*Monia* Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 A ja mogę prosić o ten jadłospis? Z góry dziękuję :loveu:. Z młodą przestawiam się na samą surowiznę bez gotowanego i zobaczymy co wyjdzie z tego. A Hexa wraca na samo gotowane ze sporadyczną kością co kilka dni, bo źle się czuje po większej ilości kości - na spacerze zakupkała cały trawnik i ma mniej energii jakoś :roll:. Quote
betty_labrador Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='*Monia*']A ja mogę prosić o ten jadłospis? Z góry dziękuję :loveu:. Z młodą przestawiam się na samą surowiznę bez gotowanego i zobaczymy co wyjdzie z tego. A Hexa wraca na samo gotowane ze sporadyczną kością co kilka dni, bo źle się czuje po większej ilości kości - na spacerze zakupkała cały trawnik i ma mniej energii jakoś :roll:.[/QUOTE] co do kupek, zeby byly ok, rano mozesz podawac kefir, jogurty ;) bardzo pomaga. Quote
*Monia* Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Tylko każda ma inny problem z kupkami - szczeniucha za luźnie a Hexa za suche. O ile z suchymi łatwo sobie poradzić, to na za rzadkie nie mam pomysłu :roll:. Jak młoda dostawała karmę to kupki miała idealne i właśnie do nich porównuję obecne - chyba za dużo bym chciała od razu :roll: Quote
betty_labrador Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='*Monia*']Tylko każda ma inny problem z kupkami - szczeniucha za luźnie a Hexa za suche. O ile z suchymi łatwo sobie poradzić, to na za rzadkie nie mam pomysłu :roll:. Jak młoda dostawała karmę to kupki miała idealne i właśnie do nich porównuję obecne - chyba za dużo bym chciała od razu :roll:[/QUOTE] a w ten sposob... to nie wiem.. moze czegos nie trawi? hmm.. Quote
*Monia* Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 No właśnie mięsa na tych kościach nie ma jakoś dużo, nic gotowanego nie dostawała od wczorajszego rana i nadal kupki nie takie. Hexa je dokładnie to samo i sypie się z niej jak by piasek wydalała (2-3 razy na każdym spacerze). Moje kundle zawsze muszą jakieś problemy mieć :roll:. No cóż, dalej kombinować będziemy. Jadłospis już mam orientacyjny i już mniej więcej wiem co i jak. Quote
betty_labrador Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='*Monia*']No właśnie mięsa na tych kościach nie ma jakoś dużo, nic gotowanego nie dostawała od wczorajszego rana i nadal kupki nie takie. Hexa je dokładnie to samo i sypie się z niej jak by piasek wydalała (2-3 razy na każdym spacerze). Moje kundle zawsze muszą jakieś problemy mieć :roll:. No cóż, dalej kombinować będziemy. Jadłospis już mam orientacyjny i już mniej więcej wiem co i jak.[/QUOTE] hmm ale czyli ze bedziesz probowac z roznymi rodzajami miesnych kosci, tak?a moze warzywa by pomogly? Quote
*Monia* Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Już próbuję z różnymi kośćmi: cielęce, wołowe, wieprzowe, kurczakowe, indycze. Chyba cielęce najlepiej wypadają, ale jeszcze jutro się upewnię. Warzywa dzisiaj po kolacji dostała i rano będzie wynik. Aż się boję co się będzie działo jak podroby wprowadzę :roll:. Podroby na razie tylko raz w postaci gotowanej dostała młoda i bez sensacji. Hexa znowu kupkała pół spaceru, ale do kolacji dodałam jej odrobinkę pomidora i trochę jej nawodni ten 'piasek'. Z Hexoliną jakoś łatwiej mi idzie, bo już znam jej reakcje na różne rzeczy i mogę przewidzieć ewentualne skutki podawania niektórych 'potraw', a młodą dopiero poznaję i nie mam rozeznania co pomaga a co szkodzi.. A jak jest z tymi olejami? Dajecie oliwę z oliwek? Tran? Bo mam jeszcze trochę tabletek tranu, które kupiłam Hexi na wiosnę i nie wiem czy podawać im czy nie ma potrzeby. Quote
betty_labrador Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 mozesz sprobowac jeszcze podawac szyje indycze ;) co do tranow etc ja podaje od niedawna Omegan na siersc i skore. Nawet nie drogi a bardzo fajny. Pachnie ryba. I mozna tez robic sztuczke jak peis nie je warzyw czy czegos tam i polac olejem. Koszt ok 20pare zlotych. Quote
filodendron Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 A mi wczoraj coś się porobiło z zamrażarką i zanim doszłam z nią do ładu to między innymi rozmroził mi się elegancki filet z mintaja. W związku z tym chyba wprowadzę rybę wcześniej niż planowałam - tylko jak ją podać? Pokrojoną, wmieszaną w warzywa, czy o tak - rzucić psu na pożarcie? Quote
*Monia* Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 mozesz sprobowac jeszcze podawac szyje indycze ;-) Czekają w zamrażarce ;). Podawałam gammolen Hexi kiedyś i chyba nie pomógł, więc szukam czegoś lepszego. Za to tran jak tylko usłyszała otwieranie opakowania to cała zaśliniona siedziała :evil_lol:. Młoda dzisiaj wolała sam ryż złapać niż jeść kostkę, głupolek mały :lol:. filodendron - ja dawałam i wymieszaną z czymś i samą. To zależy ile pies na dany posiłek potrzebuje i czy samą rybą się naje (i czy ma się najeść), tak mi się wydaje. Quote
zakla Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Moje dostają ryby we wszelakiej postaci same, jako cały posiłek- poza szprotami które im dorzucam do warzyw, bo jednak jest ich malutko ;) Quote
Bonsai Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 A ja się jeszcze nie odważyłam na podanie ryby. :eviltong: Która jest najbezpieczniejsza? Chciałam dziś kupić kaczkę, ale 30zł/kg... Znacie tańsze źródła? Quote
ladybird Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='Bonsai']A ja się jeszcze nie odważyłam na podanie ryby. :eviltong: Która jest najbezpieczniejsza? Chciałam dziś kupić kaczkę, ale 30zł/kg... Znacie tańsze źródła?[/QUOTE] Ja rzucam rybę tak po prostu, a właściwie wyrzucam psa z rybą do ogrodu, i jest radość wielka :lol: Na pewno najbezpieczniejszy jest filet z mintaja czy z czegokolwiek innego. Ale - dla odważniejszych - głowy rybie też są super :cool1: Zależy jaką tą kaczkę, tak całą, to może faktycznie taniej nie być, ale ja kupowałam pod HM porcje kacze za 8 zł/kg. Tylko że jak dzisiaj byłam, to pani powiedziała, że sezon na gęsi i kaczki się skończył (!?) i będą na wiosnę. Nie wiem o co chodzi, ale nie wnikałam :roll: Quote
Bonsai Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Były to udka. I to mrożone. W którym okienku były te kaczki 8zł/kg? Quote
filodendron Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='ladybird']Ja rzucam rybę tak po prostu, a właściwie wyrzucam psa z rybą do ogrodu, i jest radość wielka[/QUOTE] No właśnie, do tego BARFu to mi baaardzo ogrodu brakuje ;) Quote
Tascha Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='ladybird']Ja rzucam rybę tak po prostu, a właściwie wyrzucam psa z rybą do ogrodu, i jest radość wielka :lol: Na pewno najbezpieczniejszy jest filet z mintaja czy z czegokolwiek innego. Ale - dla odważniejszych - głowy rybie też są super :cool1: Zależy jaką tą kaczkę, tak całą, to może faktycznie taniej nie być, ale ja kupowałam pod HM porcje kacze za 8 zł/kg. Tylko że jak dzisiaj byłam, to pani powiedziała, że sezon na gęsi i kaczki się skończył (!?) i będą na wiosnę. Nie wiem o co chodzi, ale nie wnikałam :roll:[/QUOTE] sezon na kaczki i gęsi się skończył - to tałatajstwo jak naturalnie karmione to żywi się trawą tudziez robalami (w wiekszości), więc jak idzie zima to się większośc stadka likwiduje- inaczej człowiek przez zime z torbami by poszedł bo one starsznie duuuużo jedzą...cos na zasadzie maszynki do miesa-z jednej strony wrzucasz to z drugiej zaraz wylata:evil_lol: Quote
ladybird Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='Bonsai']Były to udka. I to mrożone. W którym okienku były te kaczki 8zł/kg?[/QUOTE] Za mrożone udka taka cena? To rzeczywiście dużo. Te porcje, które kupowałam i już ich nie ma (gdybym wiedziała wcześniej, że znikną, to zrobiłabym zapasy, a tak to już nic nie mam :roll:) były w takim pierwszym drobiowym po prawej, jak się wchodzi do części na powietrzu. Nie pamiętam niestety numeru tej budki... [quote name='filodendron']No właśnie, do tego BARFu to mi baaardzo ogrodu brakuje ;)[/QUOTE] Teraz to ogród jeszcze jest dobry, ale jak będzie śnieg, to chyba nie będę wykorzystywać go jako jadalni... Zostanę przy gumowej macie jako najlepszym obrusie i stole zarazem :evil_lol: [quote name='Tascha']sezon na kaczki i gęsi się skończył - to tałatajstwo jak naturalnie karmione to żywi się trawą tudziez robalami (w wiekszości), więc jak idzie zima to się większośc stadka likwiduje- inaczej człowiek przez zime z torbami by poszedł bo one starsznie duuuużo jedzą...cos na zasadzie maszynki do miesa-z jednej strony wrzucasz to z drugiej zaraz wylata:evil_lol:[/QUOTE] Bardzo dziękuję za wyjaśnienie, co się stało z kaczkami :p pozostaje czekać na te rarytasy do wiosny :roll: Quote
*Monia* Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Mi powoli brakuje sił na tego barfa... Po powrocie do domu odrzuciło mnie aż z powrotem na klatkę :roll: - Hexa zwymiotowała sporo kości, a mała zasrała wszystko co się dało (na szczęście tym razem omijając dywan podarowany nam przez rodziców TZa). No i po pracy sprzątanie i wietrzenie mieszkania :roll:. Masakra to mało powiedziane... A ja biegłam do nich ze świeżymi żołądkami, kostkami wołowymi i korpusem indyczym, na szczęście do tego dokupiłam papierowe ręczniki :cool1:. Quote
arcana81 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 A moja suka ma dziwny stosunek do kaczek i gęsi - oczywiście mam na myśli mięso z tychże ;) Czasem dostanę coś ciekawego, np. szyje z gęsi bywają w Auchan w sąsiednim mieście za 5zł/kg, w podobnej cenie korpusy z kaczek (5-6 zł/kg), a korpusy z gęsi średnio 3,5 zł/kg, tyle, że te ostatnie są strasznie tłuste, więc nie polecam jak ktoś ma psa z tendencją do tycia. No i właśnie czasem moja suka nawet nie chce patrzeć na takie rarytasy z kaczki/gęsi. Nie wiem z czego to wynika, ale ostatnio wywaliłam cały korpus z gęsi, bo suka nie chciała go tknąć... Quote
filodendron Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='*Monia*']Mi powoli brakuje sił na tego barfa... [/QUOTE] Solidaryzuję się emocjonalnie w tym kryzysie, choć z zupełnie innych powodów. Prawie dobę modlił się nad mostkiem cielęcym zanim zaczął jeść (zostawiłam mu go do namysłu). A zjadł tylko tyle, żeby zabić pierwszy głód. Za to jak tylko wezmę tarkę do ręki (bo na razie ścieram warzywka na tarce, takie jednorazowe porcje) to pełna gotowość - "co zrobić, żebyś dała?". Jest głodny ewidentnie, ale leży przed psem ładny kawałek mięsa i nic. Szyje kurze, indycze - nic. Łapy - nic. Kość z cielaka - nic. Ryba jest dobra i serca kurze są dobre, ale to nie ma kości. Wygląda na to, że surowe z kością w środku jest fuj, fuj :( Quote
*Monia* Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Hexa kiedyś nic surowego do pyska nie brała, ale jakoś się niedawno przemogła i wszystko zjada. Za to szczeniątko od początku je wszystko co jej dam i nie marudzi :razz:. Quote
ladybird Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Jednak muszę się cieszyć, że u mnie z barfem bez problemu od początku było, bo u Was nie idzie to tak łatwo :shake: A może te kości zalać wrzątkiem, żeby były bardziej zjadliwe? Tak na próbę oczywiście tylko? Hm, no nie wiem co można zrobić z takim niezjadaczem... Quote
*Monia* Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Kości wrzątkiem raczej nie poleca się polewania. Jak Ares nie jadł karmy to mu polewałam oliwą z oliwek, jakimś olejem dla psów na sierść, zwykłym olejem. Można też tranem spróbować polać, chociaż ja bym chyba nie wytrzymała jego zapachu :roll:. Quote
ladybird Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='*Monia*']Kości wrzątkiem raczej nie poleca się polewania. Jak Ares nie jadł karmy to mu polewałam oliwą z oliwek, jakimś olejem dla psów na sierść, zwykłym olejem. Można też tranem spróbować polać, chociaż ja bym chyba nie wytrzymała jego zapachu :roll:.[/QUOTE] Wiem, że się nie poleca, ale nie mówię żeby tak robić, tylko zrobić tak raz, żeby przekonać jakoś psa do tych kości :p Ja tam lubię tran :cool3: Quote
*Monia* Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Ja wrzątkiem sparzam tylko świńskie nogi, bo jakoś mnie brzydzą takie zupełnie surowe :roll:. Sparzona jest tylko skóra na wierzchu, więc kości swojej struktury nie zmieniają. Tran mi śmierdzi (i brzydko mi się po nim odbija) i jak patrzę na mojego chrześniaka rozgryzającego tran w tabletkach to mnie odrzuca :oops:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.