Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To na początek spróbowałabym z 3%, bo jak na swoją rasę to bulwa ma dużo ruchu (rano i wieczorem krótkie spacerki, po szkole 2 godzinny, potem z 1-2 godzinny, w weekendy kilka godzin biega na działce).

Wyszło mi tak:

Dzienna dawka- 40dag
jedna porcja- 20dag
ilość miesa w porcji- 16dag (80% mięsa w porcji?)
ilość warzyw w porcji- 4dag

Tak ma być?? Jutro spróbuję dać mu pierwsze surowe skrzydełko z kurczaka :) Dzisiaj schrupał jajko w skorupce, a wczoraj trochę piersi z kurczaczka..

Posted

Na oko może być ;). Tylko nie musisz w jednej porcji podawać za równo mięsa jak i warzyw... możesz np. co 5 porcję robić całą warzywną :).
Obserwuj psa czy nie tyje/chudnie.. w ten sposób sama szybciutko zauważysz jakie porcje musisz dawać :)

Posted

Baaj dostaje glukozaminę z chondroityną do mieszanek warzywnych. Jadł też żwaczowe tabletki, a także minimalną dawkę witamin dla psów raz dużych. Teraz ma przerwę w witaminach i na razie jest dobrze.

Posted

A jeśli muszę "utuczyć" psa na wystawę (a raczej zaokrąglić w talii) to mogę troszkę zwiekszyc mu dawkę mięska? Ma dużo ruchu i obawiam sie, że te 3% to za mało na tego głodomorka ;)

P.S. Jesteśmy już po pierwszym skrzydełku, młodemu bardzo smakowało. Ciągle go pilnowałam, a gdy tylko puściłam kurczaczka chciał go w całości połknąć :D Ale tak ogólnie to ładnie gryzie kosteczki i mięsko.

Posted

asiol napisał(a):
A jeśli muszę "utuczyć" psa na wystawę (a raczej zaokrąglić w talii) to mogę troszkę zwiekszyc mu dawkę mięska? Ma dużo ruchu i obawiam sie, że te 3% to za mało na tego głodomorka ;)


Moja suka jedna jadła +/- 1,5 %, druga 2%, gdzie wagowo to 26 i ok.28 kg i było w sam raz ;).

Talia. napisał(a):
a ja mam pytanie czy dajecie do Barfa jakies witaminy? Np na stawy?


Ja dawałam glukozaminę, teraz jedna dostaje glukozamine i MSM, a druga chondroitynę, glukozaminę i MSM. Co dwa dni.

Posted

soti napisał(a):
Powiedzcie mi prosze jak to jest bo już się pogubiłam.
15miesięczny pies powinien dostawać 2-3% aktualnej wagi, czy wagi dorosłego psa?


no myśle, ze wlasnej aktualnej wagi, jesli ma odpowiednią. Jesli jest za gruby czy za chudy to oczywiscie trzeba dopasować.

Posted

Bronesia napisał(a):


dla mnie jednym z najważniejszych argumentów w diecie BARF (jak i gotowanym jedzeniu) jest fakt, że wiem co pies dostaje do miski. Nie mam nic przeciwko mrożonym warzywom. Jednak w przypadku mięsa absolutnie nie kupiłabym czegos zmielonego, zmrożonego w kostkach. Mięso złej jakosci lub pazurki, kopytka i ogonki zmielone jest w suchych karmach i w takich mielonkach mrożonych z pewnością też.

Posted

Witam :)
Chcę z moim pieskiem przejść na barf :) (właściwie to już dwa dni zjada surowe mięsko i kości), zapisałam się na listę dyskusyją yahoo , mam też zamiar przeczytać uważnie ten wątek żeby się doszkolić ale czy tak na szybko ktoś nie pomógłby mi w ustaleniu tygodniowego jadłospisu dla 42 kg akity?? Mój psiak od dawna ma różne problemu zdrowotne ( brak odporności, słabe stawy itp) a sucha karma mnie nigdy nie przekonywała. Gotowałam mu mięso z warzywami +witaminy itp ale to też do mnie do końca nie trafia. Dajuś ma 14 m-cy i mam nadzieję go przed zimą wyprowadzić na prostą. Nie chcę jako barfowy laik czegoś zaniedbać. Bardzo proszę o jakiś jadłospis na PW.
Wczoraj dostał korpus kurczaka a na śniadanie siekanego indyka z warzywami. Dziś też dam mu korpus (a raczej 2 bo jeden to chyba mało).
Boję się o jego nogi bo ostatnio zauważyłam że ciężko wstaje. Czy w diecie uwzględnić coś specjalnego żeby mu pomóc?? Nóżki kurze i wieprzowe muszą być chyba gotowane żeby działały na stawy? :???:

Posted

Martens, baaaardzo dziękuję za szybki odzew:loveu:. Rozumiem że jeśli psa karmię dwa razy dziennie to dzielę te porcje na pół albo jakoś tak :).
A na stawy daję mu już arthroflex. Jutro jestem zapisana na konsultację i RTG do dr Janickiego. Jestem podłamana bo wczoraj po dłuższym spacerze ( ale nic jakoś szczególnie forsującego) popiskiwał i miał problem z podniesieniem się. Boję się dysplazji, to moja zmora i problem spędzający sen z powiek. Mój poprzedni pies miał i na koniec nie mógł już wogóle chodzić :-(. Dajuś był najmniejszy z miotu a wyrósł na największego psa. Pewnie w którymś momencie za szybko to się wszystko działo... zresztą może nie powinnam krakać bo może to coś zupełnie innego.
Mam nadzieję że Barf wspomoże ewentualne leczenie i środki na stawy....no wogóle pokładam dużą nadzieję w tej diecie.
Trzymajcie za nas jutro kciuki .

Posted

ania_wawa napisał(a):
Martens, baaaardzo dziękuję za szybki odzew:loveu:. Rozumiem że jeśli psa karmię dwa razy dziennie to dzielę te porcje na pół albo jakoś tak :).
(...)
Mam nadzieję że Barf wspomoże ewentualne leczenie i środki na stawy....no wogóle pokładam dużą nadzieję w tej diecie.
Trzymajcie za nas jutro kciuki .


Ja też dzielę na pół, z tym że niekoniecznie co do grama ;) Jak jest dzień paciaji warzywno-żołądkowej, to rano robię całość, i dzielę na pół. A jak mam kefir i kostki, to rano daję kefir, a wieczorem jakieś skrzydełka czy szyjkę.

Posted

Charly napisał(a):
dla mnie jednym z najważniejszych argumentów w diecie BARF (jak i gotowanym jedzeniu) jest fakt, że wiem co pies dostaje do miski. Nie mam nic przeciwko mrożonym warzywom. Jednak w przypadku mięsa absolutnie nie kupiłabym czegos zmielonego, zmrożonego w kostkach. Mięso złej jakosci lub pazurki, kopytka i ogonki zmielone jest w suchych karmach i w takich mielonkach mrożonych z pewnością też.

a cóż złego jest z ogonkach zmielonych lub ośrodkach wołowych toż to barf w czystej postaci!!!!!!Sprecyzuj co to jest mięso złej jakości.

Posted

Martens napisał(a):
Ja też dzielę na pół, z tym że niekoniecznie co do grama ;) Jak jest dzień paciaji warzywno-żołądkowej, to rano robię całość, i dzielę na pół. A jak mam kefir i kostki, to rano daję kefir, a wieczorem jakieś skrzydełka czy szyjkę.


A błędem jest danie np rano paćki warzywno podrobowej a wieczorem połowy dawki kości??
Posiekałam psu mięso indycze z watróbka i serduszkami +warzywa i nie chce tego jeść.On wogóle warzywny nie jest.Ani owocowy :(Czy dobrym pomysłem jest ugotowanie galarety z nóżek i dodawanie jej jako "smaczku"??

Posted

psisko właśnie pożera korpus kurzy :). Chrupie aż miło :). Wczesniej dałam mu jedną łapkę żeby sprawdzić czy będzie ją gryzł ale miło mnie zaskoczył i ładnie ją schrupał.:multi: Nie było żadnego łykania :). Kurczaka sparzyłam wrzątkiem, na wszelki wypadek:lol:. Mam nadzieję że tak można :). Wogóle to jestem zachwycona że przygotowanie mu posiłku zajęło mi minutkę. Do tej pory gotowałam i trochę mi się schodziło ze studzeniem i krojeniem mięska i warzyw. Jestem w euforii że mam trochę czasu dla siebie :multi::multi:.

Posted

Paćkę warzywną można dosmaczyć jogurtem, kefirem, olejem ... galaretką z nóżek nie próbowałam ;) Albo mielić podroby żeby pies nie wydłubyuwał ich z warzyw. Sporo osób tego samego dnia podaje kości i warzywa, więc raczej nic się nie stanie.

Posted

ania_wawa - moja Luna też nie chce jeśc warzyw ani owoców. Kombinowałam na wiele sposobów, ale porcje, gdzie przeważają warzywa wogóle jej nie interesują :shake:

Ja mieszam ok 100 g papki z 0.5 kg drobnego mięsa lub podrobów + olej z pestek winogron. Wiem, że to mało warzyw, ale inaczej się nie da. Taki mix daję dwa razy w tygodniu.
Czasami dla uzupełnienia witamin dodaję jej trochę Can-vitu. Ale to sporadycznie.
W resztę dni Luna dostaje jakieś konkretne mięsne kości (skrzydełka, porcje, łapki, ogony wieprzowe, szyje indycze lub porcje rosołowe z kaczki).

Teraz kiedy się ochłodziło, apetyt Luny bardzo się poprawił. Z chęcią zjada to, co jej daję.

Posted

Pierwszy posiłek roślinno- nabiałowy za nami ;)
Co sądzicie o składzie:
- pół kostki sera białego półtłustego
- 3/4 marchewki
- jabłko
- 1,5 banana
- pół buraczka

Haniemu baaardzo smakowało, jutro spróbujemy podrobów i może jakiegoś korpusu ;)

Posted

asiol wydaje się ok, tylko nie za bardzo dla psa ze skłonnościami do tycia.

Ja akurat warzywa podaję z podrobami, a nabiał oddzielnie.

Jeśli podasz wagę i wiek psiaka, to przerobię Ci dla niego mój jadłospis ;)

Posted

Prawie rok (11 miesięcy), około 13, 14kg.
Póki co to muszę go utuczyć, a raczej zaokrąglić brzuszek, bo jadł małej suchej karmy i słabo wygląda. Wiem, że banany są kaloryczne, serek też.
Dzisiaj dostał pół szyjki indyczej, malutkie skrzydełko i wątróbkę (wiem, dużo mięska), ale też musik z wczoraj ;) Kupki są zwarte, jest ich mało i nie cuchną na pół osiedla.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...