzysz na niebie,
Wspomnij tych, co kochaja Ciebie,
Gdy pierwsza zagasnie, a druga zablysnie,
niech Cie aniolek ode mnie uscisnie !!!
I zlozy serdeczne zyczenia z okazji
Swiat Bozego Narodzenia!!! całuski:)

Posted

O, Igor popija szampana - czy to BARF? ;)
***
Jesteśmy już w 3 miesiącu barfowania, apetyt się ustabilizował, jest mniej marudzenia, mniej modlitwy nad żarełkiem, papki wchodzą ale daję sporo mniej i rzadziej niż na początku. Od czasu do czasu pan i władca daje się skusić na odrobinę jogurtu (o ile jest podawany.... z ręki ;)). Mam pytanie o podstawę kostno-mięsną, ponieważ tak to się jakoś poukładało, że u nas ogranicza się ona do następujących, niezbyt licznych produktów: szyje, korpusy, skrzydła i łapki kurczaka, szyje indycze, trochę samego mięsa z udek, wieprzowina - kości karkowe, schabowe, żeberka, trochę wołowiny (szponder, żeberko, coś z antrykotu). I tyle. Czy to wystarczy jako podstawa?
Do cielęciny nie mogę go przekonać - kupowałam różne części, ale nie chce jeść. Króliki widywałam, gdy nie barfowaliśmy - teraz zapadły się jak kamień w wodę.

Posted

Filodendron myśle, że jako podstawa to mięsa ci wystarczy :). Z papkami może z czasem się pies przekona.... a swoja drogą próbowałaś dodawać jakies "dosmaczocze"? U mnie hitem były papki z... miodem i czosnkiem :D. Zioła też zawsze były mile widziane :).

Swoja droga mam dość i chyba wrócę do BARFu z młodą... mam wrażenie, że Birma ciągle chodzi głodna i się najeść nie może. Przynajmniej teraz mam samochód, więc mi będzie ławiej się w mięso zaopatrzać :).

Posted

No to mnie uspokoiłyście :) W sumie jestem zadowolona - odpukać, ale od jakiegoś czasu nic się nie dzieje, jest dobrze.
Bonsai_88, on zajada papki z oliwą dosmaczone czymś mięsnym w niewielkich ilościach, plus jakieś jajko od czasu do czasu. Tyle że daję ich dużo mniej. Na początku panikowałam i po każdej kości coś mu tam próbowałam dać na poślizg, ale teraz wydaje mi się, że to nie jest potrzebne - czasem zje trochę jogurtu a na sam koniec dnia dostaje 2-3 łyżki warzyw z dosmaczaczami. Na 9-kilogramowego pieska to będzie chyba akurat około tych przepisowych 10%, choć jak to się wszystko zsumuje to wydaje mi się, że je więcej niż 3% masy ciała.

Posted

jakbym chciala przejsc na barf to moze mi ktos przyblizyc miesieczny koszt utrzymania na tej diecie 17kg psa?
chodzi mi o przyblizone pieniadze
dodam ze suka bardzo aktywna
np suchej karmy super premium moja suka miesiecznie je 7kg max 7,5 place za to kolo 130zl
czy na barfie wyszlo by podobnie?
bo jak patrze na ceny w rzezniku to wydaje mi sie sporo drozej ze by wyszlo ;/
moglabym wsumie sprobowac , duzy wybor miesa i podrobow jest w cerfurze tam moglabym sie zaopatrywac

Posted

Martens napisał(a):
To zależy jakie masz właśnie ceny, ale zazwyczaj wychodzi mniej, w najgorszym razie podobnie co bardzo dobra karma.
Jakie masz ceny np. za kilogram korpusów bez skrzydeł?


nie orientuje sie prawie wcale
ale np w cerfurze za serca placilam 6zl , za lapki 1,5 zl
i np jak wy to wazycie?
i czy z warzyw i owocow trzeba robic papke? moja to woli raczej normalnie w kostki pokrojone , lubi sobie gryzc
dzisiaj np mialam w zamrazalniku korpus i suka zjadla caly z apetytem to nie za duzo ?

Posted

coraz wiecej o tym mysle bo suka wybrzydza przy suchym a surowe bardzo lubi
nie chcialabym tez zeby mi schudla ani przytyla, je karmy suche dla psow aktywnych i zalezy mi zeby dostawala mniej wiecej to samo bo jej bardzo sluzy jesli chodzi o przyrost miesni i trzymanie lini
zebym sie nie zagalopowala z tym barfem :lol:

Posted

U mnie wychodzi mniej niż jak karmiłam szczeniuchę Pro planem puppy. Na zakupy mięsne wydaję coś około 20 zł (więcej nie udźwignę) i starcza nam na jakieś 1,5 tygodnia. Plus do tego warzywa, serek biały, jogurt/kefir, na co idzie około 15 zł na 2 tygodnie (zależy co akurat kupuję). Warzywa i owoce i tak kupujemy dla siebie, więc nie wiem ile dokładnie by wyszło. Np szpinak mrożony kosztował ok. 3-3,5 za opakowanie i starczył nam na miesiąc papkowania. Jak miałam psy na gotowanym i barfie (Hexa gotowane a młoda BARF) to nawet nie pracując byłam w stanie je wyżywić ;). Młoda je głównie różne kości cielęce, korpusy kurczakowe i indycze, łapki kurze, rzadziej szyjki, kości wołowe czy skrzydełka. No i oczywiście podroby z różnych zwierzaków, najczęściej były kurze, ale teraz na cielęco-wołowe się przerzuciłam. Chyba w następnym miesiącu zacznę zapisywać ile wydaję i podliczę czy rzeczywiście taniej jest karmić surowizną :razz:.

Posted

nie orientuje sie prawie wcale
ale np w cerfurze za serca placilam 6zl , za lapki 1,5 zl
i np jak wy to wazycie?
i czy z warzyw i owocow trzeba robic papke? moja to woli raczej normalnie w kostki pokrojone , lubi sobie gryzc
dzisiaj np mialam w zamrazalniku korpus i suka zjadla caly z apetytem to nie za duzo ?

Jakie tanie łapki :-o. Ja za łapki płacę 3 zł/kg.
Kości ostatnio kupiłam cały plecak i zapłaciłam 11 zł, bo wzięłam 2 nerki, które jakieś straszliwie drogie są :roll:.
Z warzyw nie trzeba papki robić, ale nie wszystkie warzywa czy owoce same pies zje ze smakiem ;). U nas papka składa się albo z samych warzyw albo dodaję jeszcze jakieś podroby (zależy co akurat mi wypadnie z zamrażarki :p).

Posted

gops napisał(a):
nie orientuje sie prawie wcale
ale np w cerfurze za serca placilam 6zl , za lapki 1,5 zl
i np jak wy to wazycie?
i czy z warzyw i owocow trzeba robic papke? moja to woli raczej normalnie w kostki pokrojone , lubi sobie gryzc
dzisiaj np mialam w zamrazalniku korpus i suka zjadla caly z apetytem to nie za duzo ?


Ja nie ważę tylko daję na oko; pierwsze kilka tygodni po prostu oglądałąm dokładnie metki ze sklepu, żeby się zorientować ile to na oko taka 300 gramowa szyja z indyka itp.
Papke raczej tak, pies nie ma zębów przystosowanych ani do żucia roślinnego pokarmu (czyli zmiażdżenia ścian komórkowych), ani nie ma enzymów, które by je strawiły. Papkę można robić na różne sposoby, w sokowirówce, blenderze - i zamrozić sobie więcej porcji.
Czyli ceny masz przeciętne, raczej nie wyjdzie Ci drożej niż karma.
Barf jest bardzo dobry, jeśli chodzi o przyrost mięsni, a nie utuczenie psa ;)

Tu masz mój jadłospis dla dorosłego psa:
http://www.dogomania.pl/threads/122910-Barf-jadlospisy?p=11090342&viewfull=1#post11090342
możesz na nim bazować.

Z tym, że na początku są większe wydatki, bo trzeba kupić dodatki - jakiś olej, tran, miód, algi... Ale to wszystko starcza na baaardzo długo.

Posted

*Monia* napisał(a):
Jakie tanie łapki :-o. Ja za łapki płacę 3 zł/kg.
Kości ostatnio kupiłam cały plecak i zapłaciłam 11 zł, bo wzięłam 2 nerki, które jakieś straszliwie drogie są :roll:.
Z warzyw nie trzeba papki robić, ale nie wszystkie warzywa czy owoce same pies zje ze smakiem ;). U nas papka składa się albo z samych warzyw albo dodaję jeszcze jakieś podroby (zależy co akurat mi wypadnie z zamrażarki :p).

moja zje kazde warzywo i owoce , akurat to pies wszystkozerny , jest jak smietnik , pozre wszystko cco jej dam
a mozna np jednego dnia dac zaluzmy korpus ,drugiego dnia same podroby i warzywa i owoce? czy codziennie powinnam dawac wszystko ?

Posted

Ja też zawsze próbuję to jakoś policzyć, ale tak dokładnie to nigdy nie wiem ile na co wydałam, bo wiele rzeczy - typu jogurty, biały ser, miód, duża część warzyw i owoców - w domu po prostu są. Myślę, że w sumie to będzie jakieś 130 zł (pies 34 kg, aktywność przeciętna, raczej skłonność do tycia). Zakupy mięsne robię tak co 2 tygodnie, wydaję tak około 30 zł, co jakiś czas kupuję też różne rzeczy w makro (gęsi, ryby) - wydaję wtedy też trochę ponad 20 zł. Ale radość z jedzenia i walory zdrowotne - bezcenne :lol:

Zakupy robię oczywiście z Monią :loveu:

Posted

U mnie wychodzi chyba taniej a czasem znacznie taniej - zależy do jakiej karmy porównać (karmiłam RC, Orijenem, Acaną, Animondą, Pro planem - różne ceny). Z tym że ja gotuję dla całej rodziny i po prostu zmieniłam przyzwyczajenia zakupowe - nie kupuję już filetów z kurczaka czy udek albo schabu bez kości, tylko kupuję całego kurczaka, schab z kością i odcinam to co dla nas, więc też tak super dokładnie tego nie policzę. Z warzywami jest zresztą podobnie. Przy normalnym, rodzinnym prowadzeniu kuchni nie odczuwam tych zakupów dla psa w portfelu, no ale on jest nieduży (pies nieduży ;))
Gops, warzywa chyba muszą być w postaci papki - one mają udawać zawartość żołądka upolowanego roślinożercy. Podobno pies przyswaja najlepiej, jeśli komórki roślin są porozrywane (w żołądku są już naruszone przez enzymy).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...