Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Napiszcie do Martens na pw, bo może to przeoczyc. i podajcie wage psa.

A co do ilosci zarcia, to zalezy. jesli chce wiecej i nie jest za gruby to mozna jak najbardziej dac wiecej. moj maly (7kg pies) je 3krotnią dawke i nie jest gruby. Od Bonsai pies chyba z 5% wcina:evil_lol:

Posted

Dokładnie, moja Birma wcina całe 5% :diabloti:. Bardzo możliwe, że to zalezy też od aktywności psa - młoda biega po 4 godziny dziennie i wraca smutna, bo jeszcze by pobiegała :razz:.

Ps. Dodam jeszcze, że młoda chętnie jadła by więcej, a do tego nawet przy 5 % jest bardzo szczupła... po prostu to ja powiedziałam ,ze więcej już wolę nie dawać, skoro już nie jest wychudzona :evil_lol:

Posted

ehh... u mnie pierwsza proba przestawiena psow na barf skonczyla sie tym, ze 3 psy wymiotowaly dalej niz widzialy, jednemu recznie kosci musialam z tylka wyciagac,a jedna dostala ostrego rozszerzenia zoladka - dziekuje. nigdy wiecej....

Posted

Iras napisał(a):
ehh... u mnie pierwsza proba przestawiena psow na barf skonczyla sie tym, ze 3 psy wymiotowaly dalej niz widzialy, jednemu recznie kosci musialam z tylka wyciagac,a jedna dostala ostrego rozszerzenia zoladka - dziekuje. nigdy wiecej....


to przykre:-o. Ale na pierwszy rzut raczej kosci sie nie daje (tzn delikatne miekkie jak np. szyjki), bo wlasnie tak moze się to skonczyc. Kości zalegają potem wszedzie. Pies wymiotuje i nie potrafi się wykupkac

no i są psy po przebytych chorobach nie leczonych, z ulicy, schroniska. Nie zawsze można kosci podawac. Dlatego trzeba bardzo ostrożnei próbowac.

Posted

Ja jeszcze raz poproszę o PW od osób, które chciały jadłospis... 2 tygodnie nie mogłam wejść na dogo, a wczoraj miałam format dysku i zmianę systemu, co dopiero poskutkowało, i nie mogę się połapać w tym bajzlu :cry:

Posted

Ja chyba muszę przestać barfować :-(:-(:-(
Pomimo tego, że zaczynałam od bardzo małych porcji i stopniowo je zwiększałam to dziś mam chorego psa :-( Jakby nagle nie wytrzymał, a w tym tygodniu nie dostał nic nowego.
Z wielkim bólem muszę zamówić sucha karmę. Sama jak i zarówno od rodziców mam zakaz 'eksperymentowania' z psem.

Posted

Niestety nie kazdy pies bedzie prawidlowo funkcjionowal na Barfie, najwazniejsze jest odpowiednie dobranie diety. Jesli lepiej sie czuje na suchej to niema sensu na sile pchac w niego kosci z miesem;)

Posted

furciaczek napisał(a):
Niestety nie kazdy pies bedzie prawidlowo funkcjionowal na Barfie, najwazniejsze jest odpowiednie dobranie diety. Jesli lepiej sie czuje na suchej to niema sensu na sile pchac w niego kosci z miesem;)

Tylko suche to jej strasznie mozolnie idzie.... Na razie spróbuje Acane l&r. No zobaczymy. Na razie je ryzyk, ale tylko jak jej kurczaka wymieszam...za jakieś 2 dni już jej się znudzi:diabloti: I dlatego muszę przejść na suchą, bo karme mozna schować, a ryż się raz dwa zepsuje.

Posted

Ostatnio wśród psów szerzy się coś jakby parvo, mojej wetki pies już 2 razy miał to świństwo. Moja AJka też się załapała, cieniutko było, ale już jest ok. Nie bardzo chce mi się wierzyć, aby pies nagle od barfu zachorował.

Posted

Ma biegunkę. Nic więcej mu nie jest. Jest wesoły (o ile można o niej tak powiedzieć:eviltong: ). Mam nadzieje, ze nie będzie tak jak rok temu, ze co miesiąc chodziliśmy do weta z nieżytem jelita. :shake:

Posted

Jeszcze nigdy się nie zdarzyło żeby po jakiejkolwiek karmie suchej miała biegunkę. Zazwyczaj jak coś zeżarła na dworze, albo ktos z domowników jej coś dał.:angryy:

Posted

Martens ja też mogę prosić ten przykładowy jadłospis? Bo chyba wrócę do BARFa - przeraża mnie ilość pojawiającego się osadu na zębach Su.:shake: Mój e-mail milkfudge@gmail.com Su waży 7kg i jest aktywnym potworem;)

Ja opierałam BARF na ścinkach wołowych (masa chrząstek, minimum mięsa i tłuszczu) lub ścinkach ze ścięgnami (jakiś element stawu z gigant chrząstką, ścięgnem itd), do tego hit u mnie w domu jako przegryzka (coś jak kurze łapki;) ) - ogon wołowy/cielęcy. Po za tym co udało mi się kupić z przewagą wołowiny, królika, cielęciny, troszkę wieprzowiny, czaiłam się też na jakąś dziczyznę ale jeszcze nie namierzyłam jakiejś super. I oczywiście ryby - im mniejsze tym lepiej, bo z dużą Su sobie nie radziła, fruwało mi toto po kuchni i musiałam psu kroić. Aktualnie szukam miejsca gdzie można kupić okonie, ale chyba zaczne w wannie hodować bo nie mogę znaleść:diabloti: Teraz mam zamiar najpierw się przygotować a później zacząć BARFować.
Jeszcze chcę spróbować (jeśli uda mi się kupić...) strusia bo po smaczkach z nim Su nic nie było, więc może będzie to jakieś urozmaicenie.
Po za tym Su czasem miewa ochotę na kocinę na spacerach:diabloti:

Posted

Dziesiąty dzień na BARF'ie a już widać różnicę. Znajomi pytają jak to się stało że Etnie się tak sierść poprawiła :cool3: Ja po tygodniu hospitalizacji też się zdziwiłam jak jej sierść wypiękniała, no i nie ma takich tumanów sierści jak wcześniej

  • 2 weeks later...
Posted

Witam!
Jestem właścicielem 11-o miesięcznego bouviera o imieniu Ender i od ok. 3/4 miesięcy karmię go barf'em. Przejście na ten sposób żywienia było spowodowane tym, że mój pies często na spacerze zjadał odchody innych psów oraz tym, że sami z moją narzeczoną mamy fioła na punkcie zdrowego i naturalnego odżywiania.
Z przejściem na barf'a nie było kłopotów, szczególnie, że Ender zje absolutnie wszystko co mu się da i to w każdej ilości.
Ale o co chodzi?
Czytając to forum widzę, różne sposoby karmienia barf'em, różne podejście do sprawy, być może czegoś nie wiem. Jak na przykład nie podawanie psu razem kości i papki warzywnej razem itd.
Ja karmię swojego psa głównie cielęcymi kręgosłupami, które mi rzeźnik rąbie tasakiem na mniejsze części (ok 1,5 kg.) do tego, do miski dodaję zmiksowaną papkę wszelkich warzyw i owoców, do tego skorupki jajek które mi zostają z mojej ludzkiej kuchni i do tego jogurt naturalny, żeby mu to wszystko "popchnąć" bo bez tego ma zatwardzenie. Na koniec to wszystko zalewam oliwą i tyle, czasem , mniej więcej raz na tydzień dostaje filety rybie zamiast kości mięsnych. Rano wsuwa ok 50/70 dag białego sera z jogurtem. W sumie ok 3 kg żarcia dziennie.
Dlaczego o tym piszę?
Chciałbym abyście się wypowiedzieli na ten temat, czy to jest ok., czy nie za mało itd, Liczę na to, że część z Was ma większe doświadczenie w karmieniu barf'em.
Pozdrawiam wszystkich Bartek.

Posted

Jeśli chcesz dawać wszystko na raz to nie widzę w tym najmniejszego problemu ;). Ja daję osobno, bo tak mi wygodniej :eviltong:. Za to jeśli chcesz sie dowiedzieć czy twój pies je wystarczająco dużo to zrób mu test żeber

Posted

Ja bym dodała jeszcze, że warto by było częściej podawać kości mniejszych zwierząt. Kości cielęce są ciężkostrawne w porównaniu np. z drobiem, częściej powodują zaparcia. U mojej suki kości drobiowe to ok 2/3 podawanych kości. Możesz podawać kurczaka, indyka, kaczkę, królika... Ja daję warzywa tylko co 4-5 dni, a mimo to problemów z zaparciami nie ma, więc u Twojego psa ich przyczyną może być właśnie to, że dostaje głównie kości cielęce.

Posted

Ja wiem tylko, że mieszanka warzyw owocow miesa, jajek i do tego wszystkiego jogurty spowodowalaby u mojego psa nieustające wzdęcia i biegunki. U Twojego psa tego nie ma- to bardzo dobrze:lol:. Jednak jakos nie sądze, że mieszanie tak róznych składników ( w jednej porcji) jest odpowiednie. Ludziom to nie podchodzi- zwierzętom chyba tez nie. Ale moze sie myle.


edit: ciekawa jestem jakiego masz psa- musi być duuuzy jesli wcina 3 kg zarcia dziennie:razz:. I tak jakos chyba gdzies obil mi sie Twój nick (ale dokladnie nie pamiętam)- typuje na 1.mastiff angielski 2.fila 3. DA ?

tak czy siak, czekam z niecierpliwośćią na zdjęcia Twojego psiaka na wątku Barf in (e)motion (tak wklejamy zdjęcia czy filmiki jedzących psiaków:evil_lol:)

Posted

Charly napisał(a):

edit: ciekawa jestem jakiego masz psa- musi być duuuzy jesli wcina 3 kg zarcia dziennie:razz:. I tak jakos chyba gdzies obil mi sie Twój nick (ale dokladnie nie pamiętam)- typuje na 1.mastiff angielski 2.fila 3. DA ?


W pierwszym zdaniu jest napisane jaka rasa ;)

Ender, a ryby podajesz ?

U mnie jest wszystko osobno, no chyba, że dodatki do papki (dodatkowo olej i jajko ze skorupką), aktualnie ryby z puszki :lol:. średnio 2 razy w tygodniu podaję. Nie mieszam nic, jeśli widzę, że już gorzej idzie wypróżnianie to na następny posiłek dostają kefir/jogurt/ maślankę lub śmietanę albo podroby i wszystko wraca do normy, biały ser dostają raz na dwa tygodnie no i staram się tą rybkę raz na tydzień dać. No i mięso przeróżne :lol:. Głównie kurczak, wieprzowina i wołowina, indyk nie często, bo wybrzydzają mi przy nim :lol:. No jedna suka je geś i kaczkęm druga nawet nie raczy na to spojrzeć :lol:. I czasem cielęcina ale bardzo rzadko, bo rzadko można dostać coś w rozsądnej cenie :). W ogóle to chciałabym spróbować z nimi królika, ale się trochę boję ich wybrzydzania :evil_lol:

Posted

dzięki:lol: hihi sprawdzila się w moim przypadku reguła, czego nie znamy tego nie rejestrujemy. Rzeczywiscie stoi jak byk- nie mam pojęcia co to za pies. zaraz lece zapytac googla ( i tym bardziej czekam na zdjecia)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...