katrinko Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 Znalazłam w tym wątku bardzo dużo praktycznych wskazówek, za co dziękuję już na poczatku :) Próbuję przestawić na BARF mojego 12,5-letniego pieska - od kilku dni sprawdzam co zje, czego nie. Kości lubi i z drobiowymi przynajmniej radzi sobie świetnie (skrzydełka, korpusy, szyjki kroję mu na mniejsze kawalki dla wygody), niechętnie je za to papki owocowo-warzywne nawet z podrobami - zjadł dopiero na drugi dzień, kiedy porządnie zglodnial - ale zjadł. Zupełnie nie wyobrażam sobie, jak zje twaróg czy jajko... no, ale zobaczymy. Nawiasem mówiąc, czy twaróg jest pożywieniem surowym? Raczej nie. Ktoś parę postów wyżej pisał, że nie należy podawać papki razem z koścmi - dlaczego? Quote
Marta Chmielewska Posted December 11, 2005 Posted December 11, 2005 NNL-BC, wydaje mi się, że się pomyliłaś. Skąd wzięłaś dane, że prawidłowy bilans to 70% kości i 30% reszta? Raczej 60% kości I MIĘSA, 40 % reszta, to znaczna różnica. :D Quote
Złośnica Posted December 12, 2005 Posted December 12, 2005 ja się spotkałam z proporcjami : 80 % RMB i 20 % PWO dla młodych i rowijających się psów ( tak średnio do 3 roku życia ) a potem 60 % RMB i 40 % PWO dla dorosłych psów. U moich psów różnie z tym bywa, ale 10 % w te czy we wte nie robi wielkiej różnicy, przynajmniej po wynikach badań krwi tego nie widać. Co do gęsi i kaczek...wszystko zależy od upodobań psów, mój Luger średnio lubi, natomist suka zjada wszystko co jej w miske włoże i "lata" jej to czy to indyk czy gęś :lol: Quote
an3czka Posted December 12, 2005 Posted December 12, 2005 dla mojego kaczka jest raczej bleeee chyba, ze pancia odkroi skore i poda ja w malych kawalkach. wtedy mozna zjadac reszte. Zlosnica zazdroszcze Ci apetytu suki. moj sie cos wybredny zrobil :sabber: i wybrzydza strasznie. kiedys szybko porywal co bylo w misce. teraz powacha, odchodzi, przychodzi i tak w kolko. ...i najlepiej jak pancia trzyma papu w rece, bo inaczej to ciezko idzie :drinking: Quote
Cząsteczka Posted December 12, 2005 Posted December 12, 2005 ja podaje papki z reki , a zeby były zwarte dodaje płatki owsiane, wczesniej moja Ambre musiałam wszytskim karmic z reki, teraz jej przeszło i je sama, był czas gdy wybrzydzała ze skrzydłami bo dostawała je dosyć często, więc pzez dwa tygodnie nie dostawała skrzydeł i wczoraj gdy w końcu zdecydowłam się jej podac zjadła z apetytem :-) ostatnio odkryłm w makro kości wołowe ładnie poćwiartowane za 4,5 kg zapłaciłam ok 7 złotych jednak moja AMbra mało jest chętna do jedzenia ryb, albo ich nie tyka, albo zje i zwraca, podaje wiec jej ser biały zmieszanyz tuńczykiemz puszki lub szprotami ( w oleju), jak myślicie moze tak byc? dodatkowo gdy sobie przypomne dostaje łyche omeganu Quote
an3czka Posted December 12, 2005 Posted December 12, 2005 wydaje mi sie, ze 'z puszki' to zly pomysl. moj tez ot tak nie zje glowy ryby (kroje mu w male kawalki i w ten sposob zjada). najbardziej lubi filet , wiec ze zjedzeniem tego nie ma problemu. w Makro jest masa wspanialych kosci. ja kupuje cielece, ale nie rurkowe (tych nie lubi), tylko takie kregoslupy z duza iloscia tluszczu i miesa. sa tak miekkie, ze mozna je nozem kroic. w Makro zamawiam tez ogonki cielece. w Krakowie dostawy cieleciny maja w we wtroki i piatki-zamawiam sobie telefonicznie, bo tego typu 'rzeczy' polek nie widza. Quote
hanik Posted December 25, 2005 Posted December 25, 2005 Przestawiłam mojego pieska na BARFA i mam problem.On nie cierpi warzyw, nawet w małej domieszce do mięsa .Nie ruszy niczego z wyjątkiem marchewki, nawet jak jest głodny.Nie trzymałam go na głodzie zbyt długo bo to szczeniak,który ciągle rośnie i boję się. Czy można czymś zastąpić warzywa? Quote
Szamanka Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 No jak na mój gust to psiakowi zdecydowanie nie pasuje taka dieta... Nie ma go co katować.. Quote
an3czka Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Delta napisał(a):Hmmm mam też problem z warzymami z suka mojego brata. Kompletne zero!! Może zastosujcie jakieś zachęcające dodatki? Ja przerabiałam kilka zestawów papkowych i w końcu trafilam na TEN! Delta napisał(a):A moja za to dostała skrzydełko - zwymiotowała w nocy [ale to taka malutka kostka] na drugi dzień szyja z indyka w nocy to samo. CO mam zrobic: zrezygnowac z BARFa czy jak? Może nie umie gryźć odpowiednio? Obserwujesz ją? Czasami jest tak, że jeśli pies połknie za duży kawałek, nie jest on w pełni trawiony, zalega w żołądku i jest zwracany:( Pijnuj, żeby gryzła dokładnie, na małe kawałki. Quote
katrinko Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Albo podawaj tylko mielone kości z mięsem? Quote
hanik Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Ale mój piesio Figiel uwielbia kości. Wcina je aż mu się uszy trzęsą. Tylko te papki to klapa. W Dniu kiedy powinna być papka podaję mu suchą karmę nie widze innego wyjścia Quote
an3czka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Siemienia nie musisz nawet wcale podawać. Modyfikuj skład papki, aż trafisz z psi gust. Quote
hanik Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Delta napisał(a):Ile razy w tygodniu i w jakiej dawce podawać siemie lniane?? Z Deltą już wszystko ok :multi: tylko nowa papka w której skład wchodzi burak i pomarańcz jej nie podchodzi ;) Dra nie je papek dalej :shake: Dużo o siemieniu lnianym napisano w dziale Pielęgnacja sierści, ja jeszcze nie próbowałam dawać ale zamierzam. Quote
wolfi Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Czy do papki dodajesz mięso lub podroby ? Bo pies niegłupi i samych warzywek jeść nie będzie ! Jak już wspominałam papki nie są konieczne - można dać od czasu do czasu i koniecznie z pokrojonymi np. podrobami. Tak naprawdę źródłem wielu witamin są podroby i nie może ich zabraknąć w BARFie .W papkach powinny być przede wszystkim ZIELONE warzywa. Quote
an3czka Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Delta zdjęcie pierwsze jest bomba!:evil_lol: Obrazuje Wasze nastawienie do mięcha - sunia najwyraźniej chce się zalizać na śmierć, natomiast Ty to tak troszkę z obrzydzeniem ten ochap trzymasz co?:evil_lol: :evil_lol: Tak, żeby tylko dwa palce ubrudzić i nic więcej:cool3: Ja podczas przygotowywania papki dodaje mięcho i podroby (przeważnie żołądki). Następnie porcjuję i zamrażam. Dodatkowo każdorazowo dodaję troszkę podrobów, ale bardzo malo. Tak, żeby pies myślał, że je pyszności. Papką karmię go przeważnie z ręki. Najpierw wyławiam kawałki podrobów ociekające olejem i jajkiem. Pies się rozkręca... Potem nabieram już papkę garścią i wcina! :p Quote
hanik Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Delta napisał(a):Tak ja tak nawet łapie ścierke jak zmywam albo jak myja podloge :cool3: Delcie podrobywrzucam do papki,nie miele razem z nia jakoś sie boje o sokowirówke sasiadki bo swoją juz popsulam. I Delta wcina tak jak leci, choziaż bardzie jej smakuje papka [nie ta buraczkowa] niz serca bo żoładki lubi a serducha ostatnie zjada :evil_lol: Za to Dora..... ehhh..... to jest ciezka sprawa. Bo ona jest o tyle dziwna ze jakiej jej sie karmy nie da [probowalam na niej RC i Eukanuby] to kręci nosem i sie pól dnia zastanawia czy zjeść czy nie, a puszki ze sklepu [Pedigree, CHappi] poprostu uwielbia :shake: A jak jej wrzuciłam podroby to tej papki [w całości] to powąchała i odeszla, a same podroby lubi. Jak Delta z ręki je warzywa i owoce w całości a Dora odchodzi :-( ZOŁZA :mad: Okropna jest, ona np. lubi tez takie "ludzkie" jedzenie :lol: Zdaje sie że z nią poprostu przejde na suche a Delta zostanie na BARFie. No i mam jeszcze jedno pytanie: bo Delcie pare dni temu dałam nóżki ze świnki :razz: ale one są bardzo twarde i nie mogła ich pogryźć bidula i godzine siedziałam i jej trzymałam tego kulosa :lol: A w nocy zwymiotowała:roll: Dajecie świńskie nóżki? Co zrobic? Nie dawac? Wolfi o tych zielonych warzywach sie nie doczytalam wiec dziękuje ;) Ooooo przypomniało mi sie ze flaczki kupiłam :p wyglądają jak skóra królika :diabloti: bleee. Ja mojemu Figlowi chciałam dać świński ogon ale popatrzył z obrzydzeniem i sobie poszedł. Świńskich nóżek nie próbowałam, ale inne świńskie kości wcina aż mu się uszyska trzęsą.A jakie kości wy dajecie swoim piesiom najczęściej? Nie licząc oczywiście drobiowych. Mam jeszcze jedno pytanie: Jak to zrobić by wkleić fotki na forum? czu trzeba mieć osobną stronę ? Czy też da się tak bezpośrednio? Quote
AM Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Delta napisał(a): No i mam jeszcze jedno pytanie: bo Delcie pare dni temu dałam nóżki ze świnki :razz: ale one są bardzo twarde i nie mogła ich pogryźć bidula i godzine siedziałam i jej trzymałam tego kulosa :lol: A w nocy zwymiotowała:roll: Dajecie świńskie nóżki? Co zrobic? Nie dawac? Jeśli sunia nie mogła tego pogryźć to prawdopodobnie połknęła zbyt duże kawałki kości, które podrażniły żołądek - stąd wymioty. Nie musisz dawać nóżek świńskich jeśli suczka nie radzi sobie z ich gryzieniem ;) Quote
an3czka Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 [quote name='Delta']No i mam jeszcze jedno pytanie: bo Delcie pare dni temu dałam nóżki ze świnki :razz: ale one są bardzo twarde i nie mogła ich pogryźć bidula i godzine siedziałam i jej trzymałam tego kulosa :lol: A w nocy zwymiotowała:roll: Dajecie świńskie nóżki? Co zrobic? Nie dawac? Nie daje bo mój nosem kręci na wieprzowinę. Też kiedyś chciałam mu wcisnąć nogę, ale stwierdził, że to bleeee:razz: Czasami się zdarza, że pies sobie rzygnie, więc się nie przejmuj. Czasami też mogą wystąpić sensacje jelitowe;) Flaków mój nie zje! Kupiłam kiedyś wielki wór - chyba z 5 kg. Smród jak cholera (rąk nie moglam domyć). Ja głupia zamiast sprawdzić czy zje, to pokroiłam całą pakę w równiutką kostę, a ta franca nie chciała:mad: Natomiast suka znajomej nie dość, że wcina papkę jak szalona (woli ją od mięsa:crazyeye: ), to jeszcze przepada za flakami. Jak widać są różne gusta... [quote name='hanik']Ja mojemu Figlowi chciałam dać świński ogon ale popatrzył z obrzydzeniem i sobie poszedł. Świńskich nóżek nie próbowałam, ale inne świńskie kości wcina aż mu się uszyska trzęsą. Też tak miałam, ale z cielęciną. Ogony zjadał ładnie, a mostka ani rusz! Jakiś czas po tym podałam i smakowało. Mojemu psu staram się codziennie podawać inne mięso, a przynajmniej inne jego partie, bo najnormalniej się nudzi [quote name='hanik']A jakie kości wy dajecie swoim piesiom najczęściej? Nie licząc oczywiście drobiowych Mój je indyka (na gęsi i kaczki kręci nosem, ale gesie żołądki są ok), wołowinę, cielęcinę, koninę, jagnięcinę, królika czasami. [quote name='hanik']Jak to zrobić by wkleić fotki na forum? czu trzeba mieć osobną stronę ? Czy też da się tak bezpośrednio? Zarejestruj się np. tu http://www.photobucket.com/ . Wrzuć tam zdjęcia i skopiuj to co jest w ramce Img. Quote
hanik Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Zarejestruj się np. tu http://www.photobucket.com/ . Wrzuć tam zdjęcia i skopiuj to co jest w ramce Img. Wielkie dzięki. To działa:-) Quote
hanik Posted January 10, 2006 Posted January 10, 2006 Figiel dzisiaj wsunął korpus z kurczaka i popił kefirkiem a teraz smacznie chrapie. Muszę się przyznać że jego dieta jest za mało urozmaicona bo i w sklepie mały wybór. Muszę wyczaić jakieś fajne sklepy z mięsnymi resztkami. Pewnie najlepsza byłaby jakaś masarnia.Na zdięcu wyżej Figiel jak był młodszy. Muszę przyznać że na Barf-ie szybko poszedł w górę tak że kubraczek już po miesiącu zrobił się za mały a był kupiony na wyrost.:crazyeye: Quote
mrowka Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 A ja mam pytanie co do tej papki.. Czy jest jakaś różnica jeśli podaję psu starte warzywa? Sokowirówki nie mam w domu, więc podaję starte :roll: Mejk je wzystko bardzo ładnie, nie wybrzydza przy jedzeniu (naszczeście nigdy nie miałam z tym problemów nawet przy suchym) czy to rybka cyz miesko czy warzywka ;) Quote
an3czka Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 mrowka napisał(a):Czy jest jakaś różnica jeśli podaję psu starte warzywa? Niestety jest. Tarka nie rozdrobni tak bardzo jak sokowirówka czy robot kuchenny, co owocuje tym, że składniki papki nie są w całości trawione.:lookarou: Quote
mrowka Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 an3czka napisał(a):Niestety jest. Tarka nie rozdrobni tak bardzo jak sokowirówka czy robot kuchenny, co owocuje tym, że składniki papki nie są w całości trawione.:lookarou: To pozostaje mi tylko rozejrzeć się po sklepach za sokowirówką?:roll: Czy może radzicie coś innego? Quote
an3czka Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Lepszy robot kuchenny. Ja ostatnio kupilam firmy Philips i jestem bardzo zadowolona. Cenowo całkiem ok. Taki sprzęt nie jest już drogi. Są różne wersje ( np. z sokowirówką lub wyciskarką cytrusów). Dużo różnych dodatkow w stylu nakładka do robienia placków ziemniaczanych, do ucierania ciasta, bla bla. Taki robot sieka mi również prawie na miazgę mięso, ktore dodaje do papki - czego sokoworówka nie zrobi. Quote
weihaiwej Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 an3czka napisał(a):Lepszy robot kuchenny. Ja ostatnio kupilam firmy Philips i jestem bardzo zadowolona. Cenowo całkiem ok. Taki sprzęt nie jest już drogi. Są różne wersje ( np. z sokowirówką lub wyciskarką cytrusów). Dużo różnych dodatkow w stylu nakładka do robienia placków ziemniaczanych, do ucierania ciasta, bla bla. Taki robot sieka mi również prawie na miazgę mięso, ktore dodaje do papki - czego sokoworówka nie zrobi. an3czka, możesz zdradzić, tutaj albo w PW, jakiego robota Philipsa kupiłaś, jaki model? Nie ma to jak sprzęt sprawdzony przez barfiarza :D Pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.