fuksowata Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Kasia&Rika napisał(a):tak z ciekawości ... czy przerywanie barfu nie wpłynie źle?:eviltong: też się zastanawiam jak będę barfować na wyjeździe. może dostawać ziemniaki surowe? czy one nadal są szkodliwe, czy barf dopuszcza? i jak ze smakołykami? wędzone przysmaki, pałeczki? u nas barfowanie na wjazdach za bardzo w gre nie wchodzi, przede wszystkim ze wzgledu na brak mozliwosci robienia papek, no i brak sklepow miesnych, nie ma jak wakacje na odludziu :evil_lol: ja dawalam zmiksowane surowle ziemniaki w niewielkiej iloscii i mojemu nic po tym nie bylo, gotowane tez dawalam szczegolnie na poczatku aby go zachecic do jedzenia papek, bo ziemniaki gotowane to on uwielbia, tylko nalezy pamietac aby ziemniaki gotowac psu osobno, bez dodatku soli , ale to chyba kazdy wie, co do przysmakow , to moj jak na barfie byl , to juz takich rzeczy jesc nie chcial , wiec w kieszeni nosilam serduszka :P badz banany , Quote
stratoos Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Właśnie zjadł papkę, trochę go trzeba było namawiać, ale w końcu dał się przekonać. Poranna kupka też była już w porządku , moze po prostu jego żołądek musiał się przestawić na nową, oczywiście lepszą, dietę :razz: Naprawdę dzieki BARFowi jest lepiej - Timek więcej je, mam go na dłużej z głowy, ponieważ jego posiłek trwa przynajmniej 0,5 h, a nie jak na suchych bobkach. Mam nadzieję, że będzie tak dalej. Jedynym problemem jest miejsce jedzenia posiłku. Jak nauczyć psa, by wiedział, że z mięsem nie chodzi się po całym domu, tylko na specjalnie na to przeznaczonym ręczniku, ewentualnie na balkonie? Quote
Charly Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Kasia&Rika napisał(a):tak z ciekawości ... czy przerywanie barfu nie wpłynie źle?:eviltong: też się zastanawiam jak będę barfować na wyjeździe. może dostawać ziemniaki surowe? czy one nadal są szkodliwe, czy barf dopuszcza? i jak ze smakołykami? wędzone przysmaki, pałeczki? ziemniaki itp nie mam pojęcia. natomiast uważam, ze nie trzeba przesadzac i na wyjezdzie spoko można dac sobie na luz i karmic psa "normalnie" w koncu czlowiek też zje od czasu do czasu:cool3: pizze..;) (że o świętach wszelkiego rodzaju nie wspomnę) Quote
joanika Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Ziemniaki zawierają solanine a jest to substancja szkodliwa. Szczególnie zielone i kiełkujące bulwy zawierają sporo solaniny. Więc lepiej ziemniaki ugotować a nie dawać surowych. Quote
stratoos Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Mam jeszcze jedno pytanie: Jak to wreszczie jest, czy można 4 miesięcznemu psu dodawać do papki surowe żółtko albo całe jajko? Bo o skorupkach to wiem, że wystarczy je zmielić i spokojni dodać do papki, ale co z resztą surowego jajka :hmmmm: Quote
Martens Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Surowe żółtko jak najbardziej. Co do białka - zawiera ono awidynę, która zmniejsza wchłanianie biotyny z pokarmu, ale chyba wszyscy tu obecni podają jaja surowe w całości i nic się nie dzieje. Jesli pies nie jest pasiony białkiem jaja dzien w dzień w dużej ilości to nie ma to znaczenia. Quote
joanika Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Nigdy nie podaje surowego białka z żółtkiem ani z wątróbką - bo i żółtko i wątróbka zawierają sporo wit H (biotyny), więc podawanie białka + żółtko mija się z celem właśnie dlatego jak napisała Martens, biotyna jest gorzej wchłaniana właśnie przez awidyne. Ostatnio dosypuje trochę zarodków pszennych do twarogu, albo do wątróbki. Są bogate w witaminy tylko nie wiem na ile organizm psa przyswaja sobie te witaminki. Quote
stratoos Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Ok, dziękuję za informacje. Dobrze, że zanim podałam mu jajko, zapytałam Was o radę :evil_lol: A bylibyście jeszcze tak mili i pomogli mi rozwiązać problem o którym pisałam wcześniej, że mój pies zamiast jeść w jednym miejscu, na soecjalnie przygotowanym ręczniku, lata z kościami po całym domu? Quote
fuksowata Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Poprostu zabierasz kosc i kladziesz ja na wczesniej przygotowane miejsce, i pilnujesz zeby pies sie stamtad nie ruszyll, jak sie ruszy cofasz go z powrotem na miejsce, proste :p ale wymaga to cierpliwosci i konsekwencji :p Quote
stratoos Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Ok, dzięki. Spróbuję ;) Tylko nie wiem jak to będzie z tym moim uparciuchem :evil_lol: Quote
fuksowata Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 stratoos napisał(a):Ok, dzięki. Spróbuję ;) Tylko nie wiem jak to będzie z tym moim uparciuchem :evil_lol: Najleszym rozwiazaniem jest poprostu klatka :cool3: z niej pies nie ma jak wyjsc i sie bezsensu przemieszczac , moj jak cos dostanie to juz sam do niej wedruje :evil_lol: Powodzenia zycze Quote
stratoos Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 U nas to nie zadziała, bo pies jest ze schroniska i ucieka na sam widok jakiejkolwiek klatki :evil_lol: Ale spróbuję tej wcześniejszej metody :razz: Quote
Suciune Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Jakie części z kurczaka oprócz udek nie mogę dawać psu? Trochę się już w tym wszystkim pogubiłam - jedni mówią, że wszystko co kurczakowe, ma kości puste w środku, te szkodliwe, inne że można dawać nawet udka... Quote
joanika Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Lana je wszystkie części kurczaka - je skrzydełka, udka, szyje, żebra i wszytko jej smakuje, nigdy nic złego się nie działo. Podawanie surowych części kurczaka nie jest szkodliwe, co innego jakbyś je gotowała, no ale to już inna bajka. Quote
Agrafka2- Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Suciune- pewnie coś źle doczytałaś, surowe kości można podać wszystkie, a poddane obróbce termicznej tj. gotowanie, pieczenie, smażenie itp. - takich w żadnym wypadku Quote
Charly Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 ...ale powiem Wam, że ja nie podaję mojemu psu surowych kości króliczych- większość jest bardzo bardzo krucha. być może wszystkie króliki, które kupuję są jakies stare czy coś, bo kości mają słabiutkie. Quote
Suciune Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Wybaczcie głupie pytanie :evil_lol: ale mięso to nie moja bajka, a nie mam żywcem kogo spytać. Jeśli chciałabym psu podać rybę - np. filet z mintaja - ma to to ości w środku i czy ości są niebezpieczne dla zwierzaka? Quote
yuki Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 ja daje śedziory w całości i ostatnio mintaja też, i pies się tym zajada:)i nigdy nic złego sie nie działo. I gdzieś czytałam , ze niektórzy to specjalnie kupują kregosłupy z łososia, chyba że mi się to przyśniło:p w każdym razi emojej suce nic sie nie działo po podaniu ryby w całości. Quote
fuksowata Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Dokladnie tak, ja nawet rybki z glowa dawalam, i chlopak ta glowke zjadal :diabloti: I wciaz zyje Quote
yuki Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 pewnie, skoro można mrozic mięso psu a potem mu je podawać, to czemu nie ryby, chociaż wiadomo że świeższe lepsze:) Quote
Agrafka2- Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 nie wiem może nie w tym temacie to powinnam pisać ale napisze może mi coś pomożecie: Moja Stella je czasami trawę, a u mnie w trawce także rumianki rosną. Może je jeść? Quote
Charly Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 pewnie tak- ale pomyśl dlaczego je trawę. moj je trawę kiedy zjadł cos nieodpowiedniego ( np. kiedy niedokladnie dogotuję mięso:oops: toleruje albo calkiem surowe albo bardzo mocno ugotowane, sredniego nie toleruje) zawsze je trawę, żeby sprowokować wymioty. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.