Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='gops']w temacie o jadlospisach pisze ze mozna dawac psu skorupki od jajek i jajka surowe , same zoltka? Misia uwiebia jajka surowe tylo nieche przesadzic z iloscia , a skorupki moge zmiazdzyc i dac razem z jajkiem /zoltkiem ?

Podaje całe jajko ze skorupką do papki, ale czasem mam też dzień dobroci i dam samo do miski :lol:. Jeśli pies intensywnie trenuje to można zwiększyć ilość jajek- ale bez przesadyy ;)


Wiska, aktualnie podaję paki WO z rybami z puszek, nie wiem ale te drobowe podroby są jakoś zapaskudzone i psy nie chcą ich tknąć- jedynie wyjątkiem są żoładki, ale na nich to i blender i malakser mi się zacina. A wołowe są trudno dostępne w zwykłych mięsnych sklepach, po nie to mama robi wycieczkę :lol:

Mój pies ma tendecje do tycia, i aktualnie jest przytyty (skutki kontuzjowanej łapy i ograniczenie do zerowego ruchu), także ma zmniejszoną porcję ale wiadomo czasem zdarzy się jakiś większy kąsek i nie robię z tego tragedii. Ale bardzo ładnie na BARFie mu chudnie, widać w oczach jak pies się zmienia- tego nigdy nie osiągnęłam na suchej. A Druga suka przytyła na zimę, co na wiosnę zrzuciła :lol:

AD.1 Nie trzeba od początku dawać. Ja nie podawałam, a moje psy żyją i mają się całkiem nieźle :evil_lol:. Żołądki mają naprawdę nieźle przygotowane do ewentualnych zmian, nic im nie jest jak coś zjedzą 'gdy pani nie widzi'. A były wcześniej tylko i wyłacznie na suchej. Gotowane tylko ekstremalnie jak sucha nie doszła na czas :evil_lol:. Jedynie przy młodszej muszę uważać, że po surowym trzeba odczekać czas trawienia i dopiero później mogę dać jej np. gotowane serduszko czy coś innego, bo inaczej zwróci.

Ad.2 Wiadomo, że nie wszystkim psom, będzie pasować BARF, tak jak nie wszystkim suche czy gotowane. Moim pasuje. I po papkach jest wszystko ok, kefirze, jogurcie czy też innym nabiale. Wszystko jest normalnie, wystarczy obserwować wszystko. BARF to nie mięso, to elementy mięsno-kostne, 'czyste' mięso podaje się bardzo rzadko.

Moje psy mają więcej energii na BARFie niż na suchej- takie moje osobiste spostrzeżenia.

Co do ceny. No to u mnie BARF wychodzi taniej niz sucha (TOTW), mieszkam w centrum więc po pracy mogę sobie oblecieć kilka mięsnych :evil_lol:. Wiadomo nie szaleję kupując coś za 15 zł/kg :evil_lol:, wtedy to z torbami bym poszła :lol:. Czasami zdarzają się niezłe promocje, drób też nie jest jakoś specjalnie drogi :).

Posted

jak dalam cale jajko to na mnie spojzalam jak na glupka i sobie poszla :evil_lol:
nie wiedziala o co chodzi ,jak to zjesc ;)
w takim razie bede dawac jajko co kilka dni ;)

a jak jest z jogurtami? czy tylko naturalne czy te owocowe tez mozna dawac?

Posted

Wiska powiedz paniom, ze poza tym psy stają się agresywnę przez barfa..i kobiety jak mają okres są szczególnie narazone:lol::lol:

co do kupek- pies faktycznie przez pierwszy czas może miec zbyt luzną kupke lub zatwardzenie.

Posted

Dlatego moim zdaniem na początku warto dawać łyżkę kefiru czy jogurtu przed właściwym posiłkiem - zmniejsza prawdopodobieństwo zaparcia ;) Co do biegunki to w sumie nie wiem czy po kościach w ogóle biegunka może wystąpić ? Moja ma luźniejszą kooope tylko jeśli zbyt dużo warzyw dostanie

Posted

Ad.1 źle ciebie zrozumiałam :eviltong:... na BARFie bardzo ładnie "się uważa". Chociaż ja u Birmy muszę uważać, żeby nie była za chuda :evil_lol:....

Ad.2.
-Birma jest żywiona Barfem od ok. 9-10 m-ca życia... Jaga ma ok 6 lat i też dopiero teraz przeszła na BARF. Widać, że obu dziewczynom służy dieta, mimo, że się nie przyzwyczajały od maleńkości :lol:
-ja tam nic nie czuję, ale dla mnie moje psy zawsze pachną fiołkami... nawet jak akurat bąki puszczają :diabloti:
-pies na samym początku może mieć luźniejszą kupkę, może też być uczulony i od tego mieć biegunkę, może mieć za dużo oleju i papki w diecie i mieć biegunkę... a może zrobić to co wczoraj Birma - zeżreć coś niedozwolonego jak pani nie patrzy [w jej wypadku pół kg musli :mad:] i robić dalej niż widzi :evil_lol:

Jeśli chodzi o łączenie, to moje dziewczyny ogólnie są na BARFie, ale dostają dużo suchej karmy jako smakołyki [przy tresurze]. Jakąś im to nie przeszkadza. Ale jakbym widziała, że któraś z dziewczyn wygląda źle [w sensie "mogła by lepiej"] czy ogólnie coś mi się w niej nie podoba na TEJ diecie to bez wachania bym zmieniła... Nie każdemu psu musi służyc BARF [chociaż fakt, że większości służy] i to też może być powodem biegunek :roll:

Posted

wiska napisał(a):
-zeby zywic barfem trzeba podawac go psu od poczatku(od szczeniectwa) a jak jest dorosly to zoladek jest przyzwyczajony do gotowanego i na barfa sie nie przestawi i beda problemy


:lol: Zapraszam do obejrzenia mojej suki, która przez 8 lat życia była w 95% na suchej karmie, a na starość z dnia na dzień została przestawiona na barf. Problemów nie było ;)

wiska napisał(a):
-psom "na barfie" bardzo brzydko pachnie z pyskow


Mojemu psu na barfie pachnie z pyska o wiele ładniej niż na jakimkolwiek innym pożywieniu.

wiska napisał(a):
-[wypowidz jednej z wlascicielek]:"(...)moj pies jak mu podalam posilek na bazie "barfa"(surowe mieso,warzywa) to robil dalej niz widzial i utrzymywalo sie to przez 3dni":crazyeye:


Po pierwsze ciekawa jestem jak ten posiłek wyglądał w rzeczywistości i ile miał wspólnego z barfem :roll:

wiska napisał(a):
Czy rzeczywiscie psy jedzace barfa sa zdrowsze i szczesliwsze?


Mój pies nareszcie oczekuje posiłków z niecierpliwością zamiast smętnie patrzeć, jak sypię bobki do miski. Skończyły się niewyjaśnione 1-2 dniowe biegunki co kilka tygodni. Kamień nazębny, który w pewnym stopniu z wiekiem narastał coraz bardziej, po przestawieniu na barf ZNIKNĄŁ bez żadnej zewnętrznej ingerencji z mojej strony (takiego efektu nie dał nawet weterynaryjny Royal dla starszych psów z polifosforanem wapnia wiążącym minerały ze śliny - piekielnie drogi). Pies już nie wypatruje śmierdzących świństw na spacerach a nawet jak coś znajdzie, wypluwa na jedną komendę zamiast w panice pożerać ile się da. Sierść jest bardziej błyszcząca, mocniejsza i ładniej pachnie. Z pyska też. Mam wrażenie, że pies ma więcej energii i lepiej się czuje, choć lat mu nie ubywa. Nareszcie nie mam wrażenia, że pies wydala więcej niż zjada - kupki są małe i ładne, widać, że dobrze przyswaja pokarm. O wiele łatwiej utrzymać mi jej linię, niż na suchej karmie, nawet typu light.

Jedyne co by mnie zaniepokoiło, to na samym początku lekkie zatwardzenie po kościach, a rzadsze kupy po warzywach z podrobami. Po prostu po kupie było widać, co jadła ostatnio. Po 2-3 tygodniach przewód pokarmowy się przyzwyczaił i kupki są już takie same.

Zapraszam na PW z wagą i wiekiem psa, to złożę jadłospis :)

Posted

Co do smrodku z pyska, moje futro śmierdzi tylko po rybie. Odjazdowo, dlatego ryba jest od czasu do czasu. Za to po karmie niestety z pysia jedzie.

Posted

U nas z pyska waliło po karmach...

Kupy Celara po puszkach były powalające. Te BARFowe są normalne, czuć, ale bez odruchów wymiotnych.

Celara przestawiliśmy z dnia na dzień, zaczynając od chrząstek drobiowych z mięsem. Teraz zapyla nie gorzej od Baaja.

Jajko daję do warzyw, mielę po prostu, tylko najpierw dobrze myję.

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Jak często dajecie papkę warzywną? Codziennie czy co parę dni?

Nie dam rady przekopac sie przez cały watek aby znaleźć...:roll:


Na przyklejonym wątku jest watek jadlospisowy. Martens tam miedzy innymi zrobila juz jadlospis. Tylko trzeba go dopasowac do wagi wlasnego psa.

Posted

hello .

wczoraj usłyszałam nowa "Rewelacje" od klientki, ktora kupuje u mnie co miesiac ok 25 puszek mięsnych i tym karmi psa(tam jest 100% miesa), plus ryż, i jakies warzywa gotowane.
No i wczoraj przybyła po szampon, i zaczela cos o kamieniu nazębnym, czy moj pies ma. Ja mowie ze nie bo je surowe kosci z meisem dosc często i dzięki temu nie ma nic na zębach. A ta sie "rzuciła" ze jej weterynarz powiedzial ze psy absolutnie nie moga jeść żadnych kości i chrzęstnych kości tez... a ja dlaczego? bo niszcza im sie zęby, łamia i niszczą dotkliwie szkliwo :P
ale niesttey nie moglam poprowadzić dyskusji, bo przyszlo dwoch klientow kolejnych, wiec zmilczalam i poszla :P

Posted

To ja ostatnio od sprzedawczyni w zoologicznym usłyszałam że ona ma hodowlę owczarków niemieckich i karmi psy tylko i wyłącznie mięsem, głównie wołowiną bo psy nie mogą jeść kości bo to źle działa na przewód pokarmowy i muszą dostawać czyste mięso bogate w białko :roll:

Posted

Skoro są hodowcy, którzy stosują i polecają Pedigree marketowe, to dlaczego nie samo mięso??? Mniejsza o to, że to trochę mało zdrowe :diabloti:

Posted

Jak to jest z tym trawieniem na barfie...chodzi o czas...
Bo juz druga noc mój tymczasowiec doberman w nocy chce wychodzic na kupę:roll::mad:Ma troche rozwolnienie...ale on w ogóle to ma problemy z kupami:evil_lol:

Na suchych karmach gazy nie do wytrzymania...na gotowanym przynajmniej raz w miesiącu mega biegunka.....mam nadzieję,ze po barfie bedzie lepiej.
Nie wiem tylko o której dawac ostatni posiłek aby wytrzymał do rana.

Posted

Jeśli karmisz standardowo 18-19 czy jakoś tak, spróbuj nakarmić go bardzo późno, tuż przed spaniem, np. 23-24 - ale nie u wszystkich psów to działa. Generalnie na barfie wiele osób karmi raz dziennie, więc jeśli pies jest zdrowy i nie ma przeciwwskazań, to spróbuj tak.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...